Nagroda za rzetelność
Pewien właściciel apteki w Republice Południowej Afryki dowiedział się, że Świadkowie Jehowy budują w tym kraju nową drukarnię. Powiedział więc do swej pracowniczki: „Wiem, że pani kościół buduje w Roodekrans jakiś nowy obiekt, i sądzę, że chciałaby się pani do tego przyczynić. Jest u nas kilka artykułów, na które mogę pani dać prowizję w wysokości 1 randa (0,92 dolara) od każdej sprzedanej sztuki”. Chrześcijanka ta wyraziła zgodę i dzięki temu po pewnym czasie uskładała 634 randy. Aptekarz, który w dalszym ciągu zamierza dotrzymywać tej umowy, wyjaśnił potem komuś, kto go o to pytał: „Mam dla tej kobiety wielki szacunek za jej pracowitość i przykładną rzetelność. Słowami nie potrafię wyrazić jej swego uznania, pomyślałem więc, że lepiej będzie uczynić to w taki sposób”.