BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w76/12 ss. 1-7
  • W biegu po życie nie daj się zwabić na manowce

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • W biegu po życie nie daj się zwabić na manowce
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1976
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • WŁAŚCIWY POGLĄD NA DOBRA MATERIALNE
  • WYSTRZEGANIE SIĘ NACJONALIZMU
  • Czy stawiasz wielbienie Boga na pierwszym miejscu?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1965
  • Biegnijmy wytrwale w naszych zawodach
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1991
  • Możesz wytrwać do końca
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1999
  • „Tak biegnijcie, aby ją uzyskać”
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2011
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1976
w76/12 ss. 1-7

W biegu po życie nie daj się zwabić na manowce

„Człowiek ma żyć nie tylko samym chlebem. (...) Będziesz wielbić Jehowę, twego Boga, i tylko dla niego będziesz pełnić świętą służbę”. — Łuk. 4:4, 8, NW.

1. W jakim nader ważnym wyścigu biorą udział chrześcijanie? Jaka nagroda czeka tych, którzy pomyślnie go ukończą?

CHRZEŚCIJANIE biorą udział w zupełnie niezwykłym wyścigu. Wygranie go jest nie tyle zależne od szybkości, co od wytrwałości i przestrzegania prawideł gry. Chociaż to może komuś wyda się rzeczą dziwną, ale wygrywa nie pojedynczy zawodnik, tylko wszyscy, którzy przebiegną trasę do końca. Zawody te odbywają na bieżni, którą jest wąska droga wiodąca przez ciasną bramę do życia wiecznotrwałego w nowym porządku Bożym (Mat. 7:14). Wspaniała nagroda w postaci życia wiecznego przypadnie w udziale wszystkim, którzy pomyślnie ukończą bieg. Nagroda ta opłaci z nawiązką wytrwały trening i wszelkie ofiary poniesione dla jej zdobycia.

2. Dlaczego ten wyścig nie jest łatwy? Jak należy traktować płotki na trasie?

2 Wyścig ten wszakże nie jest łatwy. Przede wszystkim nie kończy się zaraz w dniu rozpoczęcia. Stale też grozi niebezpieczeństwo zboczenia z trasy, czyli zejścia z trudniejszej drogi do życia na szerszą i przestronniejszą drogę, która jednak według słów Jezusa prowadzi do zagłady (Mat. 7:13). Jeżeli w tym wytężonym biegu po życie nie będziemy wewnętrznych słabości upadłego ciała oraz zewnętrznych nacisków ze strony świata i jego atrakcji stale uważać za płotki, które trzeba przesadzić, to odegrają one rolę barier kierunkowych, niestety mogących nas zmylić i wyprowadzić na manowce. Pośród ważniejszych czynników, które potrafią chrześcijaninowi przeszkodzić w ukończeniu zawodów, wymienić trzeba materializm, i tym tematem zajmiemy się w pierwszej kolejności.

WŁAŚCIWY POGLĄD NA DOBRA MATERIALNE

3. Dlaczego ważny jest właściwy pogląd na dobra materialne?

3 Człowieka stworzył Bóg do życia na ziemi i radowania się wszystkimi jej bogactwami. Dlatego za całkiem naturalne trzeba uznać pragnienie posiadania dobrych rzeczy, które sporządził Stwórca. Życzenie takie samo w sobie nie jest złe, ale powstaje pytanie: Czy moglibyśmy się radować jakimikolwiek dobrami materialnymi, gdybyśmy nie żyli i nie mieli chociaż pewnej miary zdrowia? (Mat. 16:26). Bóg jako Życiodawca ma prawo postawić rozsądne wymagania, którym należy sprostać, aby zachować dar życia. Otwarcie zapowiedział On ludziom, że niewdzięcznicy i goniący tylko za przyjemnościami nie otrzymają trwałego dziedzictwa na ziemi. Zostaną od tego odcięci. Ponadto każdy, kto ubiega się jedynie o doczesne korzyści i wygody, a pomija duchowe i moralne wartości ściśle związane z prawdziwym wielbieniem Boga, prowadzi życie bardzo puste i najeżone rozczarowaniami.

4. Jak Jezus zilustrował zwodniczą wartość bogactw materialnych?

4 Jezus ukazał tę sprawę we właściwym świetle, gdy ostrzegł: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia”. Następnie dla zilustrowania tej prawdy opowiedział przypowieść o bogaczu, który zburzył swe spichrze, aby wybudować większe w celu pomieszczenia stale się zwiększających zbiorów. Uważał, że już ma dla siebie zabezpieczoną przyszłość, i mówił sobie: „Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij, używaj”. Jezus jednak powiada dalej o tym człowieku, który zaufał materialnemu mieniu: „Lecz Bóg rzekł do niego: ‛Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?’” Dla tym lepszego uzmysłowienia słuchaczom nauki wypływającej z tej przypowieści Jezus oświadczył na zakończenie: „Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem”. — Łuk. 12:15-31.

5. Jakie postawy łatwo się mogą pojawić, gdy ktoś samolubnie ubiega się o materialne dobra i wygody?

5 Jakie więc niebezpieczeństwo tu zagraża? Niebezpieczeństwo zbytniego pogrążenia się w zdobywaniu rzeczy służących zaspokajaniu pragnień ciała. Człowiek wówczas zapomina o tym, że to Bóg stworzył ziemię i ludzi na niej oraz że nie można być naprawdę szczęśliwym ani wypełnić celu życia, gdy się polega tylko na tym, co się samemu sobie nagromadzi dla materialnego zabezpieczenia lub osobistej przyjemności. Taki człowiek niechybnie popada w samolubstwo. Dobro bliźnich odtąd mniej go obchodzi. Stara się uchronić swe mienie przed cudzą zachłannością, przy czym może dojść do użycia przemocy i do zabójstw. Ponadto pewność siebie łatwo prowadzi do zarozumiałości. Bóg przestaje się liczyć, pominięty zostaje fakt, iż właściwie od Niego pochodzą wszelkie dobra. A obietnica życia wiecznotrwałego zaczyna się wydawać zaledwie niezbyt realnym marzeniem. Po cóż ubiegać się o iluzję — często argumentują takie osoby — skoro można mieć już teraz komfortowe warunki? Materialistyczny sposób myślenia łatwo może człowieka wytrącić z biegu po życie wieczne lub nawet w ogóle nie dopuścić do wystartowania.

6. (a) W jaki sposób będąc chrześcijanami możemy brać wzór z biegacza stającego do zawodów, i to zarówno pod względem przygotowania się, jak też samego udziału w wyścigu o życie? (b) Jaki doskonały przykład dał nam do naśladowania Jezus?

6 W przeciwieństwie do tego dobry biegacz nie pobłaża sobie, ale poddaje się surowym wymaganiom treningu i stosuje odpowiednią dietę, co pomaga mu utrzymać się w formie. W trakcie biegu ma przy sobie tylko rzeczy naprawdę niezbędne i bardzo uważa, żeby się nie potknąć ani narazić na dyskwalifikację (1 Kor. 9:24-27; 2 Tym. 2:5). Powołując się na doświadczenia starożytnych szybkobiegaczy, apostoł Paweł radzi chrześcijanom: „Również złóżmy wszelki ciężar i grzech [brak wiary], który nas łatwo omotuje, i biegnijmy wytrwale w wyznaczonych nam zawodach, patrząc pilnie na Głównego Pośrednika i Udoskonaliciela naszej wiary, Jezusa”. Sam Jezus także brał udział w tych zawodach i własnym przykładem pokazał, jak można je pomyślnie ukończyć. Wprawdzie dla niego zwycięskie zakończenie biegu oznaczało śmierć na palu męki i związaną z tym hańbę, niemniej jednak Bóg dał mu potem w nagrodę chwalebne, nieśmiertelne życie w niebiosach po swojej prawicy. Ze względu na tak wspaniały wynik Paweł udzielił napomnienia: „Istotnie, weźcie ściśle pod uwagę tego, który przetrwał takie sprzeciwy ze strony grzeszników, czynione wbrew ich własnym interesom, abyście się nie znużyli i nie załamali w swych duszach”. — Hebr. 12:1-3; 3:12, 13, NW.

7. (a) Jaką Jezus podał zasadę wskazującą, że nie można dzielić swej lojalności? (b) Co obiecał nam Jehowa, jeśli chodzi o podstawowe potrzeby życiowe? Co więc powinniśmy stawiać na pierwszym miejscu?

7 W słynnym Kazaniu na Górze podał Jezus następującą zasadę: „Nikt nie może służyć dwom panom, bo albo będzie jednego nienawidził, a drugiego miłował, albo przystanie do jednego, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”. Potem nadmienił, jak Jehowa troszczy się o potrzeby zwierząt i roślin, a zaznaczywszy, że ludzie są daleko „więcej warci niż one”, oświadczył: „Nie troszczcie się zatem zbytnio i nie mówcie: Co będziemy jeść i co będziemy pić? Czym się przyodziejemy? O to wszystko gorliwie zabiegają poganie. Ojciec wasz niebieski wie przecież, iż tego wszystkiego wam potrzeba. Szukajcie naprzód królestwa Bożego i sprawiedliwości Bożej, a wszystko to będzie wam przydane”. — Mat. 6:24-33, Kow.

8. Jakie dwa przeciwstawne sobie skarby opisał Paweł? Do czego prowadzi ubieganie się o jeden lub drugi?

8 Apostoł Paweł ostrzegł: „Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia”. Paweł zachęcał chrześcijan, żeby nie dali się zwabić na drogę ‛pogrążającą ludzi w zgubę i zatracenie’, a w tym celu żeby „nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela”; mieli pamiętać, „ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi, gromadząc sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego”. — 1 Tym. 6:9, 10, 17-19, NP.

9. (a) Jaka odpowiedzialność spoczywa na chrześcijaninie, a zwłaszcza na głowie domu, gdy chodzi o zaspokajanie najpilniejszych potrzeb? (b) Jak Diabeł może przez dobra materialne zepchnąć kogoś z trasy wyścigu?

9 Oczywiście podczas omawianego wyścigu musimy zaspokajać nasze codzienne potrzeby. Powinniśmy na to uczciwie i rzetelnie zapracować. Człowiek, który by nie dbał o potrzeby życiowe swej rodziny, zostałby zdyskwalifikowany i odpadłby z zawodów, gdyż w ten sposób „wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego” (1 Tym. 5:8). Z drugiej strony jednak nie uda się nam kontynuować wyścigu pomyślnie, jeśli pozwolimy, aby splendor ewentualnie związany z wykonywaną pracą lub zarobione pieniądze stały się dla nas najważniejszą sprawą w życiu. Rzecz jasna, że potrzebny nam jest dach nad głową, ale kupowanie domu, na jaki właściwie nas nie stać i którego urządzenie oraz utrzymanie zajęłoby wszystek nasz czas, łatwo mogłoby nas wyeliminować z biegu po życie. To samo da się powiedzieć o samochodzie albo łodzi, przesadnym pożądaniu nowej i supermodnej odzieży, podejmowaniu kosztownych podróży dla przyjemności lub nadmiernym oddawaniu się jakiemuś hobby. Pamiętajmy, że Diabeł ma długoletnie doświadczenie, i wie, jak przez dobra materialne można omamić serce, aby nieostrożnego uczestnika biegu o życie zwabić na manowce.

10. Jakie pytania można sobie zadać, by ustalić, czy warto się ubiegać o pewne dobra materialne?

10 W obliczu wyznaczonego nam biegu powinniśmy się nauczyć zadawania sobie na temat rzeczy materialnych mniej więcej takich pytań: Czy jest to coś, czego mi koniecznie potrzeba, abym pozostał przy życiu i mógł służyć Jehowie? Czy pomoże mi to być lepszym sługą Jehowy, czy przeciwnie, stanie mi się hamulcem? Jakie obowiązki albo inne ciężary przyjmę przez to na siebie? Czy naprawdę tego potrzebuję, aby zapewnić dobrobyt rodzinie? Czy będę musiał z tego powodu zaciągnąć długi? Czy pozostanie mi mniej czasu na studium biblijne, chrześcijańskie zebrania i głoszenie dobrej nowiny o Królestwie? Czy pod jakimkolwiek względem nie odciągnie mnie to od mego celu życia?

11. Dlaczego daremne byłoby przywiązywanie wielkiej wagi do kariery w tym systemie rzeczy?

11 Rodzice, tak wychowujcie swoje dzieci, żeby nigdy nie straciły z oczu nadziei na Królestwo. Dzięki temu uchronią się od skłonności materialistycznych. Obecnie zachęca się młodzież do robienia kariery w świecie. Kto jednak idzie w tym kierunku, ten przypomina młodego człowieka, który po latach nauki szuka posady i obejmuje ją w przedsiębiorstwie jego zdaniem rozwijającym się z rozmachem, chociaż na frontowych drzwiach widnieje zlekceważony przez niego napis: „ZAKŁAD W LIKWIDACJI. ZE WZGLĘDU NA NOWY PROJEKT RZĄDOWY BUDYNEK PRZEZNACZONY DO ROZBIÓRKI”. Stary system wkrótce ulegnie właśnie likwidacji, mimo iż chwilowo jeszcze z pełną aktywnością podąża ku swoim materialistycznym celom. Jeżeli chcemy realnie zabezpieczyć sobie przyszłość, powinniśmy przy każdym swoim posunięciu uwzględniać istnienie nowego rządu dla tej ziemi, którym w imieniu Jehowy kieruje Król Jezus Chrystus.

12. Na co może nam pozwolić dokonanie u siebie odpowiednich zmian, jeśli stawiamy na pierwszym miejscu interesy Królestwa?

12 Zamiast pozwolić, żeby posiadane środki i zdolności przeszkadzały nam w biegu po życie, winniśmy nimi popierać sprawy Królestwa. Załóżmy na przykład, że masz dwa domy; czy mógłbyś sprzedać jeden i w oparciu o uzyskane fundusze wstąpić do służby pionierskiej zamiast ciężko pracować na utrzymanie obu domów? Jeżeli żyjesz z renty albo spodziewasz się wkrótce przejść na emeryturę, to czy serce pobudza cię do spożytkowania tak uzyskanej większej swobody na rzecz pełniejszego udziału w ogłaszaniu Królestwa? Jak mógłbyś swych środków, chociażby ograniczonych, użyć najkorzystniej w służbie dla Jehowy?

13. Jak zechcemy się zapatrywać na dobra materialne, jeśli naprawdę miłujemy życie?

13 Powinno być naszym dążeniem, żeby zmusić rzeczy materialne do służenia naszym potrzebom, a nie żeby stać się ich niewolnikami. Jeżeli naprawdę cenimy wartości duchowe i stawiamy naszą więź z Jehową ponad wszystko inne, to on doda nam wytrwałości w biegu i pomoże nam zdobyć nagrodę. Świat nacechowany pragnieniami ciała i oczu oraz okazałym uzewnętrznianiem posiadanych środków do życia „przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki”. — 1 Jana 2:15-17.

WYSTRZEGANIE SIĘ NACJONALIZMU

14. Dlaczego nacjonalizm może się stać dla chrześcijanina przeszkodą w biegu po życie?

14 Dalszą przeszkodą, która potrafi doprowadzić chrześcijanina do zboczenia z trasy biegu po życie, może się okazać nacjonalizm. W miarę posuwania się w głąb „czasu końca” we wszystkich krajach płotek ten bywa coraz bardziej podwyższany. Napotykając taką barierę niejeden skłonny jest pomyśleć, że będzie chyba najmądrzej i najpraktyczniej, gdy zrezygnuje z wyścigu i w ogóle się wycofa. Wydaje mu się, że to dobry sposób na uniknięcie publicznej krytyki oraz aktów gwałtu, które często stosują tak osoby urzędowe, jak i motłoch, usiłując narzucić podporządkowanie się niebiblijnym przepisom bądź postawom. Z drugiej strony propaganda nacjonalistyczna zmierza do rozbudzenia dumy narodowej lub rasowej. Przedstawia się to jako sprawę godną, w którą należy się zaangażować. W wielu krajach nacjonalizm stał się doprawdy rodzajem religii. Skutek jest taki, że każda grupa narodowa uważa swój kraj i swój styl życia za najlepszy, a wobec innych zatraca gotowość tolerancji.

15. Jaka postawa ożywia nacjonalizm?

15 W książce Conflict and Cooperation Among Nations (Konflikt i współpraca wśród narodów) jej autor, Ivo Duchacek, wystąpił z następującym spostrzeżeniem na ten temat: „Nacjonalizm dzieli ludzkość na grupy wzajemnie dla siebie nietolerancyjne. W wyniku tego ludzie myślą przede wszystkim o tym, co amerykańskie, rosyjskie, chińskie, egipskie bądź peruwiańskie, a dopiero potem — jeśli w ogóle — o tym, co ogólnoludzkie”. Poprzedni sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych, U Thant, oświadczył przy pewnej okazji: „Wiele problemów, wobec których obecnie stoimy, powstało lub wynikło z mylnych postaw, po części przyjętych niemal podświadomie. Za przykład niech posłuży hasło charakterystyczne dla wąsko pojętego nacjonalizmu: ‛Racja czy nie racja, ale to mój kraj’”.

16. Jak zachowali się Szadrak, Meszak i Abed-Nego wobec kwestii nacjonalizmu w Babilonie?

16 Nacjonalizm nie jest nowym wynalazkiem. Początek swój bierze z Babilonu, gdzie Nemrod pierwszy ustanowił siebie królem na przekór Jehowie. Setki lat później Hebrajczycy zabrani siłą do niewoli w tym osławionym mieście dotkliwie odczuli na własnej skórze, jak nierozsądny i okrutny potrafi być nacjonalizm w swoich żądaniach. Szadrak, Meszak i Abed-Nego znaleźli się wśród poddanych Nabuchodonozora zgromadzonych na równinie Dura, którym kazano pokłonić się na znak uwielbienia posągowi symbolizującemu państwo. Wymienieni hebrajscy wielbiciele prawdziwego Boga, Jehowy, odmówili jednak oddania takiego pokłonu, chociaż im za to grożono wrzuceniem żywcem do rozpalonego pieca. Mieli dość odwagi, by oświadczyć wobec ogarniętego wściekłością króla: „Nie mamy potrzeby odpowiadać ci na to: Jeśli nasz Bóg, którego my czcimy, zechce nas wybawić, to wyrwie nas z pieca ogniem gorejącego i z rąk twoich, królu. Jeśli zaś nie, mimo to wiedz, królu, że nie będziemy czcić twoich bogów i nie oddamy głębokiego pokłonu złotej statui, którą wystawiłeś”. — Dan. 3:16-18, Poz.

17-19. (a) Jakie podobne kwestie związane z chrześcijańską neutralnością wyłaniają się obecnie? (b) Jaki przykład dał Jezus, gdy był przesłuchiwany przez Piłata? (c) Do czego Żydów przeciwnych Jezusowi doprowadziło uwikłanie się w nacjonalizm?

17 Czy obecnie odczuwamy w swoim sumieniu to samo, co tamci wierni słudzy Boży w przeszłości? Jak byśmy się zachowali, gdyby dekretem państwowym albo przez nacisk ze strony otoczenia zmuszano nas do bicia pokłonów przed symbolami narodowymi lub salutowania im na znak czci, do głosowania na przywódców politycznych albo popierania jakichś nacjonalistycznych przedsięwzięć? Czy wtedy pójdziemy na kompromis, choć to równałoby się dyskwalifikacji i odpadnięciu z biegu po życie? Czy raczej postąpimy jak Jezus i pierwsi chrześcijanie?

18 Jezus dał pod tym względem doskonały przykład na przesłuchaniu przed rzymskim namiestnikiem Piłatem. Żydzi kłamliwie twierdzili, że Jezus ogłosił siebie ziemskim królem. Gdyby tak było naprawdę, można by to było potraktować jako zdradę stanu. Ale na odnośne pytanie Jezus odpowiedział: „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd”. Piłat gotów był zwolnić Jezusa na podstawie tej zgodnej z prawdą odpowiedzi, ale oskarżający go Żydzi rzekli: „Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi”. Piłat wytknął im: „Czyż króla waszego mam ukrzyżować [przybić do pala, NW]?” Wtedy arcykapłani odparli: „Poza Cezarem nie mamy króla”. — Jana 18:33-38; 19:12-16.

19 Historia donosi, jakie straszliwe następstwa pociągnęło za sobą ich opowiedzenie się za „Cezarem” zamiast po stronie Jezusa, Mesjasza. Trzydzieści siedem lat później Jeruzalem uległo zburzeniu, większość jego mieszkańców straciła życie, a pozostałych sprzedano w niewolę między liczne narody. Kto w tym wypadku przestrzegał neutralności wobec spraw tego świata, zarazem zachowując niewzruszoną lojalność względem Królestwa Bożego? Jezus Chrystus!

20. W jaki sposób próbowano pierwszych chrześcijan przez nacjonalizm odwieść od dalszego biegu?

20 Jak w tej sprawie postępowali pierwsi chrześcijanie? Daniel P. Mannix w swej książce Those About to Die (Idący na śmierć) napisał: „Chrześcijanie odmawiali (...) składania ofiar cesarskiemu geniuszowi — co z grubsza odpowiada uchylaniu się dzisiaj od pozdrawiania sztandaru lub powtarzaniu przysięgi na wierność. (...) Bardzo niewielu chrześcijan się wycofywało, chociaż na ogół ustawiano na arenie ołtarz z palącym się ogniem, aby mogli jeszcze w ostatniej chwili to uczynić. Wystarczyło, żeby więzień rzucił szczyptę kadzidła na ogień, a dawano mu zaświadczenie o złożeniu ofiary i puszczano go na wolność. Propaganda wyjaśniała, że przy tym wcale nie chodzi o oddanie czci boskiej imperatorowi, lecz jedynie o uznanie jego boskiego charakteru jako głowy państwa rzymskiego. Mimo to prawie żaden chrześcijanin nie korzystał z tej szansy uratowania życia”.

21. Dlaczego chrześcijanie wręcz spodziewają się prześladowań z powodu swej neutralności?

21 Od pierwszego stulecia aż do czasów obecnych nacjonalizm przyczyniał się do surowego prześladowania chrześcijan. Jednakże ci, którzy miłowali Boga i nie tracili z oczu nagrody czekającej u mety, nie wdawali się w jakiekolwiek kompromisy. Nie dziwili się nawet, że muszą się borykać z takimi przeszkodami, gdyż było to przecież przepowiedziane. Jezus oznajmił uczniom: „Miejcie się na baczności przed ludźmi. Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom”. Bóg zamierzał do tego dopuścić, aby poddać swych sług wypróbowaniu i dać im sposobność wystąpienia ze świadectwem. Jezus potem jeszcze dodał: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle [Gehennie, NW]”. — Mat. 10:16-18, 28.

22. Dlaczego teraz, w zaawansowanym „czasie końca”, jest coraz trudniej pozostać wolnym od nacjonalizmu?

22 Biblia wyraźnie ostrzega, że w „czasie końca” politycznie zorganizowani stronnicy Diabła postarają się wywrzeć nacisk ekonomiczny na bogobojnych ludzi, żeby nikt stroniący od wielbienia tego zwierzęcego systemu nie mógł „kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma [jego] znamienia” (Apok. 13:17, NP). Co byś uczynił, gdyby pewnego dnia zaczęto w twoim kraju wymagać wstąpienia do jakiejś partii, aby otrzymać zatrudnienie lub inne uprawnienia? Musisz oczywiście pracować, żeby dać utrzymanie rodzinie. Jak postąpisz pod takim naciskiem? Komu zaufasz co do zaspokojenia twych podstawowych potrzeb życiowych? Czy popadniesz w panikę i zapomnisz, że się modliłeś do Boga: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”? (Mat. 6:11). Jehowa wie, że jest nam potrzebny pokarm, ubiór i dach nad głową, ale też nie powinniśmy zapominać, iż Przeciwnik, Szatan Diabeł, stara się kwestię zachowania naszej prawości wtłoczyć do każdej dziedziny życia. Podobnie jak u Joba może każdemu z nas zarzucić, że odwrócimy się od Boga, jeśli pozostaniemy pozbawieni jakichś rzeczy koniecznych do egzystencji. Dano nam jednak przestrogę, że spośród tych, którzy by czcili ów system przyrównany do Bestii, nikt nie będzie miał swego imienia wpisanego do księgi życia (Apok. 13:8). Jeżeli w próbach zachowamy lojalność wobec Jehowy, możemy być pewni, że sprawi nam ulgę i ukaże wyjście.

23. (a) Jakie okoliczności mogłyby chrześcijan łatwo wciągnąć w sprawy dalekie od neutralności? (b) Dlaczego nie powinniśmy uważać, że trzeba przejąć inicjatywę w swoje ręce, gdy spotyka nas niesprawiedliwość społeczna?

23 Niekiedy ludziom przyczyniają wielu kłopotów i ciężarów istniejące bariery oraz uprzedzenia społeczne, rasowe bądź religijne. Zdarza się też, że dodatkowo utrudniają one chrześcijaninowi bieg po życie. Niemal wszędzie zarysowuje się tendencja do protestowania, stawiania oporu, brania spraw we własne ręce, żądania sprawiedliwości. Gdzieś na przykład grupa mniejszościowa przystępuje do walki o większe prawa. Organizowane są demonstracje, aby zmusić rząd do ustępstw. Dochodzi do bojkotów w celu wywarcia nacisku na kupców. Przywódcy danej grupy podsycają dumę swoich ludzi, w przemówieniach lub wręcz siłą domagają się poparcia ze strony chrześcijan. Co byś zrobił, gdybyś się znalazł w takiej lub podobnej sytuacji? Tu również konieczne jest zachowanie neutralności i niedopuszczenie do uwikłania się w sprawy tego świata. Bądź pewny, że Jehowa rozliczy każdą popełnioną niegodziwość: „Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi. Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi ludźmi. Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście Bożej. Napisano bowiem: ‛Do mnie należy pomsta, Ja wymierzę zapłatę’ — mówi Pan”. — Rzym. 12:17-19.

24. Jaki sposób postępowania obierają liczne osoby podające się za chrześcijan? Czego w takim razie nie uznają?

24 Dlatego nie dopuść, aby propaganda bądź jakakolwiek forma nacisku skłoniła cię do ustępstw w sprawach chrześcijańskiej neutralności, gdyż to zepchnęłoby cię z trasy biegu po życie. Narazisz się tym sposobem na krytykę, ponieważ w dzisiejszym chrześcijaństwie zarówno parafianie, jak i ich duchowni wdają się bez oporów w rozwiązywanie problemów społecznych. Przestali czekać, żeby Królestwo Boże dostarczyło realnych środków zaradczych mogących usunąć kłopoty ludzkości; opowiedzieli się za określonym programem. Zapominają, że bez względu na to, jakie stanowisko ktoś obiera w tym świecie, i tak stoi po stronie Diabła, jeśli czynnie popiera któryś z nacjonalistycznych programów i politycznych celów tego systemu rzeczy.

25. Dlaczego winniśmy całkowicie zaufać Jehowie, spoglądając ku przyszłym próbom związanym z materializmem i nacjonalizmem?

25 Zatem nie pozwól, aby cię materializm lub nacjonalizm zwabił do opuszczenia chrześcijańskiej drogi życia. Całkowicie zaufaj Bogu i Królestwu pod władzą Jego Syna, Chrystusa Jezusa. „Postępowanie wasze niech będzie wolne od chciwości na pieniądze: zadowalajcie się tym, co macie. Sam bowiem powiedział: ‛Nie opuszczę cię ani pozostawię’. Śmiało więc mówić możemy: ‛Pan jest wspomożycielem moim, nie ulęknę się, bo cóż może mi uczynić człowiek?’” (Hebr. 13:5, 6). Istnieją wszak jeszcze inne przeszkody, które mogą wyeliminować chrześcijanina z biegu po życie wiecznotrwałe, i zajmiemy się nimi w kolejnych naszych studiach.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij