Dwaj tacy, co obchodzili urodziny
Artykuł przewidziany specjalnie dla rodziców do przeczytania z dziećmi
CZY lubisz uczestniczyć w przyjęciach? — Na dobrym przyjęciu można się naprawdę przyjemnie zabawić.
Ale nie wszystkie przyjęcia są dobre. Na niektórych panuje taki hałas, że aż wywołują gniew sąsiadów. A są i takie przyjęcia, które się nie podobają Bogu. Czy wiedziałeś już o tym? — Czy chciałbyś być gdzieś na przyjęciu, gdybyś wiedział, że ono się Bogu nie podoba?
Biblia pisze o różnych przyjęciach. Sam wielki Nauczyciel pewnego razu poszedł na przyjęcie, a wraz z nim jego apostołowie. Było to przyjęcie wydane z okazji zawarcia małżeństwa. Czy byłeś już kiedyś na takiej uczcie weselnej? Biblia donosi też o dwóch wypadkach urządzenia przyjęć urodzinowych. Czy może na jednym z nich obchodzono urodziny wielkiego Nauczyciela? — Nie. Obie te uroczystości zorganizowano z okazji rocznicy urodzin ludzi, którzy nie służyli Jehowie.
Jedno z tych przyjęć urodzinowych wydano na cześć króla Heroda Antypasa. Był on za czasów Jezusa władcą prowincji Galilei.
Król Herod narobił wiele złego. Odebrał na przykład żonę swemu bratu i wziął ją sobie; nazywała się Herodiada. Sługa Boży, Jan Chrzciciel, powiedział Herodowi, że tak nie należy czynić. Herodowi nie spodobało się takie napomnienie. Wtrącił więc Jana do więzienia. — Łuk. 3:19, 20.
Kiedy Jan przebywał w więzieniu, nadeszła rocznica urodzin Heroda. Herod wydał huczne przyjęcie. Zaprosił na nie dużo znamienitych osobistości. Wszyscy jedli, pili i zabawiali się w różny sposób.
W pewnej chwili weszła córka Herodiady i tańczyła przed gośćmi. Taniec jej tak się podobał każdemu, że król Herod postanowił ją nagrodzić jakimś znacznym prezentem. Przyzwał ją i powiedział: „Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa”.
O co tu poprosić? Czy może o pieniądze? O strojne suknie? A może o własny pałac? Dziewczyna nie wiedziała, co ma odpowiedzieć. Udała się szybko do swej matki Herodiady i zapytała: „O co mam prosić?”
A Herodiada pałała wielką nienawiścią do Jana Chrzciciela. Kazała więc swej córce, by poprosiła o jego ściętą głowę. Dziewczyna wróciła do króla i powtórzyła: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela”.
Król Herod nie dążył do zabicia Jana, gdyż wiedział, że jest to dobry człowiek. Ale przecież dał solenną obietnicę i teraz bał się, co też o nim sobie pomyślą obecni na uczcie, gdyby zmienił postanowienie. Toteż posłał do więzienia kogoś ze straży, aby ściął Janowi głowę. Wkrótce potem ów człowiek wrócił. Na misie miał głowę Jana i podał ją dziewczęciu. Ona zaś pobiegła i oddała ją matce. Czy to nie okropne? — Marka 6:17-29.
A jak było z drugim przyjęciem urodzinowym, o którym donosi Biblia? Czy było lepsze?
Ucztę tę wydano na cześć króla Egiptu. Na tym przyjęciu również król kazał jednemu ze swych poddanych ściąć głowę. A później rozkazał go powiesić, aby ptaki rozdziobały jego ciało. — Rodz. 40:20-22.
Czy myślisz, że Bogu podobały się te przyjęcia? — Czy chciałbyś w nich brać udział? —
Wiemy, że wszystko, co jest opisane w Biblii, zostało tam zamieszczone w określonym celu. Czytamy w niej o dobrych ludziach po to, żebyśmy mogli ich naśladować. Ale czytamy także o złych ludziach, abyśmy nie postępowali tak jak oni. Biblia wspomina tylko o dwóch przyjęciach urodzinowych, ale obydwa były złe. Co więc twoim zdaniem Bóg mówi nam o przyjęciach urodzinowych? Czy Bóg chce, żebyśmy świętowali rocznice urodzin?
To prawda, że dziś na takich przyjęciach nikomu nie ścinają głowy. Ale sam pomysł obchodzenia urodzin zrodził się u ludzi, którzy coś takiego robili. Byli to poganie. Należeli do ludzi, którzy nie służyli Jehowie. Czy chcielibyśmy być im podobni? —
A co czynił wielki Nauczyciel? Czy może obchodził swoje urodziny? — Nie. Nigdzie w Biblii nie znajdziemy wzmianki o urządzeniu przyjęcia urodzinowego na cześć Jezusa.
Nawet po śmierci Jezusa jego prawdziwi naśladowcy nie obchodzili jego urodzin. Nie chcieli się upodabniać do pogan. Dopiero później znaleźli się ludzie, którzy zechcieli obchodzić urodziny Jezusa. Nie mogli tego robić dokładnie w rocznicę jego urodzin, gdyż w Biblii nie podano, kiedy się Jezus urodził. Wybrali więc na to dzień, który u pogan uchodził za wielkie święto. Był nim dzień 25 grudnia. Aż do dnia dzisiejszego w tym terminie ludzie obchodzą „Boże Narodzenie”. Czy myślisz, że Bóg ich pochwala?
Większość ludzi wie, że „Boże Narodzenie” nie przypada w rocznicę narodzin Jezusa. Ale mimo to wielu obchodzi je uroczyście. Wcale nie troszczą się o to, co o tym sądzi Bóg. Ale my chcemy się podobać Jehowie, prawda? —
Kiedy więc urządzamy przyjęcie, zechciejmy się upewnić, czy jest ono stosowne. Możemy wydać przyjęcie każdego dnia w roku. Nie musimy czekać na jakąś specjalną datę. Możemy jeść smaczne potrawy i zabawiać się różnymi grami. Czy podobają ci się takie spotkania? — Ale zanim coś zaplanujemy, upewnijmy się zawsze, czy takie przyjęcie może się podobać Bogu.
(Na potrzebę czynienia zawsze tego, co się Bogu podoba, wskazano też w następujących wersetach: Ewangelia według Jana 8:29; List do Rzymian 12:2; Księga Przysłów 12:2; List 1 Jana 3:22).