BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w65/2 ss. 8-9
  • Czy należy zmienić religię?

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Czy należy zmienić religię?
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1965
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • DLACZEGO NIEJEDNI ZMIENIAJĄ RELIGIĘ
  • CZY TO SIĘ PODOBA BOGU?
  • CO Z TWOJĄ RELIGIĄ?
  • PRZYZNAJĄ, ŻE ZAWIEDLI
  • CO POWINIENEŚ UCZYNIĆ
  • Kto interesuje się jeszcze religią?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
  • Czy twoja religia jest prawdziwa?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1970
  • Czysta religia zapewniająca ocalenie
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1991
  • Czy twoja religia jest właściwa?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1960
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1965
w65/2 ss. 8-9

Czy należy zmienić religię?

Czy przejście na inną religię jest słuszne? Jakimi pobudkami wielu się przy tym kieruje?

Kiedy niedawno pewna księżniczka, mianowicie druga w kolejności pretendentka do tronu holenderskiego, ogłosiła przejście z religii protestanckiej na katolicką, aby poślubić hiszpańskiego królewicza, wywołała tym wielkie oburzenie. Wielu rodaków miało jej tę zmianę religii bardzo za złe.

Ten szczególny wypadek nabrał wielkiego rozgłosu, gdyż chodziło o znakomite osobistości, ale w ogólności zdarza się to wcale nierzadko, że ludzie zmieniają religię. Powodują się przy tym najrozmaitszymi pobudkami. Czy jednak takie przejście na inną religię jest słuszne w oczach Bożych? Ponadto istotne znaczenie dla ciebie, czytelniku, ma kwestia: Czy i ty powinieneś zmienić swoją religię?

DLACZEGO NIEJEDNI ZMIENIAJĄ RELIGIĘ

U królewny holenderskiej przyczyną zmiany religii było zainteresowanie małżeństwem. Pragnienie poślubienia osoby należącej do innej religii jest ogólnie przyjętym uzasadnieniem przejścia na nią. Uważa się, że wówczas w domu będzie większa harmonia. Niekiedy jedna ze stron zgadza się na małżeństwo jedynie pod warunkiem, że druga strona przejdzie na religię tamtej. W takim wypadku wielu woli raczej zmienić religię niż rezygnować z małżeństwa.

Drudzy zmieniają wiarę doszedłszy do przekonania, że nie potrafią dłużej się stosować do wymagań swej religii. Szukają wtedy takiej, której wymagania bardziej odpowiadają ich życzeniom. Pokrewne temu jest przejście na inną religię, kiedy człowiek zmienił swe dawniejsze podejście do życia i uważa, że lepiej należeć do wyznania, z którym łatwiej może pogodzić obecne poglądy.

Często przyczyną przejścia z jednej religii na inną jest wygodnictwo. Typowym przykładem tego jest pewien żonaty mężczyzna, który się wychował jako metodysta, przez jakiś czas był kongregacjonistą, a potem zaczął chodzić do kościoła prezbiteriańskiego. Oto, jak uzasadnił tę zmianę: „Tak się składa, że kościół u wylotu ulicy jest akurat prezbiteriański. Żona należy tam do jakiegoś kółka i oboje lubimy tego pastora. Jest nam z tym wygodnie.”

Niektórzy widzą w przejściu na inną religię pewne korzyści, na przykład zdobycie szacunku, jakim się można cieszyć należąc do bardziej znanego Kościoła. Drudzy chcieliby w ten sposób poprawić swoją pozycję towarzyską, rozszerzyć stosunki handlowe, niekiedy może nawet zapewnić sobie karierę polityczną.

CZY TO SIĘ PODOBA BOGU?

Analizując przyczyny takich zmian religii stwierdzamy, że one bynajmniej nie oznaczają powstania u danej jednostki nowego zrozumienia zamierzeń i wymagań Bożych. Przejście na inna religię dla korzyści osobistych, towarzyskich, politycznych, matrymonialnych, handlowych lub tym podobnych nie ma nic wspólnego z zasadniczymi przekonaniami co do Boga i Jego prawd. Przypomina raczej nałożenie innego stroju, co wprawdzie zmienia zewnętrzny wygląd, lecz pozostawia bez zmian stan wewnętrzny, postawę duchową czy moralną tego człowieka.

Jezus Chrystus wskazał nam, o co chodzi w religii, powiedziawszy: „Bóg jest Duchem, a ci, którzy go wielbią, muszą wielbić duchem i prawdą.” (Jana 4:24, NW) Gdy ktoś zmienia religię dla osobistej korzyści a nie z dobrze przemyślanego wewnętrznego przekonania opartego na studium Słowa Bożego ani przez wzgląd na Jego prawdy, to taka zmiana nie wynika z pragnienia wielbienia Go „duchem i prawdą”.

Bóg nie pragnie wielbienia polegającego na powierzchownych formułkach. Oczekuje od ludzi przede wszystkim, żeby się dokładnie zapoznali z Jego Słowem. Biblia tak wyraża tę myśl: „Bo miłosierdzia chcę, a nie ofiary, a znajomości Bożej więcej niż całopalenia.” (Oz. 6:6) Do tej wiedzy o Bogu trzeba jeszcze dodać posłuszeństwo wobec jego woli: „Lepsze bowiem jest posłuszeństwo niźli ofiary, a słuchać lepiej niźli ofiarować tłustość baranów. (...) Za to tedy, żeś odrzucił mowę Pańską, odrzucił cię Pan.” (1 Sam. 15:22, 23, Wk) Chociażby więc ktoś nawet ściśle stosował się do przepisów nowej religii, to jednak gdyby jego wielbienie nie było oparte na dokładnej „znajomości Bożej”, nie podobałoby się ono Bogu. Aby zyskać uznanie u Boga, trzeba poznać Jego Słowo, i tym samym Jego wolę, a potem okazać posłuszeństwo wobec wymagań nakreślonych w tymże Słowie.

A zatem kiedy brak miłości i dociekliwości w celu zrozumienia prawd Bożych, kiedy pobudką nie jest posłuszeństwo wobec Boga wypływające z wewnętrznej potrzeby serca, wtenczas przechodzący na inną religię nie czynni tego ku upodobaniu Bożemu. Nie podejmuje się tego ze względu na Boga, lecz jedynie dla własnej korzyści.

CO Z TWOJĄ RELIGIĄ?

Wobec powyższych wyjaśnień pomyślałeś może, że najlepiej będzie wcale nie brać pod uwagę zmiany religii, skoro nie ma pewności, czy nowa wiara będzie się podobała Bogu. Jednak musisz też rozważyć takie kwestie: skąd wiesz, że twoja obecna religia podoba się Bogu? Skąd wiesz, że spełniasz wymagania stawiane przez Boga, prawdziwemu wielbieniu?

Jeżeli się sam nie przekonałeś na podstawie Słowa Bożego, Biblii, że twoja religia naucza prawdy i odpowiada wymaganiom Bożym, to jest bardzo prawdopodobne, iż ona nie podoba się Bogu. Dlaczego tak można powiedzieć? Dlatego, że gdyby była właściwą religią, systematycznie by cię zaprawiała i wyposażała do poświadczania swoje wiary na podstawie Słowa Bożego, to jest Pisma Świętego. Tak jak to wyraził apostoł Piotr, byłbyś ‚zawsze gotowy podjąć obronę przed każdym, kto się od ciebie domaga uzasadnienia nadziei, jaką masz w sobie’. — 1 Piotra 3:15, NW.

Oczywiście nie jest to jedyne wymaganie, któremu musi odpowiadać prawdziwe wielbienie, lecz w każdym razie jedno z bardziej zasadniczych. Jeżeli więc twoja religia nie dopisała w wyposażeniu cię do obrony wiary, jak o tym mówi Piotr, to bezsprzecznie masz podstawę, żeby brać pod uwagę zmianę religii.

PRZYZNAJĄ, ŻE ZAWIEDLI

Wielu przywódców religijnych otwarcie przyznaje, że ich organizacje kościelne omieszkały dostarczyć swoim członkom tego, czego im potrzeba, aby mogli sprostać wymaganiom Bożym; przyznają nawet, że sami nie odpowiadają tym wymaganiom.

Dlaczego to niedopisanie powinno ciebie obchodzić? Ponieważ Jezus powiedział: „Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień.” (Mat. 7:19, NP) Zatem religię, która nie wydaje z siebie takich chrześcijan, jakich oczekuje Bóg, spotka w końcu zagłada. Ludzi, którzy nie odpowiadają wymaganiom Bożym, czeka podobny los, gdyż Jezus dodał: „Nie każdy, który do mnie mówi: Panie, Panie! wejdzie do Królestwa Niebios; tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebiesiech.” — Mat. 7:21, NP.

Poniższe wyznania powinny zwrócić twoją uwagę na ewentualność, że być może i twoja religia zawiodła. Angielski arcybiskup Coggan przyznał: „Tragedią w dzisiejszym Kościele jest to, że nazbyt często głoszona w nim Ewangelia jest tylko urywkiem, wycinkiem tej Ewangelii, która nam została podana w Nowym Testamencie”.

Włoskie czasopismo Europeo zamieściło następujący komentarz do niedopisania Kościoła we Włoszech: „‚Wzrastające we Włoszech poparcie dla marksizmu’, stwierdził główny prezes Akcji Katolickiej na zwołanej przez siebie konferencji prasowej, ‚należy uważać za jeden z przejawów ogólnego zjawiska, polegającego na upadku wartości duchowych i religijnych, co przypisać trzeba zarówno utracie chrześcijańskiego sposobu myślenia i chrześcijańskiej oceny spraw, jak też chrześcijańskiej koncepcji istnienia.’” Skądże jednak ten upadek i ta utrata? W artykule dodano: „Katolicka moralność i obyczajowość same się rozpadają przy pierwszym zetknięciu z nową ideologią, ponieważ już od stuleci utraciły swoją treść i zawartą w niej prawdę, a ograniczają się do obrządków, tradycyjnych praktyk i zwyczajów ludowych.”

W Australii przewodniczący południowoaustralijskiej konferencji metodystów oświadczył: „Kościół stał się po prostu klubem otwartym dla swoich członków i zapomina o celu swego istnienia.” A tamtejszy duchowny baptystów stwierdził: „Utraciliśmy nasze oparcie, naszą drogę, naszą wiarę. Opanowały nas złowróżbne przeczucia i strach, boimy się broni atomowej.” Jakże mogą te Kościoły reprezentować prawdziwe wielbienie, skoro Biblia jasno mówi, że wyznawcy właściwej religii nie będą się bali, bo będą dokładnie wiedzieli, co przyszłość niesie ziemi, a nawet naszemu pokoleniu, i że będą o tym dawać świadectwo aż po krańce świata? — Łuk. 21:28; Mat. 24:14.

Zdumiewające są w związku z tym słowa, jakie wypowiedział zmarły arcybiskup Yngve Brilioth ze Szwecji: „Czy ludzkość osiągnie kiedyś pokój, to jest pytanie wymagające daru jasnowidzenia, którego ja nie posiadam.” Gdyby ten duchowny reprezentował właściwą religię, wiedziałby całkiem dokładnie, że pokój nastanie na ziemi i w jaki sposób, gdyż Biblia na te pytania daje niedwuznaczne odpowiedzi.

Wybitny biskup amerykański, James A. Pike, przyznał: „Dzieje odwrotu chrześcijaństwa zawierają więcej niż straty liczbowe. Są to dzieje kościoła, który w dużej mierze popadł w puste zadowolenie z siebie i oderwanie od życia. Społeczeństwo chrześcijańskie wydaje się już niezdolne do przestrzegania nakazu religijnego: ‚miłuj bliźniego’, i to w czasie, kiedy potrzeba tej miłości jak nigdy przedtem.” Tak nie mógłby się wypowiadać biskup reprezentujący prawdziwą religię, której wyznawcy zawsze okazywali taką miłość i okazują też obecnie. Jest to w istocie znamienna cecha, która ich odróżnia od zwolenników religii fałszywej. — Jana 13:34, 35.

Z powyższym wiążą się słowa zmarłego papieża Jana XXIII, który powiedział o boksie: „To jest barbarzyństwo, żeby brat walczył przeciw bratu.” Owszem, lecz o wiele większym barbarzyństwem jest przyglądać się jak podczas wojny miliony członków tej samej religii mordują się wzajemnie na palach bitwy, przy czym po każdej stronie popierają ich duchowni także należący do tej samej religii! Cóż za okropne niedopisanie tych religii, zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę słowa apostoła Jana: „Po tym można poznać dzieci Boże i dzieci diabła: kto nie czyni tego, co prawe, nie jest z Boga; tak samo, kto nie miłuje brata swego (...) mamy się wzajemnie miłować. Nie jak Kain, który był ze złego ducha i zabił brata swego!” — 1 Jana 3:10-12, Kow.

Jeżeli potrafisz uczciwie spojrzeć faktom w oczy, to przyznasz rację wypowiedzi, jaką można było przeczytać w niemieckim piśmie Kościoła luterańskiego Amtsblatt der Bekennenden Kirche Nassau-Hessen: „A zatem nas teologów i duchownych oraz naszą postawę w okresie zmierzchu współczesnego świata potępia Ewangelia; w myśl Mateusza 16:1-4 należymy do klasy faryzeuszy i saduceuszy, którzy nie zdołali rozpoznać znaków czasu.”

CO POWINIENEŚ UCZYNIĆ

Jeżeli miłujesz prawdę, to w obliczu tych wszystkich wyznań na temat niedopisania musisz uznać za konieczne, żeby sprawdzić rzecz i się przekonać, czy nauki i praktyki twojej religii są zgodne z Biblią. „Upewniajcie się o wszystkich rzeczach; mocno trzymajcie się tego, co jest godne” — radzi Słowo Boże tym, którzy szukają prawdy. — 1 Tes. 5:21, NW.

Czyń, tak jak niektórzy mieszkańcy Berei w pierwszym wieku, kiedy wysłuchali apostoła Pawła. Biblia podaje nam o nich, że „ci mieli szlachetniejsze serca od Tesaloniczan, i przyjęli słowo z całym zapałem i codziennie badali Pismo, czy tak się rzeczy mają”. (Dzieje 17:11, NDb) A więc sprawdzali to, co słyszeli od Pawła, aby zobaczyć, czy się pokrywa z Pismem Świętym, i zostali za to pochwaleni.

A co wówczas, gdy słowa usłyszane i sprawdzone w Piśmie różniły się od tego, czego nauczała i co praktykowała ich religia? Wtedy znaczyło to, że muszą zmienić wiarę, jeśli im zależy na uznaniu Bożym. Czy tak postąpili? Sprawozdanie podaje: „Wielu też z nich uwierzyło; spośród Greków iemało znakomitych niewiast i mężów.” (Dzieje 17:12, NDb) Zatem odstąpili od swej dawniejszej religii i przyjęli prawdziwą. Nawet sam apostoł Paweł jest pod tym względem trafnym przykładam, bo i on zmienił poprzednią religię. A był swego czasu bardzo wybitnym działaczem religijnym!

Jednakże ludzie ci nie zmieniali wiary z przyczyn matrymonialnych, towarzyskich, politycznych, handlowych czy jakichkolwiek innych samolubnych powodów. Czynili to, ponieważ chcieli tak wielbić Boga, jak On sobie tego życzył. Pragnęli przyjąć prawdziwą religię, aby zyskać upodobanie i błogosławieństwo Boże, bo wiedzieli, że Bóg odrzuci zwolenników fałszywej religii, tak jak odrzuci też ją samą.

Zatem uświadom sobie potrzebę podjęcia takiego badania i dokonania takiej zmiany, jakiej wzór dali chrześcijanie czasów bliblijnych i jak to też dzisiaj czynią setki tysięcy szukających prawdziwej wiary. Uwolnij się od fałszywej religii, usłuchaj nakazu Biblii: „Wydostańcie się spośrd nich i odłączcie się.” (2 Kor. 6:17, NW) A co by się stało, gdybyś nie zmienił swej religii, choć powinieneś? Utożsamiłbyś się z religią, która na siebie ściągnęła potępiający wyrok Boży i zachowana jest na bliskie już zniszczenie. Słowo Boże ostrzega przed Babilonem Wielkim, ogólnoświatowym imperium fałszywej religii: „Wydostańcie się z niego, mój ludu, jeśli nie chcecie mieć z nim udziału w jego grzechach i jeśli nie chcecie dostać części jego plag. Bo grzechy jego nagromadziły się aż do nieba, a Bóg wspomniał jego czyny nieprawości. (...) jednego dnia przyjdą jego plagi (...) i zostanie zupełnie spalony ogniem, ponieważ Jehowa Bóg, który go osądził, jest mocny.” — Obj. 18:4, 5, 8, NW.

Badaj więc Pismo święte. Sprawdź swoją religię. Opuść fałszywą religię i przejdź do prawdziwej. Rozejrzyj się za ludźmi, którzy biorą Biblię poważnie i stosują się do niej w całej rozciągłości. Przyłącz się do nich w prawdziwym wielbieniu. W ten sposób postąpisz według woli Bożej, a „kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki”. — 1 Jana 2:17, Kow.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij