Gdzie znaleźć prawdziwą wolność
Zdaniem wielu ludzi prawdziwa wolność to możliwość robienia wszystkiego, co się komu żywnie podoba. Tak właśnie myślał też pewien młody mieszkaniec Nowej Zelandii. Z czasem dopiero zdał sobie sprawę, że w tych warunkach nie był naprawdę wolny. Oto jego opowieść:
„Chciałem być wolny, żeby wszystko robić po swojemu. Kiedy w wieku piętnastu lat opuściłem dom, zamieszkałem u krewnych w mieście Auckland. Tam wydało mi się, że naprawdę żyję; chodziłem na zabawy i piłem po hotelach. Z upływem czasu opanowała mnie taka zatwardziałość, iż zacząłem uważać policjantów za swoich osobistych wrogów. Później moi rzekomi przyjaciele zapoznali mnie z narkotykami. Odtąd prawie zawsze byłem albo pod wpływem narkotyków, albo alkoholu. Pewnego wieczora na zabawie zetknąłem się z dziewczyną, która niedawno podjęła studium biblijne ze Świadkami Jehowy. Wypowiedzi jej odnowiły moje zainteresowanie Biblią i pomogły mi się opamiętać.
„Umówiłem się zaraz na następny dzień, że przyjdę na jej studium biblijne, i od tamtej pory już robiłem postępy. Patrząc wstecz dostrzegam, iż pragnąłem przyjaciół, ale szukałem ich w niewłaściwym miejscu. Nie sprawiała mi radości tak zwana wolność ani towarzystwo, jakie znalazłem w świecie. Prawdziwych kolegów i przyjaciół, jak również rzeczywistą wolność można znaleźć wśród ludu Jehowy”.