Wiara i zdecydowanie potrzebne do podobania się Jehowie
„Bez wiary ... nie można podobać się Bogu.” — Hebr. 11:6.
1. Pod jakim względem wszystkie normalne dzieci rodzą się jednakowe?
JEŻELI chodzi o wiarę, to w chwili narodzin wszystkie dzieci bez wyjątku znajdują się w takim samym stanie. Żaden noworodek nie ma wiary. Każdy jednak, choć żyje w zupełnej niewierze, skoro tylko rozwija się normalnie, posiada tę samą zdolność przyswojenia sobie wiary w późniejszym życiu. Najpierw trzeba zasiać ziarno wiary, potem musi ono być nawadniane, odżywiane i pielęgnowane, a wtedy się rozrośnie i umocni. Wyjaśnia to, dlaczego jedni nabywają wiarę w młodym wieku, inni w późniejszym życiu, podczas gdy jeszcze inni umierają w podeszłym wieku tak samo bez wiary, jak się narodzili.
2. Jakie istnieją podobieństwa między wiarą a innymi skarbami?
2 Wiarę można z pewnego punktu widzenia przyrównać do skarbu, ponieważ jest rzeczywiście cennym nabytkiem. Niemożliwe jest jednak otrzymanie jej w spadku po rodzicach, ponieważ jest wartością, którą każdy sam gromadzi w ciągu całego swego życia i która wzrasta proporcjonalnie do wysiłków włożonych w jej powiększenie. Podobnie jak inne skarby, również wiara, jeśli nie będzie starannie strzeżona i chroniona, może łatwo przepaść albo ulec zniszczeniu.
3, 4. (a) Jak słowniki określają wiarę? (b) Na jakim autorytecie powinieneś opierać swą wiarę?
3 Jak więc twoim zdaniem, czytelniku, najtrafniej byłoby zdefiniować, czyli określić pojęcie wiary? Czym jest ta właściwość duchowa, której każdy normalny człowiek ma równe szanse nabycia, ta zdobycz, którą należy pielęgnować, ta wartość nieporównanie cenniejsza od pieniędzy, ten święty skarb, który może przepaść lub zostać zniszczony, ten uduchowiony stan serca wymagany od wszystkich, którzy chcą uzyskać życie wiecznotrwałe?
4 Słowniki podają, że wiara jest to przyjęcie do wiadomości i uznanie za prawdę jakiegoś twierdzenia, raczej w oparciu o autorytet kogoś drugiego niż o własną wiedzę, rozumowanie lub doświadczenie. Można więc powiedzieć o kimś, że okazuje wiarę w Jehowę Boga, w Jego Syna Jezusa Chrystusa, a także wiarę w święte Słowo Boże, Biblię. Dziecko przejawiające wiarę opiera ją najpierw na tym, czego je uczą rodzice i inni z najbliższego otoczenia. Później dziecko poznaje, że rodzice czy nauczyciele nie zawsze mają rację, wobec czego poszukuje wyższego autorytetu, na którym mogłoby oprzeć swoją wiarę. I słusznie, bo jeśli ktoś ma mieć silną, niezachwianą wiarę, to musi ją ugruntować na autorytecie wyższym niż ludzki.
5. (a) Jak apostoł Paweł określił wiarę? (b) Objaśnij, dlaczego greckie słowo hypostasis trafnie określa wiarę.
5 Apostoł Paweł wyjaśnił, że wiara to „zapewnione oczekiwanie [po grecku: hypostasis] rzeczy spodziewanych, widomy przejaw [po grecku: elegchos] rzeczywistości, których się nie ogląda” (Hebr. 11:1, NW). Jehowa podał wiele obietnic, które dopiero mają się spełnić w przyszłości. Ktoś może się spodziewać, że te rzeczy nastaną, ale nadzieja ta może być wyrazem jedynie przemijającego życzenia, a nie prawdziwej wiary. Wiara to coś więcej niż tylko oczekiwanie. Chodzi tu o oczekiwanie zapewnione, pewne do tego stopnia, że potrafi poprzeć i utrzymać nadzieję, po prostu zagwarantować, że spodziewana rzecz stanie się faktem dokonanym. Takie właśnie jest znaczenie słowa hypostasis, powszechnie stosowanego w dawnych dokumentach papirusowych w odniesieniu do gwarancji udzielanych przy transakcjach handlowych.
6. Wykaż, dlaczego wiarę dobrze definiuje również greckie słowo elegchos.
6 Innymi słowy wiara jest ‚widomym przejawem rzeczywistości, których się nie ogląda’. Oczy ludzkie w obecnej chwili nie oglądają jeszcze żadnych oznak tego, by na całej naszej ziemi miały zapanować rajskie warunki. Ci jednak, którzy wierzą, że wkrótce stanie się to rzeczywistością, potrafią wskazać na widome przejawy (elegchos) oczekiwanego rozwoju sytuacji i to umacnia ich w wierze. Zatem w ich wypadku nie jest to jedynie dziecinne pragnienie, hipoteza czy filozoficzne urojenie. Dowody tych wierzących są tak przekonujące, że potrafią odeprzeć wszystko, co by się zdawało im zaprzeczać. Wyprowadzają na jaw i uwidoczniają to, co nie jest powszechnie dostrzegane. Mogą przetrwać każde natarcie przeciwników i ostać się wobec zarzutów ze strony sceptyków, ponieważ są nie do obalenia ani utrącenia.
7. Jak pewien komentator pojmuje definicję wiary, podaną przez apostoła?
7 Przy omawianiu tegoż pierwszego wiersza jedenastego rozdziału Listu do Hebrajczyków pewien autor, niejaki Marcus Dods, napisał: „Zasadniczo słowa te [hypostasis i elegchos] oznaczają, iż rzeczom przyszłym, których na razie można się tylko spodziewać, wiara nadaje cały obiektywizm realnego istnienia; nieodparcie też przekonuje nas o realności rzeczy niewidzialnych i przenosi nas w ich obecność.” — The Expositor’s Greek Testament (Testament grecki w opracowaniu komentatora), tom IV, strona 352.
8, 9. (a) Z jakiej podstawowej przyczyny wielu ludziom brak dzisiaj wiary? (b) Jakie pouczenie od Boga posiada jednak ludzkość?
8 Jednakże „nie wszyscy mają wiarę”, jak tego wyczerpująco dowiodły fakty przedstawione w poprzednim artykule (2 Tes. 3:2, BT). Słowa te potwierdzają się szczególnie od historycznego roku 1914. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy w myśl ostatniej księgi Biblii jest okoliczność, iż Szatan wraz ze swymi demonami został wyrzucony z nieba w okolice ziemi (Obj. 12:10-12). Niemniej Jehowa w obecnym „czasie końca” nie wydał ludzkości na pastwę tych mocy szatańskich bez dostarczenia swego pouczenia co do właściwego postępowania. W tej samej serii wizji opisanych w księdze Objawienia, tylko dwa rozdziały dalej, apostoł Jan ujrzał, co następuje:
9 „I widziałem innego anioła lecącego środkiem nieba, a miał on wiecznotrwałą dobrą nowinę, aby ją oznajmić jako radosną wieść mieszkającym na ziemi, i wszelkiemu narodowi i plemieniu, i językowi i ludowi, mówiąc donośnym głosem: ‚Bójcie się Boga i dajcie mu chwałę, ponieważ nadeszła godzina jego sądu, a tak wielbijcie Tego, który uczynił niebo i ziemię, i morze, i źródła wód’” — Obj. 14:6, 7, NW.
10. Jak wielka rzesza ludzi przejawia wiarę w odpowiedzi na obwieszczenie anioła?
10 Księga Objawienia zapewnia nas również, że pojawić się miała „wielka rzesza” ludzi ze wszystkich grup narodowościowych, która by zareagowała na to obwieszczanie dobrej nowiny. Ludzie ci mieli dowieść swej wiary w Boga przez okazanie bojaźni wobec Niego i wielbienie Go nawet pośród świata pozbawionego wiary. Czytamy o tym: „Spojrzałem, a oto wielka rzesza, której żaden człowiek nie potrafił zliczyć, ze wszystkich narodów i plemion, i ludów i języków; stali przed tronem i przed Barankiem (...). I wciąż wołają donośnym głosem, mówiąc: ‚Zbawienie zawdzięczamy naszemu Bogu, który zasiada na tronie, oraz Barankowi.’” — Obj. 7:9, 10, NW.
11, 12. Co zamiast martwych danych statystycznych kryje się za przyrostem prawdziwie wierzących podczas ostatnich pięćdziesięciu lat?
11 Fakty historyczne z obecnego dwudziestego wieku dowodzą, że zwłaszcza od czasu ogłaszania dobrej nowiny o Królestwie Bożym, a więc w roku 1919 i w latach następnych, liczba wiernych chwalców Jehowy zaczęła się pomnażać i uwielokrotniać. Ten zdumiewający przyrost przedstawia dobitnie poniższa tabelka:
1918 3 868
1928 23 988
1938 47 143
1948 230 532
1958 717 088
1968 1 155 826
12 Nie są to zimne dane statystyczne, obliczone za pomocą nieczułego komputera. Przeciwnie, liczby te unaoczniają aktywną działalność, żywe, niekiedy dramatyczne dzieje, które doprowadziły do tego, że grono kilku tysięcy głosicieli Królestwa z roku 1918 rozrosło się do średniej miesięcznej grubo przewyższającej milion w roku 1968. Pomyśl o tym, jaką wiarę i jakie zdecydowanie przejawił każdy członek tej wielkiej rzeszy, gdy się odłączał od starego świata, oddawał swe życie Jehowie, a następnie przyłączał się do ogłaszania dobrej nowiny o Królestwie pomimo gwałtownego oporu i prześladowań, na które się wskutek tego narażał!
GDZIE JEST 200 000 OSÓB?
13. Jakie jednak są dalsze liczby, które dają dużo do myślenia?
13 Pomimo tak imponujących liczb nie należy przeoczać innych, jakże wymownych faktów. W ostatnim dwudziestoleciu (od roku 1949 do 1968) liczba głosicieli Królestwa wzrosła o ponad 925 000 osób, z 230 532 do 1 155 826. W tym samym okresie jednak aż 1 262 187 ludzi zostało ochrzczonych na dowód oddania się Jehowie. Różnica między liczbą osób ochrzczonych a ogólną liczbą regularnie raportujących głosicieli wynosi 336 893. Jeżeli wyjdziemy z założenia, że każdego roku śmierć zabrała aż cały jeden procent tych, co w danym roku składali sprawozdania ze swej działalności, to uzyskamy w sumie liczbę ponad 137 000 osób, które podczas rozpatrywanych dwudziestu lat ukończyły bieg życia w wierności (Obj. 2:10). Pozostaje jednak niewyjaśniona kolosalna liczba ponad 199 000, czyli prawie 200 000 ludzi, którzy wyznali, że mają dosyć wiary w Boga, aby oddać swe życie Jemu na służbę, ale którzy w trakcie tych lat utracili wiarę i porzucili głoszenie.
14, 15. (a) Dlaczego mimo zaniepokojenia nie dziwimy się temu, że niejedni odpadają od wiary? (b) Dlaczego tacy odchodzą?
14 Nie powinniśmy się czuć zaskoczeni tym, że wiara niejednych popadła w ruinę, skoro sami wiemy, jak na nas napiera nasilający się na całym świecie ogień zaporowy propagandy inspirowanej przez demony. Pismo święte z góry ostrzegało, że takie nieszczęśliwe wypadki miały się zdarzać: „Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom [inspirowanym wypowiedziom, NW] zwodniczym i ku naukom demonów.” — 1 Tym. 4:1, BT.
15 Aby ‚odpaść od wiary’, trzeba najpierw mieć wiarę. A z jakiego powodu niektórzy odpadli? Ponieważ słuchali i brali sobie do serca zwodnicze wypowiedzi i nauki inspirowane przez demony, aż się ku nim nakłonili. Wypadki owe można podzielić na dwie główne grupy.
16. Wymień powody przedstawione w przypowieści Jezusa, dla których niejedni utracili wiarę.
16 Do pierwszej grupy wypada zaliczyć tych, którzy byli stosunkowo świeżo w prawdzie. Być może pochopnie oddali swe życie Bogu, w oparciu o dość ograniczony zasób wiedzy, a potem z tej czy innej przyczyny szybko odpadli. Jezus wykazał w pewnej przypowieści, że niekiedy ziarna wiary bywają wydziobane przez „ptaki”, ponieważ serce było zbyt twarde, by mogły się w nim zakorzenić. U niektórych wiara mogła też uschnąć, gdy uderzył w nią pierwszy „gorący” podmuch sprzeciwu. Możliwe także, iż wyrosły w ich życiu „ciernie” zbytnich trosk i zwodniczego materializmu, co zadusiło tę odrobinę wiary, jaką mieli. — Mat. 13:3-9, 18-23.
17. Z jakich powodów porzuciła wiarę druga grupa?
17 Druga grupa tych nieszczęsnych zdarzeń, jak wykazują sprawozdania, obejmuje ludzi, których nie moglibyśmy przyrównać do nowo narodzonych niemowląt; przeciwnie, uchodzili oni za zupełnie dojrzałych w prawdzie i czynni byli w służbie Bożej od pięciu, dziesięciu czy dwudziestu lat, a nawet jeszcze dłużej. Osoby te również odpadły z różnorakich przyczyn. Niektóre zostały wykluczone ze społeczności za czyny niemoralne, inne zaś popadły w zarozumiałość i pychę, wobec czego zasiliły szeregi klasy „złego niewolnika” bądź też „człowieka bezprawia” i powstawszy przeciw Panu oraz organizacji Bożej, zaczęły bić współbraci. — 1 Kor. 5:1, 11-13; Mat. 24:45-51; 2 Tes. 2:3, 4, NW.
18. Jak Jehowa zapatruje się na tych, którzy nie dotrzymują ślubowania?
18 Bez względu wszakże na przyczyny odpadnięcia nie podobają się Jehowie tacy, co składają ślubowania, a potem je łamią. Nie jest wcale ważne, czy złamią słowo zaraz w pierwszym roku, czy po dwudziestu latach. Jehowa powiada, że lepiej jest w ogóle powstrzymać się od ślubu oddania, niż złożywszy takie uroczyste przyrzeczenie okazać się potem wobec niego niewiernym: „To jest przykazanie, które dał Pan: Jeśli który mąż ślubuje co Panu (...), nie złamie słowa swego, ale wszystko, co obiecał, uczyni.” „Jeżeliś złożył ślub jakiś Bogu, nie zwlekaj z jego spełnieniem, bo w głupcach nie ma On upodobania. To, coś ślubował, spełnij! (...) Nie pozwól swym ustom sprowadzić winę na siebie i nie mów przed Bożym posłańcem, że stało się to nieświadomie (...). Boga się tedy bój!” (4 Mojż. 30:2, 3, Wk; Kazn. [Eklez.] 5:3-6, BT). Apostoł Paweł w Liście do Rzymian 1:31, 32 pisze nawet, że kto rozmyślnie i z wyrachowaniem łamie przyrzeczenia dane Jehowie, winien jest śmierci. Naprawdę, Jehowie nie podobają się ci, którzy się wycofują, lecz ci, którzy z wiarą i zdecydowaniem trwają przy swych ślubach oddania!
JAK BUDOWAĆ W SOBIE WIARĘ I ZDECYDOWANIE
19. Na czym trzeba budować wiarę?
19 Przede wszystkim potrzeba nam do tego wiedzy. Poza podstawowymi wiadomościami o tym, czego Biblia naucza o zbawieniu, która to wiedza — rzecz jasna — jest bardzo ważna, potrzebujemy również znać sidła i pułapki mogące u niejednego załamać wiarę w Jehowę i oderwać go od prawdy.
20. Kto jest naszym największym przeciwnikiem, ale jak możemy się przed nim zabezpieczyć?
20 Wiedz o tym, drogi czytelniku, że twoim wrogiem jest Diabeł, który posiada potężną organizację dążącą wszelkimi siłami do zupełnego wytępienia wiary w Boga. Cały świat znajduje się we władzy Diabła; jest on bogiem tego systemu rzeczy (1 Jana 5:19; 2 Kor. 4:4; Jana 14:30; Efez. 2:2, NW). „Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając, kogo by pochłonąć”, pisze apostoł Piotr. Tym „kimś” jest każdy taki jak ty, każdy oddany Jehowie, każdy, kto utrzymuje łączność z Jehową. Toteż posłuchajmy uważnie, co apostoł Piotr powiada w następnym wierszu: „Przeciwstawcie mu się [Diabłu], mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem braci waszych w świecie.” (1 Piotra 5:8, 9). A zatem nie jesteś bynajmniej osamotniony w przeciwstawianiu się Diabłu i jego demonom. Pamiętaj, że jeśli nawet 200 000 się wycofało, przypada na nich milion twych wiernych braci, którzy stoją mocno w wierze i są zdecydowani, aby niczemu, cokolwiek by uczynili Diabeł lub jego ogólnoświatowa organizacja, nie dać się skłonić do odwrotu i rezygnacji! „Zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza.” — 1 Jana 5:4.
21. Co nadal tak jak w czasach starożytnych nęci wielu, skłaniając ich do porzucenia wiary w Jehowę?
21 Poznaj również taktykę swego przeciwnika. Jedna z najbardziej nęcących metod zwodzenia, stosowanych przez Diabła i jego demony w celu odciągnięcia ludu Pańskiego od wiary, polegała i do dziś polega na odwoływaniu się do popędu płciowego, aby kusić do nieprawych stosunków. Przypomnij sobie, jak niegdyś 24 000 Izraelitów zginęły jednego dnia za niemoralne prowadzenie się (4 Mojż. 25:9). Również w naszych czasach wiele tysięcy odpadło od wiary z powodu rozwiązłego trybu życia, wszeteczeństwa i cudzołóstwa. Jakże trafne porównanie zastosował do tych ludzi apostoł Piotr: „Sprawdza się na nich treść owego przysłowia [Prz. 26:11]: Wraca pies do wymiocin swoich, oraz: Umyta świnia znów się tarza w błocie.” — 2 Piotra 2:22.
22. Jaka rada Pisma świętego mogła uchronić wielu innych przed odpadnięciem od wiary?
22 Inną metodą działania demonów jest materializm. Wiele z owych 200 000 osób doprowadził on do odpadnięcia od wiary. O, gdybyż ci ludzie wzięli sobie do serca Boskie ostrzeżenie zawarte w Piśmie świętym: „Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym. A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia.” — 1 Tym. 6:8-10.
23. Dzięki czemu zdołamy się ostać w tym boju o wiarę?
23 Tak, musisz sobie uświadomić, że stoisz w obliczu prawdziwego boju, a uczeń Juda wręcz wzywa cię „do podjęcia twardego boju o wiarę” (Judy 3, NW). Nie myśl, że zdołasz wywalczyć sobie zwycięstwo o własnych siłach, bo przecież twoimi przeciwnikami są w głównej mierze moce nadludzkie. Dlatego ‚umacniaj się w Panu i w potężnej mocy jego. Przywdziej całą zbroję Bożą, abyś mógł ostać się przed zasadzkami diabelskimi. (...) A przede wszystkim weź tarczę wiary, którą będziesz mógł zgasić wszystkie ogniste pociski złego.’ — Efez. 6:10-16.
24. Jakiego towarzystwa trzeba unikać? Dlaczego?
24 Pamiętaj jeszcze o jednym: Wiarę podkopie ci również złe towarzystwo. Właśnie przede wszystkim złe towarzystwo zaczęło ściągać owe 24 000 Izraelitów na drogę niemoralności i śmierci. Podobne towarzystwo może również dla ciebie oznaczać śmierć. Jeżeli przestajesz z ludźmi wyznającymi teorię, iż „Bóg jest martwy”, to wkrótce nie tylko twoja wiara będzie tak martwa jak u nich, ale niebawem osobiście razem z nimi doznasz wieczystego odcięcia od życia.
25. Dlaczego dobrze jest obcować ze świadkami Jehowy?
25 Z drugiej strony dobre towarzystwo utwierdzi twą wiarę. Studiowanie Biblii w domu z wiernymi świadkami Jehowy przyczynia się do zbudowania wiary. Wiarę umacnia również systematyczne uczestniczenie w ich zebraniach zborowych, bo słyszy się tam budujące przemówienia, oparte na niezawodnej prawdzie Biblii. Zarazem człowiek znajduje tam dobre towarzystwo. Chodzenie na miejsce zebrań jest zresztą nakazane w Piśmie świętym, szczególnie na obecny „czas końca”, gdyż apostoł Paweł upominał: „Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, (...) i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień” (Hebr. 10:25, BT). Na tym polega jedna z najznamienitszych metod budowania siebie — jak poleca uczeń Juda — „niby gmach, na fundamencie swej najświętszej wiary”. — Judy 20, Kow.
26, 27. (a) Czy wiara jest pojęciem jednoznacznym? (b) Jak można wykazać, że się ma wiarę w Boga i Jego obiecane Królestwo?
26 Wiara, o której mówimy, to coś więcej niż samo tylko przeświadczenie. „Demony również wierzą, i drżą”, ale z pewnością nie mają tej wiary, co prawdziwi słudzy Boży (Jak. 2:19). Wiarę trzeba przejawiać w działalności odpowiadającej owej wierze. Chodzenie na przykład jest pewną formą aktywności, ale należy ‚chodzić w wierze, a nie w widzeniu’ (2 Kor. 5:7, Db). Chodzenie wyłącznie w oparciu o to, co się widzi, oznaczałoby potykanie się wśród gęstych ciemności wraz z resztą tego świata.
27 Biblijny pisarz Jakub podkreślił, że wiary człowiek dowodzi przez działanie, czyli — jak powiedział — przez „uczynki”, ponieważ bez uczynków wiara jest równie bezwartościowa, jak martwa (Jak. 2:18-26). Kto wierzy w obiecane Królestwo Jehowy, ten musi to wykazać przez dawanie obszernego świadectwa, przez ogłaszanie go innym ludziom, przez nauczanie ich dobrej nowiny o tym Królestwie. Gdybyśmy zachowywali milczenie, Jehowa gotów jest spowodować, że kamienie będą wołać (Łuk. 19:40). Zamiana miejsc z kamieniami oznaczałaby, że one przerwą milczenie, by pełnić rolę kaznodziejów wychwalających Boga, natomiast my, mając serce i umysł jakby z kamienia, wkrótce będziemy cali martwi jak kamień!
NIECH TWEJ WIERZE TOWARZYSZY ZDECYDOWANIE!
28. Wyjaśnij, czym jest zdecydowanie i dlaczego jest ono właściwością niezbędną?
28 Mocne postanowienie co do trzymania się określonego sposobu postępowania — oto jedna z definicji zdecydowania. Rozumie się przez to również stanowczość i obstawanie przy swoim mimo przeciwności, mimo perswazji i odradzania wytkniętego celu (Zobacz Webster’s Third International Dictionary). Rzecz pewna, że kto się chce podobać Jehowie, ten musi się odznaczać tą właściwością. Ludzie niezdecydowani, a więc niestali, mający słabą wolę i dający się szybko odciągnąć od celu, podobni chmurom miotanym podmuchami rozmaitych poglądów wiejących na ich drodze, są niejednokrotnie potępieni w Piśmie świętym (Efez. 4:14; Jak. 1:8; 4:8). Brak przekonania i zdecydowania w obliczu sprzeciwów nie ułatwia wytrwałego podążania naprzód, lecz skłania do odwrotu. „My jednak nie należymy do tych, którzy ustępują tchórzliwie na własną zgubę, ale jesteśmy mężami wiary, którzy dusze swe zbawiają.” — Hebr. 10:39, Kow.
29, 30. Dlaczego wszystkim, którzy uczestniczą w biegu do Królestwa, potrzeba zdecydowania?
29 Jeżeli twa wiara ma pozostać silna i niezachwiana, to musisz być w pełni przekonany, że znalazłeś prawdę; musisz również powziąć silne postanowienie, to znaczy być całkowicie zdecydowany, aby wiernie służyć Jehowie bez względu na to, co by przyniosła przyszłość. Bez takiego stanowczego zdecydowania prędzej czy później na pewno odpadniesz z biegu. „Czy nie wiecie, że zawodnicy na stadionie wszyscy biegną, a tylko jeden zdobywa nagrodę?” Ponieważ odpowiedź jest oczywista, więc apostoł kończy słowami: „Tak biegnijcie, abyście nagrodę zdobyli.” — 1 Kor. 9:24-26.
30 W zawodach sportowych do osiągnięcia zwycięstwa potrzebne jest zdecydowanie i wytrwałość. Zwycięzcą nie będzie ten, kto wystartuje z błyskawiczną szybkością, ale później zostanie w tyle lub zgoła zrezygnuje z biegu przed osiągnięciem mety. Zwycięża raczej ten, kto jest zdecydowany wytrwać do końca. Już król Salomon zauważył, że prędki nie zawsze wygrywa bieg (Kazn. 9:11). Jezus również oświadczył: „Kto wytrwa do końca [a nie kto się wycofa], ten będzie zbawiony.” — Mat. 24:13.
31. Dlaczego możemy się spodziewać, że nasza wiara będzie wypróbowana do ostatnich granic?
31 Nie możemy lekceważyć warunków panujących w obecnym świecie. Musimy trzeźwo oceniać sytuację i stawiać jej czoło. Chociaż już obecnie osaczają nas duże trudności i niebezpieczeństwa, to jednak możemy się z całą pewnością spodziewać jeszcze większych w bliskiej przyszłości. Zanim ten umierający diabelski system wyda ostatnie tchnienie, nasza wiara zostanie wypróbowana do ostatnich granic. Podobnie jak chrześcijanie pierwszego stulecia, również my musimy „przez krótki czas jeszcze żyć w smutku z powodu rozmaitych doświadczeń. Przez to wiara (...) ma być wystawiona na próbę i okazać się daleko cenniejsza od złota przemijającego, które także w ogniu próbowane bywa. A gdy Jezus Chrystus kiedyś się objawi, wyjdzie wam to na chwałę, na uwielbienie i cześć.” — 1 Piotra 1:6, 7, Kow.
32. Dlaczego mimo wszystko nie powinniśmy zwalniać biegu ani rezygnować z niego?
32 Szatan i jego demony być może niektórych nawet zabiją. Nie daj się jednak temu zastraszyć, nie wycofaj się z biegu. Świadczyłoby to o tchórzostwie i równałoby się samobójstwu, ponieważ bojaźliwi nie dostąpią życia w Królestwie Bożym (Obj. 21:8). Mądrzej jest przeć naprzód z pełną wiarą i zdecydowaniem oraz z całkowitą ufnością polegać na Jehowie nawet w obliczu gwałtownej śmierci. Dla dodania ci otuchy zapisane zostały słowa: „Nie lękaj się cierpień, które mają przyjść na cię. Oto diabeł wtrąci niektórych z was do więzienia, abyście byli poddani próbie (...). Bądź [jednak] wierny aż do śmierci, a dam ci koronę żywota.” — Obj. 2:10.
33. Jakie nagrody, teraz i w przyszłości, przeznaczone są dla wiernych Jehowie?
33 Wiara, silna, bezkompromisowa wiara potwierdzona uczynkami, a wraz z nią bezwzględne zdecydowanie, aby posłusznie stosować się do Jego przykazań — oto, co rozwesela serce Jehowy (Prz. 27:11). Wielki ten Sędzia, decydujący o nagrodzie, ze swej strony już w obecnym „czasie końca” obficie błogosławi wiernych „biegaczy” wspaniałymi przywilejami. Kielich ich radości aż się przelewa. A co za wspaniała zapłata jeszcze ich czeka, kiedy na zawsze posiądą najwyższą nagrodę — wieniec życia bez końca! Napisano przecież: „Sprawiedliwy dzięki wierze osiąga życie.” — Gal. 3:11, BT; Rzym. 1:17.
[Ilustracja na stronie 13]
Chrześcijaninowi, tak samo jak biegaczowi, do zwycięstwa potrzeba zdecydowania i wytrwałości. W przeciwnym razie prędzej czy później odpadnie z biegu