BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w64/24 ss. 7-8
  • Czas na rozum i czas na serce

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Czas na rozum i czas na serce
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1964
  • Podobne artykuły
  • Absalom
    Wnikliwe poznawanie Pism, tom 1: Aaron-Mazzarot
  • Ufność w obliczu niebezpieczeństw
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
  • Całkowite zaufanie do Jehowy źródłem poczucia bezpieczeństwa
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2011
  • 10 Księga 2 Samuela
    „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne”
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1964
w64/24 ss. 7-8

Czas na rozum i czas na serce

„RUSZAJ głową!” — krzyczał niecierpliwy mechanik do swego nowo przyjętego pomocnika. „Miej pan serce! Tak mi trudno znaleźć pracę!” — błagał bezrobotny dłużnik wierzyciela, który zagroził przepadkiem zastawu, jeżeli wpłaty nie zostaną natychmiast uiszczone.

Takie i podobne wypowiedzi ukazują różnicę między rozmaitymi właściwościami umysłu, jak: rozsądek, rozmyślanie, pamięć i wola z jednej strony, a uczuciem, sympatią i litością z drugiej. Podczas gdy pewne sytuacje wprost narzucają jedne albo drugie, to inne wymagają dokonania wyboru. Na przykład gdybyś szedł, czytelniku, w ruchliwy poranek sobotni ulicą 14-tą w Nowym Jorku, byłbyś przed każdym blokiem domów kilka razy nagabywany o wsparcie. Mógłby cię o to prosić jakiś niewidomy lub inwalida w wózku, beznogi kaleka posuwający się na wrotkach albo i czarno ubrana zakonnica. Czy wszyscy oni zasługują na pomoc, a może żaden z nich? Serce twoje może zechce pomóc wszystkim, którzy o to proszą, ale rozum mówi ci, że nie możesz sobie na to pozwolić. Ponadto ilu spośród proszących rzeczywiście zasługuje na pomoc?

Przywodzi to na pamięć zasadę dawno temu podaną przez mądrego króla: „Każda rzecz ma swój czas, i każde przedsięwzięcie ma swój czas pod niebem. Jest (...) czas miłowania i czas nienawidzenia.” (Kazn. 3:1, 8) Tak więc Stwórca, wyposażywszy nas w takie przymioty jak mądrość, sprawiedliwość, miłość i moc, oczekuje, że rozstrzygniemy, który przymiot trzeba zastosować w danej sytuacji. Pewna sytuacja może wymagać przede wszystkim zastosowania sprawiedliwości, inna mądrości, a jeszcze inna miłości. I tak samo jak błędem byłoby żądać surowej sprawiedliwości tam, gdzie okoliczności pozwalają na okazanie miłosierdzia, tak też byłoby błędem ulegać uczuciu wtedy, gdy okoliczności zmuszają do ścisłego stosowania sprawiedliwości. Jest czas na rozum, czyli głowę, i czas na serce.

Unaocznieniem tej zasady jest przypowieść, którą Jezus podał o synu marnotrawnym. Kiedy po roztrwonieniu otrzymanego dziedzictwa syn ten skruszony powrócił do swego domu rodzicielskiego, ojciec chętnie mu przebaczył, a nawet przygotował dla niego ucztę. Uczucie ojcowskie ogarnęło go z samej tylko radości, że ma znowu syna. Ale inaczej rzecz się miała z jego starszym bratem. Tym rządziła głowa. To, co powiedział, było najszczerszą prawdą: Nie był marnotrawny, lecz służył ojcu wiernie przez wiele lat, a ojciec nigdy nie urządził mu takiej uczty, jak dla ‚tego syna swego’. Wszystko, co starszy syn mówił, było prawdą, ale jednak był w błędzie, gdyż nie był to czas obrachunku, tylko czas na serce, na okazanie swoich uczuć, na radość, ponieważ „ten brat twój umarł był i znowu ożył, i zginął był i znalazł się”. — Łuk. 15:11-32, NT.

Ilustracją przeciwnej sytuacji jest doniesienie Biblii z czasów, gdy król Dawid musiał zrzec się tronu z powodu podeszłego wieku. Jeden z jego synów, Adoniasz, zamiast czekać, aż ojciec sam wyznaczy następcę tronu, uniesiony pychą i ambicją mawiał: „Ja będę królował!” Nawet „nasprawiał sobie wozów i jezdnych, i pięćdziesiąt mężów, którzy biegali przed nim, a nie gromił go nigdy ojciec jego, mówiąc: Przeczżeś to uczynił? A był i ten bardzo pięknej urody.” — 1 Król. 1:5, 6.

Dlaczego Dawid pozwolił temu urodziwemu synowi czynić, co tylko mu się podobało? Dlaczego nie powiedział nic, aby poskromić zapędy swego syna? Ponieważ zaniedbał zdać sobie sprawę z tego, że jest czas na rozum, na nieustępliwość i udzielanie nagany, oraz czas na serce, na uczucia; dlatego wychował syna, który usiłował wyrwać ojcu tron, zanim by został przekazany prawowitemu dziedzicowi, Salomonowi.

Widocznie król Dawid popełnił ten sam błąd, co w wypadku swego jeszcze piękniejszego syna, Absaloma, bo kiedy ten zdradziecki i bezczelny syn w wyniku nieudanej próby przywłaszczenia sobie ojcowskiego tronu został zabity, Dawid zdawał się być niepocieszony, pogrążony w bezgranicznym smutku. Opłakiwał go słowami: „Synu mój, Absalomie! Absalomie, synu mój! Kto by mi dał, abym ja umarł zamiast ciebie, Absalomie, synu mój, synu mój Absalomie!” Słusznie Joab, jego hetman, strofował Dawida: „Zawstydziłeś dziś oblicze wszystkich sług twoich, którzy wybawili duszę twoją, i dusze” domowników. „Miłujesz tych, którzy cię nienawidzą, a nienawidzisz tych, którzy cię miłują.” Rzeczywiście, jakże niestosowny był wówczas smutek i sentyment Dawida dla niegodziwego syna Absaloma! — 2 Sam. 18:33; 19:5, 6, Wk.

Dziś bardzo wielu rodziców popełnia ten sam błąd, co król Dawid, to znaczy pozwalają rządzić sercu wtedy, gdy powinna głowa; kierują się uczuciem, gdy powinni stanowczo obstawać przy sprawiedliwych zasadach i wprowadzać je w czyn; niestety osiągają też podobne wyniki. Na przykład w niedawno wydanej książce Teen-Age Tyranny (Tyrania kilkunastolatków) dwa autorytety w sprawach młodzieży i wychowania dały wyraz swemu zaniepokojeniu z uwagi na „rezygnowanie z praw i przywilejów dorosłych dla wygody nieletnich”, a więc kilkunastolatków. Między innymi podano w tej książce, że urzędnicy policyjni z głównych ośrodków wypoczynkowych „są chyba zgodni co do tego, że najbardziej typowym przyjęciem, z jakim się spotykają ze strony rodziców informowanych wieczorami telefonicznie o zatrzymaniu ich kilkunastoletnich dzieci za pijaństwo lub zakłócanie spokoju publicznego, jest mieszanina niedowierzania i złości — na policję”.

Ale może nie masz dzieci? Mimo wszystko zasada ta dotyczy i ciebie, gdyż możesz ją zastosować do siebie. Są chwile, kiedy możesz sobie pobłażać, ale są też takie chwile, w których musisz być nieugięty, wprost jak gdyby surowy wobec siebie samego. Tak też gdy Piotr prosił, aby Jezus miał wzgląd na siebie, chociaż wiedział, że Bóg wyznaczył mu drogę cierpienia, Jezus powiedział Piotrowi: „Idź precz ode mnie, szatanie!” Można też powiedzieć, że właśnie tej chęci Piotra, aby pobłażać sobie wtedy, gdy powinien być nieustępliwy, trzeba przypisać jego trzykrotne zaparcie się swego Mistrza. — Mat. 16:21-23; 26:69-75, NT.

Bez wątpienie jest czas na rozum i czas na serce. Szczęśliwi, którzy rozpoznają, kiedy jest na co czas!

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij