BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w72/14 ss. 13-16
  • Szukajmy umocnienia u Jehowy

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Szukajmy umocnienia u Jehowy
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1972
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • JAK SZUKAĆ UMOCNIENIA U JEHOWY
  • UMACNIANIE SIĘ DZISIAJ
  • NIEZBĘDNE TRZYMANIE SIĘ ORGANIZACJI BOŻEJ
  • „Naucz mnie spełniać wolę twoją”
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2012
  • Czy przygotowujesz się teraz na przyszłe próby?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1972
  • Jehowa — ‛Sprawca ocalenia’ w czasach biblijnych
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2008
  • W obliczu zmian życiowych polegaj na kierownictwie ducha Bożego
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2004
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1972
w72/14 ss. 13-16

Szukajmy umocnienia u Jehowy

CHIRURG wolno uniósł głowę, zakończywszy badanie swej pacjentki, misjonarki z ramienia Towarzystwa Strażnica. Wyraz jego twarzy świadczył o zatroskaniu. Uprzejmym, lecz poważnym tonem poinformował ją, że będzie się musiała poddać ciężkiej operacji, i to jak najszybciej.

„Tu nie ma wyboru”, stwierdził. W obecności męża tej pacjentki chirurg zgodził się później nie stosować przy operacji ani krwi, ani żadnego z jej składników. Małżeństwo to zdecydowało się więc na dokonanie operacji. — Dzieje 15:20.

Dla nas, członków rodziny ludzkiej, powyższe zdarzenie nie jest niczym nowym ani niezwykłym. Nawet ci, którzy wiernie służą Bogu, nadal są pod władzą grzechu i śmierci, tego nieszczęsnego dziedzictwa po Adamie. Poza tym wiadomo nam z Biblii, że „czas i przypadek jest we wszystkim” (Eklez. [Kazn.] 9:11, Wk). Otóż tak, wszyscy możemy się spodziewać, że w życiu przyjdzie nam od czasu do czasu stawić czoło doświadczeniom.

Na ludzi, którzy służą Jehowie Bogu, wiele prób sprowadza Szatan i jego organizacja, usiłując w ten sposób podważyć ich niezłomne trwanie po stronie Jehowy. Nieraz zupełnie niespodzianie możemy się znaleźć pod ogromnym naciskiem, wywieranym po to, aby doprowadzić nas do załamania i przejawienia pod jakimś względem nieposłuszeństwa wobec Boga. Próbą może być silna pokusa do zaczerpnięcia przyjemności z czegoś, co jest grzechem. Może nią też być brutalne prześladowanie lub usiłowanie wymuszenia jakiegoś czynu nie licującego z lojalną postawą względem Boga. — 1 Piotra 5:8.

Kiedy nieoczekiwanie spadnie na ciebie ciężka próba, możesz się poczuć nieomal zdruzgotany. Możesz się skłaniać do ulegnięcia zniechęceniu. W takiej sytuacji dobrze jest przypomnieć sobie, jak inni słudzy Boży przeciwstawiali się próbom (1 Piotra 5:9). Biblia dokładnie opisuje, co czynili, aby zachować siły duchowe.

Wypadek taki miał na przykład miejsce wtedy, gdy pewnego razu przebywający na wygnaniu Dawid i jego ludzie powrócili na miejsce swego obozowania, do Siklag. Jakaż ruina ukazała się ich oczom! Oto banda włóczęgów amalekickich napadła była na tę miejscowość i splądrowała ją doszczętnie. Biblia podaje:

„Kiedy więc Dawid ze swymi ludźmi powrócił do miasta, było ono już spalone, a żony ich i dzieci uprowadzono. Dawid i lud, który był przy nim, podnieśli głos i płakali tak długo, aż im brakło sił do płaczu. (...) Dawid więc znalazł się w wielkim utrapieniu, gdyż lud chciał go nawet ukamienować. Wszyscy bowiem popadli w smutek z powodu synów i córek. Dawid szukał więc umocnienia u Boga swojego, Jahwe [Jehowy]”. — 1 Sam. 30:3-6, BT, wyd. I.

JAK SZUKAĆ UMOCNIENIA U JEHOWY

A jak mamy szukać umocnienia u Jehowy? Otóż dalsza część sprawozdania o wyżej wspomnianym przeżyciu Dawida pozwoli nam łatwo poznać, co trzeba czynić, aby Jehowa umocnił nas w czasie próby.

Ze Słowa Bożego wiemy, że Dawid był wiernym i lojalnym sługą Boga. Przez czytanie i rozważanie tegoż Słowa zdobył sporo wiedzy o Bogu i o postępowaniu Boga z ludźmi. Wynika to między innymi z licznych jego psalmów, zawartych w Biblii. Dawid pisał na przykład: „Pamiętam dni starodawne, rozmyślam o wszystkich Twych dziełach, rozważam dzieło rąk Twoich” (Ps. 143:5). Dawid uczynił to swoim stałym zwyczajem. Nie czekał z tym, aż stanie w obliczu jakiegoś nagłego wypadku.

W położeniu, w jakim się znalazł w Siklag, Dawid mógł więc sięgnąć do posiadanego zasobu wiedzy i doświadczeń, dotyczących Boga i Jego sposobu postępowania. Mógł stąd zaczerpnąć otuchy i siły. Toteż napisał: „Bogu ufam, nie będę się lękał: cóż może mi uczynić człowiek?” — Ps. 56:5; 31:2.

Poza tym Dawid niewątpliwie przypominał sobie, jak Bóg cudownie wspierał go już poprzednio. Czy to nie Bóg sprawił, że pokonał olbrzyma Goliata? Dawid słusznie mógł powiedzieć: „Jahwe światłem i zbawieniem moim: kogóż mam się lękać? Jahwe obroną mojego życia: przed kim mam się trwożyć?” — Ps. 27:1.

Dawid również się modlił. Modlił się bardzo często, a wiele jego modlitw jest zanotowanych w Biblii. Pewnego razu modlił się tak: „Zmiłuj się nade mną, Jahwe, bo jestem w ucisku” (Ps. 31:10). Bez wątpienia też podobne wypowiedzi włączył do modlitwy, z którą zwrócił się do Boga, rozpaczając w Siklag.

Warto też zwrócić uwagę na okoliczność, iż Dawid nie uważał siebie za jednostkę wyjątkową, dysponującą prywatną linią łączności z Bogiem. Uznawał fakt, że Bóg ustanowił specjalną metodę komunikowania się z Nim za pośrednictwem kapłaństwa Aaronowego, i skorzystał z tej drogi. Doniesienie biblijne wyjaśnia:

„Odezwał się Dawid do Abiatara, kapłana, syna Achimeleka: ‚Bądź łaskaw przynieść mi efod’. I Abiatar przyniósł efod Dawidowi. Dawid radził się Jahwe, pytając: ‚Czy mam ścigać tę zgraję? Czy ją dosięgnę?’ I dał mu odpowiedź: ‚Ścigaj, gdyż na pewno dogonisz i łup odbierzesz’”. — 1 Sam. 30:7, 8.

Dawid przystąpił do działania. „Wyruszył więc [natychmiast, NW] Dawid i sześciuset ludzi, którzy mu towarzyszyli”. Tak, Dawid nie ociągał się ani nie zwlekał z wykonaniem polecenia Jehowy. Skoro tylko poznał Jego wolę, natychmiast się do niej zastosował. Dzięki temu obrócił klęskę w zwycięstwo. Odzyskał wszystkich uprowadzonych i dobra, z których zostali ograbieni. — 1 Sam. 30:9, 18-20.

UMACNIANIE SIĘ DZISIAJ

Sprawozdanie z przeżycia Dawida w Siklag jest zapisane w Słowie Bożym nie tylko jako interesujący szczegół z jego życia. Zostało ono raczej zachowane „dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję” (Rzym. 15:4). Ten sam Bóg, który dodał sił Dawidowi, umacnia dziś również nas i pomaga nam wytrwać, gdy wiernie staramy się służyć Jemu. Przez swego ducha udziela nam sił przekraczających nasze zwykłe możliwości, abyśmy spełniali Jego wolę i zadania poruczone nam do wykonania, umieli stawić czoło nieprzewidzianym trudnościom i zdołali przetrwać prześladowania. — 2 Kor. 4:7.

Być może, drogi czytelniku, zacząłeś już naśladować Jezusa Chrystusa, za jego przykładem głosząc dobrą nowinę o Królestwie Bożym (Łuk. 4:43; Mat. 28:19, 20). Czy przypominasz sobie jeszcze, jaką to było dla ciebie próbą, gdy po raz pierwszy uświadomiłeś sobie przy studiowaniu Biblii ze świadkami Jehowy, że prawdziwe wielbienie Boga obejmuje między innymi odwiedzanie ludzi w ich domach i zanoszenie im wieści o Królestwie? (Dzieje 5:42; 20:20). Boży nakaz głoszenia jest dla wielu rzeczywistą próbą wiary.

Tymczasem w miarę pomnażania się wiedzy i zrozumienia spraw Bożych oraz Jego zamierzeń zaczęła też w tobie wzrastać siła potrzebna do spełniania Jego woli. A dzięki szczerej modlitwie, dzięki serdecznej zachęcie i pomocy innych członków widzialnej organizacji Jehowy, zdołałeś wyjść zwycięsko z tej próby. Patrząc dzisiaj wstecz, śmiało przyznasz, że to Bóg udzielił ci siły, byś się przyłączył do dzieła głoszenia. Wiesz dobrze, jak prawdziwe są następujące słowa Biblii. „To Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą” (Filip. 2:13). A jak bardzo to początkowe doświadczenie związane z doznaniem umocnienia od Boga, aby spełniać Jego wolę, pomogło ci wyjść obronną ręką z innych prób, które od tego czasu przypadły tobie w udziale!

NIEZBĘDNE TRZYMANIE SIĘ ORGANIZACJI BOŻEJ

W wypadku Dawida łatwo dostrzec ścisłą więź z organizacją Jehowy; w okresie próby ten kontakt okazuje się wielkim dobrodziejstwem i pokrzepieniem. Kapłan Jehowy imieniem Abiatar udzielił Dawidowi natchnionej przez Boga rady, pouczając go, co należało wtedy uczynić. Podobnie też anioł należący do niebiańskiej organizacji Jehowy dodał sił Jezusowi Chrystusowi, aby przetrwał czekającą go próbę niezłomności (Łuk. 22:43). A bracia chrześcijańscy ze zboru w Rzymie pospieszyli do apostoła Pawła z zachętą i otuchą, akurat wtedy, gdy bardzo tego potrzebował (Dzieje 28:14, 15). Co za wspaniałe pouczenie dla nas dziś żyjących zawarte jest w tych doświadczeniach! Niezbędna jest nam ścisła więź z widzialną organizacją Jehowy. Tutaj możemy liczyć na zachętę i pokrzepienie.

W naszych czasach Jehowa stopniowo objawiał swoją wolę za pośrednictwem swego zbiorowego „niewolnika wiernego i rozumnego” (Mat. 24:45-47, NW). Ta sama organizacja przygotowuje nas do zwycięskiego przetrwania prób i zachowania niezłomnej lojalności względem Boga. Wierne to grono w ramach swej działalności nauczycielskiej wyjaśniło na przykład biblijny pogląd na świętość życia i krwi, a także pomogło nam zrozumieć, że jedynie użycie krwi dla celów ofiarnych spotyka się z uznaniem Boga (Kapł. 17:11-14; Dzieje 15:20, 29). Znajomość woli Bożej w tej kwestii była źródłem siły dla tych sług Bożych, których zmuszano do przyjęcia transfuzji krwi. W takich sytuacjach również zachęta ze strony współsług Bożych staje się cenną pomocą do zachowania postawy niezłomnej. Ale choćby nawet się nam przytrafił jakiś wypadek, który sprawi, że utracimy wiele krwi, a w dodatku będziemy odizolowani od innych sług Bożych, nigdy nie bywamy odcięci od samego Boga. Zawsze możemy Go prosić o siły, mając zapewnienie, że je otrzymamy. — Ps. 120:1; 121:1-8.

Organizacja Boża posłużyła także do dodawania Jego ludowi siły w spełnianiu zlecenia, aby rozgłosić dobrą nowinę o Królestwie aż po krańce ziemi (Mat. 24:14). Zostaliśmy z góry ostrzeżeni, że „wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania” (2 Tym. 3:12). I takie prześladowania faktycznie nadeszły. Nie wynikły z nieposłuszeństwa względem Boga, ale raczej stąd, że słudzy Jehowy obecnych czasów w dalszym ciągu idą za przykładem Jezusa, głosząc wieść o Królestwie i trwając w odłączeniu od świata. — Jana 17:16.

Weźmy pod uwagę prześladowania świadków Jehowy w Malawi, Zambii, w niektórych krajach arabskich i na szerokim świecie. Wysiłki Szatana, by wytępić prawdziwą religię w tych krajach, nie załamały ich. Natomiast Bóg ze swej strony udzielił im mocy przewyższającej zwykłe siły ludzkie, aby — jak stwierdził apostoł Paweł — odnieśli pełne zwycięstwo (Rzym. 8:35-37). Wystarczy poczytać w Roczniku świadków Jehowy, aby się przekonać o prawdziwości tego stwierdzenia. Nawet samej śmierci świadkowie Jehowy śmiało patrzyli w oczy, czerpiąc siły z nadziei zmartwychwstania. — Jana 5:28, 29.

W pierwszym stuleciu zorganizowana społeczność ludu Bożego wzmacniała chrześcijan między innymi przez wysyłanie wiernych mężczyzn, którzy pouczali i zachęcali uczniów w rozproszonych zborach. Do takich podróżujących sług należeli na przykład Paweł i Barnaba. Pewnego razu odwiedzili braci w Listrze, Ikonium i Antiochii Pizydyjskiej, gdzie zostali napadnięci przez wzburzony motłoch. Biblia podaje: „Wrócili do Listry, do Ikonium i do Antiochii, umacniając dusze uczniów, zachęcając do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego”. — Dzieje 14:21, 22.

Takie odwiedziny apostoła Pawła i innych wiernych sług dodawały uczniom sił do wytrwania. Dzisiaj społeczność świadków Jehowy korzysta z takich samych usług. Szczerzy bracia upoważnieni przez ciało kierownicze „niewolnika wiernego i rozumnego” stale odwiedzają zbory świadków Jehowy na całej ziemi, by służyć zachętą do lojalnego trwania w służbie Jehowy. Jakże pokrzepiające są takie wizyty!

Znaleźliśmy się u progu nowego systemu rzeczy. Szybkimi krokami nadciąga zagłada doczesnego systemu (2 Piotra 3:7-13; 1 Jana 2:15-17). Szatan Diabeł szykuje się do generalnego natarcia na sług Bożych. Czy lękamy się tego? Czy nabieramy sił, aby stawić czoło nadchodzącym próbom? Bez wszelkiej trwogi mówimy za apostołem Pawłem: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. — Filip. 4:13.

Powinniśmy kontynuować osobiste studium Słowa Bożego i nadal spotykać się na zebraniach zborowych. Powinniśmy nieustannie modlić się do Jehowy o kierownictwo i siły oraz energicznie przykładać się do pełnienia Jego woli. Bóg obiecał: „Nie opuszczę cię ani pozostawię”. Wierzymy w to z całego serca i śmiało mówimy: „Pan jest wspomożycielem moim, nie ulęknę się, bo cóż może mi uczynić człowiek?” (Hebr. 13:5, 6). Rzeczywiście, dzięki sile pochodzącej od Boga zdołamy przetrwać próby, jakie nas czekają!

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij