Zamiłowanie do przemocy
Coraz więcej młodych ludzi dopuszcza się przestępstw z zastosowaniem przemocy. Niedawny komunikat ośrodka badań społecznych Uniwersytetu Chińskiego w Hong Kongu wskazuje na jeden ze sprzyjających temu czynników. Według wspomnianego komunikatu 77,5 procenta spośród 1000 młodocianych przestępców wypytanych przez ośrodek należało do jakiejś organizacji z kręgu kung-fu. Ponad połowa tych młodocianych entuzjazmowała się filmami i czasopismami gloryfikującymi kung-fu.
Kung-fu, czyli chińska metoda walki, wywiera szkodliwy wpływ nawet na dzieci w wieku przedszkolnym. Przed niedawnym czasem pani Winifred Frost, dyrektorka Parklands Infants’ School w Londynie, zaapelowała do rodziców, aby nie pozwalali dzieciom oglądać programów telewizyjnych przedstawiających tę umiejętność. Wyjaśniła: „Zdarzyły się u nas już dwa czy trzy wypadki poszkodowania dzieci. (...) Te małe dzieci pobiły się między sobą na placu zabaw”.
Czy chciałbyś, aby twoje dzieci wdawały się w akty gwałtu? „Jahwe przypatruje się bacznie sprawiedliwym i niezbożnym”, oświadczył psalmista Dawid, „a tego, kto skory jest do gwałtu, ma w nienawiści” (Ps. 11:5, Poz). Jakie to ważne, żeby wszędzie chrześcijańscy rodzice rozmawiali życzliwie ze swoimi dziećmi, kształtowali ich zainteresowania i kontrolowali ich lekturę, rozrywki oraz towarzystwo!