Aktualne wydarzenia w świetle Biblii
NAJNOWSZA MUZYKA A NIEZAMĘŻNE MATKI
◆ Liczba nieślubnych porodów u nieletnich w Stanach Zjednoczonych wzrosła w okresie dziesięciu lat o 50 procent. Według ostatnich obliczeń na każde 1000 młodocianych matek przypada 339 niezamężnych. W porównaniu z tym na 1000 kobiet dorosłych przypada tylko 76 niezamężnych matek. Skąd taka wielka różnica?
Organizacja działająca pod nazwą Population Institute gotowa jest znaczną część winy przypisać tekstom utworów muzycznych w rytmie „mocnego uderzenia”, bardzo popularnych wśród kilkunastolatków. Instytut wskazuje na okoliczność, że w tych tekstach często wysławia się stosunki pozamałżeńskie, chociażby pociągnęły za sobą wydanie na świat dziecka. Dla unaocznienia tego przytoczono takie tytuły piosenek, jak: „Nie lubię spać sama” i „Będę mieć dziecko”. Czy można pogodzić taką muzykę z biblijnym napomnieniem zawartym w Liście do Filipian 4:8, aby swe umysły koncentrować na tym, „co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, (...), co zasługuje na uznanie”? Tym wszystkim, którzy kierują się tą radą, następny werset obiecuje: „Bóg pokoju będzie z wami”.
GDZIE TKWIĄ PRZYCZYNY GŁODU?
◆ Dużo się mówi o niedoborze żywności w skali całego świata. Coraz więcej dowodów jednak wskazuje na to, że w rzeczywistości przyczyna rzekomego niedoboru tkwi w światowym systemie rozdzielania i zużywania środków spożywczych; nie mają natomiast racji utrzymujący, jakoby ziemia nie była w stanie wyżywić aktualnej liczby ludności, nie mówiąc już o zwiększaniu się tej liczby. Czasopismo Harper’s stwierdza w pewnym artykule, że „przyczyn głodu nie ukazują zdjęcia roli spękanej wskutek suszy ani ludzi umierających z wycieńczenia. Dlaczego? Ponieważ u podstaw tej klęski leży zachłanny system ekonomiczny, który „sprawia wrażenie zupełnie normalnego (...), chociaż w gruncie rzeczy skazuje większość ludzi na ustawiczne niedojadanie”. W artykule tym odrzucono pogląd, iż sytuacja ludzkości jest niemal beznadziejna, po czym powiedziano: „Można stawiać nam przed oczy cierpienia [na zdjęciach], ale zło tkwi gdzie indziej — w (...) machinie ekonomicznej, której nie da się pokazać, ale która wytwarza nieznośne nierówności i nieskończoną nędzę”.