BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w71/10 ss. 9-17
  • Godzina próby nastała

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Godzina próby nastała
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • GODZINA PRÓBY DLA WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW ZIEMI
  • BUDOWANIE POD SPRAWNYM KIEROWNICTWEM
  • Walka z dwoma dzikimi bestiami
    Wspaniały finał Objawienia bliski!
  • Ciekawe myśli z Księgi Objawienia (część II)
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2009
  • 66 Objawienie
    „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne”
  • Miliony przygotowują się do nieprzerwanego życia na ziemi
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1984
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
w71/10 ss. 9-17

Godzina próby nastała

1. Dlaczego niełatwo jest wyrobić sobie obiektywny pogląd na sytuację w świecie? Co tego dowodzi?

ŻOŁNIERZ biorący udział w zaciętej walce nie jest w stanie objąć zasięgiem swego wzroku ogólnej sytuacji na polu bitwy. Nikt też się tego po nim nie spodziewa. Jest przecież zbyt zajęty swoim zadaniem, a jego pogląd na całą sprawę jest w dużej mierze uzależniony od jego własnych przeżyć. Podobnie gdy wybucha konflikt między pracownikami a pracodawcami i na przykład dochodzi do strajków, a czasem do rozruchów, wtedy przeciętny robotnik będzie prawdopodobnie zdany tylko na przemówienia i propagandę pochodzącą od tych, o których sądzi, że są po jego stronie. Podobnie jak żołnierz, ma on na wszystko wyrobiony pogląd subiektywny, to znaczy obciążony własnymi odczuciami. Przeciwieństwem takiego spojrzenia jest pogląd obiektywny, to znaczy bezstronny, nie wyznaczony ani nie zabarwiony uprzedzeniami, osobistymi wrażeniami czy dążeniami. Z ludzkiego punktu widzenia prawdopodobnie historyk jest pod tym względem w najlepszym położeniu, gdyż patrzy na minione czasy i może zobaczyć dane wydarzenie w jego pełnym kontekście dziejowym. Jeżeli rzeczywiście tak jest w sytuacjach pełnych napięcia, to co można powiedzieć o położeniu całego świata, które z dnia na dzień staje się coraz groźniejsze? Kto z ludzi zajmuje pozycję do tego stopnia nadrzędną, żeby mógł poprawnie ocenić sytuację, właściwie zrozumieć zasady, jakie nią rządzą i zapewnić godne zaufania przewodnictwo, na którym drudzy mogliby polegać? Czołowe osobistości świata politycznego i religijnego niejednokrotnie roszczą sobie pretensje do takiej pozycji i składają odpowiednie oświadczenie, ale czy są one uzasadnione? Jakże często się zdarza, że ich słowa szybko idą w zapomnienie lub nawet używa się ich później jako dowodu przeciw danym działaczom.

2. Dlaczego Pismo święte możemy słusznie traktować jako godny zaufania przewodnik?

2 Dokąd można się zwrócić po wyjaśnienie i po rady, które byłyby w pełni godne zaufania? Oczywiście należy się spodziewać, że znajdziemy je w Piśmie świętym, którego treścią jest „Słowo Boże”, gdyż Słowo to ma wielką moc i jest bardzo przenikliwe, a wyraża to, co „mówi Duch Święty” samego Boga (Hebr. 3:7; 4:12). Właśnie to Słowo prowadziło Jezusa przez cały okres jego służby i o tym Słowie oświadczył on: „Słowo twoje jest prawdą” (Jana 17:17). Zapewniło mu ono właściwy Boży punkt widzenia na rozmaite sprawy, nawet wtedy, gdy znajdował się w wielkich trudnościach; dlaczego więc i my nie mielibyśmy przyjąć je za swego przewodnika? Słowo to nigdy nie zawiodło Jezusa, a my również możemy z ufnością iść naprzeciw zbliżającego się ostatecznego końca tego systemu rzeczy, mając odczuwalne poparcie zarówno żyjącego „Słowa Bożego” — Chrystusa Jezusa, jak i spisanego Słowa Bożego. — Mat. 28:20; Obj. 19:13.

3. Pod jakim względem Biblia okazuje się księgą historyczną jedyną w swoim rodzaju? Dlaczego?

3 Biblia jest najznakomitszą z ksiąg historycznych, jakie istnieją. Obiektywnie przedstawia minione dzieje, prezentuje słuszny pogląd na wydarzenia, postacie i całe narody, a także maluje ich prawdziwe tło historyczne. A co jeszcze wspanialsze, to okoliczność, że mieści się w niej historia opisana z góry, to znaczy pewne wydarzenia zapowiedziane są już naprzód. Przenikliwe jej światło skupia się na naszych czasach, ukazując, że „cokolwiek (...) przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano”, co więcej, że jest to „napisane ku przestrodze dla nas, którzyśmy się znaleźli u kresu wieków [systemów rzeczy, NW]” (Rzym. 15:4; 1 Kor. 10:11). Nazywa się to proroctwem, przy czym większość proroctw już się spełniła, natomiast nie znalazł się ani jeden taki wypadek, w którym by udowodniono, jakoby Biblia nie miała racji, chociaż poddaje się ją surowej krytyce. Nie zdziwi cię to, czytelniku, jeśli naprawdę wierzysz, że jej Autorem jest Jehowa. Sam Jehowa powiedział: „Ja jestem Bogiem i nie ma innego, Bogiem, i nikogo nie ma jak Ja. Obwieszczam od początku to, co ma przyjść, i naprzód to, co się jeszcze nie stało”. — Izaj. 46:9, 10, BT.

4. Dlaczego Jan płakał nad stanem księgi w ręku Bożym? Co potem nastąpiło?

4 Być może jednak sądziłeś, jak wielu innych przygodnych czytelników Biblii, że jest ona w dużej mierze księgą zamkniętą, niezrozumiałą, wyjąwszy miejsca, gdzie przedkłada pewne nauki i mierniki moralne. Nie zniechęcaj się tym wrażeniem. Prawdopodobnie tak samo też myślał apostoł Jan, gdy w wizji zobaczył zasiadającego na niebiańskim tronie Jehowę w napawającej trwogą, wspaniałej scenerii opisanej w czwartym rozdziale Objawienia. Zauważył on wtedy w prawicy Jehowy „księgę zapisaną wewnątrz i zewnątrz, zapieczętowaną siedmioma pieczęciami”. Taka księga w ręku Jehowy musiała oczywiście zawierać jakieś bardzo ważne informacje, warte dogłębnego poznania, niemniej jednak początkowo ‚nie znalazł się nikt godny otworzyć księgę ani wejrzeć do niej’. Jan poczuł się tym tak zasmucony, że ‚bardzo płakał’, lecz zaraz powiedziano do niego: „Nie płacz! Oto zwyciężył lew z pokolenia Judy, korzeń Dawidowy, i może otworzyć księgę i zerwać siedem jej pieczęci”. — Obj. 5:1-5.

5. (a) Z kim możemy utożsamić Lwa z pokolenia Judy? (b) W jaki sposób wszyscy prawdziwi chrześcijanie muszą dowieść, że należą do zwycięzców?

5 Utożsamienie zwycięskiego „lwa” z Chrystusem Jezusem nie nastręczy nam żadnych trudności, gdyż dalej przedstawiono go również w postaci „Baranka jakby zabitego”, a ponadto na jego cześć śpiewana jest pieśń: „Godzien jesteś wziąć księgę i zdjąć pieczęcie jej, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś dla Boga krwią swoją ludzi (...), i uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi” (Obj. 5:6-10). Jak już omówiliśmy poprzednio, Jezus dowiódł swego posłuszeństwa w warunkach najgorszego nacisku i dlatego posiadł kwalifikacje niezbędne na wzniosłym stanowisku po prawicy Bożej. Poprzez swą działalność kapłańską staje się on Sprawcą zbawienia, „który przywiódł do chwały wielu synów”, by razem z nim zasiadali na tronie niebiańskim. Tych „wielu synów”, składających się na zbór chrześcijański, podobnie musi się okazać zwycięzcami. Jezus śmiało mógł powiedzieć: „Jam zwyciężył świat”, pomimo że świat natarł na niego całą swą potęgą. Tak samo musi się też zachować każdy, komu zostało dane „nowe zrodzenie” do rodziny synów Bożych. Apostoł Jan, poza potwierdzeniem tego, uzasadnia również wyczerpująco, w jaki sposób to można i trzeba dokonać. Oto jego słowa: „Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe. Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza”. Czy sobie uświadamiasz, jak ogniotrwałe są cechy posłusznej wiary, opartej na miłości agape? Osobistą odpowiedzialność w tym względzie mocno podkreśla Słowo Boże, bo jak sobie zapewne przypominamy, przy końcu każdego orędzia do siedmiu zborów tworzących prawdziwy kościół obiecana jest indywidualna nagroda każdemu „temu, kto zwycięża”. — Hebr. 2:10; Jana 16:33; 1 Piotra 1:23, NW; 1 Jana 5:3, 4; Obj. 2:7—3:21.

GODZINA PRÓBY DLA WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW ZIEMI

6. Jakie cechy charakteryzują niektóre wizje Jana? Czy wchodzi tu w rachubę czynnik czasu?

6 Powiesz może, że to wymaganie jest zupełnie zrozumiałe w stosunku do tych proporcjonalnie nielicznych, którzy będą panować razem z Chrystusem, lecz czy naprawdę na tym się sprawa kończy? Zobaczmy więc, co dalej było objawione Janowi po otwarciu księgi przez tego, który na to zasługiwał, i po ujawnieniu jej ściśle dotąd strzeżonych tajemnic. Otóż nastąpiły teraz kolejne wizje, „które dał mu [Jezusowi] Bóg, aby ukazał sługom swoim to, co ma się stać wkrótce” (Obj. 1:1). Zwrócimy tu szczególnie uwagę na serię scen barwnie przedstawiających ciężką sytuację wszystkich ludzi żyjących w danym okresie, sytuację trudną do zniesienia, bo nacechowaną wielkim naciskiem, od którego nikt nie mógł się uwolnić. Jak zaraz zobaczymy, czas ten to chwila obecna, a godzina próby już nastała!

7. Jak Objawienie wyjaśnia, dlaczego Diabeł pała wielkim gniewem?

7 Chcąc się ograniczyć tylko do poruszenia szczegółów związanych z naszym tematem, przypomnimy jedynie, że w dwunastym rozdziale Objawienia przedstawione są mową symboliczną narodziny Królestwa i osadzenie na tronie jego Króla w roku 1914. Znajdujemy tam stwierdzenie, że Diabeł po wyrugowaniu go z nieba zapałał „wielkim gniewem, bo wie, iż czasu ma niewiele”. On sam również boleśnie odczuwa nacisk sytuacji. Nie ma czasu do stracenia. Jest po prostu wściekły, gdyż wie, że „oni [bracia Chrystusa] zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego”. Dlatego wyrusza, „aby podjąć walkę” z tymi, którzy ‚strzegą przykazań Bożych i trwają przy świadectwie o Jezusie’. — Obj. 12:11, 12, 17.

8. (a) Jaką wizję oglądał Jan następnie? (b) Co było w ten sposób symbolicznie przedstawione? Jaka się z tym wiązała kwestia i jaki był wywierany nacisk?

8 Jednakże w wizjach tych występują jeszcze inne postacie. Jan apostoł ujrzał oto dziwną bestię, „zwierzę, które miało dziesięć rogów i siedem głów”, przedstawiające symbolicznie widzialną organizację polityczną Szatana na ziemi, istniejącą aż do naszych czasów. Zwróćmy teraz uwagę na to, że dalszy rozwój sytuacji natychmiast wyjawia, iż przyczynę wywierania nacisku na całą ludność można streścić w pytaniu: Komu oddajesz cześć? Według opisu Jana „przekazał mu [temu zwierzęciu] smok [Szatan] siłę swoją i tron swój, i wielką moc. (...) I cała ziemia szła w podziwie za tym zwierzęciem. I oddali pokłon smokowi (...), a także zwierzęciu”. Jan relacjonuje dalej, że „dano mu [zwierzęciu] też władzę nad wszystkimi plemionami i ludami, i językami, i narodami. I oddadzą mu pokłon wszyscy mieszkańcy ziemi, każdy, którego imię nie jest (...) zapisane w księdze żywota Baranka” (Obj. 13:1-4, 7, 8). Nikt z pewnością nie jest zwolniony od tej ogólnej fali nacisku, ale ostatnio przytoczona wzmianka wskazuje, że chociaż ludzie w swej masie jej ulegają i podejmują fałszywy kult, to jednak są również wyjątki, co jeszcze będzie krótko omówione. Jakże trafnie odpowiada to dzisiejszej sytuacji na świecie! Czyż ludzie w ogólności nie oddają się w służbę tej czy innej strony jego aktualnej struktury politycznej, czy nie świadczą jej następnie wierności poddańczej i nie udzielają patriotycznego poparcia? Poddali się jej władzy, być może nawet nie dobrowolnie, ale na przykład w wyniku jakiegoś obowiązkowego aktu wcielenia. Dla nich jedyną i ostateczną władzą jest „cesarz”. W oczach Bożych stanowi to wielbienie zwierzęcia i smoka, Szatana, który jest „bogiem tego systemu rzeczy”. — 2 Kor. 4:4, NW.

9. Jak Jezus dał nam przykład zajęcia stanowiska po stronie czystego wielbienia?

9 A jakie stanowisko w tej kwestii zajmujesz ty, czytelniku? Czy pamiętasz, jak Jezus odpowiedział Szatanowi, gdy był pod naporem pokusy, by ‚upaść i dokonać aktu uwielbienia’, w zamian za co miał otrzymać od Szatana „wszystkie królestwa świata i ich chwałę” (co właśnie składało się na owo dzikie „zwierzę”)? Jezus odrzucił tę propozycję, powiadając: „Idź precz, Szatanie! Napisano bowiem: ‚Wielbij Jehowę, twego Boga, i tylko dla niego pełnij świętą służbę’” (Mat. 4:8-10, NW). Zauważmy przy tym, jak ściśle związane są z sobą wielbienie i służba. Jeżeli twierdzisz, że wielbisz Jehowę, dowiedź tego przez świadczenie świętej służby Jemu i tylko Jemu. Zasada ta była podkreślana od najdawniejszych czasów. Jozue powiedział do ludu: „On [Jehowa] jest Bogiem wymagającym wyłącznego oddania”. Oto realia, z którymi i ty musisz się liczyć, poznawszy, jak z Bożego punktu widzenia należy ocenić obecną sytuację, jaka kwestia domaga się rozstrzygnięcia i jak dotyczy ona ciebie osobiście. — Joz. 24:19, NW.

10. Jak następna wizja Jana przedstawia dalszy rozwój współczesnych wydarzeń?

10 Na ten sam temat wielbienia powiedziano wszakże jeszcze więcej. Otóż Jan ujrzał następnie „inne zwierzę, (...) które miało dwa rogi podobne do baranich (...). Ono to sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszemu zwierzęciu”. Akcję swoją rozwija, „namawiając mieszkańców ziemi, by postawili posąg [obraz, NT; NW] zwierzęciu”; wizerunkowi temu dano dech życia, aby „przemówił i sprawił, że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostali zabici”. Jak gdyby tego jeszcze było mało, czytamy dalej: „On też sprawia [stosuje przymus, NW], (...) że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby imienia jego” (Obj. 13:11-17). Przedstawiono tutaj określone stadium rozwoju widzialnej organizacji Szatana, reprezentowane przez dwuczłonową, anglo-amerykańską potęgę światową, jak również utworzenie przez to mocarstwo „obrazu”, którym była najpierw Liga Narodów, a który obecnie znów odżył w formie Organizacji Narodów Zjednoczonych. Bez względu jednak na poszczególne fazy rozwojowe wciąż powtarza się ta sama historia: „wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy”, poddani są przemożnemu naciskowi, aby służyć i oddawać cześć tym czynnikom przyrównanym do dzikich bestii, a za ich pośrednictwem samemu Szatanowi Diabłu.

11. Jakie piękne przeciwieństwo tego opisane jest w Objawieniu 14:1-5?

11 Tyle, jeśli chodzi o ciemną stronę obrazu. Spójrzmy teraz na jej przeciwwagę, przedstawioną w następnym opisie. Jan ujrzał z kolei tych, którzy w liczbie 144 000 stanowią oblubienicę Chrystusa, stojących razem z Barankiem na górze Syjon. Zamiast piętna bestii mają na czołach wypisane imię Baranka i jego Ojca, co jest ich znamieniem jako zwycięzców. Dla podkreślenia ich lojalności i niepodzielności ich oddania względem niebiańskiego Oblubieńca sprawozdanie podaje, że się „nie skalali z niewiastami; są bowiem czyści. Idą oni za Barankiem, dokądkolwiek idzie (...) w ustach ich nie znaleziono kłamstwa; są bez skazy”. Imiona ich zapisane są „w księdze żywota Baranka”, chociaż nie należy przy tym przeoczyć, że istnieje „również inna księga, księga żywota”, założona dla tych wszystkich, którzy będą żyć na ziemi i dowiodą swej wierności w próbie, szczególnie w ostatniej, jaka nastąpi z końcem tysiącletniego królowania Chrystusa. — Obj. 14:1-5; 21:27; 20:12.

12. Jaką ważną prawdę zawiera orędzie z Objawienia 14:7? Jak spełnia się jego zapowiedź?

12 Z kolei Jan usłyszał i zapisał orędzie skierowane do wszystkich mieszkańców ziemi: „Bójcie się Boga i oddajcie mu chwałę, gdyż nadeszła godzina sądu jego, i oddajcie pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i źródła wód” (Obj. 14:6, 7). Jakież to wyraźne i dobitne wezwanie! Wielki Stwórca i Źródło życia ma suwerenne prawo, by domagać się wielbienia i służby od wszystkich stworzeń bez wyjątku. Jest tego w całej pełni godzien. On też dopilnowuje, by wieść ta była rozgłoszona na całej ziemi, tym bardziej, że jest to zasadnicza treść tej prawdy, którą obwieszczają świadkowie Jehowy, tej dobrej nowiny, którą głoszą „po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom”. Ogłaszanie jej to część składowa „znaku”, o którym powiedział Jezus, że musi się spełnić, zanim przeminie obecne pokolenie. Orędzie powyższe jest dzisiaj obwieszczane bardziej intensywnie i w szerszym zasięgu niż w jakiejkolwiek chwili należącej do przeszłości. — Mat. 24:3, 14, 34.

13. Jakie dalsze orędzie wyjawia tym dobitniej dwie możliwości postępowania?

13 Wkrótce potem Jan usłyszał, jak inny anioł zapowiadał, co stanie się w ramach ostatecznego niepomyślnego osądzenia każdego, kto „odda pokłon zwierzęciu i posągowi jego, i przyjmie znamię na czoło swoje lub na rękę” (Obj. 14:9-11). A zatem w Słowie Bożym aż nadto jasno przedstawione są obydwie możliwości. Ostrzeżenie to wchodzi w skład biblijnego orędzia, które rozgłaszają świadkowie Jehowy. Traktują tę pracę jako zadanie otrzymane od Boga. Chcą mieć prawo do powiedzenia za apostołem Pawłem: „Nie jestem winien niczyjej krwi, bo nie uchylałem się tchórzliwie od głoszenia wam całej woli Bożej”. — Dzieje 20:26, 27, BT.

14. Co powinniśmy uczynić, czując że nie będziemy w stanie stawić czoła?

14 Wprawdzie wymaganie, będące zresztą nakazem, by wielbić wyłącznie Jehowę i tylko Jemu służyć, jest przedstawione tak jasno, niemniej jednak być może uważasz, że nie dorosłeś do przeciwstawienia się całemu temu nieprzyjaznemu i bezwzględnemu naciskowi, o którym była mowa w poprzednio rozpatrywanych wersetach. Ale ponieważ Jehowa „pamięta, żeśmy prochem”, więc też uwzględnia nasze słabości i potrzeby. Zechciejmy się teraz zapoznać ze wspaniałą możliwością, którą On dla nas przygotował, że po prostu możemy uciec, a jednocześnie — choćby się to wydawało rzeczą dziwną — pozostać na dotychczasowym miejscu. Jak to możliwe? — Ps. 103:14.

BUDOWANIE POD SPRAWNYM KIEROWNICTWEM

15. (a) Jak można uniknąć sidła, o którym mówił Jezus? (b) Jaki wspaniały przykład dał pod tym względem Noe?

15 Istnieją zwłaszcza cztery wersety biblijne, które mówią o ucieczce i wyzwoleniu. Wspomnieliśmy już o wypowiedzi Jezusa na temat dnia sądu, który „niby sidło” ma zaskoczyć wszystkich mieszkańców ziemi, podobnie jak potop za dni Noego, który zagarnął i pogrzebał cały ród ludzki z wyjątkiem ośmiu osób, gdyż pozostali „nie spostrzegli” głoszonego im ostrzeżenia. Zgodnie ze słowami Jezusa droga ucieczki jest ściśle uzależniona od bystrej spostrzegawczości, od ‚baczenia na siebie’ w celu uniknięcia samolubnego pobłażania sobie, od ‚czuwania’ w nastroju modlitewnym. Kto tak uczyni, nawet pozostając tam, gdzie jest, temu uda się „ujść przed tym wszystkim, co nastanie”, przed ostatecznym wyrokiem skazującym, który wkrótce będzie wykonywany. Zdoła on „stanąć przed Synem Człowieczym”, ciesząc się jego łaską i uznaniem. Weź więc sobie przykład z Noego i jego rodziny, którzy pozostali na swoim miejscu, a jednak uniknęli skażenia przez tamto okropne pokolenie i dokończyli budowy arki pod sprawnym kierownictwem. — Mat. 24:37-39; Łuk. 21:34-36; 1 Mojż. 6:14-16.

16. Jak spełnia się obietnica z Objawienia 3:10? Jaka działalność jest w związku z tym wymagana?

16 Zwracając się do „zboru w Filadelfii”, Jezus obiecał: „Ponieważ zachowałeś nakaz mój, by przy mnie wytrwać, przeto i Ja zachowam cię w godzinie próby, jaka przyjdzie na cały świat, by doświadczyć mieszkańców ziemi” (Obj. 3:7, 10). Nie trzeba więc uciekać przed próbą, nie trzeba ukrywać się gdzieś w klasztorze; chodzi o pozostanie na swoim miejscu i codzienne okazywanie posłuszeństwa połączonego z wytrwałością, o naśladowanie przykładu Jezusa, który wytrwał tam, gdzie mu Bóg wyznaczył miejsce, o pozostawanie w świecie, lecz bez zespolenia się z nim, bez splamienia się jego zepsuciem. Takie postępowanie uchroni cię przed osłabnięciem pod naciskiem szatańskiego systemu rzeczy, słusznie przyrównanego do dzikiej bestii. Trzymając się zamiast tego z ludem Bożym i przy jego pomocy dowiedziesz, że jesteś w stanie trwać w służbie i wielbieniu Jehowy oraz przy popieraniu Jego Królestwa. Jezus podczas swej służby publicznej pełnił dzieło wyznaczone mu przez Ojca i budował pod sprawnym kierownictwem. — Jana 9:4; 17:4.

17. Jakiego pocieszenia możemy zaczerpnąć z obietnicy zawartej w Liście 1 do Koryntian 10:13?

17 Powyższe potwierdza też apostoł Paweł słowami: „Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść” (1 Kor. 10:13). Bóg poddaje próbom i pozwala Szatanowi kusić. Tego nie da się uniknąć. Ale podczas gdy celem Szatana jest złamanie twej wiary i oddania, to celem Bożym zawsze jest zbudowanie ciebie przez karność i ćwiczenie pod sprawnym kierownictwem, podobnie jak postępował z Jezusem. Będąc życzliwym i mądrym Ojcem, wie On daleko lepiej od ciebie, jak rozwijać w tobie wytrwałość, a przy tym „szczęśliwy jest człowiek, który przetrzymuje próbę”. Nigdy się nie bój; jeśli oddasz się w Jego ręce, nigdy nie pozwoli Szatanowi tak cię przeciążyć, żeby już nie było wyjścia. — Hebr. 12:7-11; Jak. 1:12, NW.

18. (a) O jakim cudownym zapewnieniu czytamy w proroctwie Joela 2:32? (b) W jakich różnych znaczeniach bywa w Biblii używane słowo „dom”?

18 Wreszcie w proroctwie, które się obecnie spełnia, a dotyczy okresu poprzedzającego „wielki i przejmujący trwogą dzień Jehowy”, czytamy: „I stanie się na pewno, że każdy, kto wzywa imienia Jehowy, ujdzie cało; bo się okaże, iż na górze Syjon i w Jeruzalem będą uratowani, jak to powiedział Jehowa, i pośród ocalałych, których Jehowa powołał!” (Joela 2:31, 32, NW). Cóż za cudowne, pokrzepiające zapewnienie! Ale gdzie znaleźć tę górę Syjon i Jeruzalem, w którym można by się uratować? Pytanie to naprowadza nas na temat budowania domu. Psalmista oświadczył: „Jeśli Pan [Jehowa, NW] domu nie zbuduje, próżno pracują ci, którzy go budują” (Ps. 127:1). Stwierdzenie to również w formie pozytywnej zachowuje swój sens. Kiedy Jehowa buduje dom, uznawszy go za swój, wtedy ci, którzy budują pod kierownictwem wielkiego, mistrzowskiego Budowniczego, mogą być pewni sukcesu. Co jest domem Jehowy i gdzie on się znajduje? Słowo „dom” odnosi się nie tylko do literalnego miejsca zamieszkania, bo często bywa stosowane do rodziny lub nawet narodu, jak na przykład w wyrażeniach „dom Aaronowy” czy „dom synów izraelskich” (Ps. 115:10; 3 Mojż. 10:6). Izrael jako naród okazał się niewierny, na skutek czego Jezus powiedział mu o świątyni w Jeruzalem: „Oto wam dom wasz pusty zostanie” (Mat. 23:38). Jezus jednak rozpoczął już wtedy przygotowanie do budowy innego rodzaju domu, czyli świątyni, mianowicie domu duchowego. W okresie swej służby zaczął gromadzić i przygotowywać materiały budowlane, to znaczy swych uczniów, których w dniu Pięćdziesiątnicy roku 33 n.e. Bóg oficjalnie uznał za swój duchowy dom lub świątynię, zbudowaną „na fundamencie apostołów i [chrześcijańskich] proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus”. — Efez. 2:20-22. (Zobacz również Listy: do Hebrajczyków 3:6 oraz 1 Piotra 2:5).

19. Gdzie możemy dzisiaj znaleźć „dom” Boży i Jego „miasto”?

19 W starożytnym Izraelu góra Syjon z miastem Jeruzalem stała się centralnym miejscem wielbienia Boga; wznosiła się tam świątynia, w której ustawiona była Arka Przymierza, przedstawiająca obecność Jehowy. Podobnie powiedziano o zborze chrześcijańskim, Izraelu duchowym, że przystępuje „do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do Jeruzalem niebieskiego” (Hebr. 12:22; Obj. 21:2). Dzisiaj żyje jeszcze na ziemi ostatek tej duchowej klasy świątynnej, stanowiącej trzon społeczności chrześcijańskich świadków Jehowy, a wokoło tego ośrodka rozwija się błogosławione w skutkach dzieło budowania w sensie duchowym. Czyni ono postępy mocą ducha Bożego, w pełnej zgodności ze Słowem Bożym i pod sprawnym kierownictwem Głowy zboru chrześcijańskiego, Chrystusa Jezusa. Gorąco zapraszamy cię, czytelniku, byś przyłożył ręki do tego wspaniałego programu budowy, w którym uczestniczą świadkowie Jehowy, byś przychodził na ich zebrania, jak również wziął udział w poszczególnych działach ich pracy głoszenia i nauczania. Nie tylko odczujesz sprawne kierownictwo, lecz i pomoc, dzięki której będziesz mógł z niego korzystać i stać się coraz bardziej użytecznym w dziele nauczania Biblii razem z innymi „uratowanymi”.

20. Jak Jezus, a na równi z nim Paweł, podkreślili ważność duchowego budowania?

20 Niezależnie od tego budowania w znaczeniu zbiorowym Pismo święte zachęca cię także do budowania w sensie osobistym. Podkreślając wagę posłuszeństwa, Jezus wyraźnie przeciwstawił człowieka, „który słucha tych słów (...) i je wykonuje”, drugiemu, który słucha, „lecz nie wykonuje”. Gmach widoków na życie wiecznotrwałe, zbudowany przez pierwszego z nich na skale posłuszeństwa względem pouczeń otrzymanych od Boga, przetrzyma napór burzy, natomiast dom drugiego człowieka, wzniesiony na lotnych piaskach nieposłuszeństwa, szybko wali się za lada podmuchem (Mat. 7:24-27). Podobnie apostoł Paweł, zdolny i „mądry budowniczy”; człowieka, którego struktura osobowości została zbudowana z uwzględnieniem rzetelnych zalet: wytrwałości, niezłomności i niepodzielnego oddania, przyrównanych do „złota, srebra, drogich kamieni”, ostro przeciwstawił on takiemu, którego osobowość religijna, pozbawiona powyższych cech, jest zbudowana „z drzewa, siana i słomy”. Osobowość chrześcijańska pierwszego przetrzyma próbę ogniową, a tego lub tych, którzy ją zbudowali, nie minie nagroda. Natomiast o tej drugiej, źle zbudowanej osobowości religijnej, można powiedzieć słowami Jakuba, że jej właściciel nie pozwolił u siebie ‚wytrwałości prowadzić do dzieła doskonałego’. „Przeto niechaj nie mniema taki człowiek, że coś od Pana otrzyma, człowiek o rozdwojonej duszy, chwiejny w całym swoim postępowaniu”. — 1 Kor. 3:10-15; Jak. 1:4, 7, 8.

21. (a) Czy możemy w jakimś sensie budować doskonałość z Bożego punktu widzenia? (b) Co na ten temat powiedział Jezus?

21 Niech dążeniem twoim będzie, żeby zawsze pokornie i posłusznie „przyjąć skarcenie, które dodaje wnikliwości, sprawiedliwości i dobrego sądu oraz prawości [a są to przymioty odporne na działanie ognia] (...). Człowiek mądry posłucha i przyswoi sobie więcej pouczeń, a rozumny jest ten, kto się stara o sprawne kierownictwo” (Prz. 1:3, 5, NW). Oddanie siebie Jehowie i przyłączenie się do Jego ludu — oto droga do właściwego stylu duchowego budowania. To prawda, że nie możesz jeszcze zbudować w absolutnej doskonałości w ciele, ale możesz budować nowy wzór życia, oparty na „nowej osobowości” i ukształtowany „według woli Bożej w prawdziwej sprawiedliwości i lojalności” (Efez. 4:24, NW). Przypomnij sobie co Jezus powiedział o doskonałości. Kiedy wyjaśnił uczniom sprawę zbożnej miłości, która leży u podstaw niesamolubnej i szczerej troski o innych, a nawet miłowania wrogów i modlenia się za prześladowców, oświadczył: „Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest”. Nawet do człowieka, który nie był uczniem, do bogatego młodzieńca z wysokiego rodu, Jezus mówił o doskonałości w ten sam sposób: „Jeśli chcesz być doskonałym, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a (...) potem przyjdź i naśladuj mnie”. — Mat. 5:43-48; 19:21.

22. (a) Jak można rozwijać zbożną miłość? (b) Z jakiego względu sprzyja to osiągnięciu zwycięstwa?

22 Owa zbożna miłość jest największą zaletą, a zarazem głównym wymaganiem. Wprawdzie nie nabywa się jej automatycznie w trakcie dążenia do doskonałości, niemniej jednak wszystko przemawia za tym, żebyś ją rozwijał jako część składową swojej nowej osobowości. Leży to całkowicie w granicach możliwości. Jezus z pewnością dostrzegł, że istniały po temu realne podstawy u wspomnianego młodego możnowładcy, gdyż inaczej ewangelista Marek nie zapisałby, iż „Jezus spojrzał nań z miłością” (Marka 10:21). Nie darzył on uczuciem nikogo z racji samej tylko atrakcyjnej powierzchowności. Miłość, podobnie jak wiara, może się odznaczać wypróbowaną jakością. „Miłość jest wielkoduszna i (...) wszystko przetrzymuje” (1 Kor. 13:4-7, 13, NW). Stanowi niejako klucz do zwycięstwa. Nie zdołasz przezwyciężyć wpływu zła jedynie przez starania, żeby uniknąć jego naporu, na skutek czego powstałaby próżnia, którą Szatan i jego demony mimo wszystko prędko by zapełnili (Mat. 12:43-45). Przeciwnie, poddaj się świadomie pod wpływ dobra. Apostoł Paweł napisał: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rzym. 12:21). Oto przyczyna, dla której cię zapraszamy do oddania siebie Jehowie. Naucz się, jak patrzeć na wszystko z Jego punktu widzenia, to jest z punktu widzenia Pisma świętego. Wtedy rozumowanie twoje będzie słuszne i poprawne. Podporządkuj się zdrowemu wpływowi Jego Słowa i społeczności Jego ludu. Zapraszaj innych, by również przyszli do tej społeczności, do „domu Jehowy”, do niebiańskiego Syjonu i Jeruzalem, z którego to centrum wielbienia wychodzi wszelkie prawo i słowo Jehowy. Bierz wraz z Jego ludem udział we wszystkich przejawach służby i wielbienia Jehowy, w dowód uznania Jego prawowitego zwierzchnictwa nad tobą i nad wszystkimi innymi stworzeniami. — Izaj. 2:2-4, NW.

[Ilustracja na stronie 12]

Na wszystkich ludzi wywierany jest nacisk, by czcili widzialną organizację polityczną Szatana na ziemi, zobrazowaną przez bestię wychodzącą z morza. A komu ty oddajesz cześć?

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij