BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • g87/2 ss. 5-6
  • AIDS a moralność

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • AIDS a moralność
  • Przebudźcie się! — 1987
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • Zmiana moralności?
  • Dlaczego AIDS tak się rozprzestrzenił?
    Przebudźcie się! — 1989
  • AIDS — koszmar nastolatków
    Przebudźcie się! — 1991
  • Jak pomóc ofiarom AIDS
    Przebudźcie się! — 1994
  • Kto jest zagrożony?
    Przebudźcie się! — 1987
Zobacz więcej
Przebudźcie się! — 1987
g87/2 ss. 5-6

AIDS a moralność

CÓŻ takiego wydarzyło się w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, że doszło do wybuchu epidemii AIDS w obecnym dziesięcioleciu? Zaczęto wtedy głosić „nową moralność” opartą na swobodzie seksualnej, według której wszystko jest dozwolone. Nowojorski felietonista Ray Kerrison wypowiedział się na ten temat następująco:

„Nagła eksplozja AIDS może też skłonić społeczeństwo do ponownego przemyślenia obniżanych w zawrotnym tempie mierników wartości.

„Od lat politycy i sądy szerzą mylny pogląd, że życie prywatne poszczególnych jednostek jest wyłącznie ich sprawą.

„Ten ‚przywilej wolności’ można by z powodzeniem nazwać doktryną wzajemnej ugody. W gruncie rzeczy głosi ona, że dwoje lub więcej ludzi może robić, co chce, byle tylko nie naruszali praw innych osób.

„W ten sposób stopniowo wyzbywano się wszelkich hamulców moralnych, co wywołało powódź pobłażliwości pod względem zachowania się i doprowadziło do akceptacji norm postępowania, które jeszcze 30 lat temu nawet nie przyszłyby nikomu na myśl.

„Teraz ponosimy przykre konsekwencje takiego działania”.

Szczególnie ucierpieli homoseksualiści z powodu wielopartnerstwa w stosunkach seksualnych i praktyk rozpowszechnionych w ich gronie. W czasopiśmie Science Digest zamieszczono następującą uwagę: „Z rezultatów badań CDC [Ośrodka Kontroli Chorób] wynika, że ankietowani pacjenci chorzy na AIDS mieli w życiu przeciętnie po 1100 różnych partnerów seksualnych”.

Swoboda życia seksualnego cechuje jednak nie tylko homoseksualistów. Społeczeństwo na ogół zaakceptowało również niczym nie skrępowaną moralność. Dlatego Harvey H. Fineberg, dziekan Wydziału Zdrowia Publicznego przy Harvard University, oświadczył, że AIDS przenika „powoli, ale nieubłaganie, do społeczności heteroseksualnej”.

Daje się to zauważyć zwłaszcza w Afryce, gdzie na tę chorobę zapadają wszystkie grupy społeczne. W listopadzie 1985 roku dziennikarz Lawrence K. Altman, wypowiadający się w The New York Times na tematy medyczne, napisał: „Według danych miejscowych badaczy AIDS w Afryce zdaje się rozprzestrzeniać przez normalne stosunki płciowe między heteroseksualistami i atakuje niemal równie często kobiety, jak mężczyzn”.

Gdy kobieta nabawia się AIDS od mężczyzny, oboje mogą nawet nie wiedzieć, że są zarażeni. Najsmutniejsze jest to, że dzieci urodzone z matki nosicielki wirusa AIDS stają się nieraz jego niewinnymi ofiarami. Również mężczyźni heteroseksualiści mogą się nabawić tej choroby.

Wszędzie ludzie są przerażeni. Co będzie dalej?

Zmiana moralności?

„Zapewne położy to kres rewolucji seksualnej” — przepowiada dr Donald Francis z amerykańskiego CDC. Uzasadnia to następująco: „W przypadku opryszczki i zapalenia wątroby typu B można mieć jeszcze jakąś szansę, ale tu jej nie ma”.

Dr Walter R. Dowdle z CDC dodaje: „Trzeba, abyśmy zrozumieli, że wszyscy musimy zmienić swój styl życia”. Jego zdaniem „nie chodzi o kwestię moralności, lecz po prostu o fakt biologiczny”.

A jednak to nie tylko fakt biologiczny — wchodzi tu w grę również moralność. Zasady moralne, z których społeczeństwo chciało sobie zakpić, nie pochodzą od ludzi. Dawno temu kazała je zapisać pewna wyższa Inteligentna Istota. Uznanie zaś tej Istoty za naszego Wszechwładnego Pana pomoże nam się dostosować do tych zasad.

A o jakie zasady, czyli normy postępowania, zadbał ten Wszechwładny Pan? Jak ich przestrzeganie może stanowić dla nas ochronę?

[Ramka na stronie 6]

Jak powstrzymać rozprzestrzenianie się AIDS

June Brown tak to wyjaśnił w gazecie „Detroit News”: „Lekarstwem, które by je skutecznie przyhamowało, byłaby oczywiście zmiana zwyczajów naszego społeczeństwa w sprawach seksualnych. Gdyby każdy wybrał zdrowego partnera seksualnego i pozostał mu wierny do śmierci, AIDS w zasadzie by zaniknął. Brzmi to zapewne jak pouczenie biblijne. Jeśli jednak stale pojawiają się jakieś nowe choroby przenoszone drogą płciową, przy czym każda następna jest bardziej śmiertelna niż poprzednia, to z punktu widzenia współczesnej medycyny lekceważona na ogół teologiczna nauka o wierności wobec partnera seksualnego nagle nabiera sensu”.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij