BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w71/3 ss. 18-20
  • Japonia przeżywa wielką radość

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Japonia przeżywa wielką radość
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
  • Śródtytuły
  • GŁOSZENIE WŚRÓD BUDDYSTÓW
  • ZGROMADZENIE, KTÓRE POZOSTAWIŁO TRWAŁE WRAŻENIE
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
w71/3 ss. 18-20

Japonia przeżywa wielką radość

„NIGDY nie widziałem takiego tłumu ludzi!” — w ten sposób często wypowiadają się osoby, które pierwszy raz przyjechały do Japonii. Faktycznie, kraj ten jest gęsto zaludniony, żyją tam 102 miliony mieszkańców, a są to ludzie pracowici. Wśród nich działało ostatnio 8631 świadków Jehowy, którzy wielce się radują swą duchową pomyślnością.

Japońscy świadkowie Jehowy są zorganizowani w dwieście piętnaście zborów i sześćdziesiąt trzy grupy na oddaleniu. Liczba ich szybko wzrasta. Tak na przykład w ciągu ostatniego roku dołączyło się do nich 1600 osób. Bardzo się też cieszą, że przez blisko trzy lata każdy kolejny miesiąc zaznaczył się nową najwyższą liczbą głoszących o Królestwie Bożym od drzwi do drzwi!

W okresie osiemnastu miesięcy 2277 tych świadków usymbolizowało swoje oddanie się Jehowie Bogu przez ochrzczenie w wodzie. A na dowód swej gorliwości dla wiary w marcu ubiegłego roku aż 2184 osoby — czyli co czwarty głosiciel — pełniły służbę pełnoczasowego kaznodziei pionierskiego; wielu każdego miesiąca poświęca sto i więcej godzin na zanoszenie drugim Słowa Bożego.

GŁOSZENIE WŚRÓD BUDDYSTÓW

Jak buddyjska ludność Japonii odnosi się do chrześcijańskich świadków Jehowy? Często z wyraźnym szacunkiem. Japończycy lubią dużo czytać i wielu z nich chętnie przyjmuje najświeższe numery Strażnicy lub Przebudźcie się!, które im przynoszą do domu świadkowie Jehowy. Na przykład w samym tylko miesiącu styczniu zeszłego roku rozpowszechniono 477 041 egzemplarzy tych dwóch czasopism, a poza tym zdobyto rekordową liczbę 19 131 nowych prenumeratorów.

Ponieważ po drugiej wojnie światowej w Japonii wyłoniło się ponad 160 nowych ruchów religijnych, więc sporo ludzi ostrożnie podchodzi do każdej „nowej religii”. Do rozpowszechnienia się takiego stanowiska przyczyniła się szczególnie nowa sekta buddyjska „soka gakkai”, wywodząca się z odłamu „nichiren-shu” i odznaczająca się agresywną reklamą; znana jest też z nawracania siłą oraz stałego wtrącania się do polityki. Ale spokojna działalność świadków Jehowy krańcowo różni się od „uderzeniowych” metod działania, przyjętych przez „soka gakkai”.

Japończycy często zadają pytanie: Dlaczego narody „chrześcijańskie” wplątały się w tyle wojen, jak chociażby wojna wietnamska? Po wyjaśnieniu zwykle zaczynają rozumieć, że istnieją zarówno fałszywi, jak i prawdziwi chrześcijanie, oraz że prawdziwi chrześcijanie trzymają się mocno zasady wyrażonej w proroctwie Izajasza 2:4 i ‚przekuwają miecze na lemiesze’. Świadkowie Jehowy zdobyli sobie duże uznanie za konsekwentne obstawanie przy neutralności podczas dwóch wojen światowych, kiedy to spełzły na niczym próby zerwania więzów miłości, łączących ich z braćmi innych narodowości. — Jana 13:35.

ZGROMADZENIE, KTÓRE POZOSTAWIŁO TRWAŁE WRAŻENIE

Międzynarodowe zgromadzenie świadków Jehowy pod hasłem: „Pokój na ziemi”, jakie dwa lata temu odbyło się w Tokio, wywarło trwałe wrażenie. Oto na przykład pewna młoda gospodyni domowa z północnej Japonii, która szybko przyjmowała prawdę biblijną, postanowiła pojechać na to zgromadzenie. Tymczasem jej mąż, rybak z zawodu, był temu przeciwny. W końcu zdołała doprowadzić do takiej ugody: Pierwszego dnia razem z nią będzie na zgromadzeniu, a potem złoży wizytę krewnym. Ale ten pierwszy dzień zrobił swoje! Przyszedł pierwszego dnia, drugiego, i tak przychodził aż do szóstego, czyli ostatniego dnia włącznie. Dopiero później znalazł czas dla krewnych. Jego żona jest teraz świadkiem Jehowy, a on studiuje ze świadkami.

Jacy ludzie składali się na uczestników tego zgromadzenia? Jakie zmiany poczynili w swoim życiu, aby się stać chrześcijańskimi świadkami Jehowy?

