BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w61/1 ss. 12-13
  • Nowy budynek Betel w Brooklynie oddany do użytku

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Nowy budynek Betel w Brooklynie oddany do użytku
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1961
  • Śródtytuły
  • KILKA SZCZEGÓŁÓW
  • POMIESZCZENIA DLA SZKOŁY
  • SYMPOZJUM MÓWCÓW
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1961
w61/1 ss. 12-13

Nowy budynek Betel w Brooklynie oddany do użytku

„Jest teraz czas na rozszerzanie!” Takie pobudzające słowa wypowiedział prezes Towarzystwa Strażnica, brat N.H. Knorr, gdy w poniedziałek wieczorem, dnia 10 października ub.r. wygłaszał przemówienie z okazji oddania do użytku nowego budynku Betel w Brooklynie. „Ten nowy, 12-kondygnacyjny budynek jest świadectwem tego, że na organizacji Jehowy spoczywa Jego błogosławieństwo”, stwierdził brat Knorr.

W ślicznej Sali Królestwa nowego gmachu zgromadzona była bruklińska Rodzina Betel wraz a innymi braćmi, którzy pracowali przy wznoszeniu tej nowej budowli — razem 630 osób. „Piękno tego budynku jest wynikiem pracy waszych rąk”, powiedział brat Knorr, bo chociaż większość robót wykonała najęta w tym celu firma budowlana, to jednak bracia ci pracowali przy porządkowaniu, malowaniu, kryciu dachu i innych robotach, by uczynić budynek prawdziwym cudem piękności. Dali więc wielki wkład pracy, przez co w znacznej mierze przyczynili się do zmniejszenia kosztów i zapewnili lepszą jakość wykonania.

„Organizacja rośnie”, z naciskiem stwierdził brat Knorr, i nowy budynek rzeczywiście jest konieczny. Dziesięć lat temu Rodzina Betel liczyła dokładnie 355 członków, pięć lat temu składała się z 445 osób; teraz rodzina Biura Głównego liczy 607 członków, tak iż pomieszczenia starego domu były już przepełnione.

KILKA SZCZEGÓŁÓW

Opowiadając o niektórych szczegółach nowego budynku brat Knorr nadmienił, że burzenie domków stojących tam poprzednio zaczęło się wkrótce po wielkim kongresie, dnia 8 grudnia, i zostało zakończone 8 kwietnia następnego roku. Dnia 21 maja wlano do oszalowań pierwszy beton; użyto (w przeliczeniu) 11 482 tony betonu, wzmocnionego 428 tonami stali, a zewnętrzne ściany budynku pochłonęły 230 000 cegieł. Do niezwykłych szczegółów konstrukcji budynku należy tunel łączący nowy dom z dotychczasowym przy ulicy Columbia Heights 124.

Nowy Budynek ma kształt litery „L”. Dłuższa strona tego „L” biegnie od ulicy Columbia Heights wzdłuż Orange Street do Willow Street, podczas gdy krótszy bok wzdłuż Willow Street. Parter i pierwsze piętro budynku mają okładzinę z marmuru i szkła, i właśnie w tej części będą się mieścić biura i pomieszczenia szkolne.

Opisując wspaniałe szczegóły nowego budynku, brat Knorr opowiedział też o dziedzińcu i zieleni. Od strony Columbia Heights znajduje się brama wejściowa z kutego żelaza, której oba skrzydła zawieszone są na ceglanych filarach, podtrzymujących zarazem żelazny parkan. Aby dostać się do budynku, trzeba przejść między filarami wejściowymi chodnikiem wyłożonym niebieskimi płytami kamiennymi. Pośrodku podwórza, które ma 38 metrów długości i 13,5 metra szerokości, znajduje się sadzawka wyłożona niebieskimi kaflami. Cały dziedziniec „stanie się piękny ogrodem, miniaturowym laskiem”, powiedział brat Knorr. Obok licznych klombów będą tu rosły drzewa różnego rodzaju, jak białe brzozy, jodły, klony cukrowe i koreańskie czereśnie.

POMIESZCZENIA DLA SZKOŁY

W nowym budynku będzie się mieścić Galaad — Biblijna Szkoła Strażnicy, którą tym samym, jak wyjaśnił brat Knorr, przenosi się do Domu Betel. Na pierwszym piętrze nowego budynku znajdują się od strony Willow Street 4 piękne klasy. Na tym samy piętrze jest od strony podwórza przestronna sala wykładowa, gdzie mogą się razem pomieścić wszyscy studenci kursu. Piętro wyżej znajduje się bezpośrednio nad nią biblioteka Szkoły, podzielona na 6 działów, oraz czytelnia. Pokoje mieszkalne studentów są na drugim, trzecim i czwarty piętrze.

Prezes Towarzystwa wyjaśnił, że po 17 października mają tu w Brooklynie być przeszkoleni słudzy obwodów i okręgów ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, to znaczy mają przejść kurs Szkoły Służby Królestwa, z którego to kursu korzystają teraz słudzy zborów w South Lansing. Potem począwszy od 1 stycznia (b.r.) co roku przybędzie ze wszystkich stron świata po około 100 kandydatów na nowy kurs Galaad — Biblijnej Szkoły Strażnicy. Chociaż pozostaną oni w Betel cały rok, to jednak faktyczny program Szkoły Galaad zajmie tylko 10 miesięcy. Studenci zostaną tak zaprawieni, żeby każdy z nich mógł wstąpić do któregoś z Biur Oddziałów Towarzystwa i wykonywać tam wszelkie potrzebne prace, obok regularnego programu nauki w klasach będzie się bowiem odbywać praktyczne szkolenie w biurach, w drukami i w samym domu.

Rodzinę Betel ciekawiło między innymi to, gdzie tak szybko się powiększająca rodzina będzie spożywała posiłki, gdyż obecna jadalnia już była za ciasna. Brat Knorr wyjaśnił, że Sala Królestwa, mieszcząca się w budynku przy ulicy Columbia Heights 136, zostanie przebudowana na dodatkową jadalnię.

Przemówienie brata Knorra na temat nowego budynku i rozszerzającego się Społeczeństwa Nowego świata było dla wszystkich obecnych jak największą zachętą. „Jesteśmy Jehowie Bogu za ten budynek bardzo wdzięczni”, powiedział na zakończenie prezes Towarzystwa; w modlitwie dziękował potem Jehowie Bogu za ten budynek i za błogosławieństwa doznane tego dnia. Rodzina Betel ceniła sobie też różne przygotowania poczynione przez Towarzystwo na tę uroczystość, między innymi na przykład zwiedzanie drukarni i nowego domu oraz specjalny posiłek dla pracowników Betel.

SYMPOZJUM MÓWCÓW

Przed przemówieniem, które z okazji oddania do użytku nowego budynku wygłosił brat Knorr, wszyscy obecni z przyjemnością wysłuchali sympozjum trzech mówców z Rodziny Betel. Po pieśni i modlitwie jako pierwszy stanął na mównicy A.H. Macmillan, który współpracuje z Towarzystwem już od roku 1900. Brat Macmillan opowiadał, jak to przed 51 laty Towarzystwo przenosiło się z Allegheny w stanie Pensylwania do Brooklynu i że wtedy rodzina Biura Głównego liczyła tylko 30 członków. Cóż za kontrast w porównaniu ze stanem dzisiejszym! Brat Macmillan podkreślił też ważność szkolenia, które Jehowa Bóg udostępnia teraz swemu ludowi. Nowy budynek, powiedział, został wzniesiony dla dzieła szkolenia — szkolenia, które jeszcze będzie kontynuowane nawet w nowym świecie. Nawiązał również do własnej wieloletniej służby jako specjalny przedstawiciel Towarzystwa i pragnąc dać wyraz swemu docenianiu tego przywileju, powiedział: „Gdybym te sześćdziesiąt lat służby mógł powtórzyć, pracowałbym jeszcze pilniej, jeszcze ofiarniej.”

Po bracie Macmillanie wystąpił sekretarz i skarbnik Towarzystwa, Grant Suiter. Brat Suiter mówił na temat finansowania budowli Towarzystwa na przestrzeni lat. Podkreślił fakt, że budowy Towarzystwa zawsze były finansowane wyłącznie przez Społeczeństwo Nowego Świata. Stwierdził, że świeckie banki i inne instytucje ofiarowały Towarzystwu pożyczki, lecz takie pożyczki nigdy dotąd nie były potrzebne, ponieważ sami bracia hojnie składali datki i udzielali pożyczek. Fundusze na budynki Towarzystwa zawsze pochodziły od świadków Jehowy.

Następnie przemawiał wiceprezes Towarzystwa, brat F.W. Franz. „Czy nie jest to dziwny kontrast?” — zaczął. „Znajdujemy się tu przy Willow Street [co po angielsku znaczy: ulica Wierzbowa] i przed chwilą śpiewaliśmy jedną z pieśni syjońskich. Ale dzięki niech będą Bogu, że nie znajdujemy się nad rzekami Babilonu i nie powiesiliśmy tam swoich harf na wierzbach! Jesteśmy przy Willow Street, lecz zaczęliśmy śpiewać pieśni Syjonu jako wolny lud, świadczący o miłościwej dobroci Jehowy Boga.” — Ps. 137:1-4.

Nawiązując do rozszerzania się organizacji Jehowy, brat Franz powiedział: „Miejsce to jest symbolem stanu istniejącego wśród nas na całym świecie”, to znaczy wspaniałego rozszerzania. Nowy budynek, jak się wyraził brat Franz, jest „wspaniale piękny” i przypomina nam słowa psalmisty, że w świątyni Jehowy każdy miał mówić o Jego chwale. Nowa Sala Królestwa mieści około 750 osób i stwarza pogodną atmosferę, która dobrze pasuje do Społeczeństwa Nowego świata. Okazałość sali powiększa okładzina z orzecha włoskiego, którą jest cała wyłożona, oraz mównica w kształcie półkola, położona po stronie północnej i ozdobiona dwoma kępami żywej roślinności.

O obu budynkach Betel brat Franz powiedział: „To nie są tylko sypialnie; są to budynki przeznaczone na pracę o celach wychowawczych. Mieści się tu najwybitniejsza instytucja wychowawcza na całej ziemi.”

Potem nastąpiło główne przemówienie, wygłoszone przez prezesa Towarzystwa. Cały program trwał dwie i pół godziny. Po końcowej modlitwie brata Knorra nastąpiła 10-minutowa przerwa, po której o godzinie 22.25 Rodzina Betel przystąpiła do normalnego korzystania z Sali Królestwa, przeprowadzając jak zwykle w poniedziałkowy wieczór domowe studium Strażnicy. Był to dla bruklińskiej Rodziny Betel jeden z najszczęśliwszych dni. Uroczystość dedykacyjna w tamtejszym Domu Betel dobitnie potwierdzała słowa brata Knorra: „Jest teraz czas na rozszerzanie!”

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij