BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w82/21 ss. 25-27
  • Wydarzenia w świetle Biblii

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Wydarzenia w świetle Biblii
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1982
  • Śródtytuły
  • PAPIEŻ A PRAWA CZŁOWIEKA
  • ZDRADLIWY MOTYW
  • O CZYM ŚWIADCZĄ ZAMARZNIĘTE MAMUTY?
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1982
w82/21 ss. 25-27

Wydarzenia w świetle Biblii

PAPIEŻ A PRAWA CZŁOWIEKA

Kiedy papież Jan Paweł II odwiedził kilka krajów azjatyckich, głównym tematem jego przemówień były prawa człowieka. „Nie można nigdy usprawiedliwiać jakiegokolwiek pogwałcenia godności istoty ludzkiej ani naruszania podstawowych praw, które chronią tę godność”, oznajmił w Manili, stolicy Filipin. Ktoś mógłby z tych słów wnioskować, że Kościół zawsze wzorowo bronił praw człowieka. Ale niejaki Gordon Brook-Shepherd, felietonista współpracujący z londyńskim „Sunday Telegraph”, przypomniał:

„Największe religie świata, włącznie z Kościołem katolickim, same dały w ciągu wieków sporo lekcji nieludzkiego postępowania. To właśnie jeden z dalekich poprzedników Jana Pawła, papież Innocenty IV, zatwierdził w roku 1252 stosowanie tortur zarówno w celu uzyskania wyznań od oskarżonych o herezję, jak i dla zmuszenia ich do ujawnienia nazwisk innych heretyków. (...) Hiszpańska inkwizycja, usankcjonowana w roku 1478 przez innego papieża, Sykstusa IV, była kulminacją długotrwałego, potwornego ‛gwałcenia godności ludzkiej’ przez Kościół rzymskokatolicki”.

Oczywiście Kościół ten utrzymuje, że naruszanie przez niego praw człowieka należy do przeszłości. Ale czy może twierdzić z całą uczciwością, że w niektórych krajach, gdzie katolicyzm jest religią panującą, nie wyzyskiwał nawet w ostatnich latach swych wpływów politycznych, aby ograniczyć swobodę pewnym mniejszościom wyznaniowym?

ZDRADLIWY MOTYW

Podczas wizyty w Australii sławny skrzypek Yehudi Menuhin wypowiedział się na temat potęgi ukrytej w muzyce. Oto jego słowa: „Muzyka oczywiście ma wpływ na zdrowie. Rozładowuje różnorakie napięcia, ale potrafi je również wywoływać. Będąc muzykiem muszę słuchać muzyki (...) i z tego, co się z nią dzisiaj dzieje, wiele mi się nie podoba. Wydaje mi się, jak gdyby ją pchano w kierunku przemocy. Często słyszę jakiś temat — może nie temat, to zbyt mocno powiedziane — jakiś zdradliwy motyw, który przypomina przewrotne przemówienia demagogów. Wdziera mi się siłą do umysłu nie tyle na poziomie świadomości, ile raczej poniżej tego poziomu. Nie wiem, skąd się tam bierze, dlaczego tam się znalazł; wiem tylko, że się zagnieździł”.

Inni również zauważyli wpływ muzyki na podświadomość. Pewne badania naukowe ujawniły, że określone rytmy muzyczne oddziałują na czynność serca, tętno oraz pracę mózgu. Istnieją szczegółowe opisy, jak posługiwać się muzyką, aby w sklepach pobudzać do dokonywania zakupów. A gdy w dniu 3 grudnia 1979 roku na koncercie muzyki rockowej w Cincinnati zmarło 11 młodych mężczyzn i kobiet, w gazecie „New York Times” wysunięto szereg pytań dotyczących oddziaływania muzyki, dochodząc na koniec do wniosku, że „w muzyce tego typu tkwi coś, co ją nierozerwalnie wiąże z przemocą”.

Muzyka pobudza do dobrego lub do złego. Kiedy więc chcesz posłuchać muzyki, bądź raczej wybredny. Strzeż się, by nie paść ofiarą jakiegoś „zdradliwego motywu”. Apostoł Paweł napisał: „Pilnie czuwajcie nad tym, żebyście postępowali nie jak niemądrzy, ale jak mądrzy” (Efez. 5:15).

O CZYM ŚWIADCZĄ ZAMARZNIĘTE MAMUTY?

Od dziesiątków lat wprawia uczonych w zakłopotanie sprawa zagadkowego zamarznięcia tysięcy ogromnych mamutów w lodach syberyjskich. Roztrząsając nową teorię na ten temat, brytyjskie czasopismo „New Scientist” stwierdza, iż zamarznięte mamuty „stanowią dowód na to, że ostatnia epoka lodowa objęła ziemię nagle”. Profesor Fred Hoyle z University College w Cardiff oraz Elizabeth Butler z Uniwersytetu Oxfordzkiego „podkreślają, iż gdyby ostatnia epoka lodowa (...) opanowywała ziemię w ciągu tysięcy lat, mamuty miałyby dość czasu, aby przenieść się na południe do cieplejszych stref klimatycznych. Wyśmienity stan, w jakim się zachowały, również świadczy o tym, że zamarzły wkrótce po śmierci — w przeciwnym razie znajdowano by je w częściowym rozkładzie”.

Dla wyjaśnienia, czym mogło być spowodowane tak nagłe ochłodzenie, Hoyle i jego współpracowniczka „sugerują, że do wyższych warstw atmosfery ziemskiej wtargnęły wtedy znaczne ilości (...) pyłu pochodzącego z komet”, a ponieważ pył ten odbijał światło słoneczne, temperatura na ziemi obniżyła się w ciągu „zaledwie kilku lat”.

Ale czy koniecznie trzeba tłumaczyć te rzeczy w tak zawiły i nieprawdopodobny sposób? Bynajmniej. Sprawozdanie biblijne zamieszczone w Księdze Rodzaju podaje proste i zrozumiałe wyjaśnienie, które dobrze pasuje do znanych faktów. Wskazuje ono na okoliczność, że przed potopem istniała warstwa „wód ponad sklepieniem” zwanym „niebem”, co mogło powodować utrzymywanie się na całej ziemi bardziej jednolitego, ciepłego klimatu, dzięki któremu mamuty i inne formy życia znajdowały dobre warunki rozwoju na obszarach wysuniętych daleko na północ. Otwarcie się „upustów nieba” w czasie potopu zapewne pociągnęło za sobą radykalne zmiany temperatur, wskutek czego te połacie ziemi skuła gruba powłoka lodowa, w której mamuty i inne formy zachowały się do dzisiaj w stanie, w jakim je się teraz znajduje (Rodz. 1:7, 8; 7:11, 12, Biblia Tysiąclecia).

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij