BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w79/9 ss. 23-24
  • Aktualne wydarzenia w świetle Biblii

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Aktualne wydarzenia w świetle Biblii
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
  • Śródtytuły
  • W imię Boga
  • Wykopaliska w dolinie Hinnom
  • Stronniczy historyk
  • „Wypili za dużo”
  • Darwin idzie „do lamusa”
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
w79/9 ss. 23-24

Aktualne wydarzenia w świetle Biblii

W imię Boga

◆ Znany dziennikarz C. L. Sulzberger napisał w reportażu z Hagi: „Niestety jest prawdą, że chyba co najmniej połowa wojen toczących się obecnie na świecie to albo otwarte walki religijne, albo konflikty związane ze sporami religijnymi. Skoro zaś właściwie wszystkie formalnie zorganizowane wyznania są monoteistyczne, narzuca się wniosek, że ludzie w każdej chwili zabijają innych ludzi w imię tego samego, choć różnie nazywanego Boga”.

Sulzberger wymienia między innymi walki szalejące pomiędzy stronnictwami religijnymi w Libanie oraz przewlekłą wojnę między katolikami a protestantami w Irlandii Północnej. Uczestnicy działań bojowych wierzą być może, iż walczą w imię Boga. Ale czy w takich konfliktach Bóg rzeczywiście jest po którejkolwiek ze stron?

Odpowiedź musi być przecząca — nawet wówczas, gdy obie strony walczące podają się za chrześcijan. Jezus Chrystus powiedział o swych prawdziwych naśladowcach: „Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (Jana 13:35). Miłości nie okazuje się przez walkę, przez okaleczanie i zabijanie się nawzajem. Co więcej: ludzie naprawdę żyjący po Bożemu przekuli „swe miecze (...) na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy” (Izaj. 2:4).

Wykopaliska w dolinie Hinnom

◆ Latem zeszłego roku zniwelowano spychaczami zwałowiska pod zachodnim murem miejskim Jerozolimy, odsłaniając przy tym wcześniejsze, starożytne mury obronne. Wykopaliska tego rodzaju interesują ludzi studiujących Biblię, ponieważ ujawniają, czemu w swoim czasie służył ten obszar — pierwotnie dolina u podnóża murów miejskich. „Dawni mieszkańcy Starego Miasta przez wieki wyrzucali odpadki za mury, w otchłań doliny Hinnom”, donosiła gazeta „The Jerusalem Post”. Dalej czytamy: „Podczas oczyszczania zbocza natknięto się na całe tony starożytnej ceramiki, jak również kości wielbłądów, kóz i owiec”.

Znajduje tu potwierdzenie fakt, iż Jezus, posługując się greckim słowem „Gehenna” (tłumaczonym często na „piekło”), aby opisać karę przeznaczoną ludziom niegodnym życia, po prostu korzystał ze stosownego lokalnego symbolu zagłady. Trafnie uwypuklono to w przypisach do międzywierszowego grecko-angielskiego przekładu biblijnego „Emphatic Diaglott”:

„Wrzucano tam wszelkiego typu nieczystości, włącznie z padłymi zwierzętami i niepogrzebanymi zwłokami przestępców, na których wykonano karę śmierci. Ciągle podsycano ogień, aby to strawił. (...) Toteż ‛Gehenna’ w rozumieniu Nowego Testamentu (...) w żadnym wypadku nie oznacza miejsca wiecznych cierpień” (Mat. 5:22, 29, 30; 10:28; 18:9; 23:15, 33).

Stronniczy historyk

◆ Papież Paweł VI wystąpił swego czasu z osobliwą krytyką pod adresem szesnastowiecznej reformacji protestanckiej. Uskarżał się, że przekreśliła ona próby utrzymania jedności w Europie, która przed reformacją „przeżywała swój czas chwały”.

Tymczasem historia donosi, że „czas chwały” przeżywał wówczas po prostu Kościół katolicki, którego polityczna władza sięgnęła wtedy zenitu. Z drugiej strony laureatka nagrody Pulitzera, historyk Barbara Tuchman, pisze w miesięczniku „Atlantic”, iż były to „bezspornie (...) ciężkie czasy dla humanizmu”. Podkreśla, że te czasy „pełne były różnych wypaczeń, panował moralny bezwład, upadały wszelkie wartości, toczyły się bezustanne walki, (...) rządziło bezprawie”.

Toteż jeśli papież Paweł mówił o tych minionych „czasach chwały”, bez wątpienia miał na myśli polityczne sukcesy Kościoła zmierzającego ku ustanowieniu pod swoim przewodem zjednoczonego „Świętego Cesarstwa Rzymskiego”. Niemniej w tym okresie politycznej chwały sam Kościół, jak mówi Barbara Tuchman, „niewątpliwie upadł bardzo nisko, jeśli chodzi o prestiż, zaufanie oraz [co najbardziej raziło ludzi] życie duchowe; stąd doszło do herezji, a w końcu do reformacji”. Tak więc próba zdobycia świeckiej chwały doprowadziła Kościół do zrównania się z poziomem świata, co było oczywistym rezultatem pogwałcenia zasady, której trzymał się Chrystus: „Królestwo moje nie jest z tego świata (...) królestwo moje nie jest stąd” (Jana 18:36).

„Wypili za dużo”

◆ W miejscowości Alfred na terenie stanu Nowy Jork zmarł ostatnio dwudziestoletni student wskutek „ostrego zatrucia alkoholem”. Stało się to — jak określono — podczas „pijatyki braci studenckiej”. Gazeta „Newsday” z Long Island doniosła również: „Przyczynę śmierci określono mianem rozlanego obrzęku płucnego. Prawdopodobnie udusił się własnymi wymiocinami”.

Dwóch jego kolegów w stanie krytycznym musiano zabrać do szpitala. Wszyscy trzej studenci podczas pijackiego spotkania stracili przytomność i położono ich do łóżek. Kiedy pozostali zauważyli u nich zaburzenia w oddychaniu, wezwali pogotowie, ale jeden z nich nie doczekał jego przybycia. Lekarz dokonujący urzędowych oględzin zwłok w okręgu Allegany miał powiedzieć: „Po prostu wypili za dużo”.

Zapewne wielu zgadza się z tym, że długotrwałe nadużywanie alkoholu rujnuje zdrowie. Czy jednak biorą pod uwagę ewentualność natychmiastowego poniesienia konsekwencji nieodpowiedzialnego wyskoku? Biblia słusznie potępia pijaństwo i wskazuje, że brak umiaru w tym zakresie stanowi zagrożenie zdrowia, a nawet życia. Pismo Święte podaje na przykład o winie pitym bez pohamowania, że „w końcu kąsa jak żmija, swój jad niby wąż wypuszcza” (Prz. 23:29-35).

Darwin idzie „do lamusa”

◆ Przeszło sto lat temu Karol Darwin ogłosił teorię, jakoby człowiek powstał w drodze ewolucji z niższych form życia zwierzęcego. Według niego podstawową rolę odegrał przy tym „dobór naturalny”, rozumiany w ten sposób, iż przy życiu utrzymują się tylko osobniki najsilniejsze, przez co gatunek wciąż się udoskonala — aż do wytworzenia się nowych form. Jednakże w ostatnich latach pogląd ten coraz częściej bywa przedmiotem krytyki. Przekonano się wyraźnie, że przez sam fakt przetrwania nie powstaje nic nowego.

Tom Bethell, współpracownik czasopisma „The Washington Monthly”, zamieścił w magazynie „Harper’s” następującą opinię: „Wypływa stąd raczej zdumiewający wniosek: Teoria Darwina jest moim zdaniem bliska upadku”. Trochę dalej czytamy: „Według mnie trwa obecnie odkładanie Darwina do lamusa, lecz (...) robi się to możliwie najciszej i najdyskretniej, aby rzecz nie nabrała rozgłosu”.

Fakty niezmiennie dowodzą, że w sprawie powstania człowieka rację ma Bóg, który w Księdze Izajasza 45:12 oświadczył: „To Ja uczyniłem ziemię i na niej stworzyłem człowieka”. Człowiek nie zawdzięcza swego istnienia ewolucji; jest dziełem aktu stworzenia.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij