BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w69/2 ss. 8-10
  • Oblubieniec wyrusza do walki

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Oblubieniec wyrusza do walki
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1969
  • Śródtytuły
  • Podobne artykuły
  • DLACZEGO WYRUSZA DO WALKI
  • CO GO KWALIFIKUJE NA WOJOWNIKA
  • ORĘŻ, JAKIEGO SIĘ NIE SPODZIEWAJĄ NARODY
  • NIE POPIERAJ WROGÓW OBLUBIENICY
  • Waleczny Król odnosi tryumf w Armagedonie
    Wspaniały finał Objawienia bliski!
  • Czy wojna może być w pełni sprawiedliwa?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1969
  • Oblubieniec i oblubienica zakładają rodzinę
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1969
  • Zaślubiny, które wywołują radość na całym świecie
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1968
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1969
w69/2 ss. 8-10

Oblubieniec wyrusza do walki

ANGIELSKIE przysłowie powiada: „Kochającego kocha cały świat.” Kiedy nowożeniec zostaje wezwany do wojska, zazwyczaj współczuje z nim całe otoczenie. Władze biorą pod uwagę jego sytuację i zdarza się, że odraczają powołanie takiego człowieka. W starożytnym Izraelu mężczyzna, który dopiero co się ożenił, bywał na okres jednego roku zwalniany ze służby wojskowej tak ze względu na żonę, jak i po to, by mógł zostać ojcem oraz zobaczyć swego potomka i dziedzica; każdy Izraelita posiadał dziedziczną własność ziemi, gdyby więc poszedł na wojnę, mógłby tam zginąć, nie pozostawiając po sobie żadnych synów, którzy by nosili jego nazwisko i objęli jego dziedzictwo. Wyprawa wojenna nie była aż tak ważna, żeby uchylała prawo zachowania ciągłości rodu. — 5 Mojż. 24:5.

2 Oblubieniec, o którym tutaj mowa, nie jest zwykłym żołnierzem. Jest dowódcą. Obowiązek usłuchania wezwania do walki spoczywa na nim z tej racji, że nie chodzi w tym wypadku o zwyczajną wojnę. Przy tym wszystkim jest on jedynym wodzem zdolnym do prowadzenia tej wojny. Wchodzi tu w grę również cześć imienia rodowego. Kto jest wodzem z takimi kwalifikacjami, który w dodatku dobrowolnie, a nawet z radością potrafi opuścić własną uroczystość weselną? I dlaczego może on słusznie uważać tę wojnę za aż tak ważną?

DLACZEGO WYRUSZA DO WALKI

3 Wodzem, o którym mówimy, jest nie kto inny, jak tylko sam Jezus Chrystus. To prawda, że religie rzekomego chrześcijaństwa chętnie przedstawiają go jako małe dziecię w żłobku albo z obliczem znamionującym słabość, zniewieściałość, smutek i rozrzewnienie. Tymczasem takie przedstawianie Jezusa pozostaje w poważnej sprzeczności z faktami, gdyż Jezus Chrystus nie jest już w ogóle człowiekiem, co zmuszeni będą przyznać nawet religijni zwolennicy chrześcijaństwa, jeśli czytają Biblię. Jest on potężnym, chwalebnym, nieśmiertelnym duchem w niebiosach. (Filip. 2:9-11) Nie potrzebuje się obawiać, że mógłby z tej wojny nie powrócić. Nie ma takiego niebezpieczeństwa, nie ma nawet możliwości, żeby ktoś go zabił i tym sposobem przekreślił mu powrót do Oblubienicy. Ta wyprawa wojenna jest dla niego przede wszystkim dlatego tak ważna, że chodzi o imię jego Ojca, Jehowy Boga, a poza tym jest konieczna ze względu na ochronę Oblubienicy. Nie jest to walka jak wiele innych, gdyż chodzi tu o ostateczną rozprawę ze wszystkimi ziemskimi wrogami Boga i człowieka; z tej też racji potrzebny jest najlepszy Wódz. Rozpatrzmy kwalifikacje tegoż Wodza:

4 W biblijnej księdze Objawienia, rozdziale 19, tuż po obwieszczeniu „weselnej uczty Baranka”, jest podany opis Jezusa Chrystusa wyruszającego na wojnę. Bóg dopiero co użył królów przedstawionych jako „dziesięć rogów” szkarłatnej bestii do zburzenia Babilonu Wielkiego — ogólnoświatowego, mocarstwa religii fałszywej. (Obj. 17:16) Walka, której teraz przewodzi Jezus Chrystus, jest skierowana przeciwko znajdującym się jeszcze na ziemi dalszym wrogom Bożym, przeciw politycznym systemom, które zwalczają Królestwo Boże i próbują wytępić pozostających wśród nich ostatnich członków klasy Oblubienicy, zaproszonych na „weselną ucztę baranka”.

CO GO KWALIFIKUJE NA WOJOWNIKA

5 Scena otwiera się pojawieniem owego Dowódcy na białym koniu: „Widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a ten, który na nim siedział, nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie walczy.” (Obj. 19:11) Wzmianka o koniu łączy się od razu z myślą o wojnie, gdyż Bóg powiedział kiedyś: „Możesz dać koniowi moc? (...) z daleka czuje bitwę.” (Ijoba 39:22, 28) W Biblii znajdziemy też opis konia, który pędem rzuca się w wir walki. (Jer. 8:6) Kolor biały symbolizuje prawość, czystość. Jehowa jest nieskalany żadną winą i wszystko, co harmonizuje z Jego wolą, musi również być czyste. Widać więc stąd, że wojna, którą toczy Jezus Chrystus, jest sprawiedliwa, święta i zgodna z wolą Bożą oraz potrzebna i korzystna dla ludzkości. Chrystus jest świadkiem Wiernym i Prawdziwym. Będąc na ziemi, złożył dowody niezłomnej lojalności względem Boga. Piłatowi Poncjuszowi oświadczył: „Każdy, kto z prawdy jest, słucha głosu mego.” Apostołom powiedział o sobie: „Jam jest droga i prawda, i żywot.” Do samej śmierci pozostał wierny swemu Ojcu i Bogu. Wojna, do której przystępuje, jest wykonaniem wyroku wydanego na wrogów Boga, a z uwagi na to wszystko, czego się dopuszczali w przeszłości, walka przeciw nim jest na pewno sprawiedliwa. — Jana 18:37; 14:6.

6 Z impetem rzuca się ze swym koniem na wroga. „Oczy zaś jego jako płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy. Imię swoje miał wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on sam.” (Obj. 19:12) Królowie ziemscy oczywiście nie widzą go swymi literalnymi oczami, gdyż Jan mówi, że akcja tej wizji rozgrywała się w niebie. Gdyby jednak zechcieli, mogliby go ujrzeć wzrokiem duchowym, bo wydano w tej sprawie wiele ostrzeżeń. Wszakże nie chcą go widzieć. Oczy jego iskrzą się jak „płomień ognia”, doglądając ognistej zagłady wrogów. „Liczne diademy” na jego głowie wskazują, że jego władza jest o wiele większa niż władza dzikiej bestii występującej z morza, która symbolizuje całą polityczną organizację Szatana na ziemi i jest przedstawiona z dziesięcioma diademami. Moc jego jest większa od potęgi wszystkich tych władców razem wziętych, gdyż otrzymał ją z prawdziwego Źródła wszelkiej siły i władzy, od Jehowy. — Obj. 13:1, 2; 2:26, 27; 12:5, 10.

7 Królowie walczący przeciw Jezusowi Chrystusowi próbują zignorować obwieszczaną im wiadomość, że w roku 1914, gdy skończyły się czasy pogan, objął on władzę królewską w niebie. Bój toczy się o zwierzchnictwo, a ci władcy nie są skłonni zrzec się swej suwerenności. Walczą przeciw Królestwu Bożemu, zwalczając jego ziemskich głosicieli. Nie mogąc dosięgnąć bezpośrednio Jezusa Chrystusa, starają się nadać charakter legalny kampanii wojennej przeciw chrześcijańskim świadkom Bożym na ziemi. Powołują się na rozmaite prawa i usiłują je tak naciągnąć, by można je było zastosować przeciw dziełu kaznodziejskiemu świadków Jehowy. Przykładem tego jest przeprowadzony niedawno w Portugalii proces przeciwko czterdziestu dziewięciu świadkom Jehowy, których aresztowano, gdy w prywatnym mieszkaniu na przedmieściu Lizbony spokojnie studiowali Biblię. Chcąc zachować pozory, jakoby w Portugalii panowała wolność wyznania, sędzia przewodniczący rozprawie, Antonio de Almeida Moura, powiedział do jednego z oskarżonych: „Nie jesteście oskarżeni o przynależność do nielegalnego stowarzyszenia. Nie sądzi się was za oddawanie czci Jehowie”, ale dodał następnie: „Nie ma wolności dla tego, kto wynajduje jakąś religię i w imieniu Boga czy kogokolwiek innego robi, co mu się podoba. Trzeba się podporządkować ludziom, którzy kierują sprawami na ziemi. (...) Jesteście w zasadzie oskarżeni ogólnie o nieposłuszeństwo, a zwłaszcza wobec ustaw narodu.” Wreszcie sędzia ten wyjawił, przeciw komu w rzeczywistości występuje, twierdząc: „Musimy przystosować prawo boskie do praw ziemskich. Musimy patrzeć na sprawy logicznie. Czasami prawa boskie są omylne.”

8 Portugalia jest krajem na wskroś katolickim i tacy sędziowie mają silne poparcie ze strony duchowieństwa. Ale w okresie, gdy Jezus Chrystus wyruszy na omawianą tu wojnę, Babilon Wielki będzie już zburzony i nie będzie w nominalnym chrześcijaństwie żadnego Pontifexa Maximusa, żadnych duchownych ani księży kapelanów, którzy by się modlili do swych bóstw o zwycięstwo dla polityków. Walczą oni o przegraną sprawę.

ORĘŻ, JAKIEGO SIĘ NIE SPODZIEWAJĄ NARODY

9 Oblubieniec-Wojownik posiada „imię (...) wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on sam”. Imię często jest równoznaczne z opinią danej osoby lub z jej właściwościami. Na przykład ktoś, kto sobie wyrobił imię sławnego wojownika, powinien się wykazywać cechami dobrego żołnierza, takimi jak: nieustraszoność, czujność, siła, zdecydowanie, wytrwałość i temu podobne. Przyczyna, dla której władcy nie znają „imienia” swego przeciwnika Jezusa Chrystusa, częściowo tkwi w tym, że przywódcy religijni w przeszłości fałszywie im go przedstawiali. Nie mają żadnego pojęcia o tym, jaką posiada on moc i jakimi się odznacza przymiotami. Nie zdają sobie sprawy, że jest w stanie całkowicie ich obezwładnić najskromniejszą i najprostszą z posiadanych rodzajów broni. Jak łatwo na przykład może się załamać wielka operacja militarna na skutek choćby zawieruchy śnieżnej. Niekorzystna zmiana pogody, cyklon, trzęsienie ziemi, fala powodziowa czy jakakolwiek inna z niezliczonych sił przyrody może w ciągu niewielu godzin albo nawet minut całą machinę wojskową wyeliminować z walki. A są to tylko niektóre z najprostszych środków, jakie potrafi zastosować przeciw wrogom ów wielki Bojownik za sprawę Jehowy. Powinni sobie przeczytać księgę Ijoba 37:1-12; 38:22, 23; 12:17-25, a gdy się nad tym zastanowią, sami dojdą do przekonania, że naprawdę są to „tylko części dróg jego” i jedynie cichy szept ogromnej mocy, jaką zagrzmieć może Jehowa Bóg i jaką włożył w ręce swego walecznego Syna. — Ijoba 26:14.

10 „Przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi, imię zaś jego brzmi: Słowo Boże.” (Obj. 19:13) Co sprawia, że jest on takim idealnym Wodzem, którego wojska idą za nim z niezłomną lojalnością i niezachwianym oddaniem? Faktem jest, że gdy przebywał jako człowiek na ziemi, nie zboczył ani na krok z drogi ofiarności, lecz przelał swą krew w interesie Królestwa Bożego i dla dobra naśladowców. Świadczy o tym szata, którą się okrywa: jest zmoczona we krwi. Jego oficjalne miano,a „Słowo Boże”, określa jego rolę mówcy lub rzecznika Boga Wszechmocnego na obszar całego wszechświata; gdy więc on przemawia, czyni to z pełnym autorytetem.

11 „I szły za nim wojska niebieskie na białych koniach, przyobleczone w czysty, biały bisior.” (Obj. 19:14) Zwróćmy uwagę na fakt, że nie są to wojska ziemskie, gdyż znajdują się wraz ze swym Wodzem w niebie i tak jak on jadą na symbolicznych białych rumakach bojowych, a ich szaty znamionują sprawiedliwych bojowników. Znaczna część tych anielskich sił zbrojnych — jeśli nawet nie wszystkie — brała już udział w wojnie stoczonej w niebie z Szatanem i jego demonami, kiedy to strącono ich na ziemię. Jak wynika z wizji Objawienia, demony stały się odtąd niezwykle aktywne w podburzaniu narodów przeciw Bogu. — Obj. 12:3-13.

12 Omawiany przez nas Oblubieniec i Wojownik jest rzecznikiem czyli narzędziem mówczym Boga. Co mówi on lub rozkazuje, wyruszając teraz do walki? Jego słowa to rozkaz stracenia, czyli wykonania wyroku ostatecznego unicestwienia wrogów. Jest w stanie nakazać ich stracenie i dopilnować, by wyrok został wykonany. Właśnie dlatego bywa przedstawiany jakby z długim mieczem wysuwającym się z jego ust. (Obj. 1:16; 2:12, 16) Miecz wyobraża władzę wykonywania wyroków śmierci, którą to władzę sprawowali też rządcy ziemscy (Rzym. 13:4), lecz Jezus Chrystus posiada taką władz w znacznie większym zakresie niż tamci. Narody ze swymi królami i sędziami, takimi jak w Portugalii, miały okazję usłuchać skierowanego do nich ostrzegawczego wezwania: „Pocałujcie syna, by się snać [Jehowa] nie rozgniewał i zginęlibyście w drodze.” Ponieważ jednak uparcie uchylały się od tego, więc zniszczy je gwałtem, jak laska żelazna rozbija glinianą wazę; tak zginą one same, jak też ich narodowe systemy polityczne, z granicami, sztandarami i banderami, ich unie celne i międzynarodowe sojusze, tak zniknie wszelki ślad po ich rozmaitych organizacjach i po tych wszystkich, którzy je popierają w wojnie przeciw Chrystusowi. — Psalm 2:12, 8, 9; Obj. 2:27; 12:5.

NIE POPIERAJ WROGÓW OBLUBIENICY

13 Żaden świadek Jehowy ani nikt z tych ludzi, którzy słuchają ogłaszanego poselstwa, nie będzie miał bezpośredniego udziału w walce, ponieważ wykonywanie wyroków Boga jest zadaniem daleko wykraczającym poza jego możliwości. Sprawa ta zdana jest wyłącznie na niebiańskie zastępy bojowe pod dowództwem Jezusa Chrystusa. Mimo to świadkowie Jehowy dają dowody, że są wiernymi poddanymi swojego Króla. W jaki sposób? Przez to, że nieodmiennie uznają i ogłaszają jego wybitne zalety, a zarazem odmawiają wrogowi pomocy i wsparcia, w przeciwieństwie do duchowieństwa organizacji religijnych Babilonu Wielkiego, które dziś z ochotą akceptuje i popiera plany zmierzające do zachowania ludzkiej władzy nad ziemią, przeciwstawnej panowaniu Jehowy. Duchowieństwo próbuje wpoić we władców przekonanie o możliwości zwycięstwa. Natomiast świadkowie Jehowy nawołują wszystkich mieszkańców ziemi, aby się ubiegali o pokój ze zwycięskim Oblubieńcem i Wojownikiem, póki jeszcze czas. Każdy chętny może poprzeć klasę Oblubienicy na ziemi, kierującą ogłaszaniem dobrej nowiny o Królestwie, i pomóc jej przez wzięcie czynnego udziału w tym dziele.

14 Przeciwstawianie się władców i narodów ustanowionemu przez Boga i osadzonemu na tronie Królowi jest całkowicie bezcelowe, gdyż „na szacie i na biodrze swym ma wpisane imię: Król królów i Pan panów”. Góruje on nad nimi wszystkimi. Imię jego jest czytelnie wypisane na biodrze — tam, gdzie zazwyczaj nosi się miecz władzy. Królowie ziemscy szczególnie od roku 1914 wzbraniali się przed odczytaniem tego imienia. Królowie i władcy sądzą, że oni sami, a przynajmniej ich systemy czy ich formy rządzenia, są nieśmiertelne. Tymczasem są wszyscy śmiertelnikami. Tylko on przeżyje bitwę i będzie jedynym Królem, który się ostoi na polu walki. — Obj. 19:16.

15 Jakże wspaniałą możliwość ma Oblubieniec, mogąc wystąpić w obronie swej Oblubienicy, to znaczy zachować tych członków klasy Oblubienicy, którzy jeszcze posiadają zaproszenie do wzięcia udziału w uroczystości weselnej i oczekują na przyjęcie do stołu! Przywilejem jego jest prowadzenie wojny, która wywyższy imię jego Ojca, Jehowy, gdyż uwolni od wszelkich zarzutów to wzniosłe imię i całą rodzinę owego Wzniosłego. O walce tej można jednak powiedzieć jeszcze znacznie więcej. Często na przykład czytamy o historycznych bitwach i zwycięstwach, ale rzadko uzyskujemy dokładny obraz rzeczywiście uczestniczących sił zbrojnych czy wyobrażenie o samym przebiegu zmagań. Jeżeli teraz przeczytasz sobie, czytelniku, pozostałych kilka wierszy 19 rozdziału Objawienia, to jeszcze większą radość sprawi ci zapoznanie się z następnym artykułem tej serii, w którym omówione — będą te wersety. (B-72)

[Przypisy]

a Warto zwrócić uwagę, że miano to nie brzmi na przykład: „Bóg Słowo”, ponieważ nie jest Bogiem, lecz Synem Bożym. Apostoł Jan napisał swoją Ewangelię po skończeniu księgi Objawienia i słowa z 1 rozdziału tej Ewangelii, wierszy 1 i 2, w pełni harmonizują z tym określeniem.

Zobacz strony 46-54, paragrafy 61-83 pięćdziesięciosześciostronicowej broszury pt. „‚Słowo’ — kogo miał na myśli apostoł Jan?” Została ona opublikowana w języku angielskim w czerwcu roku 1962 i rozesłana wówczas bezpłatnie do wszystkich dostępnych pocztą księży i innych duchownych chrześcijaństwa.

W dorocznym uzupełnieniu do Encyklopedii Brytyjskiej na rok 1963, na stronie 489, można przeczytać pod nagłówkiem „świadkowie Jehowy”: „Dalszą próbą udowodnienia na podstawie słów apostoła Jana, że Jezus Chrystus nie wchodzi w skład Trójcy, zawiera broszura: ‚Słowo’ — kogo miał na myśli apostoł Jan? — Pierwsze jej wydanie liczyło ponad 2 500 000 egzemplarzy. Bezpośrednio po kongresach przeprowadzono na całym świecie specjalną kampanię, aby każdemu duchownemu protestanckiemu, katolickiemu czy żydowskiemu doręczyć bezpłatnie po egzemplarzu tej broszury.”

Reakcja duchowieństwa dowiodła, że odczuło tę broszurę jako dotkliwą plagę.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij