BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w76/13 ss. 21-22
  • Wystarczył mały druczek

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Wystarczył mały druczek
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1976
  • Podobne artykuły
  • Czy masz w poszanowaniu Salę Królestwa?
    Nasza Służba Królestwa — 1989
  • Jak się zapatrujesz na Salę Królestwa?
    Nasza Służba Królestwa — 1988
  • To jest nasze miejsce wielbienia Boga
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2015
  • Miejsca, w których oddajemy cześć Bogu
    Zorganizowani do spełniania woli Jehowy
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1976
w76/13 ss. 21-22

Wystarczył mały druczek

KAŻDEGO roku Świadkowie Jehowy wręczają ludziom miliony kartek z drukowanym zaproszeniem na wykłady biblijne wygłaszane w Salach Królestwa i innych miejscach zebrań. Czasami nawet te zaproszenia, mające na odwrocie krótkie wyjaśnienia biblijne, okazały się już pomocne w pobudzeniu ludzi do zapoczątkowania w swoim życiu ogromnych zmian. Podobny skutek potrafiły też wywrzeć małe składane ulotki zachęcające do podjęcia domowego studium Biblii.

W listopadzie 1971 roku do jednej z sal Królestwa na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych wszedł młody człowiek z brodą i długimi włosami. Poszukując właściwej religii, postanowił sobie wysłuchać różnych mówców, wybitnych przedstawicieli poszczególnych kościołów. Dlatego też gdy w okolicy swego zamieszkania zobaczył wystawione na parapecie okna zaproszenie na wykład w Sali Królestwa, zdecydował się tam pójść. Zainteresowanie jego pobudziła zwłaszcza informacja, iż mówca reprezentuje Towarzystwo Strażnica; uznał, że zapewne chodzi o znakomitą osobistość.

Na Sali Królestwa do tego młodzieńca podszedł ktoś ze świadków Jehowy i w trakcie rozmowy zaproponował mu wspólne studiowanie Biblii. Przybysz odrzucił tę propozycję. Jednakże po wykładzie, który wygłosił podróżujący nadzorca, zgodził się jeszcze raz przemyśleć sprawę domowego studium Biblii, jak również pozostał na studium Strażnicy oraz na końcowym przemówieniu podróżującego nadzorcy. Teraz już nie tylko gotów był studiować Biblię, ale wręcz zapytał, co jeszcze musi zrobić, aby się nadawać do chrztu.

Umówiono się na dyskusję biblijną zaraz na drugi dzień, to jest na poniedziałek, w domu świadka Jehowy. Młodzieniec przyszedł tam z mnóstwem pytań. W czwartek wieczór tego samego tygodnia omówiono jeszcze więcej pytań. Skoro tylko otrzymał odpowiedź na wszystkie swoje kwestie, oświadczył: „W porządku, możemy studiować”.

Następnego dnia przyszedł do Sali Królestwa na lekcję Szkoły Teokratycznej oraz na zebranie służby, które również przypadało na ten dzień. Z początku nikt go nie poznał, przystrzygł bowiem włosy i zgolił brodę. — 1 Kor. 11:14.

Podczas któregoś z kolejnych domowych studiów nad Biblią powiedział studiującemu z nim świadkowi Jehowy, że wszystko wszystkim, ale ‛chyba nigdy nie pójdzie od drzwi do drzwi’, aby rozmawiać z ludźmi o Piśmie Świętym. Wkrótce potem jednak wyruszył do działalności głoszenia od domu do domu. Już po pięciu miesiącach studiowania dostosował swoje życie do sprawiedliwych wymagań Bożych, oddał się Jehowie i poświadczył to symbolicznie przez chrzest.

Kilka lat temu pewien mieszkaniec Chicago, który jeszcze nigdy dotąd nie zetknął się ze świadkami Jehowy, znalazł pod drzwiami swego mieszkania ulotkę. Położyła ją tam właścicielka domu, która wprawdzie sama nie była świadkiem Jehowy, ale interesowała się trochę ich działalnością. Na ulotce widniało pytanie: „Czy chciałbyś zrozumieć Biblię?” Przeczytawszy dość pobieżnie zawarte tam wyjaśnienia, położył tę składaną ulotkę na stole. Później brał ją jeszcze parę razy do ręki i czytał ponownie. Mniej więcej po dwóch tygodniach ciekawość zwyciężyła. Zdecydował się pójść w niedzielę do Sali Królestwa, aby się dowiedzieć, czego właściwie uczą Świadkowie Jehowy.

W Sali Królestwa przywitano go serdecznie. Zanim stamtąd odszedł, wręczono mu więcej literatury do czytania. Zapoznał się z nią dokładnie przed przyjściem do Sali Królestwa w następną niedzielę. Treść jej wywarła na nim tak głębokie wrażenie, że wziął jeszcze więcej literatury. Tym razem jeden ze świadków Jehowy umówił się też z nim na studium biblijne przy użyciu książki Prawda, która prowadzi do życia wiecznego.

Przez szereg lat człowiek ten uczęszczał na nabożeństwa do wielu różnych kościołów nominalnego chrześcijaństwa. Przeczytał również niemało książek traktujących o tak zwanych „naukach metapsychicznych”, ale nie przyniosło mu to zadowolenia. Natomiast wizyty w Sali Królestwa przekonały go, że tu można znaleźć prawdę. Wciąż robił postępy w studiowaniu Biblii, ale trudno mu było odzwyczaić się od palenia (2 Kor. 7:1). W końcu jednak, jak sam powiedział, „dzięki nieustannym modlitwom i mocnemu postanowieniu odrzuciłem tytoń”. Potem oddał swoje życie Bogu Jehowie i na dowód tego został ochrzczony.

Widzimy więc, że nawet mały druczek może odegrać pewną rolę w doprowadzeniu ludzi do poznania prawdy, która wiedzie do życia wiecznego.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij