BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • g85/2 ss. 13-15
  • Co sądzisz o muzyce w wersji wideo?

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Co sądzisz o muzyce w wersji wideo?
  • Przebudźcie się! — 1985
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • CO ZAWIERAJĄ NAGRANIA WIDEO?
  • „JUŻ NIGDY BYM CZEGOŚ TAKIEGO NIE NAKRĘCIŁ!”
  • JAK POSTĄPISZ?
  • Czy oglądać teledyski?
    Przebudźcie się! — 2003
  • Podnośmy jakość swojej służby: Posługiwanie się filmami podczas nauczania
    Chrześcijańskie życie i służba — program zebrań — 2016
  • Teledyski — jak uniknąć pułapek?
    Przebudźcie się! — 2003
  • Nauczając, posługuj się pomocami wizualnymi
    Nasza Służba Królestwa — 2006
Zobacz więcej
Przebudźcie się! — 1985
g85/2 ss. 13-15

Młodzi ludzie pytają:

Co sądzisz o muzyce w wersji wideo?

„Czy widziałeś nową piosenkę, którą śpiewa...?”

„Tę muzykę musisz zobaczyć!”

DZIWNE cytaty? Wcale nie — odkąd w świecie muzycznym pojawił się ostatni krzyk mody — nagrania w wersji wideo. Te minifilmy (trwające zwykle od 3 do 5 minut) „przekształcają piosenkę w zaskakujące widowisko” — czytamy w czasopiśmie Seventeen.

Czym wytłumaczyć ten gwałtowny wzrost popularności utworów muzycznych w wersji wideo? Dlaczego te nagrania zyskały nagle — jak podaje czasopismo Rolling Stone — „tak ogromne znaczenie na rynku muzycznym”? Dlaczego zarówno wykonawcy, jak i wytwórnie płytowe przeznaczają tysiące, a nawet setki tysięcy dolarów na produkcję klapsów wideo, czyli piosenek w wersji wideo? Odpowiedź jest prosta: wideo stanowi żywą reklamę płyt. Toteż jest „oczkiem w głowie” przemysłu płytowego, który w ostatnich czterech latach odnotował w USA spadek dochodów.

Jest wszakże jeszcze inna przyczyna tej eksplozji wideonagrań: Często ułatwiają one nowemu wykonawcy szybkie zrobienie kariery. W ostatnich kilku latach niejeden nowy utwór muzyczny, który trudno było wylansować, osiągnął najwyższą pozycję na listach przebojów głównie dzięki sile oddziaływania swej wersji wideo. Na przykład pewien piosenkarz odniósł sukces płytowy dopiero po ośmiu latach, gdy telewizja szeroko rozpowszechniła jego nagranie wideo. Rezultat? Płyta rozeszła się w błyskawicznym tempie.

Dlaczego młodym podobają się piosenki w wersji wideo? „Jest w nich to, co przyciąga młodzież: ładne samochody i naprawdę dobra muzyka” — wyjaśnia 19-letni Andrew. „Mnie podobają się tańce” — dodaje Sherry, mająca również 19 lat. Niejeden nastolatek, gdy słyszy jakąś piosenkę, która mu się spodoba, koniecznie chce zobaczyć jej filmową wersję. Dlaczego? Siedemnastoletni Dave tak to uzasadnia: „Wideo daje wykonawcy sposobność wyrażenia tego, o czym mówi piosenka. On ją opisuje”.

Dzięki wideonagraniom przemysł płytowy znowu się ożywił. Czym właściwie są te wszystkie trwające od 3 do 5 minut minifilmy? Czy zawsze można je uznać za nieszkodliwą formę rozrywki? Czy coś przemawia za tym, żeby przynajmniej starannie je dobierać?

CO ZAWIERAJĄ NAGRANIA WIDEO?

Zasadniczo wyróżnia się dwa rodzaje wideonagrań: koncertowe (na żywo), które są utrwalanymi na taśmie występami piosenkarzy lub instrumentalistów oraz studyjne (interpretatorskie), stanowiące próbę interpretacji piosenki — na podkładzie muzycznym przedstawia się wówczas jakąś historyjkę. Czy taka historyjka ma coś wspólnego z tekstem piosenki? Nie zawsze. Czy to nie przeszkadza? Sądząc po reakcji widzów, chyba nie.

Nic dziwnego, że piosenki w wersji wideo często bywają dziwaczne. Zwróć na przykład uwagę, co o pewnym nagraniu wideo napisał Fred Bruning w Maclean’s: „Piosenkarz w stylu punk stoi na dachu czegoś co przypomina prehistoryczny drapacz chmur, na który wdrapują się młodociani obszarpańcy. W końcu te hordy obdartusów docierają na dach, ale gdy piosenkarz powoduje swoim ciałem zwarcie prądnicy, spadają z budynku wskutek porażenia prądem. Na dalszym planie widać sylwetkę nagiej, związanej liną kobiety miotającej się w rytm muzyki. Pod koniec widać, jak krańcowo wyczerpani obszarpańcy z wprost nieprawdopodobnym wysiłkiem, powtórnie wspinają się po gmachu, a wtedy olbrzymi ekran wypełnia groźna twarz kobiety, którą widzieliśmy na początku w postaci tatuażu na ramieniu piosenkarza”.

Poza dziwactwami, w niemałej liczbie piosenek w wersji wideo uwzględnia się jeszcze inny temat: seks i przemoc. W czasopiśmie Newsweek czytamy, że „w różnych [wideo] klapsach kobiety w skórzanych strojach występują w scenach ukazujących tortury, niewolę i zadawanie gwałtu”. W Rolling Stone dodano jeszcze: „Najpewniejsza i najkrótsza droga do utrwalenia w pamięci wideonagrań zdaje się prowadzić przez sporą dawkę seksu lub przemocy albo jednego i drugiego”.

Jak oglądanie takich minifilmów może się odbić na tobie? Najpierw zapisuje się w twej pamięci wizualna interpretacja danej piosenki. Potem za każdym razem, gdy jej słuchasz, prawdopodobnie będziesz sobie przypominać to, co widziałeś na ekranie. Dave wyjaśnia to następująco: „Lubiłem tę piosenkę. Później zobaczyłem ją w nagraniu wideo. Pokazano w nim wykonawczynię, którą gonił ktoś wyglądający na gwałciciela. Za każdym razem, gdy potem słuchałem tej piosenki, myślałem o jej wersji wideo”.

Oczywiście wiele osób to niepokoi. W czasopiśmie Rolling Stone Sue Steinberg, była kierowniczka produkcji w jednym z ośrodków telewizji przewodowej, protestuje przeciw „przemocy nad kobietami. (...) Wygląda to na próby, jak daleko można się jeszcze posunąć. I jest coraz gorzej”.

Innym popularnym tematem w wideonagraniach są upiory. W czasopiśmie Film and Comment tak oto opisano pewne nagranie wideo: „Stojący przed ołtarzem ociągający się pan młody zaczyna się bać i doznaje halucynacji. Wydaje mu się, że wszyscy goście weselni z narzeczoną włącznie zmienili się w upiory z Night of the Living Dead i chcą przez ten ożenek wciągnąć go do swego grona”.

Nie wszystkie te minifilmy eksponują seks, przemoc czy historyjki z dreszczykiem. Niektóre starają się działać wychowawczo, traktują na przykład o braterstwie lub powstrzymywaniu się od przemocy. Trzeba jednak szczerze przyznać, że takie nagrania wideo są wyjątkiem, a nie regułą.

„JUŻ NIGDY BYM CZEGOŚ TAKIEGO NIE NAKRĘCIŁ!”

W jeszcze innym popularnym wideonagraniu pod tytułem Thriller pokazano wykonawcę przeobrażającego się najpierw w „człowieka-kota”, a potem w tańczącego „potwora”. Najwidoczniej jednak w celu przeciwdziałania wrażeniu, że ten film propaguje spirytyzm, podaje się na początku następujące wyjaśnienie: „Zgodnie ze swym głębokim przekonaniem chciałbym zaznaczyć, że film ten w żaden sposób nie popiera okultyzmu (Michael Jackson)”. Niemniej wspomniane nagranie jest tak realistyczne, że niektórzy widzowie wyznali, iż z początku ogarnęło ich przerażenie. Co ten niedługi film ma wyrażać? Co sądzi o nim z perspektywy czasu sam odtwórca Michael Jackson?

„Już nigdy bym czegoś takiego nie nakręcił!” — mówi Jackson. „Zamierzałem jedynie zrobić dobry, zabawny, krótki film. Nie chciałem przenieść na ekran czegoś, co by przerażało ludzi, ani zrobić coś złego. Pragnę postępować właściwie. Już nigdy bym się na coś takiego nie zdecydował”. Dlaczego? „Ponieważ film wielu zgorszył” — wyjaśnia Jackson. „To mnie dręczy. Nie chciałem, żeby go tak odebrano. Teraz zdaję sobie sprawę z tego, że to nie był dobry pomysł. Już nigdy nie nakręcę takiego wideo!” Potem dodaje jeszcze: „W miarę swoich możliwości wstrzymałem dalsze rozpowszechnianie tego filmu, łącznie z prawem do jego sprzedaży w kilku innych krajach. Otrzymałem wiele różnych propozycji sprzedaży Thrillera, ale stale mówię: ‛Nie, nie, nie. Nie chcę mieć nic wspólnego z Thrillerem. Już nigdy więcej Thrillera’”.

JAK POSTĄPISZ?

Co zatem sądzić o muzyce w wersji wideo? Czy słuszny byłby wniosek, że wszystkie wideonagrania są złe i dlatego nie powinno się ich oglądać? Nie, tak jak nie można twierdzić, że wszystkie filmy, wszystkie piosenki oraz wszystkie programy telewizyjne są złe. Jedno wszakże nie ulega wątpliwości: w wyborze nagrań wideo, podobnie jak w wyborze filmów, piosenek i programów telewizyjnych, TRZEBA BYĆ WYBREDNYM.

Może się to jednak okazać prawdziwym wyzwaniem. Dwudziestoletni Brian wyjaśnia to następująco: „Najczęściej nie wiadomo, co będzie potem. Chciałoby się zobaczyć wideo jakiegoś określonego wykonawcy, ale najpierw pokazuje się inne — i dobre, i złe. Gdy się ogląda nagrania wideo w telewizji przewodowej, o wiele trudniej jest być wybrednym”.

Co pomaga stwierdzić, czy dane nagrania wideo można uznać za właściwą rozrywkę? Dobrą wskazówką pod tym względem będzie odpowiedź na pytanie: Jak dalece ten film jest sprzeczny z zasadami biblijnymi? Weźmy pod uwagę kilka przykładów.

W Biblii czytamy następującą wypowiedź dotyczącą niemoralności płciowej: „O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości lub chciwości nie może być nawet mowy wśród was, którzy stanowicie lud święty” (Efez. 5:3, 4, Romaniuk). Skoro wśród ludu Bożego „nie może być nawet mowy” o czymś takim, to co powiedzieć o filmowych wersjach piosenek, których tematem jest niemoralność seksualna?

Co się tyczy przemocy, Biblia mówi: „Jehowa sam bada zarówno sprawiedliwego, jak i niegodziwego, a każdego, kto miłuje przemoc, stanowczo nienawidzi Jego dusza” (Ps. 11:5). Czy naprawdę możemy twierdzić, że ‛nie miłujemy przemocy’, jeżeli bez skrupułów oglądamy wideonagrania ukazujące brutalne jej stosowanie?

Choć nie potrzeba potępiać wszystkich nagrań wideo, czy nie zgadzasz się z tym, że prawdziwi chrześcijanie powinni odrzucić każdy taki utwór (a także każdy inny rodzaj rozrywki) propagujący seks, stosowanie przemocy, okultyzm lub eksponujący jakikolwiek temat, który pozostaje w wyraźnej sprzeczności z zasadami wyłuszczonymi w Słowie Bożym, Biblii? Poza tym dlaczego miałbyś stawiać na piedestale ludzi, którzy coś takiego produkują?

Jak zatem postąpić? Chyba najlepiej ujął to młody Bob, który powiedział: „Bądź bardzo wybredny. Bądź ostrożny w wyborze zarówno piosenek, jak też ich wersji wideo. Bądź w razie potrzeby gotów zmienić kanał lub nawet wyłączyć telewizor”.

[Napis na stronie 13]

Nagrania wideo „przekształcają piosenkę w zaskakujące widowisko”

[Napis na stronie 14]

Piosenki w wersji wideo często bywają dziwaczne

[Napis na stronie 14]

„Najpewniejsza i najkrótsza droga do utrwalenia w pamięci wideonagrań zdaje się prowadzić przez sporą dawkę seksu lub przemocy albo jednego i drugiego”

[Napis na stronie 15]

„Już nigdy nie nakręcę takiego wideo!” (Michael Jackson)

[Napis na stronie 15]

„Bądź bardzo wybredny. Bądź ostrożny w wyborze zarówno piosenek, jak też ich wersji wideo”

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij