Aktualne wydarzenia w świetle Biblii
‛Szarańcza hufcami wychodzi’
~ „Obecne warunki sprzyjają powstaniu nowej plagi szarańczy pustynnej, która może ogarnąć całą Afrykę Północną, Półwysep Arabski i Indie”, donosi czasopismo „Natural History”. W ostatnich latach w Afryce Północnej i Indiach panowała pogoda szczególnie pomyślna dla mnożenia się tych żarłocznych owadów. Wspomniany magazyn podaje, że „szarańcza pustynna jest od dawna zaliczana do najbardziej zgubnych plag dla rolnictwa światowego”, i przypomina, że „już w Biblii zapisano, iż ósmą z plag, które nawiedziły Egipt, były właśnie szarańcze (Księga Wyjścia, rozdział 10)”.
Ponadto w czasopiśmie „Natural History” wskazano także na wierność opisu tych owadów, zawartego w Biblii: „‛Szarańcza króla nie ma, a wszystka hufcami swymi wychodzi’ (Księga Przypowieści 30:27, według ks. Wujka). Szarańcze istotnie nie żyją w zorganizowanych społeczeństwach, jak mrówki i pszczoły, toteż w ich chmarze nie ma przewodnika. Chmary takie po prostu idą z wiatrem, który je zanosi w rejony, gdzie front atmosferyczny wywołuje deszcz”; tym samym szarańcze dostają się na najdogodniejsze dla siebie tereny lęgowe. Dokładność opisów biblijnych, sięgająca aż do takich szczegółów, świadczy na korzyść Boskiego Autora tej Księgi.
Michał Anioł a krzyż
~ Znawcy sztuki działający z ramienia rządu włoskiego są podobno „w 90 procentach pewni”, iż rzeźba odnaleziona niedawno w jednym z klasztorów na terenie Libanu jest dziełem słynnego artysty włoskiego Michała Anioła. Jeżeli ta niewielka drewniana figura wyszła faktycznie z rąk Michała Anioła, to zdaniem niektórych warta jest 2,5 miliona dolarów amerykańskich. Według doniesienia agencji Associated Press owa „rzeźba jest o tyle niezwykła, że wyobraża Chrystusa z rękami wyciągniętymi nad głową, a nie z rozpostartymi na boki, jak się go zwykle przedstawia na krzyżu”.
Niezależnie od tego, czy tę postać wyrzeźbił w drewnie szesnastowieczny artysta Michał Anioł, czy też kto inny, ilustruje ona fakt, że egzekucja Jezusa z rozkrzyżowanymi ramionami nie zawsze była sprawą tak pewną, jak to dziś wmawiają ludziom przywódcy religijni. Na przykład Justus Lipsius, rzymskokatolicki uczony żyjący również w XVI wieku, zamieścił w swej książce „De Cruce Liber Primus” rycinę przedstawiającą Jezusa przybitego do prostego pala. Pokrywa się to ze znaczeniem greckiego słowa użytego w Biblii przy opisie przedmiotu, na którym umarł Chrystus. Chodzi o wyraz „stauros”, który „określa przede wszystkim prosty słup lub pal” (W.E. Vine: „An Expository Dictionary of New Testament Words”).
Utracony „raj”
~ Jak podała agencja United Press International, w Anglii pewien nauczyciel wygrał niedawno sumę wartości 1,6 miliona dolarów amerykańskich i postanowił przejść na emeryturę, aby potem jedynie „wydawać, wydawać, wydawać”. Na razie jednak jeszcze nie przerywał pracy. Ale upłynęło zaledwie 6 tygodni od chwili uzyskania tej fortuny, gdy zmarł na atak serca, zanim zdążył wydać cokolwiek.
Trafnie ilustruje to słuszność przypowieści o bogatym człowieku, który postanowił do woli korzystać z uciech życia. „Odpoczywaj”, powiedział sobie, „jedz, pij, i używaj”. Bogacz z tej przypowieści nie wziął jednak pod uwagę ważniejszej formy bogactwa. W rezultacie „Bóg rzekł do niego: ‛Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?’ Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem”.
Nawet gdy ludzie żyją dalej i wydają pieniądze, wielokrotnie już się okazało, że niespodziewany uśmiech losu raczej przysporzył im kłopotów i problemów niż zapewnił życie łatwe i wolne od trosk, jak to sobie wyobrażali. Zatem jedynie ten, kto jest „bogaty przed Bogiem”, może spokojnie patrzeć w przyszłość nie zakłóconą myślą o śmierci; Jezus powiedział: „Nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia” (Łuk. 12:15-21, Biblia Tysiąclecia).
Walka tytanów w Kościele
~ Według czasopisma „National Catholic Reporter” wybitny rzymskokatolicki teolog Hans Küng został na podstawie „konkordatu zawartego w roku 1933 przez Watykan z Hitlerem” odsunięty od wykładania teologii na uniwersytecie w Tybindze (RFN). Wśród przyczyn wystąpienia papieża Jana Pawła II przeciw Küngowi wymienia się prace, które zdają się podważać same podstawy doktryny katolickiej — naukę o trójcy i o nieomylności papieża. Küng utrzymuje, iż jego idee nie są herezją, powiada jednak, że „jeśli Kościół katolicki nie opiera się na Piśmie Świętym, to nie jest Kościołem Jezusa”.
Na poparcie swego biblijnego stanowiska w sprawie nieomylności papieża Küng w wywiadzie udzielonym przedstawicielowi redakcji „Sonntag Aktuel” ze Stuttgartu oświadczył, że „w Piśmie Świętym i tradycji katolickiej istnieje wyraźny precedens stawienia czoła papieżowi. Św. Paweł sprzeciwił się św. Piotrowi przed całym zgromadzeniem wiernych (List do Galatów 2:11-14)”. W tekście, na który powołuje się Küng, znajduje się następująca wypowiedź apostoła Pawła o Piotrze: „Wystąpiłem przeciwko niemu całkiem jawnie, ponieważ rzeczywiście był w błędzie” (w brzmieniu katolickiego przekładu ks. Romaniuka).