BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w71/22 ss. 21-22
  • Bezlitosny niewolnik

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Bezlitosny niewolnik
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
  • Podobne artykuły
  • Bezlitosny niewolnik
    Przysłuchiwanie się Wielkiemu Nauczycielowi
  • Dlaczego powinniśmy przebaczać
    Ucz się od Wielkiego Nauczyciela
  • Potrzeba przebaczania
    Jezus — droga, prawda i życie
  • Lekcja przebaczania
    Największy ze wszystkich ludzi
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1971
w71/22 ss. 21-22

Bezlitosny niewolnik

Artykuł przewidziany specjalnie dla rodziców do przeczytania z dziećmi

CZY ktoś wyrządził ci kiedyś krzywdę? Może obraził cię albo przynajmniej powiedział coś niemiłego? Było ci wtedy przykro, prawda?

Kiedy się coś takiego zdarzy, czy się powinieneś lub powinnaś odnieść do tej drugiej osoby w ten sam nieżyczliwy sposób, jak ona do ciebie? Jak myślisz?

Jest mnóstwo ludzi, którzy — w razie spotkania się z przykrością — odpłacają innym tą samą monetą. Tymczasem Jezus powiedział, że takie postępowanie nie jest dobre. Uczył, że powinniśmy przebaczać tym, którzy nam wyrządzają zło.

Cóż jednak wypada uczynić, gdy dana osoba często zachowuje się wobec nas nieuprzejmie lub wręcz niegodziwie? Ile razy powinniśmy jej wybaczyć? Właśnie o tym chciał się pewnego dnia dowiedzieć apostoł Piotr. Zapytał więc wielkiego Nauczyciela: ‚Czy mam takiemu człowiekowi odpuszczać aż do siedmiu razy?’

Jezus nie powiedział Piotrowi, że owszem, wystarczy siedem razy. Oświadczył natomiast: ‚Powinieneś wybaczyć siedemdziesiąt siedem razy’, jeśli rzeczywiście ktoś zgrzeszy przeciwko tobie aż tyle razy.

Trzeba więc wybaczać ludziom wielokrotnie! Nawet nie zapamiętamy tylu wykroczeń lub uchybień popełnionych wobec nas, nieprawdaż? I właśnie to Jezus chciał podkreślić swoją odpowiedzią. Powinniśmy przebaczać innym bez ograniczenia. Nie należy próbować zapamiętania liczby krzywd, które by drudzy nam wyrządzili. Jeżeli proszą o przebaczenie, powinniśmy zgodzić się na to.

Jezus postanowił obrazowo wytłumaczyć swoim uczniom, jak bardzo ważne jest przebaczanie. Dlatego po daniu odpowiedzi na pytanie Piotra przedstawił im ciekawe opowiadanie. Czy chciałbyś go posłuchać?

Otóż żył sobie kiedyś pewien król. Był to król dobry i bardzo życzliwy. Nawet pożyczał pieniądze swoim niewolnikom, gdy byli w potrzebie.

Ale nadszedł dzień, kiedy król chciał swoje pieniądze otrzymać z powrotem.

Zwołał więc tych niewolników, którzy byli mu coś winni, i zażądał, by mu zwrócili zaciągnięte długi. Postawiono przed nim jednego człowieka, który winien był sześćdziesiąt milionów tamtejszych monet. To jest sporo pieniędzy. Więcej niż miałem w całym życiu.

Niewolnik ten wydał wszystkie królewskie pieniądze i nie miał z czego zwrócić długu. Wobec tego król rozkazał, aby sprzedano owego człowieka. Przykazał również, żeby sprzedano jego żonę i dzieci oraz wszystko, co do niego należało. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży miały następnie być oddane królowi na pokrycie długu. Jak twoim zdaniem mógł się wtedy poczuć ten niewolnik?

Oczywiście poczuł się bardzo nieszczęśliwy. Czym prędzej więc padł przed królem i złożył mu pokłon do samej ziemi. ‚Proszę, nie czyń tego ze mną’ — zaczął błagać króla. ‚Daj mi trochę więcej czasu, a oddam ci wszystko, co jestem winien’. Gdybyś był królem, co uczyniłbyś z tym niewolnikiem?

Dobremu królowi żal się zrobiło tego niewolnika. Dlatego powiedział, że już nie potrzebuje zwracać żadnych pieniędzy. Pomyśl tylko: niewolnik ów nie musiał oddać ani jednej z sześćdziesięciu milionów monet! Jakże szczęśliwy musiał teraz być ten niewolnik!

Ale co ten sam niewolnik uczynił za chwilę? Wyszedłszy od króla napotkał innego niewolnika, który winien mu był tylko sto monet. Nie była to duża suma pieniędzy, przynajmniej w porównaniu z sześćdziesięcioma milionami. Człowiek ten jednak chwycił swojego współniewolnika za gardło i zaczął go dusić, wołając: ‚Oddaj te sto monet, które jesteś mi winien’.

Czy możesz sobie wyobrazić, żeby ktoś postąpił w ten sposób? Król przecież wybaczył temu niewolnikowi tak wielką winę. A teraz, ledwo się odwrócił, już bezwzględnie zażądał od drugiego niewolnika zwrotu stu monet. Nie świadczyło to o nim dobrze.

Trzeba wiedzieć, że niewolnik, który był winien te sto monet, był człowiekiem biednym. Nie mógł zwrócić tych pieniędzy od razu. Dlatego upadł do nóg swego towarzysza i błagał: ‚Proszę cię, daj mi więcej czasu, a zapłacę ci, co jestem winien’. Czy ów człowiek powinien był zostawić swojemu współniewolnikowi więcej czasu? Czy ty byś tak postąpił?

Cóż, człowiek ten nie był tak życzliwy, jak jego król. Chciał, żeby mu natychmiast wypłacić należność. A ponieważ jego współtowarzysz nie mógł tego uczynić, kazał go wtrącić do więzienia. Jak widać, niewolnik ten nie był skory do przebaczania.

Drudzy niewolnicy widzieli wszystko, co zaszło i nie podobało im się to. Żal im było niewolnika, który został wtrącony do więzienia. Poszli więc do króla i opowiedzieli mu o wszystkim.

Królowi również się nie podobało takie postępowanie. Rozgniewał się bardzo na bezlitosnego niewolnika. Zawezwał go i powiedział: ‚Zły niewolniku, czyż nie darowałem tobie tego, coś mi był winien? Czy więc nie powinieneś był się zlitować nad współsługą?’

Niewolnik ten lepiej by zrobił, gdyby się czegoś nauczył z postępowania dobrego króla. Nie chciało mu się jednak. Teraz więc król zamknął bezlitosnego niewolnika do więzienia aż do czasu, kiedy zwróci całe sześćdziesiąt milionów. Oczywiście w więzieniu nie mógł zarobić tylu pieniędzy i pozbyć się długu. Zatem miał tam pozostać aż do śmierci.

Kiedy Jezus skończył swe opowiadanie, rzekł uczniom: „Tak i Ojciec mój niebieski uczyni wam, jeśli nie odpuścicie z serca każdy bratu swemu”. — Mat. 18:21-35.

Widzisz, my wszyscy jesteśmy bardzo dużo winni Bogu. Wszystko dobre, co mamy, pochodzi od Boga. Nawet życie otrzymaliśmy od Boga, ale ponieważ popełniamy złe uczynki, słusznie mógłby On je nam odebrać. Przez całe życie nigdy nie zarobilibyśmy wystarczającej sumy pieniędzy, aby zwrócić Bogu to, co jesteśmy Jemu dłużni.

W porównaniu z tym, co zawdzięczamy Bogu, inni ludzie są nam winni bardzo mało. Przypomina to owe sto monet, które jeden niewolnik był winien drugiemu. Ale to, co jesteśmy winni Bogu, jest jak tamte sześćdziesiąt milionów, które nielitościwy niewolnik był dłużny królowi.

Bóg jest bardzo życzliwy i gotów jest puścić w niepamięć nasze winy. Ale zapomni je tylko wtedy, gdy będziemy wierzyli w Jego Syna, Jezusa, i przebaczymy innym, którzy by nam wyrządzili jakąś krzywdę. Warto się nad tym zastanowić, prawda?

Jak więc postąpisz, gdy ktoś popełni coś złego względem ciebie, ale potem przyzna, że jest mu przykro z tego powodu? Czy mu wybaczysz? Co uczynisz, jeżeli zdarzy się mu to wiele razy? Czy mimo wszystko mu wybaczysz?

Gdybyśmy sami prosili o przebaczenie, na pewno chcielibyśmy, aby uwzględniono naszą prośbę, czy nie tak? Powinniśmy podobnie obejść się z innymi. Nie wystarczy przy tym tylko powiedzieć, że wybaczamy, ale powinniśmy rzeczywiście wybaczyć z całego serca. Zachowując się w ten sposób, okazujemy, że naprawdę chcemy być naśladowcami wielkiego Nauczyciela.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij