BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w79/15 ss. 1-3
  • Czy wiara to przeżytek?

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Czy wiara to przeżytek?
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • RZUT OKA NA RODZINĘ
  • CZYM JEST DLA MŁODYCH?
  • WIARA AKTYWNA
  • Zgromadzanie się w celu podbudowania zwycięskiej wiary
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
  • Jak może oddziałać na ciebie zwycięska wiara
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
  • Nadal „trwajcie mocno w wierze”
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
  • Potrzeba wiary, aby podobać się Bogu
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1968
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
w79/15 ss. 1-3

Czy wiara to przeżytek?

MILIONY ludzi ściśle łączą wiarę z Biblią. Do tej wielowiekowej Księgi najwyraźniej odnoszą się z szacunkiem, toteż jej poczytność wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. W całości lub części jest dzisiaj dostępna w ponad 1630 językach i dialektach.

Biblia jednak jest dostępna od stuleci, a przecież pod wieloma względami sytuacja ludzkości okazuje się teraz tak krytyczna, jak nigdy dotąd. Może więc się zastanowisz, czytelniku, czy w dzisiejszych czasach wiara oparta na Biblii ma jakąkolwiek wartość. Czy stosowanie Biblii w swoim życiu daje jakieś korzyści? Czy też wiara stała się przeżytkiem?

RZUT OKA NA RODZINĘ

„Tylko na polu bitwy lub podczas rozruchów dochodzi do działań gwałtowniejszych niż te, których sceną są domy amerykańskie” — takie stwierdzenie zawiera depesza agencji United Press International z Waszyngtonu, opublikowana w gazecie Rocky Mountain News z Denver w stanie Colorado. Oparto je na sondażu przedstawionym podkomitetowi Izby Reprezentantów, a przeprowadzonym w całym kraju dla ujawnienia rozmiarów stosowania przemocy w życiu rodzinnym. Zapytywani o przejawy brutalności, naoczni świadkowie opisywali maltretowanie dzieci, bójki pomiędzy partnerami małżeńskimi, nadużycia seksualne, bezwzględność w stosunku do rodzeństwa.

Czy twoim zdaniem wiara jest w stanie przeciwdziałać takiemu zdziczeniu życia rodzinnego? Czy dzięki prawdziwej wierze dom może stać się oazą spokoju i szczęścia?

CZYM JEST DLA MŁODYCH?

„Religia dla młodych ludzi jest nieciekawa i nudna”, napisał dr Cecil Northcott w gazecie The Daily telegraph z 18 października roku 1977. Na czym oparł tę opinię? Na badaniach dotyczących przekonań młodzieży brytyjskiej, opublikowanych przez angielskie ministerstwo oświaty. Na pytania odpowiadało stu młodych ludzi w wieku od lat 13 do 24. Nawet wśród najmłodszych (do lat 14) znaleźli się tacy, którzy przyznali, że przestali chodzić do kościoła. Przytaczając opublikowane wyniki ankiety, dziennik stwierdził:

„‛Mocno zakorzeniło się przeświadczenie, że od przeciętnego, zdrowego wyrostka normalnie nikt po prostu nie oczekuje chodzenia do kościoła. Ci także, co kiedyś przychodzili na nabożeństwa, na ogół uważają to za zwyczaj dobry dla innych’ — czytamy w raporcie.

„‛Gdyby wypowiedzi naszych rozmówców należało podsumować jednym krótkim określeniem, chyba najlepiej nadawałoby się na to NUDY NA PUDY’”.

A zatem jak sądzisz: Czy dla młodych wiara ma realne znaczenie?

WIARA AKTYWNA

Świadkowie Jehowy wiedzą z własnego, wielokrotnie potwierdzonego doświadczenia, że wiara może mieć istotne znaczenie w rodzinie, nie wyłączając ludzi młodych. Wiara w Boga połączona z posłuszeństwem wobec wspaniałych zasad wyłuszczonych w Jego Słowie, Piśmie Świętym, nie tylko pomagała rozwiązać problemy trapiące rodziny lub młodzież, ale także wnosiła w ich życie prawdziwą radość i nadawała mu sens. Często już zwrócili na to uwagę postronni obserwatorzy. Na przykład pewien reporter gazety Montreal-Matin z kanadyjskiej prowincji Quebec opisał międzynarodowy kongres pod hasłem „Zwycięskiej Wiary”, który w tym mieście odbywał się w dniach od 5 do 9 lipca 1978 roku; w artykule tym przedstawił, jakie wrażenie wywarli na nim Świadkowie Jehowy. Wypowiedź jego ukazała się następnego dnia pod nagłówkiem „Kongres przyciąga młodych”. Czytamy w niej między innymi:

„Kim jest Świadek Jehowy? Zastanawiałem się nad tym przez cały ostatni weekend, odkąd się dowiedziałem, że organizatorom ich kongresu udało się przyciągnąć na Stadion Olimpijski 80 000 ludzi. Uzyskanie podobnego rezultatu podczas takich upałów jest nie lada osiągnięciem! Gdyby chodziło o mecz piłkarski, można by powiedzieć: wiadomo, rozrywka (...) Ale ten kongres, który w końcu przyciągnął więcej ludzi niż zjazd charyzmatyczny, nie miał nic wspólnego z rozrywką.

„A więc kim jest Świadek Jehowy? Dawniej dawało się to łatwiej sprecyzować: Jest to człowiek, który chodzi od domu do domu z Biblią w ręku, który często bywa odprawiany z niczym, któremu w swoim czasie Duplessis wypowiedział wojnę i który sprzeciwia się transfuzji krwi.

„W porządku, ale mnie wydało się to zbytnim uproszczeniem. Toteż wybrałem się na spotkanie z ich rzecznikiem, którym na teren Quebecu jest Léonce Crépeault. Znam go już od szeregu lat i wiem, że to człowiek doprawdy realistycznie myślący, taktowny i gruntownie wykształcony. Gawędziliśmy z godzinę i wreszcie znalazłem rozwiązanie zagadki”.

Na czym ono polegało? Pod śródtytułem „Młodzież” dziennikarz ów przechodzi do wyjaśnienia:

„Powiedziałem mu akurat, co zaobserwowałem w czasie dwugodzinnego spaceru po Stadionie Olimpijskim. Przede wszystkim zadziwiła mnie stosunkowo duża liczba młodzieży. Ile religii w dzisiejszych bezbożnych czasach może się poszczycić tym, że przyciąga do siebie młodzież? Czułem się również zaskoczony dostrzegając, jak porządni, czyści i zdyscyplinowani byli ci młodzi, jak przejawiali w praktyce cnoty, które Kościół, nasza święta matka, tak bardzo chciałby widzieć w naszym postępowaniu. A wtedy pan Crépeault (...) dał prostą, lecz jakże trafną definicję określającą, kim są jego współwyznawcy: ‛Świadek Jehowy to nie tylko człowiek czytający Biblię, ale przede wszystkim ten, kto się do niej stosuje we wszelkich okolicznościach życiowych’”.

Wspomniany dziennikarz kontynuuje: „Nie widać wśród nich dyskryminacji rasowej”. Nadmienia ponadto, że prowadzą się w sposób „przypominający amerykański styl życia z czasów poprzedzających rewolucję obyczajową, który to styl był o wiele lepszy od rozpowszechnionego dzisiaj”. Na koniec stwierdza:

„Każdy wie, że dobrze umieją prowadzić działalność nawracania. Ale wyróżniają się także innymi cechami: są prostolinijni, niezachwiani w swych przekonaniach, są też dobrymi obywatelami. Kobiety ich ubierają się skromnie (w katolickim znaczeniu tego słowa), lecz gustownie, uwzględniając do pewnego stopnia aktualną modę; nie noszą szortów, a dekolty są zupełnie przyzwoite. Nawet dzieci nie robią zbyt wiele hałasu!”

Wypowiedź tego dziennikarza nie odbiega od wielu innych, które ukazały się w prasie na całym świecie podczas Międzynarodowych Kongresów Świadków Jehowy, zorganizowanych pod hasłem „Zwycięskiej Wiary”. Zauważmy, że autor zaznaczywszy, iż są „niezachwiani w swych przekonaniach”, powiązał ten fakt z postawą dobrego obywatela, skromnością i należytym wychowaniem dzieci. Czy wiara wydająca tak piękne owoce jest rzeczywiście przeżytkiem, a więc nie na czasie? Przeciwnie, jest bardzo aktualna i odpowiada potrzebom dzisiejszych krytycznych czasów. To naprawdę zwycięska wiara!

[Napis na stronie 2]

„Chodzenie do kościoła (...) to NUDY NA PUDY”

[Napis na stronie 2]

„Ile religii w dzisiejszych bezbożnych czasach może się poszczycić tym, że przyciąga do siebie młodzież?”

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij