BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w71/5 ss. 9-17
  • Dobrodziejstwa wynikające z praw i zasad biblijnych

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Dobrodziejstwa wynikające z praw i zasad biblijnych
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • PRAWO CHRZEŚCIJAŃSKIEGO PORZĄDKU RZECZY
  • NIE POTĘPIENIE, LECZ ŻYCIE
  • PRAWA I ZASADY
  • RÓŻNE WŁADZE
  • INTERWENCJA ANIOŁÓW
  • ŻADNE PRAWO BOŻE NIE MOŻE BYĆ BEZKARNIE ŁAMANE
  • CEL KROKÓW PODEJMOWANYCH PRZEZ ZBÓR
  • MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO
  • UCZESTNICZENIE W ZEBRANIACH
  • TOWARZYSTWO
  • WŁAŚCIWE PRZYZWYCZAJENIA
  • GŁOSZENIE I NAUCZANIE
  • STRZEŻ SWEGO SERCA
  • CHRZEŚCIJANIN POTRAFI TEGO DOKONAĆ
  • Sprawiedliwe prawo Króla Wieczności to prawda
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
  • Prawo Chrystusowe
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1996
  • Czy podlegamy Dziesięciorgu Przykazań?
    Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi
  • Czym jest dla ciebie prawo Mojżeszowe
    Zjednoczeni w oddawaniu czci jedynemu prawdziwemu Bogu
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
w71/5 ss. 9-17

Dobrodziejstwa wynikające z praw i zasad biblijnych

„Sługa Twój bierze z nich przestrogę; kto strzeże ich, ma wielką nagrodę”. — Ps. 19:12, Sz.

1. Jakiemu prawu podlegają obecnie chrześcijanie? Dlaczego znajdujemy w nim wiele podobieństw do Zakonu nadanego Izraelowi?

NAŚLADOWCY Jezusa Chrystusa podlegają dziś prawu chrześcijańskiego systemu rzeczy. Prawo to wprowadza w czyn Jezus Chrystus, nie na mocy dawnego przymierza Prawa (Zakonu), obowiązującego w Izraelu, ale na podstawie nowego przymierza, które weszło w życie dzięki przelanej krwi Chrystusa. W ustawach Prawa Mojżeszowego znaleźć można wiele podobieństw do ustaw systemu chrześcijańskiego. Należało się zresztą tego spodziewać, gdyż w Słowie Bożym powiedziano: „Zakon jest święty, i przykazanie jest święte i sprawiedliwe, i dobre”. Czytamy również, że Zakon ów miał sens „duchowy” (Rzym. 7:12, 14). A zawierając w sobie cień przyszłych dobrodziejstw, Prawo Mojżeszowe unaocznia nam sposób myślenia i postępowania Boga ze swym ludem. — Hebr. 10:1.

2. Dlaczego Żydzi podlegający Zakonowi potrzebowali pomocy? Z jaką pomocą przyszedł im Jehowa?

2 Niemniej jednak Zakon potępił naród izraelski za pogwałcenie przymierza z Bogiem. O Izraelitach napisano, że są pod przekleństwem Zakonu (Gal. 3:10). Z tego też powodu Jezus Chrystus oddał życie na palu męki. Śmiercią swoją mógł wykupić Żydów z grzesznego stanu, jaki odziedziczyli po swym praojcu Adamie. Ponadto przez ten rodzaj śmierci mógł także znieść dodatkowe przekleństwo, jakie Zakon sprowadzał na Żydów, siłą rzeczy niezdolnych do pełnego przestrzegania jego postanowień. Apostoł Paweł, który sam był Żydem, wyjaśnia to następującymi słowami: „Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie [na palu, NW]” (Gal. 3:13; 5 Mojż. 21:23). Apostoł tłumaczy również, że ofiary składane co roku przez Żydów w Dniu Przebłagania uświęcały ich jedynie w zakresie czystości cielesnej, natomiast nie były w stanie zapewnić im czystego sumienia. — Hebr. 9:9, 13, 14.

PRAWO CHRZEŚCIJAŃSKIEGO PORZĄDKU RZECZY

3. Czy prawo chrześcijańskiego systemu rzeczy potępia chrześcijan albo czy może przestrzeganie go jest łatwiejsze? Wyjaśnij tę sprawę.

3 Czy prawo chrześcijańskiego systemu rzeczy podobnie potępia chrześcijan? Czy może prawo chrześcijańskie jest łatwiejsze, wobec czego bez trudu je spełniają? Ani jedno, ani drugie! Prawo chrześcijańskiego porządku rzeczy jest postawione na jeszcze wyższym poziomie, gdyż w Liście do Rzymian 3:31 apostoł Paweł pisze na temat wiary chrześcijańskiej: „Czy więc przez wiarę obalamy Prawo? Żadną miarą! Tylko Prawo właściwie ustawiamy” (BT). Za pośrednictwem Chrystusa Jezusa przywraca Jehowa wszystko do takiego stanu, jaki zamierzył na początku, gdy połączył Adama i Ewę węzłem małżeńskim. Na przykład prawo żydowskie dopuszczało wielożeństwo oraz rozwody udzielane z innych powodów niż cudzołóstwo. Według planu Bożego nie pora była jeszcze wtedy na przywrócenie w małżeństwie pierwotnych porządków. Jezus Chrystus wyjaśnił jednak, że Zakon tylko przewidywał taką tolerancję dla Żydów ze względu na zatwardziałość ich serc. — Mat. 19:7, 8.

4. Jaką obietnicę dawno temu dał Jehowa co do swoich praw?

4 Bóg obiecał, że w słusznym czasie uzdolni swój lud do pełnego przestrzegania Jego rozporządzeń: „Dam wam nowe serce i nowego ducha tchnę do waszego wnętrza; kamienne serce wam odbiorę, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali”. — Ezech. 36:26, 27, BT; Hebr. 9:10.

NIE POTĘPIENIE, LECZ ŻYCIE

5. Czym z punktu widzenia prawa Bożego różni się sytuacja chrześcijan od sytuacji starożytnego Izraela?

5 Czym więc różni się sytuacja chrześcijan od sytuacji Izraelitów podporządkowanych Prawu Mojżeszowemu, których to prawo potępiało? Sprawa przedstawia się w ten sposób: beznadziejne byłyby nasze wysiłki, aby przestrzegać prawa Chrystusowego [które jest w rzeczywistości prawem Bożym nadanym chrześcijanom], gdyby nie fakt, że dostarczył on za nas lepszej ofiary niż te, które składano według Zakonu Mojżeszowego (Hebr. 9:23; 10:8-10). Podczas gdy do czasu Pięćdziesiątnicy roku 33 n.e. cała ludzkość podlegała władzy takich „królów”, jak grzech i śmierć, to teraz panuje jako król łaska Boża, czyli Jego przez nas nie zasłużona życzliwość (Rzym. 5:14, 21, NW). Ofiara Chrystusa udostępnia przebaczenie grzechu wszystkim tym, którzy w niego uwierzą, gdyż w Liście 1 Jana 2:2 czytamy: „On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata”. — BT.

6. Dlaczego nikt nie zdołał przestrzegać Zakonu Mojżeszowego? Z jakiego względu jednak chrześcijanie mogą zachowywać prawo Chrystusowe?

6 Żaden niedoskonały człowiek podlegający doskonałemu prawu ogłoszonemu przez Mojżesza nie był w stanie go przestrzegać w całej rozciągłości. Chociażby człowiek taki na przykład nie popełniał morderstw ani nie dopuszczał się cudzołóstwa, choćby nie był złodziejem, ale mogło go potępiać dziesiąte przykazanie, które zabraniało nawet złego pragnienia. A nikt nigdy nie zdołał przezwyciężyć grzesznego ciała wyłącznie własnym wysiłkiem. Pod przymierzem Prawa (Zakonu) duch Boży oddziaływał na wiernych ludzi, dopomagając im w postępowaniu, które się podobało Bogu, i w spełnieniu dzieła, jakie On im poruczył. Jednakże pod prawem Chrystusowym w grę wchodzi jeszcze niezasłużona życzliwość Boża, znajdująca wyraz w ofierze Chrystusa. Chrześcijanin może poprzez Chrystusa naprawdę dojść do poznania Boga i przybliżyć się do Niego (1 Jana 2:3, 4, 14; 4:8). Przebaczenie grzechów daje mu poczucie czystego sumienia (Hebr. 9:14; 1 Piotra 3:21). Chrześcijanin faktycznie kroczy drogą życia (Jana 17:3; 2 Tym. 1:10). Oddziaływanie ducha Bożego wspiera go w stopniowym przeobrażaniu swej osobowości, dzięki czemu staje się ona coraz bardziej odzwierciedleniem Boga. — Efez. 4:22-24; Kol. 3:10, NW.

7. Jakiej pomocy Jehowa obecnie udziela, abyśmy mogli przestrzegać Jego prawa?

7 Dla chrześcijan nie ma poszczególnych przepisów na każdą okoliczność w życiu; niemniej jednak mają oni prawo Boże wypisane w swych sercach i zawsze mieszka w nich duch Boży, pomagając im w rozeznaniu właściwego sposobu postępowania. Duch święty uzdalnia człowieka do przezwyciężenia pragnień ciała. Skoro na skutek odziedziczonej skłonności do grzechu chrześcijanin naruszy prawo Boże, na scenie pojawia się niezasłużona Jego życzliwość i miłosierdzie, aby na podstawie ofiary Chrystusa udostępnić mu przebaczenie. Dzięki temu zawsze stoi przed Bogiem jako czysty. Chrześcijanin ściągnąłby na siebie potępienie tylko wtedy, gdyby się stał rozmyślnym, krnąbrnym przestępcą prawa Bożego (Rzym. 8:1-4). Dlatego w Liście do Hebrajczyków 10:26-29 czytamy: „Jeśli (...) dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy, ale jedynie jakieś przerażające oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma strawić przeciwników. Kto przekracza Prawo Mojżeszowe, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków. Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił Krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski [życzliwości niezasłużonej, NW]”. — BT.

PRAWA I ZASADY

8. Dlaczego nie ma zastosowania rozróżnianie „zasad” od „praw”, gdy chodzi o posłuszeństwo wobec pouczeń od Boga?

8 Definicja zasady obejmuje następujące określenia: jest to jakaś prawda ogólna i podstawowa; jakieś fundamentalne lub szeroko pojęte prawo, twierdzenie bądź założenie, na którym się opierają albo z którego się wywodzą inne; linia wytyczna postępowania. Jeżeli chodzi o posłuszeństwo wobec pouczeń od Boga, to po prostu nie da się przeprowadzić rozróżnienia między zasadami a prawami. Każda wypowiedź Boża pod adresem Jego ludu i każde sędziowskie orzeczenie Boga jest dla tegoż ludu prawem.

9. Czy dwa największe przykazania w Zakonie można nazywać „prawami”, mimo iż żadna instancja ludzka nie mogła wymuszać ich przestrzegania?

9 Jezus powiedział, że największe przykazanie w Prawie Mojżeszowym to miłowanie Boga całym sercem i umysłem, całą duszą i siłą; a drugie wymagało miłowania bliźniego jak siebie samego (Marka 12:29-33). Otóż ani prawo nadane Izraelowi, ani prawo Chrystusowe nie orzekało żadnej specjalnej kary, jaką by instancja ludzka miała wymierzyć człowiekowi nie przejawiającemu miłości, oczywiście jeśli ten brak miłości nie uzewnętrznił się w wyraźnie niegodziwym postępowaniu, takim jak kradzież, morderstwo lub tym podobne. Niemniej jednak, chociaż nie przewidziano kary za brak miłości do Boga i bliźniego, chrześcijański pisarz Jakub nazywa przykazanie co do miłowania bliźniego PRAWEM, a nawet „królewskim Prawem”. — Jak. 2:8, BT.

RÓŻNE WŁADZE

10, 11. (a) Wymień różne władze, które mogą domagać się od chrześcijan przestrzegania swoich praw. (b) Czy można uniknąć skutków łamania prawa Bożego, którego przestrzegania nie potrafią narzucić instancje ludzkie?

10 Przy omawianiu tej sprawy dobrze jest pamiętać, że istnieją różne stopnie władzy, ponad którymi rozpościera się najwyższa władza Jehowy Boga. Jeżeli na przykład naruszymy prawo rządzące przyrodą, stwierdzimy, że zemści się to na nas po prostu zakłóceniem procesów, jakie Jehowa ustalił dla poszczególnych jej dziedzin, oraz zachwianiem wzajemnej zależności między nimi. Istnieje również prawo męża w stosunku do żony, które mu daje pewną władzę, mającą jednak zakreślone granice (Efez. 5:22-24). Istnieje prawo „władz zwierzchnich”, którym wprawdzie Bóg nie nadał władzy, ale którym pozwala zarządzać życiem publicznym. Bóg nakazuje chrześcijanom posłuszeństwo wobec tych organów administracyjnych, ale ich władza także jest względna, poślednia w stosunku do władzy Boga. Zgodnie z tym czytamy w Liście do Rzymian 13:1-4: „Każda dusza niech będzie podporządkowana władzom zwierzchnim, bo nie ma władzy, jak tylko za sprawą Boga; istniejące władze zajmują swoje miejsca za sprawą Boga. Dlatego ten, kto się przeciwstawia władzy, zajął stanowisko przeciw urządzeniu Bożemu; ci, którzy przeciw niej zajęli stanowisko, sami ściągną na siebie sąd. Panujący przecież nie są postrachem uczynku dobrego, lecz złego. Nie chciałbyś więc mieć strachu przed władzą? Czyń stale dobrze, a zyskasz od niej pochwałę; bo ona jest tobie sługą Bożym dla twego dobra. Ale jeśli czynisz źle, to się bój: nie bez powodu bowiem miecz nosi; jest przecież sługą Bożym, mścicielem dla wywarcia gniewu na tego, kto źle czyni”. — NW.

11 Innego rodzaju władzą jest ta, którą zbór sprawuje nad swymi członkami. Jest to władza względna, gdyż zbór jest odpowiedzialny przed Bogiem i Chrystusem. W systemie chrześcijańskim obowiązują prawa, które może wyegzekwować tylko Bóg, na przykład: miłowanie braci chrześcijańskich, szacunek dla innych i uwzględnienie ich praw, unikanie złych pragnień i zawiści. Bóg też wyegzekwuje ich przestrzeganie. Nikt nie uniknie skutków złego postępowania. Bóg mówi nam wyraźnie: „Co człowiek sieje, to i żąć będzie”. — Gal. 6:7.

INTERWENCJA ANIOŁÓW

12. Kto może egzekwować prawo Boże w sprawach wykraczających poza zakres władzy zboru?

12 Dobrze jest pamiętać o tym, że w ‚zebraniu z Królestwa Bożego wszystkich, którzy popełniają nieprawość’, mieli się czynnie udzielać aniołowie (Mat. 13:41). Tego rodzaju osoby mogą nie dopuścić się żadnego wykroczenia, za które zbór wykluczyłby je ze swego grona. Niemniej jednak są nieposłuszne prawu Bożemu danemu przez Chrystusa i dlatego aniołowie stosują sankcję za przekroczenie prawa, to znaczy usuwają takich ludzi.

13. (a) Dlaczego ślub oddania nakłada na chrześcijanina obowiązek słuchania każdego słowa Jehowy? (b) Jakie przeciwieństwo zaznacza się pod tym względem między duchem świata a postawą chrześcijanina?

13 Chrześcijanie muszą być świadomi następujących faktów: Nie oddali siebie żadnej organizacji ani dziełu. Nie oddali się też ludziom czy jakiemuś rządowi; oddali swe życie wyłącznie samemu Stwórcy, Jehowie Bogu, za pośrednictwem Jezusa Chrystusa. Dlatego każdy nakaz pochodzący z Jego ust jest dla nich prawem; wiedzą, że muszą do niego dostosować swe życie, jak zresztą Jezus powiedział Diabłu: „Człowiek ma żyć nie samym tylko chlebem, lecz każdą wypowiedzią pochodzącą z ust Jehowy” (Mat. 4:4, NW). Jeżeli nie żyliby według tego prawa, zostałoby ono zastosowane przeciwko nim. Duch Boży pobudza ich do miłości ku Niemu, natomiast zapobiega mniemaniu, iż mogą wybierać, którym Jego prawom zechcą być posłuszni, a które naruszą lub zlekceważą. Duch tego świata podsyca skłonność do próbowania, czy może uda się ominąć prawo. Duch świata podsuwa wniosek, że jeśli człowiek nie da się złapać na gorącym uczynku, to już uniknie sankcji karnych przewidzianych przez prawo. Pewien komentator słusznie zauważył, że sporo ludzi trzyma się jak gdyby jedenastego przykazania: „Nie daj się przyłapać”.

ŻADNE PRAWO BOŻE NIE MOŻE BYĆ BEZKARNIE ŁAMANE

14. (a) Czy ci, co grzeszą i unikają wykrycia, działają rzeczywiście bezkarnie? (b) Jaką regułę podaje w związku z tym apostoł Paweł?

14 Prawdą jest, że częstokroć ktoś narusza jakiś przepis prawa krajowego, a przestępstwo jego nigdy nie zostaje wykryte. Z tego też powodu ów człowiek nie ponosi kary przewidzianej za taki czyn przez wspomniane prawo. Niektórzy być może popełnili cudzołóstwo i nikt postronny nigdy się o tym nie dowiedział. W następstwie tego uważają, że ominęła ich kara, jaką w danym kraju przewiduje prawo rodzinne. Zdarza się nawet, iż rzecz uchodzi także uwagi zboru chrześcijańskiego, przynajmniej przez pewien czas. Zaczynają więc mniemać, że mogą nadal bezkarnie grzeszyć. W księdze Kaznodziei [Eklezjastesa] 8:11 czytamy: „Ponieważ wyroku nad czynem złym nie wykonywa się zaraz, (...) serce synów ludzkich bardzo jest skore do czynów złych” (BT). Czy jednak ludzie ci rzeczywiście potrafią uniknąć następstw swoich czynów? Niestety — nie! Bóg albo osobiście, albo poprzez swego przedstawiciela, albo też przez działanie procesów naturalnych na pewno wyegzekwuje, czyli wprowadzi w czyn wszystkie swoje prawa i zasady. Apostoł Paweł tak oto przedstawia aktualną w tym wypadku regułę: „Grzechy niektórych ludzi są znane wszystkim, wyprzedzając wydanie wyroku, za niektórymi zaś idą w ślad”. — 1 Tym. 5:24, BT.

CEL KROKÓW PODEJMOWANYCH PRZEZ ZBÓR

15. (a) Co jest zasadniczym celem kroków podejmowanych przez zbór przeciw przestępcy prawa Bożego? (b) Kiedy i wobec kogo zbór przedsiębierze środki dyscyplinarne?

15 W zborze chrześcijańskim obowiązują prawa zabraniające popełniania cudzołóstwa, kazirodztwa, homoseksualizmu i sodomii, morderstwa, kradzieży i innych przestępstw, przez które chrześcijanin ściągnąłby na zbór hańbę w oczach świata. Sprawy tego rodzaju według Biblii podlegają władzy zboru, to znaczy zbór jest w takich wypadkach zobowiązany do podejmowania odpowiednich kroków (1 Kor. 5:1-5, 13). Kroki te — to nie kara, jakiej za takie czyny wymaga prawo, a już w żadnym razie nie jest to wymierzenie pełnej kary. Zbór nie występuje tutaj przede wszystkim po to, by ukarać daną osobę, ale po to, by siebie oczyścić z zarzutów i jakiegokolwiek splamienia przez odcięcie się od takiego człowieka, czyli przez wykluczenie go ze społeczności zborowej. Jeżeli wspomniana osoba okazuje skruchę, zbór może zastosować w stosunku do niej środki dyscyplinarne, może na nią nałożyć pewne ograniczenia. Ale wyłączenie (wykluczenie) nie ma na celu ukarania, tylko usunięcie z czystej społeczności ludu Bożego. Służy też zborowi za ostrzegawczy przykład, uczy zbór karności. Tak właśnie należy rozumieć słowa z Listu 1 do Tymoteusza 1:20 i 5:20, gdzie czytamy: „Do nich należą Hymeneusz i Aleksander, których wydałem szatanowi, aby oduczyli się bluźnić”. „Tych, którzy dopuścili się jakiegoś przewinienia, strofuj wobec wszystkich, ażeby drudzy także przejęli się bojaźnią”. — Kow.

16. Dlaczego można powiedzieć, że podjęcie przez zbór właściwych kroków przeciw złoczyńcy jest wyrazem woli Bożej?

16 Zbór w ramach władzy udzielonej mu przez Boga dba o zachowanie dobrej pozycji w oczach Bożych i o wywyższenie sprawiedliwości Bożej przed światem. Słowami Listu 1 do Koryntian 6:9, 10 sam Bóg oświadcza, że praktykowanie wyżej wspomnianych niegodziwości przekreśla człowiekowi dostęp do Królestwa Bożego. Znajduje tu zastosowanie następująca wypowiedź Jezusa: „Cokolwiek byście [wy, ziemscy przedstawiciele Boga] związali na ziemi, będą to rzeczy związane w niebie” (Mat. 18:18, NW). Bóg wyraźnie przedłożył już swoją wolę w takich sprawach. Zbór chrześcijański spełnia ją, wykluczając złoczyńcę.

MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO

17. Dlaczego teraz prawo o miłości bliźniego obejmuje więcej niż dawniej, w Zakonie nadanym Izraelowi?

17 Z drugiej strony w chrześcijańskim systemie rzeczy obowiązują też takie prawa, jak miłowanie Boga i bliźniego; w samej rzeczy prawo chrześcijańskie idzie w tym kierunku znacznie dalej niż Zakon Mojżeszowy. Jak to rozumieć? Zakon nakazywał: „Miłuj bliźniego twego, jak siebie samego” (3 Mojż. 19:18). Jezus jednakże powiedział do swych apostołów: „To jest przykazanie moje: miłujcie się wzajemnie, tak jak ja umiłowałem was”. Następnie objaśnił bliżej tę miłość, mówiąc: „Nikt nie może mieć większej miłości, jak oddać życie za swych przyjaciół” (Jana 15:12, 13, Kow). Takie jest PRAWO. Są na świecie państwa dyktatorskie, w których świadkowie Jehowy czynią to dosłownie, także dzisiaj. Przejawiają miłość wobec tych, którzy miłują Boga i Jego prawo; z wielkim narażeniem swej wolności, a nawet życia, podejmują się zanoszenia tym ludziom dobrej nowiny o Królestwie. Z prawa tego wynika również następne, zakazujące miłowania świata i stawania się jego przyjacielem. W Liście 1 Jana 2:15 czytamy: „Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca”; zaś w Liście Jakuba 4:4 napisano: „Cudzołożnicy, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeżeli więc ktoś zamierzałby być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga”. — BT.

UCZESTNICZENIE W ZEBRANIACH

18, 19. Dlaczego prawo dotyczące udziału w zebraniach powinien chrześcijanin traktować tak samo poważnie, jak inne prawa obowiązujące w porządku chrześcijańskim?

18 Istnieje także prawo, wyłuszczone w Liście do Hebrajczyków 10:24, 25, iż powinniśmy brać udział w zebraniach ludu Bożego, na których jest studiowana Biblia: „Baczmy jedni na drugich w celu pobudzenia się do miłości i dobrych uczynków, nie opuszczając wspólnych zebrań naszych, jak to jest u niektórych w zwyczaju, lecz dodając sobie otuchy, a to tym bardziej, im lepiej widzicie, że się (...) dzień przybliża”. Nakazano nam, byśmy nie żywili światowych pragnień i dążeń, byśmy nie pożądali rzeczy materialnych ani nie tęsknili jak świat do uciech zmysłowych (1 Jana 2:15, 16). Za praktykowanie tych rzeczy na pewno przewidziana jest sankcja, czyli nakładana jest kara, chociaż zastosowanie jej wykracza poza zakres władzy zboru; leży to w mocy samego Boga. Dlatego człowiek, który słucha lub nie słucha któregoś z tych praw, niechybnie otrzyma odpowiednią zapłatę. A skoro już jesteśmy przy tej sprawie — czy zbór wymierza pełną karę osobie, którą wyklucza na przykład za przestąpienie prawa zakazującego cudzołóstwa? Nie, bo jeśli taka osoba nie okaże skruchy, to w końcu poniesie pełną karę, mianowicie śmierć, ale nie od zboru, tylko z ręki Bożej. — Hebr. 10:26-31.

19 Załóżmy teraz dla lepszego unaocznienia sprawy, że ktoś stale zaniedbuje się w przychodzeniu na zebrania. Po pewnym czasie człowiek ów już całkowicie odcina się od zboru, nie przejawiając żadnego zainteresowania dla postanowień Jehowy co do zgromadzania się Jego ludu. Zbór nie podejmuje przeciw niemu żadnych kroków; zauważono zły kierunek jego postępowania i starano się mu pomóc, ale on sam się oddalił i zerwał łączność. Czyż pozostając w takim stanie nie jest mimo wszystko w niebezpieczeństwie? Robi to na własne zuchwałe ryzyko, gdyż w nadchodzącym „wielkim ucisku” tak samo pewnie spotka go zagłada jak tego, kto jawnie czymś zawinił. — Mat. 24:21, 22.

TOWARZYSTWO

20. Jak na człowieku pomści się łamanie prawa co do złego towarzystwa?

20 Dalszym przykładem jest prawo wymierzone przeciw obracaniu się w złym towarzystwie. Jehowa rozkazał Izraelitom, by nie nawiązywali współpracy międzywyznaniowej z ludźmi praktykującymi obce kulty ani nie łączyli się przez związki małżeńskie z narodami pogańskimi, gdyż skutkiem tego dzieci ich odwróciłyby się od Boga (5 Mojż. 7:2-4). Obecnie mówi do swego ludu, żeby nie stał się częścią świata, co więcej, żeby nawet nie utrzymywał jakiejkolwiek zażyłości z ludźmi należącymi do świata. Apostoł Paweł wskazuje na powód tego: „Złe towarzystwo psuje dobre obyczaje” (1 Kor. 15:33, Kow). Zbór przeciw nikomu nie podejmie postępowania za samo tylko lekceważenie tego prawa. Niemniej człowiek taki nie cieszy się łaską u Boga. Ponadto złe towarzystwo z czasem na pewno doprowadzi go do jawnych wykroczeń, takich jak pijaństwo lub kradzież, albo może jeszcze do czegoś gorszego, do obciążenia się w jakimś stopniu winą krwi na przykład wskutek brawurowej jazdy i przypadkowego bądź nawet rozmyślnego zabójstwa.

WŁAŚCIWE PRZYZWYCZAJENIA

21. (a) Jak powinniśmy się zapatrywać na rady dotyczące przyzwyczajeń, wyglądu i tym podobnych spraw? (b) Co możemy zdobyć lub utracić przez zastosowanie się do nich albo odrzucenie ich?

21 Niekiedy spotykamy się z upomnieniem lub ostrzeżeniem, czy to na kartach Biblii, za pośrednictwem Strażnicy czy też bezpośrednio od odpowiedzialnego przedstawiciela zboru; może ono dotyczyć jakiejś naszej przywary albo na przykład niestosownego ubioru. Być może nabraliśmy przyzwyczajeń, które nie licują z postępowaniem godnym chrześcijanina. Nasze zachowanie może doprowadzić drugich do zgorszenia albo wręcz do potknięcia. Osoby postronne mogą odnosić złe wrażenie z naszej służby kaznodziejskiej. Nie wolno nam lekceważyć takiego ostrzeżenia po prostu dlatego, że zbór w tym wypadku nie wymierza żadnej kary. Powinniśmy raczej wziąć je sobie do serca i przeobrazić swą osobowość, aby się nie kierować dłużej zwodniczymi pragnieniami starej osobowości, ale odnowić się w sile pobudzającej nasz umysł (Efez. 4:22-24, NW). Nie powinniśmy krnąbrnie upierać się przy swoim, sądząc, że nikt nie potrzebuje nam mówić, co jest dla nas dobre, a co niedobre. W gruncie rzeczy mówi to nam Jehowa, aby nam umożliwić osiągnięcie życia. W nowym porządku Bożym najpierw będziemy musieli uczynić postępy pod względem duchowym, a następnie dopiero dojdziemy do fizycznego zdrowia i doskonałości. Gdybyśmy teraz nie podejmowali w tym kierunku wysiłków, to czy zostalibyśmy zaliczeni do tego typu ludzi, których Jehowa będzie chciał mieć na swej nowej ziemi?

GŁOSZENIE I NAUCZANIE

22. Dlaczego posłuszeństwo wobec prawa dotyczącego głoszenia jest dla nas sprawą życia lub śmierci?

22 Inne prawo wyłuszczone przez Jezusa brzmi: „Będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec” (Mat. 24:14; 2 Tym. 4:2). Ponieważ jesteśmy oddani Jehowie Bogu, a Chrystus Jezus jest Głównym Pośrednikiem z ramienia Boga, którego krwią Bóg nas wykupił, więc jego słowa są dla nas rozkazem, są prawem (Dzieje 3:23; 20:28; 1 Kor. 6:20). Następnie w Ewangelii według Mateusza 28:19, 20 czytamy takie słowa Jezusa: „Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody [ludzi ze wszystkich narodów, NW], chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, com wam przykazał”. Czy w wypadku, gdy nie głosisz, bywa natychmiast wymierzana jakaś kara? Nie! Niemniej jednak uchylanie się od głoszenia dobrej nowiny o Królestwie może człowiekowi przeszkodzić w wejściu do Królestwa Bożego, tak samo jak cudzołóstwo, homoseksualizm i morderstwo. W Liście do Rzymian 10:10 czytamy: „Sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu”. Jezus wyjawił, co Bóg o tym myśli, gdy mówiąc o Prawie Mojżeszowym rzekł: „Kto by zatem jedno z tych przykazań, choćby najmniejsze, przekroczył i nauczał ludzi, żeby tak samo czynili, ten będzie najmniejszym w królestwie niebieskim”, co oznacza, że wcale się tam nie dostanie. — Mat. 5:19, Kow.

STRZEŻ SWEGO SERCA

23. Jaki błąd popełnia człowiek, co stara się przestrzegać tylko tych praw, według których mogliby go ukarać ludzie?

23 Zatem ktoś może przestrzegać niektórych praw Bożych, ponieważ w przeciwnym razie zbór podjąłby przeciw niemu środki dyscyplinarne lub nawet wykluczyłby go ze społeczności; zarazem jednak lekceważy inne prawa Boże, których żadna instancja ludzka nie obwarowała sankcjami. Człowiek taki nie przejawia właściwej postawy. Myśli podobnie jak niegodziwiec, który mówi: „Nie widzi tego Pan” (Ps. 94:7). Nie ma on dobrego ducha, a usposobienie jego jest cielesne, nie duchowe. Musi przeobrazić swój umysł, aby być człowiekiem po „myśli Chrystusowej” (1 Kor. 2:14-16). Na razie nie ma w sercu miłości do Boga ani do bliźniego. Myśli tylko o swojej osobie i nie rozumie, że Jehowa Bóg wymaga wierności w najmniejszych rzeczach oraz żąda, aby Jego słudzy zdali Mu sprawę ze wszystkiego. — Łuk. 16:10; Rzym. 14:12; Hebr. 4:13.

24. Co nam unaocznia potrzebę strzeżenia serca?

24 Chrześcijanin musi się upewniać, czy stan jego serca jest właściwy, czy ono pobudza go we właściwym kierunku. Jeżeli tak nie jest, powinien zwrócić więcej uwagi na swe serce oraz zacząć służyć Bogu z miłości do Niego i Jego prawa. Człowiek nie miłujący Jehowy całym sercem wkrótce okaże się podobny do tych, o których wspomniał apostoł Jan, że odeszli od zboru chrześcijańskiego na skutek odstępstwa. Jan pisał: „Dziatki, ostatnia to już godzina [przed jawnym wystąpieniem wielkiego odstępstwa, co miało się stać po zejściu apostołów z widowni]. A słyszeliście, że ma przyjść antychryst, lecz oto już teraz wielu antychrystów powstało. Stąd poznajemy, że to już ostatnia godzina. Wyszli spośród nas, lecz nie byli z nas. Gdyby bowiem byli z nas, byliby pozostali z nami. Lecz miało się okazać, że nie wszyscy są z nas” (1 Jana 2:18, 19). Nie wszyscy należeli do ludzi prawomyślnych, lojalnych. Nie postarali się o to, by sercem i umysłem wzywać Boga, studiować prawo Chrystusowe i stosować tak poznane zasady w swoim życiu.

CHRZEŚCIJANIN POTRAFI TEGO DOKONAĆ

25. Czy chrześcijanie potrafią okazywać posłuszeństwo prawu Chrystusowemu? Co ich do tego uzdalnia?

25 Na szczęście chrześcijanie potrafią być posłuszni prawu Chrystusowemu i cieszyć się uznaniem Bożym. Dzieje się to dzięki niezasłużonej życzliwości Bożej, okazywanej nam na podstawie ofiary Chrystusa. Nie litera prawa, ale duch Boży kieruje nami, prowadząc nas do sukcesu (2 Kor. 3:6). Kto się poddaje kierownictwu ducha, ten nie będzie popełniać żadnej niegodziwości. Kto postępuje według ducha, ten wydaje owoce ducha, a nie ciała. Chociaż nie podlegamy Zakonowi Mojżeszowemu, możemy spełniać nawet sprawiedliwe wymagania tego prawa, postępując w mocy ducha! (Rzym. 8:4, 5). Jeżeli na skutek naszych słabości cielesnych z nieuwagi przestąpimy prawo Boże dane przez Chrystusa, przyznamy się do tego. Będziemy tym zmartwieni, opamiętamy się, okażemy skruchę i postaramy się zmienić sposób postępowania, jak również zwrócimy się do Boga za pośrednictwem Chrystusa Jezusa z prośbą o przebaczenie. Ponadto zwrócimy się o pomoc do społeczności Jego ludu, a wysiłki nasze zostaną uwieńczone powodzeniem. Uda nam się to, ponieważ Chrystus jest naszym Arcykapłanem, który złożył na ofiarę okupu własne życie. Jehowa w chwilach krytycznych okazuje nam swą niezasłużoną przez nas życzliwość i spieszy nam z pomocą. Słusznie czytamy w Liście do Hebrajczyków 4:16: „Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski [życzliwości niezasłużonej, NW], abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze”.

26. Jaką korzyść odniesiemy w naszym chrześcijańskim biegu życia, rozpatrując postępowanie starożytnych mężów wiary?

26 Kiedy spoglądamy wstecz na przykłady, jakie nam Bóg zgotował w przeszłości, stwierdzamy, że wszyscy ludzie wiary „chodzili z Bogiem”. Robili to z czystych pobudek serca. Podążali drogą prawdy. Nie potrzebowali spisanych reguł, które by wyznaczały każdy ich krok, ale ich miłość do Boga była nagradzana Jego łaską i On prowadził ich, aby uniknęli potknięcia, które by mogło się skończyć zupełnym upadkiem. Skoro tylko my się przybliżymy do Jehowy, również On przybliży się do nas (Jak. 4:8). W tym celu musimy studiować Jego Słowo, które jest niewyczerpaną skarbnicą mądrości. Pisarz księgi Przypowieści nawet przedstawił tę mądrość w postaci uosobionej, przemawiającej do nas słowami: „Miłuję tych, którzy mnie miłują, a znajdą mnie ci, którzy mnie żarliwie szukają. Przy mnie są bogactwa i sława, wartości niezniszczalne i szczęście. Moje owoce są lepsze niż szlachetne kamienie i czyste złoto, a żniwa moje są cenniejsze niż srebro najprzedniejszej próby. Kroczę po ścieżkach sprawiedliwych, po drogach prawa, aby majętnością obdarzyć miłujących mnie i napełnić ich skarbce”. — Prz. 8:17-21, Br.

27. Jak słowa Psalmu 19:10 podkreślają nam, że prawa Jehowy są słuszne pod względem duchowym, moralnym i fizycznym?

27 Doprawdy, prawa Jehowy potrafią nas poprowadzić ku życiu, gdyż są słuszne z każdego punktu widzenia: duchowego, moralnego, jak i fizycznego. Oto Jego orzeczenie: „Bojaźń Pańska jest czysta i wieczna, sądy Pańskie są prawdą i wszystkie są sprawiedliwe”. — Ps. 19:10, Br.

[Ilustracja na stronie 12]

Każdy nakaz od Boga jest dla chrześcijan prawem, bez względu na to, czy przestrzegania go domaga się jakaś instancja ludzka

[Ilustracja na stronie 14]

Prawo Boże nakazuje nam zgromadzać się w celu wielbienia. Czy Bóg zachowa nas przez „wielki ucisk”, jeśli będziemy uporczywie to prawo lekceważyć?

[Ilustracja na stronie 15]

Czy gotowi jesteśmy przyjąć radę ze Słowa Bożego, dotyczącą przyzwoitego ubioru?

[Ilustracja na stronie 16]

Czy do głoszenia o Królestwie Bożym naprawdę pobudza cię miłość do Jehowy i Jego praw? Tylko to podoba się Bogu

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij