BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w83/8 ss. 4-5
  • Powiodło im się w boju o uczciwość

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Powiodło im się w boju o uczciwość
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1983
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • Czy dalej będzie oszukiwał na polecenie pracodawcy?
  • Uzbrojony włamywacz dokonuje u siebie zmian
  • Przestał kłamać i kraść
  • ŻYCIE Z PRZYSZŁOŚCIĄ
  • Bądźcie rzetelni we wszystkim
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1987
  • We wszystkim postępujmy uczciwie
    „Trwajcie w miłości Bożej”
  • Bądź uczciwy we wszystkim
    Zawsze bądź blisko Jehowy
  • Dlaczego warto być uczciwym
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy (wydanie do rozpowszechniania) — 2016
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1983
w83/8 ss. 4-5

Powiodło im się w boju o uczciwość

JAKŻE wspaniale byłoby, gdyby można było zostawić otwarte mieszkanie bez obawy, że ktoś je okradnie! Jakimż dobrodziejstwem byłoby życie i ile sprawiałoby radości, gdybyśmy mogli każdemu zaufać i sami zasługiwali na takie zaufanie!

Wszystko to jednak zależy od poszczególnych ludzi, nieprawdaż? Najważniejszą rolę odgrywa własny wysiłek każdej jednostki.

Zastanówmy się nad kilkoma przykładami osób, które — choć z niemałym trudem — zdołały przezwyciężyć swoje złe skłonności, ponieważ im na tym zależało.

Czy dalej będzie oszukiwał na polecenie pracodawcy?

W Brazylii, a ściślej w Rio de Janeiro, zagroziła pewnemu mężczyźnie utrata pracy, ponieważ chciał zaprzestać oszukiwania klientów. Dlaczego znalazł się w takim położeniu? Przez jakiś czas wykonywał bez skrupułów polecenia pracodawcy, ale potem zaczął poznawać mierniki Boże wyłuszczone w Biblii. I jak wtedy postąpił? Czy od razu zastosował się do Słowa Bożego? Nic podobnego. Znalazł łatwiejsze wyjście z sytuacji; po prostu przestał studiować. Dalej więc utrzymał się na posadzie. Historia jednak na tym się nie kończy.

Ponieważ ta sprawa już nie dawała mu spokoju, mimo wszystko złożył wymówienie (Rzym. 2:14, 15). Bóg chyba wysłuchał jego modlitwy o dobre sumienie, gdyż odszukał mieszkającego w pobliżu Świadka Jehowy i sam poprosił o wznowienie studium Słowa Bożego. Rzecz ciekawa, ale wkrótce potem były pracodawca wezwał go do siebie. W jakiej sprawie? Chciał, żeby wrócił do pracy. Pracownik przyjęty na jego miejsce oszukiwał nie tylko klientów, lecz także swego szefa! Wszakże zainteresowany, który powziął mocne postanowienie, aby być uczciwym, oświadczył, że rozważy możliwość powrotu, jednak na własnych warunkach — będzie uczciwie postępować w każdej sytuacji. Zastrzeżenie to zostało uwzględnione. Uczciwość zatriumfowała, a ów mężczyzna jest już ochrzczonym chrześcijaninem.

Uzbrojony włamywacz dokonuje u siebie zmian

Czy rozbójnik, który działa z bronią w ręku, może zmienić swój tryb życia? Pewien 19-letni młodzieniec w południowej Brazylii przystał do gangu specjalizującego się we włamaniach. Przebywając już w więzieniu, zetknął się z literaturą biblijną wydawaną przez Towarzystwo Strażnica. Bardzo był zaskoczony tym, czego się dowiedział. Chociaż uważał się za katolika, styl jego życia okazał się zaprzeczeniem wymagań, jakie Bóg Jehowa stawia chrześcijanom.

Powoli robił postępy. W miarę rozpraszania się wątpliwości pogłębiało się u niego docenianie prawdy. Dziś sam studiuje Biblię z innymi więźniami, a władze zakładu karnego, adwokaci i sędziowie zdumiewają się przemianą, jaka zaszła w jego osobowości. Zachowaniem swoim wywarł tak wielkie wrażenie na przełożonych, że zezwolono na cotygodniowe studium Biblii, w którym uczestniczy 40 osób.

Przestał kłamać i kraść

W Londynie pewien młodociany tak się rozczarował do tego, co go otaczało, że otwarcie przyjął postawę buntowniczą. Nie miał stałej pracy i nawet nie chciał jej podjąć, natomiast stwierdził, że bardzo pociągają go kradzieże. Jako doręczyciel przywłaszczał sobie paczki, a także kradł słodycze po sklepach. Wkrótce przystał do szajki złodziejskiej, ale został przyłapany, osądzony i skazany. Ponieważ miał zaledwie 16 lat, umieszczono go w zakładzie poprawczym zwanym Borstal. Kiedy po dwóch latach został stamtąd zwolniony, przez jakiś czas starał się nie popadać w konflikt z prawem, bojąc się ponownego uwięzienia.

Czy jednak pobyt w tym zakładzie istotnie wpłynął na niego wychowawczo? Nie za bardzo. Po roku znów podjął swój proceder. Będąc konduktorem w autobusie, w godzinach szczytu spróbował nie wydawać biletów, a pobierane pieniądze chował do kieszeni. Ponownie stracił pracę. W tym czasie się ożenił, ale od początku wyłoniły się poważne kłopoty, ponieważ wdał się w pijaństwo i stosunki pozamałżeńskie.

Wówczas to dwa miesiące po ślubie oboje z żoną zetknęli się z Biblią. Zgodzili się na studium. Czy spowodowało ono nagłą zmianę w zachowaniu? Prawdę mówiąc — nie. Za bardzo zakorzeniła się w nim skłonność do nieuczciwości. Wkrótce przestał więc zasiadać do studiowania. Niemniej jednak ziarno zostało zasiane.

Sięgając teraz myślami wstecz nie tai, iż przyznawał w głębi duszy, że idee usłyszane podczas kilku tygodni rozpatrywania Biblii są prawdą i tylko one mogą mu pomóc zmienić się na lepsze. Pragnął tego z całego serca, ale nie miał na to sił. Pewnego dnia wdał się w bójkę z policją. Aresztowano go za prowadzenie w stanie nietrzeźwym nie ubezpieczonego pojazdu. Kiedy następnego ranka przejrzał się w lustrze i zobaczył białą koszulę poplamioną krwią, zrozumiał, w jakim się znalazł położeniu.

„Pozostały mi tylko dwa wyjścia”, powiedział. „Pod zieloną murawę albo zmienić swoje postępowanie; zapadła decyzja. Modliłem się do Jehowy, aby przysłał do mnie pewnego mieszkającego w pobliżu Świadka Jehowy. Rzeczywiście wkrótce potem przyszedł, a wówczas poprosiłem go, by studiował ze mną Biblię. Było to w listopadzie 1973 roku. W marcu 1974 roku zostałem ochrzczony”.

Czy temu dawnemu złodziejowi i kłamcy łatwo przyszło dokonać zmian? „Nie”, odpowiada. „Było się raz na wozie, raz pod wozem. Nie zawsze byłem jednakowo zdecydowany. Bez pomocy Jehowy nigdy bym nie wybrnął z tej kłopotliwej sytuacji”.

Zdaje sobie sprawę z tego, że szczęście zależy od przestrzegania Bożego prawa miłości. „Chodzimy na Salę Królestwa całą rodziną. Staram się wychowywać dzieci według drogi Bożej. Żałuję, że moi rodzice nie wiedzieli tego, co ja teraz, i nie mogli mi pomóc”.

ŻYCIE Z PRZYSZŁOŚCIĄ

W tym przemądrzałym świecie niektórzy mogą uważać, że „okazja czyni złodzieja”. Ale nawet niejeden z byłych złodziei zdał sobie sprawę z tego, iż kierowanie się uczciwością w życiu przynosi o wiele więcej korzyści.

Dlaczego? Ponieważ takie postępowanie uznawane jest za sprawiedliwe, zapewnia czyste sumienie, prowadzi do wzajemnego zaufania, a przede wszystkim do uznania u Boga. Jest to jeden z podstawowych warunków, którym trzeba sprostać, aby dostąpić życia w bliskim już nowym porządku Bożym, gdzie nie będzie więcej kradzieży ani żadnej innej nieuczciwości.

Miłość będzie czynnikiem dominującym w nader szczęśliwym i bogatym życiu na rajskiej ziemi podczas tysiącletniego panowania Jezusa Chrystusa. Wszędzie będzie królować uczciwość. Dlaczego nie miałbyś, czytelniku, dowiedzieć się już teraz czegoś więcej o tej wspaniałej nadziei? Świadkowie Jehowy mieszkający w pobliżu chętnie ci w tym pomogą.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij