BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w67/4 s. 8
  • Największa moja radość

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Największa moja radość
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1967
  • Podobne artykuły
  • Nie zapominajmy o nieczynnych głosicielach
    Nasza Służba Królestwa — 2007
  • Czy możemy im pomóc?
    Nasza Służba Królestwa — 1982
  • Zadowolenie dzięki stosowaniu zasad biblijnych
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2006
  • Pomaganie nieczynnym
    Nasza Służba Królestwa — 1987
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1967
w67/4 s. 8

Największa moja radość

W JEDNEJ ze Sal Królestwa, w Nashville (USA, stan Tennessee) zjawiła się niedawno na studium „Strażnicy” pewna matka z dwiema córeczkami. Kiedyś już czynnie uczestniczyła w służbie Jehowy, ale potem się wycofała. Dlatego też poprosiła, żeby z nią i córkami znowu ktoś studiował Biblię. Umówiono termin i odtąd czynią one dobre postępy.

Ta oddana Bogu siostra miała w stanie Georgia brata, który odpadł od Prawdy. Starsza córka owej siostry napisała więc do niego, a on odpowiedział: „Zazwyczaj ogarnia człowieka złość, gdy mu ktoś przypomina jego niedociągnięcia; ale mogę Cię zapewnić, że u mnie tak nie było, kiedy czytałem Twój list. Sądzę, że przede wszystkim poczułem się bardzo zawstydzony tym, że dopuściłem, iż tak daleko odbiłem się od Prawdy, organizacji Jehowy i Jego ludu. Największa moja radość w życiu, a także największe zadowolenie, to zawsze była współpraca z ludem Jehowy. Naprawdę czuję, że dużo straciłem, i wiem, że muszę się postarać, by znowu się połączyć z ludem Jehowy. Tak, to stanowczo jest potrzebne; bo poza tym w dzisiejszym świecie doprawdy nic nie daje szczęścia ani zadowolenia. Nie chcę przez to powiedzieć, że może robię coś istotnie złego, ale jestem bezczynny — tak bezczynny, że już myślę, iż nie mam więcej ducha Jehowy. Prawie mi serce pęka, kiedy sobie uświadamiam, że pozwoliłem doprowadzić siebie do takiego stanu. Ale wiem, że Jehowa zna moje serce. (...) Wiem też, że tylko ode mnie zależy, by podjąć wysiłek i przezwyciężyć tę gnuśność.”

Po tygodniu napisał znowu i doniósł, że ma za sobą tydzień wypełniony aktywnością: „Najpierw poszedłem w niedzielę na studium Strażnicy. Przez to cały tydzień miał od razu dobry początek. Myślę, że między innymi Twojemu listowi mam do zawdzięczenia swoje opamiętanie. (...) Otóż potem we wtorek poszedłem na studium książki, w czwartek do szkoły służby kaznodziejskiej, do której też zaraz się znowu zapisałem, a wczoraj przeżyłem wreszcie dwie cudowne godziny bezpośrednio w służbie.” Bardzo więc był szczęśliwy, że powrócił.

Również inni, którzy ewentualnie popadli w bezczynność, mogą odzyskać swoją dawną radość i zadowolenie. Wiele tysięcy jest czynnych świadków, którzy im chętnie w tym pomogą.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij