BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w60/22 s. 16
  • Społeczeństwo Nowego Świata w Sarawaku

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Społeczeństwo Nowego Świata w Sarawaku
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1960
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1960
w60/22 s. 16

Społeczeństwo Nowego Świata w Sarawaku

KOLONIA brytyjska Sarawak leży na północnym zachodzie wielkiej wyspy Borneo. Ludność jej żyje w wielkim rozproszeniu i składa się głównie z Chińczyków, Malajczyków, Hindusów i tubylczych Dajaków. Poselstwo o Królestwie dotarło wreszcie i tam, gdy wyświetlono dwa filmy Towarzystwa Strażnica: „Działalność Społeczeństwa Nowego Świata” i „Szczęśliwe Społeczeństwo Nowego Świata”. Dzięki temu wiele ludzi w stolicy kraju, Kuczing, i w jej okolicy po raz pierwszy dowiedziało się o świadkach Jehowy i o ich dziele.

Świadkowie obchodzili wszystkie ulice w poszukiwaniu sali do wyświetlenia tych filmów. Udało się im uzyskać w centrum miasta lokal pewnego stowarzyszenia Chińczyków, i to bezpłatnie. Na pokaz pierwszego filmu przybyło około osiemdziesiąt pięć osób. Właścicielowi wręczono trochę literatury w języku chińskim, za którą nie tylko wyraził szczere podziękowanie, ale jednocześnie zaproponował użycie sali do tego samego celu w przyszłości, kiedykolwiek by się ku temu nadarzyła okazja. Ta szlachetna oferta została przyjęta i wyświetlono tam później drugi film. Pomimo tropikalnej ulewy przybyło celem obejrzenia filmu sześćdziesiąt pięć osób; dało się zauważyć, że wśród nich było wiele takich, które widziały już pierwszy film, a teraz przyprowadziły z sobą przyjaciół i sąsiadów.

Nadarzyła się też okazja wyświetlenia filmu w Szpitalu Chorób Nerwowych w Sarawaku. Obsługa szpitala sporządziła wielką bambusową ramę na ekran i umieściła ją pośrodku dziedzińca, wokół którego biegł kryty chodnik. Znowu padało, ale chociaż sam ekran znajdował się na deszczu, obecni mogli wygodnie oglądać film spod tego daszku. Pokaz uradował wszystkich obecnych: obsługę szpitala, pacjentów i mieszkańców okolicznych wsi — w sumie około dwieście osób.

Pewien Chińczyk, emeryt będący człowiekiem dobrej woli prosił, żeby wyświetlić film u niego w domu. Na kilka tygodni przed projekcją odwiedził swych przyjaciół i sąsiadów, zapraszając ich do przybycia. W dniu wyświetlenia wywiesił wieczorem przed domem wielką tablicę zapowiadającą film. Przeszło sto pięćdziesiąt osób przyglądało się, jak szczęśliwe jest Społeczeństwo Nowego Świata na całej ziemi. Syn gospodarza domu czytał po chińsku komentarz do filmu, dzięki czemu obecni mogli dokładnie zrozumieć wszystkie szczegóły.

Szykowano się również do wyświetlenia jednego z tych filmów w domu pewnego mężczyzny mieszkającego przy lotnisku w Kuczing, u którego rozpoczęto studium biblijne. Gdy świadkowie przybyli z urządzeniem filmowym, okazało się, że zawiódł prąd elektryczny. Jednak odpowiedzialny urzędnik policyjny lotniska zaproponował skorzystanie ze służbowej instalacji, zasilanej własną prądnicą. Zamiast więc pokazać film garstce ludzi w małym domu, wyświetlono go całemu personelowi lotniska wraz z rodzinami, gdyż ekran został zawieszony na zewnętrznej ścianie budynku policyjnego. Mogło go też oglądać wielu innych ludzi, przesiadujących w pobliskiej restauracji.

Chyba do najwdzięczniejszych widzów zaliczyć trzeba pacjentów osiedla dla trędowatych (Rajah Brooke Memorial Settlement for Lepers). Kierownik tego zakładu, na którym literatura Towarzystwa wywarła wielkie wrażenie, zorganizował pokaz filmu w sali kinowej. Na krótko przed wyświetleniem go rozległ się w porosłej dżunglą dolinie dziwny głos. Był to donośny dźwięk, który powstawał przy uderzaniu o siebie dwóch specjalnych kawałków drewna; tak zwołuje się tam zgromadzenia. Wówczas nieprzerwanym strumieniem zaczęli z doliny napływać ludzie. Wielu było pacjentów z szałasów osiedla, a jeszcze więcej przyszło z okolicznych „kampongów”, czyli tubylczych wiosek. Sala kinowa była wyśmienita. Ponieważ boki miała otwarte, panował w niej chłód, a jednak zapewniała ochronę przed deszczem. Miejsca siedzące zostały wnet zajęte i wielu dalszych usiadło na gołej ziemi, zapełniając całe pomieszczenie. Jeszcze inni usiedli na zewnątrz, na trawie porastającej skarpę, jaka otaczała budynek. Ponad 350 ludzi widziało działalność Społeczeństwa Nowego Świata; a po wyświetleniu filmu wręczono przeszło 250 egzemplarzy literatury w trzech językach.

Innego dnia pokazano drugi film, a komentarz czytał po chińsku pewien człowiek dobrej woli. Było około 270 obecnych. Pewna osoba, która towarzyszyła świadkom z Kuczing, a z którą dopiero od niedawna studiowano Biblię, oświadczyła: „Teraz rozumiem, że wy chrzcicie zgodnie z Biblią, a więc we właściwy sposób.”

Tak więc w ciągu zaledwie kilku krótkich miesięcy w kraju o bardzo rozproszonej ludności ponad 1360 osób widziało na trzynastu projekcjach filmowych jawne dowody tego, że Jehowa Bóg ma dziś działające na całej ziemi Społeczeństwo Nowego Świata, w którym można znaleźć prawdziwe szczęście.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij