Stosowanie Słowa Bożego w rodzinie rozdwojonej
1 Apostoł Paweł powiedział: „O to stale się modlę, żeby wasza miłość wciąż coraz bardziej obfitowała w dokładną wiedzę i pełne rozeznanie” oraz: „Trzymajcie się mocno Słowa Życia” (Filip. 1:9, NW; 2:16). Chociaż w rodzinie rozdwojonej jest to o wiele trudniejsze, również i w tych warunkach trzeba usilnie dążyć do stosowania w życiu zasad biblijnych. Jak to osiągnąć?
2 Mimo że stosunki panujące w rodzinach są bardzo różnorodne, słowo Jehowy pozostaje niezmienne. Przewodnictwo w rodzinie zawsze należy do mężczyzny, bez względu na to, czy jest on w prawdzie, czy nie. Może to bardzo utrudniać starania strony wierzącej, która chciałaby wychowywać dzieci według Słowa Bożego (Efez. 6:4). Co można zrobić, gdy niewierzący mąż nie pozwala dzieciom chodzić do pracy polowej ani na zebrania zborowe? Żona musi zadecydować, jak postąpić, respektując przy tym jego przewodnictwo. Kobieta ma cały szereg zobowiązań — wobec Boga, wobec przewodnictwa męża i wobec dzieci, które kocha (Dzieje Apostolskie 5:29; 1 Koryntian 11:3). W tej sytuacji sama musi podjąć ostateczną decyzję, jak to pogodzić ze sobą. W każdej rodzinie rozdwojonej bywają inne warunki.
3 Chrześcijańska żona może zapewnić dzieciom drogocenne wychowanie do życia nawet bez pomocy niewierzącego męża. Taktowną, pełną szacunku perswazją może w końcu przełamać niechęć męża do tego, że studiuje z dziećmi lub że zabiera je na zebrania zborowe. Może się odwoływać do jego pragnienia, żeby wpoić dzieciom zdrowe zasady moralne i grzeczność, czego brak dzieciom w świecie. Może uczyć dzieci okazywania szacunku dla ojca. W większości wypadków uda się jej zapewnić dzieciom odpowiednie wychowanie słowem i przykładem oraz osobistymi wskazówkami. Niezależnie od tego, czy da się prowadzić oficjalne studium, może wpajać dzieciom wiarę w Stwórcę i miłość do Niego. — Prz. 31:26-28.
4 Co może zrobić dziecko, które się interesuje prawdą, żeby móc uczęszczać na zebrania, jeżeli rodzice sprzeciwiają się temu? Powstają trudności w pogodzeniu nakazów biblijnych z Hebrajczyków 10:24, 25 i Kolosa 3:20 (odczytaj oba wersety); chodzi tu o czynienie tego, co „jest miłe w Panu”, i dzieci mają słuchać rodziców „we wszystkim”, czy to im się podoba, czy nie. Biblia nie mówi jednak, żeby być nieposłusznym Bogu. Zasada Boża brzmi wyraźnie: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dzieje 5:29). Można tu omówić zasady biblijne oraz możliwe następstwa, ale decyzję każdy musi podjąć osobiście. Młodsze dzieci potrzebują pomocy, aby obrać życie; jeśli pójdą za niewierzącymi rodzicami, podzielą ich los. A nie pozostało im już zbyt wiele czasu na stanięcie po stronie Jehowy.
5 Podobnie mąż mający niewierzącą żonę ma zobowiązania wobec niej i musi zadecydować, jak je pogodzić z obowiązkiem głoszenia dobrej nowiny i uczestniczenia w zebraniach zborowych. Stosowanie Słowa Bożego powinno dawać pozytywne, budujące wyniki nawet w rodzinie rozdwojonej. Stosunek wobec niewierzącego powinien być nacechowany miłością i cierpliwością, a nie wrogością (2 Tym. 2:24-26). Chociaż Jezus zapowiedział, że prawda może wywołać rozłam w wielu rodzinach, to jednak nigdy nie powinno to wynikać z postawy czy postępowania strony wierzącej. — 1 Kor. 7:12, 13.
6 Wielką pomocą w pokonywaniu sprzeciwu w domu jest modlitwa. Również taktowne rozmowy na temat prawdy, dzielenie się wiadomościami z zebrań lub czasopism oraz zapraszanie braci i obcowanie z nimi może pomóc przekształcić dom rozdwojony w zespoloną rodzinę. Często też strona niewierząca zostaje pozyskana dla prawdy bez słowa — właściwym postępowaniem strony wierzącej. — 1 Piotra 3:1-4.
7 Warto więc postępować zgodnie z powyższymi radami. Mądrość Jehowy daleko przewyższa mądrość ludzką. Postępujemy słusznie, gdy stosujemy Jego Słowo w naszym życiu oraz w wychowywaniu dzieci. Przyniesie to rodzinie liczne dobrodziejstwa zarówno teraz, jak i w przyszłości. — Prz. 3:1-6.