Oto mężczyzna, który się wychował w świątyni buddyjskiej. W młodości jakieś „głosy” przekonywały go, by sobie odebrał życie, a wtedy zazna „radości życia na tamtym świecie”. Ale próba samobójstwa się nie udała. Wiara buddyjska nie dopisała również w późniejszym okresie jego życia, bo nie uchroniła go przed podjęciem pracy w pewnej wytwórni filmowej, gdzie odtwarzał wulgarne sceny erotyczne i napady. Kiedy żona zaczęła studiować Biblię i została świadkiem Jehowy, gwałtownie się temu sprzeciwiał. Spalił jej nawet Biblię. Uważał, że nie ma ludzi uczciwych, lecz w końcu zgodził się, by porozmawiać z mężczyzną będącym świadkiem Jehowy. Krok po kroku — a zmieniał swój sposób myślenia. Znalazł się wśród 727 osób ochrzczonych na zgromadzeniu pod hasłem: „Pokój na ziemi”.

A oto inny człowiek, głowa licznej rodziny. Podobnie jak wielu innych Japończyków, bardzo dużo pracuje. Od świtu do zmroku, przez siedem dni w tygodniu wyrabia specjalną słodką pastę fasolową do ciastek w stylu japońskim. Żona jego zaczęła studiować Biblię i stała się świadkiem Jehowy. Mąż pozostawał przeciwny. Pewnego dnia żona zaprosiła na obiad nadzorcę miejscowego zboru wraz z żoną. Mąż na liczne swoje pytania otrzymał zadowalające odpowiedzi. Teraz i on chciał studiować Biblię. Zaproponował codzienne studia, ale nadzorca podsunął myśl, aby domowe studia biblijne zrównoważyć obecnością na zebraniach zborowych. Dla nadrobienia czasu zaczął wychodzić do pracy o trzeciej rano, to znaczy o dwie godziny wcześniej niż zwykle. Postarał się także o większą wydajność w pracy, wobec czego szef dał mu wolne niedziele. Zaledwie w sześć miesięcy od rozpoczęcia studium również on dał się ochrzcić.

Jak szybko buddyści potrafią dokonać w swym życiu niezbędnych zmian, aby stać się rzeczywistymi chrześcijanami? Różnie z tym bywa, ale sprawę dobrze ilustrują poniższe przykłady: Pewna misjonarka zawitała do kobiety, która okazała jakie takie zainteresowanie. Po uzgodnieniu z mężem wyraziła zgodę na studiowanie Biblii. Kobieta owa mniej więcej od dwudziestu lat należała do nowej sekty buddyjskiej „omoto-kio” i w pokoju mieszkalnym stał u niej sporych rozmiarów ołtarz. Powiedziała potem misjonarce: „Kiedy zaprzestałam praktyk kultowych przy tym ołtarzu, nie spotkała mnie żadna kara ze strony przodków. Biblia w takim razie słusznie mówi, że zmarli przestają istnieć”. Po jedenastu miesiącach stała się ochrzczonym świadkiem Jehowy.

W sierpniu 1969 roku młody mężczyzna z Jokohamy, członek oddziału policyjnego do zwalczania rozruchów, dostał do rąk egzemplarz czasopisma Przebudźcie się!, gdzie omówiony był temat: „Dlaczego na całym świecie szerzą się bunty studenckie?” Ponieważ został specjalnie przeszkolony co do sposobu postępowania z rozszalałymi studentami, więc interesowała go możliwość rozwiązania tego problemu. Dnia 6 października zaczął studiować ze świadkami Jehowy. Dowiedziawszy się o zgromadzeniu pod hasłem: „Pokój na ziemi”, mającym się odbyć w Tokio w dniach od 14 do 19 października, musiał się zdecydować: Czy wziąć udział w zgromadzeniu, choćby to oznaczało zwolnienie ze specjalnej brygady policji, czy zrezygnować z wyjazdu? Wybrał obecność na zgromadzeniu. Ten młody człowiek został ochrzczony 7 marca 1970 roku i teraz pełnoczasowo zajmuje się głoszeniem pokoju.

Współczesna Japonia wkroczyła na drogę materialnego dobrobytu. Świadkowie Jehowy cieszą się tam jeszcze większym dobrobytem w sensie duchowym. Każdą chwilę wolnego czasu wyzyskują mądrze w radosnej służbie na rzecz Królestwa. W marcu ubiegłego roku poświęcili ogółem 334 803 godziny na służbę Królestwa, co oznacza przeciętną trzydziestu ośmiu godzin na każdego świadka Jehowy w Japonii. Są przekonani, że Biblia naprawdę jest Słowem Bożym, i gorąco pragną podzielić się z innymi tymi wspaniałymi prawdami, które w niej są zawarte. Inni ludzie, reagując na to pozytywnie i przyłączając się do świadków Jehowy, także dzielą radość tych gorliwych sług Jehowy. W rozrastających się zborach świadków Jehowy w Japonii odczuwa się dziś „wielką radość i szczerość serca”. — Dzieje 2:46, NW.

[Ilustracja na stronie 19]

Scena typowa dla Japonii: Matka z dwojgiem dzieci (po prawej), będąca świadkiem Jehowy, dzieli się radosną nowiną o Królestwie Bożym

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij