Aktualne wydarzenia w świetle Biblii
Dlaczego odmawia się niewinnemu ochrony praw człowieka?
◆ W Anglii pewna kobieta z Cheshire postanowiła przerwać ciążę, ale mąż sprzeciwił się temu i nawet zwrócił się do sądu najwyższego, aby jej tego zabronił. Sąd tymczasem orzekł, że mąż „nie ma żadnego prawa (...) powstrzymywać żony od dokonania u siebie sztucznego poronienia”. Płód został usunięty. Tak więc w myśl obowiązującego ustawodawstwa zabite dziecko również nie miało żadnych praw.
W Pensylwanii sędzia orzekł, że uśmiercenie dziewięciomiesięcznego płodu będącego jeszcze w łonie matki nie może uchodzić za morderstwo, ponieważ „nie miał własnego samodzielnego istnienia”. Gdyby jednak za kilka dni dziecko się urodziło, śmierć jego byłaby prawnie uznana za morderstwo.
Ktokolwiek usprawiedliwia zabijanie jeszcze nie narodzonych, niech zapyta sam siebie, czy się nie cieszy, że go nie spotkał los spędzonego płodu.
Słowo Boże zawiera zasadę: „Nie zabijaj niewinnego” (Wyjścia 23:7, Kruszyński). Określenie to na pewno pasuje do nie narodzonego. Bóg nie traktuje embrionu ludzkiego czy płodu jedynie jako zespołu tkanek, ale jako rozwijającego się człowieka, którego prawa podlegają ochronie (Ps. 139:13-16, Goetze).
Faktem jest, że zabranie życia niewinnemu przed narodzeniem jest potępione przez Boga, a kto nie przestaje lekceważyć życia, tego On pociągnie do odpowiedzialności.
„Potrzebna nowa nazwa”
◆ Przez długie wieki zarówno katolicy, jak i protestanci w odniesieniu do części Biblii spisanych po hebrajsku i po grecku używali określeń „Stary Testament” oraz „Nowy Testament”. Ostatnio w czasopiśmie „National Catholic Reporter” napisano na ten temat: „Termin ‛Stary Testament’ nieuchronnie stwarza wrażenie mniejszej wartości i dezaktualizacji”, wobec czego „potrzebna [jest] nowa nazwa”.
Wniosek ten odpowiada prawdzie, gdyż Słowo Boże orzeka: „Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy” (2 Tym. 3:16, NP). Tak więc Biblia stanowi nierozerwalną całość. Treść jej jest zwarta od początku do końca. Pisma Hebrajskie stanowią fundament, na którym się opierają Pisma Greckie. Obie części zawierają proroctwa spełniające się w naszych czasach bądź mające się spełnić w przyszłości. Żadna z nich nie jest „stara” ani nieaktualna.
Wspomniana publikacja katolicka podsuwa myśl: „‛Pisma Hebrajskie’ (...) to bardziej stosowne określenie niż ‛Stary Testament’”. Proponuje również nazwę „Pisma Chrześcijańskie” dla części greckiej.
Świadkowie Jehowy od dawna reprezentują taki pogląd. Dlatego też „Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata” oraz wszystkie inne ich publikacje od wielu lat w odniesieniu do obu części Biblii posługują się odpowiednio nazwami „Pisma Hebrajskie” i „Chrześcijańskie Pisma Greckie”.
Rozpadający się świat
◆ Ostatnio Kanada przeżywała niepokoje związane z dążeniem premiera Quebecu, Rene Levesque’a, by oderwać tę francuskojęzyczną prowincję od reszty kraju, gdzie przeważa język angielski. Przedstawiając swoje stanowisko kanadyjskim studentom uniwersyteckim nadmienił, że w roku 1945 było tylko 50 odrębnych państw, ale do tej pory ich liczba wzrosła do 150. „Czymże to jest, jeśli nie wyraźnym trendem”? — zapytał. „Jest to tendencja obserwowana na całym świecie, a my przecież „do niego należymy”.
Świat rozlatuje się na coraz mniejsze części, a rozdzierają go kwestie sporne niepokojące ludzkość od wieków; chodzi o różnice religijne, rasowe, językowe i wiele innych. Rozpad następuje często w wyniku na pozór nierozwiązalnych problemów, które przeciwstawiają sobie ludzi. Jakby to było dobrze, gdyby antagonizmy można było rozładować bez uciekania się do podziałów!
W tym celu właśnie Stwórca rodu ludzkiego już dawno temu zamierzył, „aby gdy nadejdzie pełnia czasu, znów wszystko — i to, co na niebie, i to, co na ziemi — zjednoczyć w Chrystusie”. Tak, podzielone społeczeństwo ludzkie będzie w końcu pod mądrym kierownictwem Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, na nowo zespolone w jedną zgodną rodzinę (Efez. 1:9, 10, Romaniuk).