BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w81/20 ss. 22-23
  • Nadzieja jej jest realna

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Nadzieja jej jest realna
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1981
  • Podobne artykuły
  • Jak będzie w przyszłości?
    Przebudźcie się! — 1991
  • Już wkrótce nie będzie wojen
    Przebudźcie się! — 1996
  • Chciałem być najlepszym — czy trud się opłacił?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1977
  • Dni satanizmu są policzone
    Przebudźcie się! — 1994
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1981
w81/20 ss. 22-23

Nadzieja jej jest realna

W ubiegłym roku pewna uczennica ze szkoły średniej w stanie New Jersey (USA) ułożyła wypracowanie na zadany temat, który brzmiał: „Gdybyś posiadał wehikuł czasu, to jak daleko w przyszłość chciałbyś się przenieść? Podaj rok. Opisz, jaki będzie wtedy świat. Przedstaw wygląd ludzi. Opisz ich tryb życia. Jak zarabiają na utrzymanie, co jedzą, itd.” Ta 15-letnia dziewczyna, będąca już Świadkiem Jehowy napisała:

„Usłyszałem donośny głos z tronu, mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi. I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły. I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe” (Obj. 21:3-5, Nowy Przekład).

„Od wielu lat studiuję Biblię i szczególnie zafascynował mnie ten jej urywek. Ilekroć go uważnie czytałam, zawsze byłam ciekawa, czy takie warunki będą naprawdę mogły kiedyś istnieć na ziemi. Postanowiłam więc zrobić coś, czego nie dokonał żaden inny człowiek. Zbudowałam wehikuł czasu i przeniosłam się nim w przyszłość.

„Podróż była spokojna. Poruszałam się z prędkością 10 lat na minutę. Sama się nie zmieniałam, ale w otaczającym świecie zachodziły ogromne zmiany. Oglądałam przerażające wydarzenia: trzęsienia ziemi, wojny, klęski głodu, bezprawie, tak jak opisuje to Biblia w Ewangelii według Mateusza 24:6-8. Obraz jednak szybko zniknął mi sprzed oczu. Następnie zobaczyłam, że wszystko dookoła mnie uległo zniszczeniu. Przyczyną zagłady ludzi nie był ich własny oręż wojenny, lecz potężne siły przyrody, którymi się posłużył Ktoś znacznie górujący nad człowiekiem.

„Starałam się posuwać w wolniejszym tempie, żeby lepiej zaobserwować te niezwykłe wydarzenia. Ujrzałam ciężko pracujących ludzi, którzy sprzątali, budowali i urządzali wszystko na nowo. Oczywiście ocaleli podczas zagłady, a teraz usuwali skutki zniszczeń. Pracowali wszyscy razem, w pełnej zgodzie. Następnie zobaczyłam na ziemi o wiele więcej mężczyzn i kobiet. Nie wiedziałam, skąd się wzięli. Przyglądając się im zauważyłam nagle mężczyznę, który przypominał wygląd mojego dziadka. Faktycznie — to mój dziadek, który zmarł w 1972 roku! Sprawdziłam wszystkie przyrządy, aby się upewnić, czy czasem nie posuwam się wstecz. Ale nie, wszystko było w porządku. Dalej posuwałam się do przodu, a jednocześnie widziałam ludzi, którzy pomarli. Wtedy przypomniał mi się werset biblijny z Dziejów Apostolskich 24:15 (NP), gdzie napisano: ‛Nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych’. Byłam właśnie świadkiem zmartwychwstania.

„Pomknęłam teraz z dużą prędkością, tak że trudno było cokolwiek odróżnić. Postanowiłam się zatrzymać. Znajdowałam się oczywiście na tym samym miejscu, z którego rozpoczęłam podróż, tyle że wszystko rozgrywało się w czasie przyszłym. (...)

„W oddali dostrzegłam małego chłopca, bawiącego się z jakimś dużym zwierzęciem. (...) bawił się ze... LWEM! Chciałam podbiec i ostrzec go przed grożącym niebezpieczeństwem, ale coś mnie powstrzymało. Lew był oswojony i dziecko igrało z nim jak z kotkiem. W trakcie dalszego spaceru widziałam o wiele więcej przykładów takiego pokojowego współżycia ludzi ze zwierzętami i zwierząt między sobą. Ale najbardziej zachwycała mnie zgoda, jaka panowała wśród ludzi. Chociaż wywodzili się z różnych ras, mówili tym samym językiem i obchodzili się ze sobą jak bracia i siostry. (...) Zauważyłam, że nie mieli żadnych wad. Nie chorowali, nie odczuwali dolegliwości. Postać mieli doskonałą. I nagle ze zdziwieniem uświadomiłam sobie, że to przecież ci sami ludzie, których widziałam podczas podróży 400 lat wcześniej. Z wyglądu byli w tym samym wieku. Nikt nie cierpiał, nie starzał się ani nie umierał. (...)

„Przebywanie w tych wspaniałych przyszłych warunkach sprawiło mi prawdziwą radość. Teraz znów jestem u siebie w domu, w naszych czasach. Pewnie nikt nie uwierzy, że coś takiego widziałam. Jeżeli jednak chodzi o mnie, to wszystko, o czym pisze Biblia, jeszcze mocniej utkwiło mi w głowie. Chciałabym bardzo powrócić tam i na zawsze żyć wśród tych ludzi. Zdaję sobie sprawę, że będzie to możliwe, nawet już wkrótce, o czym upewnia mnie jeden z tekstów biblijnych. Mam na myśli słowa Psalmu 37:10, 11 (NP): ‛Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; spojrzysz na miejsce jego, a już go nie będzie. Lecz pokorni odziedziczą ziemię i rozkoszować się będą obfitym pokojem’”.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij