List ze słowami uznania
Jeden ze zborów świadków Jehowy na Florydzie otrzymał taki oto serdeczny i zachęcający list:
„Czuję się po prostu zmuszona podziękować Wam za okazaną mi kiedyś grzeczność, to znaczy za wstąpienie do mego domu i pozostawienie mi paru egzemplarzy Waszego wspaniałego pisma. Wasza bezinteresowność w poświęcaniu czasu dla dobrej sprawy jest w obecnym świecie doprawdy rzadkim zjawiskiem.
„Uważam jednak, że dla dalszego rozwoju Waszego dzieła ci z nas, którzy nie są w stanie poświęcić czasu, powinni coś uczynić choćby w inny sposób. Dlatego proszę przyjąć ode mnie załączony niewielki datek, jak również moje najlepsze życzenia.
„Ponadto proszę o przekazanie specjalnego podziękowania i wyrazów uznania dla pani S.K., która się tak starała, aby do mnie regularnie docierały bieżące wydania Strażnicy.”