Miejcie w pieczy młode pokolenie
„Nie rozdrażniajcie swych dzieci, lecz nadal wychowujcie je w karności i autorytatywnej radzie Jehowy.” — Efez. 6:4, NW
1, 2. Jaka rozwija się anormalna dążność i jakie wypadki to potwierdzają?
PEWNA gospodyni z Englewood w stanie Kolorado (USA) wracała właśnie do domu; nie zdążyła jeszcze wejść do mieszkania, gdy podszedł do niej jakiś chłopiec. Jasnowłosy malec skierował w nią niklowany pistolet i rozkazał: „Rzuć portmonetkę, bo cię zastrzelę!” Rozśmieszyło to ją. Wtedy powiedział: „Ja nie żartuję. Dopiero co strzelałem do faceta i położyłem go.” Gospodyni, wciąż myśląc, że chłopiec stroi figle, zapytała go, gdzie to tak strzelał. Wskazał kciukiem poza ramię. Potem powtórzywszy rozkaz rzucenia mu pieniędzy, chłopiec pociągnął za cyngiel. Pistolet nie wystrzelił, ale chłopiec szarpnął za cyngiel drugi raz i broń wypaliła. Gospodyni potoczyła się do mieszkania, poważnie ranna. Piastunka przyjęta do opieki nad dziećmi wezwała policję, która wszczęła poszukiwania uzbrojonego bandyty, mającego według opisu około siedmiu lat.a
2 Jakież przewrotne i opaczne rzeczy dzieją się dzisiaj! Zaledwie wyrosło to z powijaków, a już z bronią w ręku uprawia rozbój! Dziś pokolenie dorosłych potrzebuje zabezpieczenia przed nowym pokoleniem. Bandy kilkunastolatków w dużych miastach sprawiają, że ulice miejskie są bardziej niebezpieczne niż ścieżki w dżungli. Niekiedy nawet w domu nie jest się bezpiecznym. Ośmioletni chłopiec zabił matkę, bo kazała mu iść wcześnie spać, a inny trzynastoletni chłopiec postrzelił prababkę, gdyż odmówiła mu szklanki wody. W miejscowości Redding na terenie Kalifornii (USA) piętnastoletni chłopiec zastrzelił swych rodziców w czasie snu. „Nie znosiłem, gdy ojciec sobie pogwizdywał podczas widowisk telewizyjnych”, powiedział policji. „A matki również nie bardzo lubiłem.” Tak samo w Kalifornii, w miejscowości Hayward, własną matkę śmiertelnie postrzelił trzyletni chłopiec. Jak to się dzieje, że dorośli, a nawet rodzice potrzebują zabezpieczenia przed młodym pokoleniem?
3, 4. (a) Kiedy rozpoczynają się kariery przestępcze, jak to potwierdzają doniesienia prasowe, i co więc muszą uczynić rodzice? (b) Co powiedziano o warunkach panujących na świecie i o ich wpływie na dzieci?
3 Następujący fakt powinien być wszystkim jasny: Dzieci wcześnie zejdą na złą drogę, jeśli nie zapewnić im opieki, to znaczy zabezpieczającej, hartującej zaprawy i karności. Większość karier przestępczych rozpoczyna się w młodym wieku. „Przestępczość w Stanach Zjednoczonych”, oświadczył J. Edgar Hoover, dyrektor Federalnego Biura Śledczego, „osiągnęła nigdy dotąd nie notowany szczyt.” Stwierdził przy tym, że znaczną część przestępstw popełnia młodzież w wieku od dziesięciu do siedemnastu lat. Doniesienie prasowe z miasta Marion w stanie Indiana brzmiało: „Policja odzyskała trzy ciężarówki skradzionego towaru, schowanego w domu 12-letniego chłopca, i podała, że tym samym wykryto zaledwie znikomą część ‚fantastycznego’ skoku złodziejskiego. Chłopiec ten miał oświadczyć policji, że rozpoczął karierę przestępczą w wieku 9 lat.” (Według gazety New York Times) Poza kradzieżą jest wśród młodych wandali rozpowszechniony zwyczaj wybijania okien w autach i pociągach oraz łamania, oszpecania i uszkadzania cudzego mienia. Jeżeli dorośli mają być zabezpieczeni przed młodym pokoleniem, to trzeba rozpocząć od zapewnienia opieki właśnie temu pokoleniu.
4 Za pilną potrzebę pieczy nad młodzieżą przemawia atmosfera tego świata. Na ten temat podano we wstępie do broszury pod tytułem „A Look at Juvenile Delinguency” (Rzut oka na przestępczość młodocianych)b, co następuje:
„Co dzisiaj jest zupełnie odmienne, to świat, w którym te dzieci wzrastają. Kiedy zdamy sobie z tego sprawę, lepiej zrozumiemy niektóre przejawy obecnej przestępczości młodocianych. Nigdy w minionych czasach nie było tak szybkiego tempa zmian wartości i trybu życia. A spośród nas wszystkich najmocniej odbija się to na młodzieży. Bomby atomowe i nuklearne silniki, pęd do automatyzacji, zmiana wzorców kulturalnych, gwałtownie wzrastające zaludnienie, częste przenoszenie się rodziny, nieobliczalny wpływ telewizji i innych masowych środków kształtowania u młodzieży poglądu na rzeczywistość, ponadto zmniejszające się zapotrzebowanie na niewykwalifikowanych robotników, więcej pracujących matek (...) — to wszystko zaledwie kilka spośród czynników stanowiących o naszym stylu życia, który wyciska swe straszliwe piętno na dzieciach.”
5. Przed czym trzeba obecnie zabezpieczyć dzieci i przez jaki okres?
5 Dzieci potrzebują zabezpieczenia przed wyzyskiem gospodarczym, przed pędem do niemoralności, dążnością do wzorowania się na niebezpiecznych upodobaniach dzisiejszej młodzieży i przed wszelkimi innymi pokusami obecnych zgubnych dni. Ta piecza musi się rozciągać nie tylko na dzieciństwo, ale również na długi okres dorastania i dojrzewania, okres o decydującym znaczeniu, kiedy to kilkunastoletnia młodzież najłatwiej ulega skłonności do wpadnięcia w pułapkę przyjęcia postępowania tego świata.
6. Czyje niedopisanie uwydatnia potrzebę zabezpieczającej zaprawy i jak ten temat omawia pewne doniesienie prasowe?
6 Gwałtowną potrzebę stosowania przez rodziców zabezpieczającego wychowania i karności podkreśla rażące niedopisanie szkół i kościołów. Pewne sprawozdanie dotyczące Stanów Zjednoczonych wskazuje, że „według dostępnych statystyk tylko co piąty uczeń szkoły średniej pozostaje wierzącym do dnia ukończenia nauki”. Rodzice podobnie nie mogą polegać na tym, że potrzebnej ochrony udzielą kościoły chrześcijaństwa. Wiele światła na tę kwestie rzuca artykuł z gazety Times, ukazujący się w Carroll County na terenie stanu Maryland:
„Jakże ludzie będący obecnie przywódcami chrześcijaństwa mogą natchnąć parafian zaufaniem do Słowa Bożego, skoro sami tego nie okazują? Jak mogą oczekiwać, że parafianie będą żyli według zasad Pisma świętego, których wartość podkopali przez własną niewiarę? Jest to zupełnie tak jak w wypadku fabrykanta, który by nie miał zaufania do swego produktu. We współczesnym chrześcijaństwie wielu z winy swych przywódców odrzuca liczne prawdy Pisma świętego i często zaprzecza niezbicie stwierdzonym faktom historii biblijnej. Rzuca się zwątpienie pod nogi wrażliwej młodzieży, spośród której wielu nigdy by nie podważało słów swych kapłanów i nauczycieli. Wielebny G. MacGregor Grant (kaznodzieja Rosedale United Church z Toronto w Kanadzie) na potwierdzenie swego poglądu, że Księga Genesis nie jest niczym więcej niż ‚przewodnikiem moralnego prowadzenia się’, miał oświadczyć, co następuje: ‚Rozpatrzmy na przykład opowieść o upadku człowieka z Księgi Genesis. To nie jest historia, ale fantazyjne opowiadanie pochodzące od jakichś Hebrajczyków, którzy nie mieli pojęcia o nauce’, (...) Oświadczenia niewiary w Pismo święte ze strony przywódców kościelnych dochodzą pod patronatem modernizmu do zastraszającej liczebności. Nic więc dziwnego, że zorganizowany chrystianizm jest w odwrocie. Nic dziwnego, że społeczeństwo utraciło dziś całkowicie orientację w sensie moralnym, etycznym itp., skoro właśnie ci, którzy powinni prowadzić ludzi ścieżkami sprawiedliwości, tak daleko odeszli od prawdy, że już nie potrafią wskazać mężczyznom i kobietom właściwej drogi. (...) Kiedy potem dzieci podnoszą pistolet albo nóż na własnych rodziców lub towarzyszy zabaw, społeczeństwo jest tym wstrząśnięte. A nie ma ku temu podstaw. Czegoż innego można się spodziewać po dziecku, jeśli mu nie wytknięto kierunku, nie dano zasad moralnych?”
7. Gdzie mimo obecnego zamieszania rodzice mogą uzyskać autorytatywną radę co do pieczy nad dziećmi i z jakim skutkiem dla siebie samych?
7 Rodzice, zdając sobie sprawę ze swej odpowiedzialności i z konieczności szybkiego działania, muszą się udać po autorytatywną radę co do zabezpieczenia dzieci. Ale dokąd? Nawet najlepsze spośród ludzkich autorytetów różnią się zdaniem. „Problem karności w wychowaniu dzieci”, wypowiada się jeden z takich znawców, „należy do najbardziej spornych, najczęściej dyskutowanych i po większej części źle rozumianych problemów.” Jakże więc dobrze jest wiedzieć, że w sprawie pieczy nad dziećmi istnieje jeden rzeczywisty Autorytet! Jehowa Bóg, Stwórca człowieka, jest Źródłem wszelkiej autorytatywnej rady w kwestii wychowania i ochrony dzieci. Powinno te zabezpieczyć również chrześcijańskich rodziców przed niepewnością opanowującą tych, którzy uważają, że w tej dziedzinie istnieją setki autorytetów. Wiedząc, kto jest właściwym Autorytetem, chrześcijańscy rodzice mogą wychowywać i chronić swe dzieci wolni od niepewności, wolni od rozczarowań, w jakie popadają ci, którzy usiłują wychować dzieci bez ‚karności i autorytatywnej rady Jehowy’. — Efez. 6:4, NW.
ZAPRAWIANIE OD DZIECIŃSTWA
8. Kiedy należy rozpocząć zabezpieczającą zaprawę? Dlaczego?
8 Do zabezpieczenia młodego pokolenia trzeba przystąpić już we wczesnym jego dzieciństwie. Sam Jehowa Bóg, wielki Opiekun, wyjaśnia, że dzieciństwo jest odpowiednim okresem do rozpoczęcia hartującej zaprawy, gdyż Jego Słowo oświadcza: „Ćwicz młodego według potrzeby drogi jego; bo gdy się zestarzeje, nie odstąpi od niej.” Im młodsze dziecko, tym łatwiej jest zaszczepić mu dobre zwyczaje. Dziecko da się bez porównania łatwiej wyćwiczyć od najinteligentniejszego psa. Dziecko można nauczyć biegania, wspinania się, pływania, stania i chodzenia, a nawet władania kilkoma językami. Podobnie można już od najmłodszych lat uczyć chroniących je moralnych obyczajów. Nawet psy można tak wyuczyć, żeby nie kradły. Czy więc jest możliwe, aby rodzice wyćwiczyli psy w powstrzymywaniu się od kradzieży, a nie potrafili nauczyć tego samego własnych dzieci? Stosujcie odpowiednią zaprawę od dzieciństwa! — Przyp. 22:6.
9, 10. Dlaczego zaprawianie od dzieciństwa ma tak istotne znaczenie? Jak przypadek Mojżesza unaocznia trwałe korzyści, wynikające z takiego zaprawiania dziecka?
9 Stosowanie zabezpieczającej zaprawy od dzieciństwa ma żywotne znaczenie również dlatego, że daje młodemu pokoleniu podstawę wiary, daje podstawę do podejmowania ważnych decyzji, przed którymi młodzież staje, osiągnąwszy wiek dojrzałości. Takie zaprawienie umożliwi nowemu pokoleniu decydować zgodnie z wolą Bożą. Nader trafnym przykładem wartości tego rodzaju hartującej zaprawy jest przypadek Mojżesza. Urodził się on w Egipcie wówczas, kiedy obowiązujący dekret Faraona nakazywał uśmiercanie noworodków izraelskich. Biblijne doniesienie z drugiego rozdziału księgi 2 Mojżeszowej opisuje, jak matka Jochabeda włożyła to dziecko do plecionki i umieściła wśród trzcin nad brzegiem rzeki Nil. Natknęła się na nie córka Faraona. Siostra Mojżesza Miriam, która pilnowała w pobliżu, podeszła i zapytała z godnym podziwu taktem: „Chcesz, że pójdę i zawołam niewiasty hebrajskiej, która by mogła chować to dziecię?” Córka Faraona zgodziła się na przyprowadzenie takiej niewiasty hebrajskiej; była nią matka Mojżesza. „Weźmij to dziecię”, powiedziała córka Faraona, „i wychowaj mi.” Czas mijał. „A gdy podrosło, oddała je córce Faraonowej. Ona zaś przybrała je za syna.” (2 Mojż. 2:1-10, Wu) Rodzice Mojżesza, Amram i Jochabeda, dali więc malcowi zabezpieczającą, hartującą zaprawę od samego niemowlęctwa, wpajając w umysł dziecka prawa Boże i miłość do Boga.
10 Zaprawa, jaką Mojżesz otrzymywał od wieku niemowlęcego, stała się podstawą jego wiary, podstawą do podjęcia ogromnie ważnej decyzji, przed którą później stanął. Tak, dzięki wychowaniu danemu Mojżeszowi w domu rodzinnym w Gosen wybrał on raczej pozostawanie z ludem Bożym, porzucając dwór królewski oraz korzyści i luksusy, związane z pobytem na nim, a to mimo faktu, iż został wyćwiczony we wszelkiej świeckiej mądrości Egiptu. „Dano Mojżeszowi wszelkie wykształcenie, jakie można było zdobyć u Egipcjan.” (Dzieje 7:22, Kow) Wykształcenie, jakie Mojżesz otrzymał w Egipcie, przygotowywało go do objęcia wysokiego stanowiska w rządzie, a może nawet tronu egipskiego. Ale czy Mojżesz sobie powiedział: ‚Hm, wydaje się, że mam szansę objąć wysokie stanowisko, być może nawet zasiąść na tronie. Oczywiście chętnie bym pomógł memu ludowi, ale narazie zaczekam, aż król umrze, a potem z tronu egipskiego będzie mi łatwiej pomóc swemu ludowi’? Nie! Mojżesz odrzucił takie myśli. „Wiarą Mojżesz, będąc już dorosłym, wzbraniał się być zwany synem córki Faraonowej, wybrawszy sobie raczej cierpieć z ludem Bożym, niżeli mieć doczesną z grzechu rozkosz.” (Hebr. 11:24, 25, NT) Mojżesz podjął właściwą decyzję, bo raz znalazłszy się u władzy, bardzo łatwo mógłby popaść w nieodparte pokusy. Przykład Mojżesza jest najlepszym zaleceniem odpowiedniego, zabezpieczającego wychowywania od wczesnego dzieciństwa. Jakże trwałym dobrodziejstwem jest taka zaprawa!
11. Co jeszcze jest potrzebne, aby zaprawa ku ochronie dzieci była skuteczna? Po czym widać stosowanie tych założeń?
11 Powodzenie takiego hartującego wychowywania dzieci jest jednak zależne nie tylko od wczesnego rozpoczęcia zaprawy, ale także od wspólnego działania rodziców i właściwego przykładu z ich strony. Rodzice będący prawdziwymi chrześcijanami nie powinni się różnić zdaniem w kwestii wychowania dzieci. Mają przecież tylko jeden Autorytet, jedno miarodajne Źródło, więc dlaczego nie mieliby być jednomyślni? Jedność działania oznacza, że żona nie będzie podważać karności stosowanej przez męża, ani mąż nie podważy karności żony. Jedność taka oznacza, że karność Jehowy będą stosować oboje rodzice, a nie tylko sam ojciec. Matka nie pozwoli dzieciom robić, co im się podoba, aby dopiero z chwilą przyjścia ojca do domu szybko musiały się dostosować do mierników Jehowy. Program mający na celu zabezpieczenie młodego pokolenia nie może być wprowadzany dorywczo; musi on działać przez dwadzieścia cztery godziny na dobę.
WSZCZEPIENIE DZIECIOM POGLĄDU BOŻEGO
12. Co radzi apostoł Paweł? Jak się wychowuje dzieci w autorytatywnej radzie Jehowy?
12 Dzieci potrzebują znać Boży pogląd na sprawy. Udzielanie tych wiadomości, rozpoczęte w dzieciństwie, postępuje stopniowo naprzód przez cały krytyczny okres lat rozwojowych. Apostoł Paweł napisał taką radę: „Ojcowie, nie rozdrażniajcie swych dzieci, lecz nadal wychowujcie je w karności i autorytatywnej radzie Jehowy.” (Efez. 6:4, NW) Jak wychować dzieci w autorytatywnej radzie Jehowy? Słowo użyte przez Pawła w oryginalnym tekście greckim, przetłumaczone na ‚autorytatywna rada’, literalnie wiąże się z myślą o wszczepianiu komuś pewnego poglądu. A czyjego poglądu potrzebuje dziecko lub młodzieniec dla swej ochrony? Oczywiście poglądu Jehowy! Aby wychować dzieci w autorytatywnej radzie Jehowy, wszczepiaj w nie Jego sposób myślenia, ale nie tylko wtedy, gdy są jeszcze całkiem malutkie, lecz bez przerwy, w miarę ich dorastania postępując z tym dalej.
13. Jak rodzice mogą wszczepić dzieciom myśli Boże we wczesnym dzieciństwie? Czyj przykład wskazuje, że to można uczynić?
13 Chcąc zaszczepić dzieciom Boży pogląd, rodzice muszą koniecznie uczyć je nakazów Bożych, posługując się językiem i przykładami odpowiednimi do ich wieku. Nadajcie więc słowom Boga taką formę, żeby nawet małe dzieci mogły je pojąć. Czyż Eunika nie wpajała Tymoteuszowi myśli Bożych „od dzieciństwa”? Można tego się podjąć. Wymaga to cierpliwości, sporo czasu, trzeba wyjaśniać boskie zasady w sposób dostępny umysłowości dziecka. Ale podobnie jak u Tymoteusza, jakże wielkie płyną z tego dobrodziejstwa! — 2 Tym. 3:15, NT.
14, 15. (a) Co rodzice muszą wyjaśnić dzieciom? (b) Objaśnij, jak rodzice mogą wszczepić dzieciom pogląd Boży na sprawy kradzieży i kłamstwa.
14 Rodzice wtedy rzeczywiście wszczepiają dzieciom myśli Boże, gdy im jasno i wyraźnie wykażą, że muszą i będą obstawać przy wyższości prawa Jehowy. Na przykład ucząc dzieci, że nie wolno kraść, wyjaśnijcie im, dlaczego — że tu chodzi o coś znacznie poważniejszego niż tylko po prostu życzenie lub pragnienie rodziców. Niech dzieci wiedzą, że nie tylko wy macie taki pogląd na tę sprawę, ale że tak myśli Bóg i że wy jesteście w oczach Bożych odpowiedzialni za wpojenie im prawa Bożego. Zatem po objaśnieniu, czym jest kradzież, weźcie Biblię, otwórzcie ją w odpowiednim miejscu i przeczytajcie dziecku wersety świadczące o tym, jak On się na to zapatruje: „Nie będziesz kradł” — przykazuje Bóg. Ale poza 2 Mojżeszową 20:15 odszukajcie i przeczytajcie jeszcze inne teksty, takie jak z listu do Efezjan 4:28: „Kto kradł, niech więcej nie kradnie.” Tym sposobem dziecko poznaje, że jest to sprawa poważna, że wola Boża jest najważniejsza, oraz że jego rodzice zawsze będą obstawać przy stosowaniu przykazań Bożych.
15 Miejcie w pieczy młode pokolenie, zapoznając je coraz obszerniej z Bożym poglądem na sprawy. Po wyjaśnieniu jednego punktu przejdźcie do następnego. Na przykład przedstawcie dziecku, czym jest kłamstwo, kto był pierwszym kłamcą, dlaczego obłuda nie podoba się Bogu oraz jaki los spotka kłamców. Znowu usiądźcie z dzieckiem i otwórzcie Biblię, pokazując mu, co o tym myśli Bóg. Poza przytoczeniem tekstów wyrażających potępienie kłamstwa wskażcie, że Bóg sam daje nam wzór postępowania, czytając na przykład wersety: „Wszystkie ścieżki Pańskie są miłosierdzie i prawda.” „Bóg skłamać nie może.” (Ps. 25:10; Hebr. 6:18, Dą) Wykazywanie na podstawie tekstów Pisma, jakiego zachowania Bóg od nas oczekuje i że sam daje nam właściwy przykład, połączone z dobrym przykładem rodzicielskim we wszystkich tych sprawach, będzie dla dziecka mocnym zabezpieczeniem przed złym wpływem obecnych dni.
16. Co młodzież powinna w odpowiednim czasie wiedzieć? Co więc powinni w związku z tym czynić rodzice?
16 Kiedy dzieci podrosną, nadchodzi odpowiedni czas, aby zaszczepić im pogląd Boży na moralne zachowanie względem płci odmiennej. Tu znowu same tylko rodzicielskie słowa zakazujące tego, co złe, nie wystarczają. Udzielcie ‚autorytatywnej rady’ od Jehowy, zwracając się do Biblii i odczytując wersety omawiające czyste postępowanie, którego Bóg wymaga od chrześcijan. Można również powiadomić je o istniejących w świecie pułapkach. Na przykład dorastające dziewczęta rodziców chrześcijańskich dobrze jest ostrzec przed tym, z czym się mogą spotkać, gdy im przybędzie powabu: jak światowi chłopcy i mężczyźni mogą je podchodzić i wystawiać na pokusy. Zanim jeszcze takie próby nadejdą, rodzice powinni zabezpieczyć młode pokolenie przez zapobiegawcze udzielenie mu autorytatywnej rady od Jehowy Boga.
WPAJANIE IM PRZYKAZAŃ BOŻYCH
17. (a) Co jeszcze jest ważne oprócz dostosowywania zaprawy do wieku dziecka i dlaczego? (b) Jak Mojżesz podkreślił ważność tego?
17 Tak jak dla zabezpieczenia młodego pokolenia ważne jest ciągłe dostosowywanie hartującej zaprawy do wieku dorastającego dziecka, tak też ważne jest powtarzanie. Sprawa się nie kończy na tym, że dziecko zostało raz pouczone co do poglądu Bożego na pewne zasady postępowania. Sam nakaz łatwo może się stać mglisty, zatrzeć się, rozsypać w pył. Gdy ktoś staje w obliczu pokusy, powinien mieć słowo Boże tak wyryte w umyśle, żeby się jej mógł oprzeć równie szybko i pewnie, jak Józef odrzucił przynętę zastawioną na jego drodze przez żonę Putyfara. W umyśle Józefa nie było najmniejszej wątpliwości, że gdyby uległ pokusie, zgrzeszyłby przeciw Bogu. (1 Mojż. 39:7-12) Powtarzanie w celu utrwalenia przykazań Bożych w naszych myślach jest zalecone przez słowa Mojżesza, zapisane w księdze 5 Mojżeszowej 6:6, 7: „A będą te słowa, które ja dziś rozkazuję tobie, w sercu twoim; i będziesz je często przypominał synom twoim, i rozmawiał o nich siedząc w domu twym i będąc w drodze, i kładąc się i wstawając.”
18. (a) Dlaczego Mojżesz dał Izraelitom taki nakaz i dlaczego jego słowa są tak słuszne obecnie? (b) Jakie podwójne dobrodziejstwo wynika ze stosowania tej boskiej rady?
18 To częste wpajanie, jaki jest pogląd Jehowy we wszystkich sprawach, służy ochronie zarówno dzieci, jak i rodziców. W tym świecie, w którym nieprawość jest tak pospolita i w którym prawie wszędzie czyhają pokusy do złego, musimy teraz bardziej niż kiedykolwiek przedtem starać się, aby Słowo i przykazania Boże stały nam zawsze żywo w pamięci. Mojżesz ostrzegał Izraelitów przed warunkami, jakie by nastały, gdyby utrzymywali kontakt z narodami pogańskimi. Wiedział, że pojawiłaby się skłonność do odstąpienia od praw Bożych; dlatego też nawoływał ich do wierności i rozkazał im zabezpieczyć nowe pokolenie przez regularne wpajanie praw Bożych w młodociane umysły. Podobnie dzisiaj dla chrześcijan w tym świecie, gdzie nie da się całkowicie uniknąć kontaktu z ludźmi, którzy nie są prawdziwymi wielbicielami Boga, przykazania te zachowane jasno w umyśle stanowią ochronę. A gdy rodzice wpajają boskie prawa swym dzieciom i ‚rozmawiają o nich siedząc w domu swym i będąc w drodze, i kładąc się i wstawając’, również dla nich samych staje się to wtórnie dobrodziejstwem. Rodzice wdrażają własne umysły w sposób myślenia Boga. Celem w każdym razie jest, żeby wpoić dzieciom pogląd Boży i przez powtarzanie stale zaostrzać w ich umysłach świadomość boskich przykazań, aby nie było wątpliwości co do ich znaczenia.
19. Jaki fakt co do prawa Bożego powinien być dzieciom szczególnie jasno przedstawiony? Jakie więc powinno być postępowanie tak dorosłych, jak i dzieci w tych warunkach?
19 Wyjaśnijcie też dzieciom, że tak samo jak w domu, muszą się stosować do prawa Bożego i wtedy, gdy są poza domem. Młodzi ludzie niekiedy udają się do różnych miejsc lub miast, gdzie są chwilowo poza dozorem rodziców. Pouczcie dzieci, że chociaż się wydostaną spod bezpośredniej obserwacji ludzkich opiekunów, to jednak nigdy nie są poza zasięgiem wzroku Jehowy Boga! „Na każdym miejscu oczy Pańskie upatrują złe i dobre.” (Przyp. 15:3) Werset ten wskazuje, że nic nie ujdzie uwagi Jehowy Boga. Posiada On możliwość zaobserwowania wszystkiego, małego czy dużego. Ale w przeciwieństwie do szpiegów i agentów policyjnych narodów świata dozór Jehowy służy naszemu dobru. Dzieci powinny o tym wiedzieć i być pouczone, że kiedy są poza domem, nie mają prawa pozwalać sobie na świeckie wyskoki, których by się nigdy nie dopuściły pod okiem rodziców i sług w zborze chrześcijańskim. Dorośli ze swej strony powinni zawsze dawać dobry przykład młodemu pokoleniu, gdy odwiedzają obce miasta i są z dala od macierzystego zboru.
20. Przedstaw kilka autorytatywnych rad Jehowy, które należy dać dzieciom. Jaki będzie skutek tego rodzaju zaprawy?
20 Wiele jest wiec zasad postępowania, o których trzeba pouczać dzieci od wczesnego dzieciństwa. Jakże szeroki zasięg spraw obejmuje zabezpieczająca, autorytatywna rada Jehowy! Uczcie dzieci biblijnego poglądu na pieniądze, aby ich ani nie przeceniały, ani nie lekceważyły. Uczcie je umiarkowania we wszystkim. Nauczcie je, co mówi prawo Boże o obcowaniu z drugimi i wskażcie, dlaczego złe towarzystwo na pewno popsuje ich dobre zwyczaje. Uczcie je czytać to, co jest pożyteczne i budujące. Uczcie stawiać opór świeckiemu otoczeniu i uciekać od szaleństwa i zła bez względu na to, ile szyderstwa sprowadzi to na nie ze strony światowej młodzieży. Nauczcie je, co znaczą słowa: „Niech ten świat nie będzie wam wzorem.” (Rzym. 12:2, Kow) Uczcie dzieci odpowiedzialności przez nakładanie na nie odpowiedzialności. Uczcie je szacunku dla cudzej własności. Pouczcie je o świętości życia ludzkiego. Jakże często gazety podają, że dziecko postrzeliło kogoś przypadkowo lub rozmyślnie! Z jakiej racji dzieci w ogóle mają kierować w ludzi pistolety, dziecinne czy prawdziwe? Uczcie dzieci nosić „zbroję światłości” i władać ‚mieczem ducha, którym jest Słowo Boże’. Dajcie im od wczesnych lat własny egzemplarz Biblii. Pouczcie je, co mówi prawo Boże o małżeństwie: że chrześcijaninowi wolno pojąć sobie „kogo chce, tylko w Panu”. Niech dzieci wiedzą o żałosnych skutkach szydzenia z praw Jehowy. Wszystko to, owo wpajanie dzieciom Bożego poglądu na sprawy, jest ogromnie odpowiedzialnym zadaniem, ale skutkiem tego jest zahartowanie, zabezpieczenie młodego pokolenia. — Rzym. 13:12; Efez. 6:17; 1 Kor. 7:39.
21. Co uczynią rodzice chrześcijańscy, aby się przeciwstawić prądowi świata, i jakie błogosławieństwa przyniesie to ich dzieciom?
21 Chociaż w świecie powstało dążenie do zabezpieczenia dorosłych przed młodym pokoleniem, chrześcijańscy rodzice nie dopuszczą, aby w ich domu sprawy posunęły się aż do takiej konieczności. Rozpocznijcie zaprawianie od wczesnego dzieciństwa, jak to uczynili rodzice Mojżesza. Wciąż udzielajcie dzieciom autorytatywnej rady Jehowy, abyście mogli być pewni, że przykazania wielkiego Opiekuna zostały przez powtarzanie niewzruszenie zakorzenione w ich umysłach. Wpajajcie młodym nadal pogląd Boży przez cały krytyczny okres lat rozwojowych, kiedy stają wobec coraz liczniejszych sideł. Opiekujcie się młodym pokoleniem z serdecznym zainteresowaniem i miłością. Wówczas młodzież ta będzie zarówno teraz, jak i w nowym świecie miała udział w wieczystym wysławianiu Tego, którego autorytatywna rada umożliwia pieczę nad nią — Jehowy Boga!
[Przypisy]
a Takie doniesienie agencji Associated Press ukazało się w gazecie „Post Intelligence”, wydawanej w mieście Seattle.
b Wydawnictwo amerykańskiego Departamentu Zdrowia, Wychowania i Opieki Społ. Wydział Dziecięcy, publikacja nr 380, r. 1960.
[Ilustracja na str. 2]
Mojżesz powierzony do odchowania własnej matce został dobrze zaprawiony w zasadach Bożych