Taktowne zachowanie się wychodzi na korzyść
Pewnego dnia rano głosicielka Królestwa Bożego z miejscowości La Orotava na wyspie Teneryfa zapukała do drzwi, które otworzył bardzo jeszcze zaspany mężczyzna. Zorientowawszy się, że wybiła go ze snu, przeprosiła go i tylko w kilku słowach zaproponowała mu chrześcijańskie czasopisma, które przyjął.
Potem wraz z mężem odwiedziła tego człowieka imieniem Isidro. Z rozmowy wynikało, że chociaż od czasu do czasu czyta Biblię, to jednak jej nie rozumie. Wręczono mu książkę: Prawda, która prowadzi do życia wiecznego.
Podczas następnych odwiedzin owo małżeństwo Świadków Jehowy zauważyło, że zarówno między kartkami Biblii, jak i książki Prawda, Isidro miał powtykanych sporo obrazków religijnych, czego nie było podczas pierwszej wizyty. W trakcie rozmowy jeden z nich wypadł na podłogę. Głosiciel podniósł go i położył na stole.
Po jakimś czasie Isidro przyznał się temu Świadkowi, że urządził podstęp, bo słyszał, iż „protestanci” palą obrazy religijne, gdy je u kogoś widzą. Świadkowie Jehowy oczywiście nie zaliczają się do protestantów, ale Isidro chciał widocznie sprawdzić, jak się zachowają. Tymczasem po przestudiowaniu kolejnego rozdziału książki Prawda razem z żoną własnymi rękoma usunął ze swego domu wszystkie przedmioty bałwochwalcze.
Isidro i jego żona robili szybkie postępy w rozwoju duchowym i niezadługo zgłosili się do chrztu, chcąc zostać prawdziwymi chrześcijanami. Dzięki ich wysiłkom również sześć osób spośród krewnych zaczęło studiować Biblię. Z trzema omawiał Pismo Święte sam Isidro — przezorny mężczyzna, którego wyrwano pewnego poranka z twardego snu i który odniósł pożytek z taktownego zachowania się Świadka Jehowy.