BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w74/24 ss. 15-20
  • Uczciwe sprawowanie się przed ślubem

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Uczciwe sprawowanie się przed ślubem
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1974
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • JAKIEMU CELOWI WINNO SŁUŻYĆ ZAWIERANIE BLISKIEJ ZNAJOMOŚCI
  • UCZCIWE POSTĘPOWANIE W NARZECZEŃSTWIE
  • Randki i zaloty
    Twoja młodość — korzystaj z niej jak najlepiej
  • Jak mądrze wykorzystać okres poznawania się
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy (wydanie do studium) — 2024
  • Jak można dobrze spożytkować czas przed ślubem?
    Pytania młodych ludzi — praktyczne odpowiedzi
  • Podwaliny udanego małżeństwa
    Tajemnica szczęścia rodzinnego
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1974
w74/24 ss. 15-20

Uczciwe sprawowanie się przed ślubem

BIBLIA orzeka: „Małżeństwo u wszystkich ma być uczciwe, i łoże niepokalane” (Hebr. 13:4, Symon). A czy nie jest rozsądny wniosek, że i to, co w wielu krajach poprzedza małżeństwo — zwyczaj ubiegania się o względy upatrzonej osoby — powinno pozostawać w ramach czcigodnych, jeśli ma znaleźć upodobanie Boże?

W niektórych stronach młodzieńcowi zezwala się na dotrzymywanie towarzystwa dziewczynie tylko w obecności przynajmniej jednego z rodziców lub ewentualnie jakiejś innej starszej osoby. Natomiast w licznych krajach kultury zachodniej młodzi ludzie mają wiele okazji do spotykania się poza tak sztywnymi ramami. Jednakże tam, gdzie panuje większa swoboda, wyłania się pytanie: Jak zadbać o to, by zawieranie bliższej znajomości utrzymać na przyzwoitym poziomie? Co można uczynić, żeby pozyskanie czyjejś sympatii wiodło do naprawdę szczęśliwego i trwałego małżeństwa?

Wolność zawsze wiąże się z pewną odpowiedzialnością. Jeżeli więc omawiana sprawa dotyczy ciebie osobiście, zrobisz dobrze, gdy zachowasz w pamięci wspaniałą zasadę wyłuszczoną w Liście do Galatów 5:13. Apostoł Paweł mówi tu oczywiście o wolności, jaką chrystianizm przyniósł tym, którzy go przyjęli. Sama zasada dotyczy jednak każdego rodzaju swobody, szczególnie wówczas, gdy pragniemy, aby nasz sposób korzystania z niej wydał dobre owoce i zjednał nam upodobanie Boże. Apostoł pisze: „Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie.” Szczera miłość — do Boga i naszych bliźnich, nie wyłączając osoby, o której rękę się staramy — wskaże nam niedwuznacznie, jak korzystać z posiadanej swobody niesamolubnie i bez wyrządzania szkody.

JAKIEMU CELOWI WINNO SŁUŻYĆ ZAWIERANIE BLISKIEJ ZNAJOMOŚCI

Ubieganie się o względy osoby odmiennej płci tylko wtedy jest uczciwe i czcigodne, gdy zmierza do zawarcia małżeństwa. Dlatego nie należy z tym zaczynać, dopóki się nie jest gotowym do wzięcia na siebie obowiązków małżeńskich. Oczywiście nie musisz już od samego początku wiedzieć, czy zechcesz poślubić określoną jednostkę. Tym bardziej jednak należy uznać za rozsądne, żeby nie spieszyć się z obdarzaniem szczególną uwagą jednej upatrzonej osoby. Ale to też jeszcze nie powód do chodzenia „w zaloty”, które by nie były niczym więcej jak flirtowaniem, ewentualnie prowadzeniem całej serii flirtów.a

Jeżeli nawet interesuje cię określona osoba, postąpisz mądrze, gdy przez jakiś czas będziesz szukał jej towarzystwa nie sam na sam, lecz w grupie, podczas wspólnych zajęć. Dlaczego? Otóż dlatego, że w takich warunkach często łatwiej jest wyrobić sobie należyty pogląd co do tego, jaka właściwie jest ta osoba. Dzieje się tak, ponieważ każdy z nas bardziej skłonny jest „być sobą” wówczas, gdy nie doskwiera mu świadomość, że ktoś specjalnie na niego zwraca uwagę. Natomiast z chwilą, gdy para odłącza się od grupy, wyzwala się naturalna skłonność do podawania się za takiego, jakiego sobie życzy druga osoba, w czym niejednokrotnie ktoś posuwa się aż do ścisłego odzwierciedlania jej upodobań i niechęci. A to może maskować właściwą osobowość. Para, która się odłącza od innych, na ogół też szybciej daje się ponieść uczuciom i zaczyna na siebie patrzeć przez „różowe okulary”. Jeżeli dwoje ludzi pobiera się w takim przypływie emocji, to często się zdarza, że później doznają gorzkiego rozczarowania. O wiele lepiej jest popatrzeć trzeźwo na sprawę przed powzięciem jakiejkolwiek decyzji, bo i przysłowie mówi: „Najpierw patrz, potem skacz”.

Na ogół bliższa znajomość zawiązuje się z inicjatywy mężczyzny, który przejawia zainteresowanie daną kobietą. Jeżeli jest człowiekiem uczciwym i traktuje sprawę poważnie, niewiasta ma prawo mniemać, że on co najmniej bierze pod uwagę wzięcie jej za żonę. A co wówczas? Otóż kobieta ma wtedy obowiązek sama siebie zapytać, czy jej zdaniem wchodzi w rachubę poślubienie danego mężczyzny. Skoro jest dosyć pewna, że nie mogłaby go w przyszłości uznać za swego męża, byłoby z jej strony brutalnością, gdyby mu pozwoliła na głębsze interesowanie się jej osobą. Niektórym dziewczętom się podoba, gdy się ktoś o nie stara; uważają, że przez to występują z cienia i podkreślają, że mogłyby stanowić dobrą partię, przy czym mają nadzieję, iż wzbudzą zaciekawienie u innych mężczyzn. Podobnie postępują niektórzy młodzieńcy, sądząc, że mogą sobie dla rozrywki trochę poigrać, a później się wycofać, zanim sprawy zajdą zbyt daleko. Tego rodzaju samolubne wyzyskiwanie swej wolności może jednak prowadzić do wyrządzenia komuś wielkiej krzywdy, do zadania ran, których zabliźnianie się trwa nieraz całymi miesiącami, a nawet przez długie lata. — Zobacz Księgę Przysłów 26:18, 19.

Jedynie niesamolubne korzystanie ze swobody w zawieraniu bliższych znajomości może wydać dobre owoce. Może dać sposobność do lepszego poznania osoby, z którą zamierza się spędzić resztę życia. Zależnie od stopnia uczciwości każdej ze stron można przez to nawzajem poznać swoje upodobania i niechęci, zasady postępowania, przyzwyczajenia i poglądy, a także temperament i usposobienie oraz sposób reagowania na problemy i trudności. Całkiem słusznie chciałbyś się przecież dowiedzieć chociażby następujących okoliczności: Czy osoba, którą się zainteresowałeś, jest życzliwa, uczynna, czy ma wzgląd na innych? Co na przykład można powiedzieć o jej szacunku dla rodziców i w ogóle ludzi starszych? Czy daje dowody skromności i pokory, czy przeciwnie, jest uparta i skłonna do przechwałek? Czy dostrzega się u niej zrównoważenie i opanowanie, czy raczej słabą wolę i naiwność, a może dąsy i od czasu do czasu wybuchy złości? A ponieważ większość życia człowieka wypełnia praca, co na przykład można powiedzieć o oznakach lenistwa, braku odpowiedzialności albo skłonnościach do trwonienia pieniędzy? Jak z kolei wyglądają u niej plany na przyszłość? Czy pragnie założenia rodziny, czy raczej ma na oku jakieś specjalne powołanie życiowe? W artykule zatytułowanym „Niebezpieczne sygnały z okresu wstępnej znajomości” pewien autor stwierdza: „Nasze badania nad ludźmi zaręczonymi oraz szczęśliwie lub nieszczęśliwie pożenionymi prowadzą do wniosku, że osoby, których małżeństwa są nieudane, niewiele miały wspólnych celów życiowych i rozbieżną ocenę wartości”. — Medical Aspects of Human Sexuality (Aspekty medyczne życia seksualnego), listopad roku 1970, strona 43.

Przede wszystkim jednak powinieneś ustalić, jaką rolę w zainteresowaniach i planach danej osoby odgrywają zamierzenia Boże. A gdy już uzyskasz ogólny obraz rzeczy, zastanów się nad kwestią: Jak dalece pasujemy do siebie? Jeżeli istnieją poważne różnice, nie łudź się nadzieją, że małżeństwo automatycznie je zniweluje. Może ono za to sprawić, że wynikłe z nich tarcia będą tym mocniej odczuwane.

UCZCIWE POSTĘPOWANIE W NARZECZEŃSTWIE

W krajach, gdzie rodzice zezwalają młodym ludziom na przebywanie ze sobą bez osoby trzeciej, pary zaręczone nieraz dają wyraz swoim uczuciom w taki sposób, jak trzymanie się za ręce, całowanie, a nawet branie się w objęcia. Czy to jest stosowne? Czy Biblia zawiera dla nas pod tym względem jakąś radę?

Biblia nie nakreśla w tych sprawach żadnych szczegółowych przepisów. Rodzice oczywiście mają prawo do tego, by pouczyć synów i córki, jakich mierników, zgodnie z ich wolą powinni się trzymać. Chociaż starsi w zborze nie są upoważnieni do ustanowienia regułek w tym zakresie, to jednak mogą zwrócić uwagę młodych ludzi na zdrowe wytyczne zawarte w Słowie Bożym, a każdy, kto chce uczciwie postępować w życiu właściwą drogą, z zadowoleniem i ochoczo weźmie pod uwagę tego rodzaju rady. — Prz. 1:7-9; 2:6-9.

Biblia — jak wiadomo — zdecydowanie potępia wszelką rozpustę. Przestrzega również przed innymi przejawami nieczystego prowadzenia się, które nie muszą być aż tak poważne, jak wszeteczeństwo. Para młodych ludzi uwzględniających tego rodzaju ostrzeżenia zaoszczędzi sobie wiele zgryzoty i nie narazi się na nawrót przykrych wspomnień z powodu popełnionego kiedyś niestosownego czynu. — Efez. 5:3-5.

Trzymanie się za ręce może być czystym wyrazem sympatii dwojga młodych, zamierzających się pobrać. Prawda, że wywołuje to pewne podniecenie, ale jest to objaw naturalny i nie musi w tym kryć się zło. Zresztą przecież i sam widok osoby upatrzonej do małżeństwa może powodować ‚szybsze bicie serca’ (Pieśń 4:9, NW). Niemniej jednak powinniśmy pamiętać o właściwościach naszej ludzkiej natury, która jest tak stworzona, iż kontakt cielesny wywołuje wzrost napięcia erotycznego. Faktem jest również, że przy powtarzaniu prostych form kontaktu przyjemne doznania bywają coraz słabiej odczuwane. Może cię to kusić do poszukania czegoś, co znowu bardziej cię podnieci. Ale jak daleko możesz się posuwać w tym kierunku bez narażenia na szwank czystości waszego obcowania? Zdając sobie sprawę z tego potencjalnego niebezpieczeństwa, niejedna para woli nałożyć sobie ścisłe ograniczenia co do wszelkich kontaktów cielesnych w okresie narzeczeństwa i nikt nie powinien ośmieszać jej z tego powodu ani krytykować tak poważnie potraktowanej sumienności. — Porównaj z tym List do Rzymian 14:5, 10, 22, 23.

Całowanie również może być czystym wyrazem uczucia łączącego dwie osoby, które sobie przyrzekły małżeństwo — ale może też być inaczej. Rozstrzyga pytanie, jak dalece wchodzi tu w grę namiętność. Na przykład pewne typy tańców są czyste i nie rozniecają namiętności; natomiast o innych nie da się tego powiedzieć. Podobnie przedstawia się sprawa z całowaniem, a także z braniem w objęcia. Ale nawet gdyby chodziło o czysty wyraz sympatii, każdy taki jej przejaw oznacza przekroczenie nowej, kolejnej bariery. Jeżeli dwoje młodych wcześnie przekracza te bariery — ewentualnie jeszcze przed zaręczeniem się — może to łatwo sprowadzić wzajemny ich stosunek do siebie na niski poziom, gdzie jest miejsce jedynie na zaspokajanie namiętności; idą wtedy prostą drogą do nieczystości, jeśli nie wręcz do rozpusty. — Kol. 3:5, 6.

Bądźmy względem siebie rzetelni. Jeżeli zdajemy sobie sprawę, że nie potrafimy w tym odpowiednio nad sobą zapanować, to nie wystawiajmy na szwank swojej przyszłości ani przyszłości drugiej osoby, korzystając z nadarzającej się okazji. Czy ryzykowałbyś jazdę samochodem po stromo opadającej, krętej drodze, gdybyś wiedział, że hamulce wozu są niesprawne? Zastanawiać się nad tym i badać swe serce trzeba przed czasem, a nie po wszystkim. Skoro fizyczne pragnienia ciała już się rozbudzą, na ogół bardzo trudno jest powstrzymać dalszy ich napór (Jak. 1:14-15). Kto pozwala tak daleko ponieść się namiętności, że zapragnie stosunków seksualnych, chociaż nie jest do nich upoważniony z racji małżeństwa — ten naraża się na przeżywanie stanów napięcia, przygnębienia, a nawet rzeczywistego bólu. Sprawa przypomina poniekąd czytanie pasjonującej książki, z której ostatni rozdział jest wyrwany.

Młodzi ludzie, którzy w okresie narzeczeństwa utrzymują swe kontakty na wysokim poziomie, mają o wiele lepszy start małżeński niż ci, którzy obcowanie ze sobą sprowadzają na coraz niższy poziom, stale wzmagając stopień i intensywność swego spoufalenia. Ileż szacunku może mieć dziewczyna dla kogoś, przed kim stale musi się „opędzać”? Natomiast młodzieniec okazujący silną wolę i pełną respektu powściągliwość zyskuje sobie poważanie. To samo można powiedzieć o dziewczynie. Powinna ona uprzytomnić zwłaszcza sobie, że chociażby jej uczucia niezbyt szybko się rozbudzały, to u mężczyzny tempo rzadko kiedy jest równie powolne. — Prz. 25:28.

Folgowanie częstym i coraz bardziej nasilonym przejawom namiętności może doprowadzić do przedwczesnego małżeństwa. Książka zatytułowana Adolescence and Youth (Dorastanie i młodość) podaje (na stronie 288): „Kiedy dwoje ludzi zakocha się w sobie, częstokroć związek ich z początku wydaje się nadzwyczaj romantyczny. Jeżeli w tym stadium dochodzi do zawarcia małżeństwa, partnerzy spodziewają się po nim o wiele więcej niż ono w rzeczywistości może dać. Dłuższy okres znajomości zazwyczaj pozwala na lepsze rozszyfrowanie i zrozumienie drugiej osoby, co w konsekwencji prowadzi do bardziej rzeczowego poglądu na małżeństwo.” Ale kto sobie chce zarezerwować dłuższy czas na wzajemne poznanie, ten musi przejawiać dużo powściągliwości, gdyż w przeciwnym razie popęd płciowy zgłosi się wcześniej i rozwinie w groźne niebezpieczeństwo. — Porównaj z tym List 1 do Koryntian 9:27.

Jeżeli już we wstępnej fazie znajomości lub w okresie narzeczeństwa pozwala się namiętności odgrywać zbyt dużą rolę, to po ślubie mogą się pojawić poważne wątpliwości i podejrzenia. Do głowy obojga małżonków cisną się pytania: Czy naprawdę pobraliśmy się z miłości? A może po prostu daliśmy się porwać namiętnościom? Czy to był mądry wybór? „Świeżo upieczona” żona nieraz wtedy traci pewność co do szczerych pobudek miłości męża i zastanawia się, czy czasem nie poślubił jej wyłącznie dla powabów cielesnych bez zwracania uwagi na zalety charakteru.

Kto więc chce zabezpieczyć samego siebie i swe przyszłe szczęście, ten unika sytuacji prowadzących do rozbudzenia namiętności (Ps. 119:101, 104). Odludne miejsca i ciemności nie sprzyjają uczciwemu sprawowaniu się dwojga ludzi, którzy postanowili się pobrać. Nie sprzyjają też temu sytuacje, w których czas się zaczyna dłużyć i nie nasuwa się na myśl nic lepszego, jak wzajemne wyrażanie swych uczuć. A przecież wiele przyjemności mogą też zapewnić takie przyzwoite zajęcia, jak jazda na łyżwach, gra w tenisa lub podobne rodzaje sportu bądź wspólne spożycie posiłku w restauracji albo zwiedzenie muzeum czy jakiegoś innego miejsca godnego obejrzenia. Daje to poczucie pewnego odosobnienia, gdyż nie przebywa się w gronie samych znajomych, a mimo to obecność innych ludzi stanowi pożądane zabezpieczenie.

Zamiast myśleć tylko o tym, co ewentualnie „tracisz” na powściągliwości, pomyśl raczej o tym, jaką sobie ścielesz przyszłość. Później przez wszystkie lata będziesz mógł bez żalu i niesmaku, lecz z prawdziwym zadowoleniem wspominać czasy swego narzeczeństwa. — Rzym. 13:13, 14.

Okres poprzedzający związanie na całe życie z wybraną osobą może się okazać rzetelnym sprawdzianem twej osobowości, stanu twego serca i wrażliwości twego sumienia. Słowo Boże nie nakreśla szczegółowych wytycznych, które by regulowały każdy aspekt tej sprawy. Jednakże zdrowe zasady, mądre rady i praktyczne wskazówki zawarte w Słowie Bożym stanowią wystarczającą pomoc w utrzymywaniu równowagi oraz pozostawaniu w granicach tego, co czyste i moralne. Dzięki nim przejawy naszego przywiązania do przyszłego współmałżonka nigdy nie wyrządzą mu krzywdy: ani pod względem emocjonalnym, ani duchowym. Jeżeli więc masz na uwadze, żeby ubiegać się o czyjeś względy, to staraj się wszelkimi siłami, by twoje postępowanie było uczciwe i zacne. Zawsze będziesz szczęśliwy, że ci się to udało.

[Przypis]

a Dalsze informacje na ten temat znajdziesz w artykule: „Co myślisz o schadzkach?” zamieszczonym w Strażnicy nr XCIII/17 na stronach 13-15.

[Ilustracja na stronie 18]

Jeżeli narzeczeństwo sprowadza się do serii coraz mniej powściągliwych przejawów namiętności, jak odbije się to na przyszłym szczęściu w małżeństwie?

[Ilustracja na stronie 19]

Można zaznać wiele radości w przyzwoitych sytuacjach, gdzie para młodych ludzi jest zabezpieczona przed całkowitym odizolowaniem się od innych

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij