BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w60/11 ss. 5-10
  • Chodzić w imieniu Jehowy

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Chodzić w imieniu Jehowy
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1960
  • Podobne artykuły
  • Chodźcie zawsze drogą Jehowy
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1960
  • Zachować czujność wobec naszej odpowiedzialności
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1961
  • Kto rzeczywiście posiadł prawdę?
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1979
  • Mówienie prawdy jednoczy
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1964
Zobacz więcej
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1960
w60/11 ss. 5-10

Chodzić w imieniu Jehowy

1. Jakie proroctwo z czwartego rozdziału Micheasza spełnia się teraz w sposób widoczny?

NASTAŁ czas, w którym coraz więcej ludzi poznaje drogę Jehowy i wstępuje na nią. Zostało to już dawno temu przepowiedziane pod natchnieniem przez proroków Izajasza i Micheasza. Czwarty rozdział Micheasza rozpoczyna się takimi słowami: „Ale się stanie w ostateczne dni, że utwierdzona będzie góra domu Pańskiego [Jehowy, AS] na wierzchu gór, i wywyższona nad pagórki, a narody się do niej zbiegać będą. I pójdzie wiele narodów, mówiąc: Pójdźcie, a wstąpmy na górę Pańską [Jehowy], to jest do domu Boga Jakubowego, a będzie nas nauczał dróg swoich, i będziemy chodzili ścieżkami jego.” (Mich. 4:1, 2) Ten tekst mówi o czasach, w których właśnie żyjemy, o ‚dniach ostatecznych’. Po roku 1914 Król Jehowy, Chrystus Jezus, został wyniesiony na tron w niebiosach i zaczął panować pośród swoich nieprzyjaciół. Jednym z dowodów jego obecności jest fakt, że dobra nowina o Królestwie jest kazana na całej zamieszkanej ziemi, w wyniku czego właściwie usposobieni ludzie ze wszystkich narodów zwracają się ku prawdziwemu wielbieniu, poznają drogę Jehowy i odtąd chodzą Jego ścieżkami. Na przykład w ubiegłym roku służby 86 345 osób symbolizowało przez chrzest swoje oddanie się Jehowie. Chociaż przywódcy religijni próbowali zrobić wszystko, co było w ich mocy, aby powstrzymać ten napływ ludzi na drogę Jehowy, i chociaż zwrócili się nawet do władzy państwowej o czynne wystąpienie przeciw dziełu i zakazanie go, jak to uczynili na przykład w Abisynii i w Dominikanie, nie odniosło to jednak zamierzonego skutku. Skoro ludzie dobrej woli rzeczywiście poznają drogę Jehowy i wstąpią na Jego ścieżkę, mówią potem zdecydowanie: „My chodzić będziemy w imieniu Pana [Jehowy, AS], Boga naszego, na wieki wieków.” — Mich. 4:5.

2. (a) Jakie zaproszenie jest obecnie rozgłaszane? (b) Dlaczego lud Jehowy jest ludem szczęśliwym?

2 Na ludzie Jehowy jawnie spoczywa Jego błogosławieństwo. Zamiast wzorować się na dążeniach starego świata i nadal wojować ze swymi braćmi z innych krajów, członkowie tego ludu przekuwają swe miecze na lemiesze i rozgłaszają pokojowe zaproszenie: ‚Pójdźcie, a wstąpmy na górę Jehowy.’ Jest to zaproszenie do wzięcia udziału w prawdziwym wielbieniu. Micheasz wyjaśnia, że ci, którzy służą Jehowie, nie są bojaźliwi ani przejęci strachem; powiada przecież: „Nie będzie nikt, co by ich przestraszył; bo to usta Pana zastępów mówiły.” Dlatego też w każdym kraju na całym świecie słudzy Jehowy zajęli bezkompromisowe stanowisko na rzecz prawdziwego wielbienia, a to bez względu na sprzeciwy, z jakimi się spotykają. Przy czystym wielbieniu obstają niezachwianie nawet aż do śmierci. Świadectwo Pisma Świętego niejednokrotnie podkreśla fakt, że drogą Jehowy nie jest pierwsza lepsza drożyna, lecz jest nią ta właściwa droga, której On wytycza kierunek. Podczas gdy ludzie z narodów będą aż do samego Armagedonu chodzić w imieniu swego boga, boga starego świata, to ci, którzy chodzą stale drogą Jehowy, rozumieją też konieczność uznania i uczczenia tego imienia, które Bóg obrał sobie za własne, osobiste imię. Nic dziwnego, że świadkowie Jehowy są ludem szczęśliwym! To właśnie trzymanie się tej drogi daje im duchowy dobrobyt, tak iż każdy siedzi pod swym krzewem winnym i pod swoim figowym drzewem.

3, 4. Jak ważna jest znajomość imienia Bożego? O co powinniśmy się starać?

3 Wiele ludzi dotąd nie zwróciło uwagi na to wzniosłe imię, gdyż wprowadzeni w błąd przez pojęcie trójjednego boga wierzą, że imię Ojca to „Jezus”. Tymczasem Jezus sam powiedział w modlitwie do Jehowy Boga: „Objawiłem imię twoje ludziom, których mi dałeś ze świata (...) objawiłem im imię twoje, i objawię.” (Jana 17:6, 26, NT) Nie możemy się spodziewać, że będziemy chodzić drogą Jehowy i czynić wszystko tak, jak chce Jehowa, jeśli wpierw nie będziemy wiedzieć, kim On jest, jakie jest Jego imię i co to imię dla nas znaczy. O tym dowiadujemy się przez staranne studiowanie Jego Słowa.

4 Lud Jehowy dba pilnie o to, żeby się dużo o Nim dowiedzieć i żeby poznawać Jego zamysły. Ten lud pamięta słowa z Izajasza 55:8, 9: „Myśli moje nie są jako myśli wasze, ani drogi wasze Jako drogi moje, nówi Pan [Jehowa, NW]; ale jako wyższe są niebiosa niż ziemia, tak przewyższają drogi moje drogi wasze, a myśli moje myśli wasze.” Te myśli orzeźwiają, ożywiają i dodają sił, jak deszcz czy śnieg padający z nieba na spaloną słońcem ziemię. Gdy takie wody zwilżą ziemię, drzewa wypuszczają pąki i wydają owoc, bo wszystko, co pochodzi od Jehowy, jest produktywne i przynosi plon. Jeżeli pragniemy postępować we wszystkim tak, jak sobie życzy Jehowa, to musimy Go również w tym gorliwie naśladować i być nie tylko słuchaczami, ale także produktywnymi czynicielmi słowa. Chcemy więc tak używać otrzymane wody prawdy, żeby wydawać owoce Królestwa przez dzielenie się dobrą nowiną z innymi. Nie wystarczy przyjmować ilości wody ledwie wystarczające na to, by się uchronić przed zwiędnięciem i śmiercią duchową, a tak dzieje się, gdy ktoś tylko od czasu do czasu przychodzi na zebrania zborowe i to nieprzygotowany. Powinniśmy ku czci Jehowy korzystać z wód duchowych regularnie i bez zaniedbań. Rolnik gotów jest pracować wiele godzin nad uprawą ziemi, aby mu wydała obfity plon, i tak samo my musimy pilnie studiować, aby się wykwalifikować do nauczania innych i być produktywnymi sługami dobrej nowiny. Czynienie postępów w zrozumieniu wymaga wprawdzie wytężonej pracy, ale możliwości przyjmowania pouczeń są nieograniczone, a ich źródło niewyczerpane. Drogi Jehowy są niezbadane, nie da się ich prześledzić do końca. W Rzymian 11:33 powiedziano: „O głębokości Bożego bogactwa i mądrości, i wiedzy! Jakże niezbadane są jego sądy i nieodgadnione jego drogi!” — NW.

5. Gdzie znajdujemy źródło duchowego pouczenia?

5 Chcąc uzyskać pełne błogosławieństwo wynikające z tej wiedzy, musimy się dostać do źródła albo odszukać kanał, przez który płyną wody prawdy. Nie możemy tylko czekać w mniemaniu, że one same do nas przypłyną. Nikt nie jest tak nierozsądny, żeby czekał na pustyni, aż mu się pokaże woda, lecz z trwogą szuka najbliższej oazy, bo wie, że to dla niego oznacza życie. Nie powinniśmy też sądzić, że Jehowa zmieni swoją drogę, aby się dostosować do nas lub dopasować do wiary naszych rodziców. To raczej my musimy szukać Stwórcy i starać się poznać, co jest Jego wolą w stosunku do nas. Gdy więc wszystko, co widzimy wokół siebie w chrześcijaństwie, jest wysuszonym pastwiskiem i gdy wśród jego ludu spostrzegany brak prawdziwej wiedzy biblijnej, powinniśmy sobie uświadomić potrzebę udania się tam, gdzie można korzystać z orzeźwiającej wody życia, która płynie od tronu Boga i Baranka kanałem przez Niego kierowanym. Stwierdzamy, że drogę, po której mamy iść, wskazuje nam Słowo Boże. W Psalmie 23:2 czytamy: „Prowadzi mnie przez dobrze nawodniona miejsca wytchnienia.” (NW) Czyż możemy odmawiać Jehowie, gdy sam prowadzi nas po swej drodze? Nigdy by nam chyba przez myśl nie przeszło, żeby odrzucać zaproszenie od Boga. A tymczasem właśnie tak robimy, jeśli odrzucamy zaproszenie braci, aby przychodzić na zebrania odbywające się w Sali Królestwa. To jest miejsce wytchnienia od problemów starego świata, gdzie możemy wraz z innymi swobodnie korzystać z wód prawdy; jest to miejsce pokrzepienia naszych dusz.

6. Z czego widać, że Jehowa jest za utrzymywaniem społeczności teraz i w przyszłości?

6 Powiesz może, że obecność na zebraniach nie jest dla ciebie możliwa, ponieważ przychodzenie na nie kosztuje cię zbyt wiele wysiłku. Jednakże zbieranie się z innymi wyznawcami prawdziwej wiary należy również do chodzenia drogą Jehowy, do czynienia wszystkiego tak, jak chce Jehowa. W nowym świecie też będziemy się zgromadzać według zarządzenia Jehowy. Jeżeli teraz jest to dla nas zbyt uciążliwe, to nie możemy się spodziewać, że będziemy należeć do tych, których nasienie i imię przetrwa, aby się po Armagedonie cieszyli błogosławieństwami takich zebrań. „I stanie się, że od nowiu miesiąca do nowiu miesiąca, i od sabatu do sabatu przychodzić będzie wszelkie ciało, aby się kłaniało przed oblicznością moją, mówi Pan.” (Izaj. 66:23) Wtedy wszyscy będą zjednoczeni w czystym wielbieniu; nie będzie już podziałów wywołanych duchem sekciarstwa, bo wszelkie ciało będzie uczestniczyć we wspólnym oddawaniu czci Jehowie. Jeśli mamy nadzieję znaleźć się wśród ludzi wiary, którzy będą się wówczas zgromadzać, musimy to okazać teraz przez regularne zbieranie się ze zborem ludu Jehowy, ponieważ tam wylewany jest Jego duch ku błogosławieństwu sług Bożych rozpatrujących Jego Słowo i swój stosunek do Niego. Jest rzeczą oczywistą, że Jehowa jest za utrzymywaniem społeczności, i dlatego zapraszamy cię gorąco, czytelniku, żebyś regularnie zbierał się ze Świadkami Jehowy na studium biblijne.

7. Dlaczego światowe unikanie dyskusji o religii nie jest słuszne?

7 Jeżeli doceniamy społeczność, inaczej mówiąc kontakt ze Społeczeństwem Nowego Świata, i zrozumienie prawdy, którym zostaliśmy pobłogosławieni, to powinniśmy pilnie się starać, żeby się tym dzielić z innymi. Wtedy nasza miłość do Jehowy znajdzie odbicie w miłości do bliźnich, gdyż będziemy zachęcać ich do poznania prawdy. Gdy dochodzi do rozmowy o religii, nie przyjmujemy postawy starego świata, zamykając usta lub unikając dyskusji na ten temat. Są to sprawy, które się wiążą z mądrością niebiańską i życiem. Jezus na przykład wypowiadał się otwarcie, gdy była mowa o religii i Piśmie Świętym. Wszyscy szczerzy ludzie powinni być tak samo głęboko zainteresowani tymi sprawami, bez względu na to, czy się od razu zgadzają ze wszystkimi szczegółami, czy nie. Do tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o drogach Jehowy, trafnie stosują się dzisiaj słowa: „Przyjdźcież teraz, a rozpierajmy się z sobą.” (Izaj. 1:18) Jeżeli wstydzimy się mówić o Jehowie, to On też będzie się nas wstydził. Kto jest tylko letni, ten zostanie odrzucony. Zamiast tego powinniśmy okazać szczere pragnienie aktywnego podążania drogą Jehowy, ucząc się jej, rozmawiając o niej śmiało i swobodnie oraz stając się czynicielami słowa.

8. (a) Czy kogoś nie obowiązuje służenie Jehowie? (b) Dlaczego nie mamy się obawiać wzięcia udziału w służbie kaznodziejskiej?

8 Może jesteś już starszy wiekiem i schorowany, ale są też inni, którzy znajdują się w tym samym stanie, a biorą udział w służbie i odwiedzają swych bliźnich, aby z nimi rozmawiać o dobrej nowinie i wspólnie studiować Biblię, i w ten usposób oddają swój czas i siły na cześć Jehowy. Dopóki człowiek żyje, dopóty ma pewną miarę zdrowia i sił, której może użyć do wielbienia swego Stwórcy. Nawet najstarsi mogą chodzić drogą Jehowy, gdyż Jezus zapewnił nas, że jarzmo jest lekkie. Moc Jehowy wystarczy nam do pełnienia służby dla Niego we wszelkich warunkach. W Izajasza 35:3, 4 napisano: „Umacniajcie ręce osłabiałe, a kolana zemdlałe posilajcie. Mówcie do zatrwożonych w sercu: Zmocnijcie się, nie bójcie się.” Również młodzi mogą chodzić drogą Jehowy, a więc czynić wszystko tak, jak chce Jehowa, i nauczyć się Go wychwalać. Salomon wiedział, jak mądre jest takie postępowanie, i wypowiedział się o tym następująco: „Pomnij na Stworzyciela twego za dni młodości twojej.” (Kazn. 12:1, Wu) Jezus też znał potrzebę rychłego rozpoczynania służby dla Jehowy. Dlatego zapytał: „Czyście nigdy nie czytali: Z ust niemowląt i ssących zgotowałeś sobie chwałę?” A zatem niezależnie od tego, czy jesteśmy młodzi, czy starsi, od dawna w prawdzie czy od niedawna, możemy wszyscy brać udział w ogłaszaniu zamysłów naszego Stwórcy. Opowiadanie bliźnim o prawdzie jest o wiele ważniejsze niż rozmowa o pogodzie poprzez płot od ogródka lub przekazywanie najnowszych plotek. Postarajmy się należeć do tych, którzy mówią ze swymi bliźnimi o prawdzie; pokażmy, że pragniemy być zaliczeni do ludzi, którzy chodzą drogą Jehowy, którzy czynią wszystko tak, jak chce Jehowa. — Mat. 21:16, NT; Zach. 8:16.

9. Czy niektórzy umrą bez sposobności poznania prawdy? Co możemy w tej sprawie zrobić?

9 Pamiętajmy o słowach Micheasza, że ludzie, którzy chodzą w imieniu Jehowy, mieli wołać: „Pójdźcie, a wstąpmy na górę Pańską, to jest do domu Boga Jakubowego.” Świadkowie Jehowy są jedynymi ludźmi, którzy energicznie rozgłaszają to zaproszenie oraz porzucają oszczepy i miecze wojny cielesnej, aby wykonywać wśród narodów to pokojowe i życiodajne dzieło. Jest to sprawa pilna, gdyż — mówiąc słowami Jezusa — „rola to świat”. (Mat. 13:38, NT) On sam był wzorem aktywnego głosiciela prawdy. Tym, którzy chcą naśladować ten przykład, powiedział apostoł Paweł: „A usty wyznaje się ku zbawieniu. (...) Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie. Jakże tedy wzywać będą tego, w którego nie uwierzyli? jakże uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? jakże usłyszą bez opowiadającego?” (Rzym. 10:10-14, NT) Czy to miałoby znaczyć, że uzyskanie przez nas życia zależy od miejsca, w którym mieszkamy, albo że miejsce urodzenia decyduje o naszej wierze i osiągnięciu życia wiecznego? Wprost przeciwnie! Ma to natomiast podkreślić konieczność brania udziału w ogólnoświatowym dziele obwieszczania życiodajnego poselstwa, żaden miłośnik prawdy i sprawiedliwości nie może być pozbawiony sposobności usłyszenia prawdy i przyjęcia jej. Zamiast doszukiwać się błędu u Boga dokładajmy wszelkich starań, aby pomóc innym poznać prawdę. Może nawet będziemy mogli służyć tam, gdzie jest szczególnie wielka potrzeba głosicieli Królestwa.

10. Jak odbywa się dzieło przesiewania i jaki będzie jego wynik?

10 Dzieło kazania przeprowadzane obecnie wśród narodów jest jakby dziełem przesiewania i rozdzielania; za pośrednictwem życiodajnego pouczenia naznaczani są ci, którzy się będą cieszyć błogosławieństwami nowego świata. Przesiewanie odbywa się tak, jak ‚przesiewane bywa zboże w rzeszocie, a jednak nie wypadnie najdrobniejsze ziarnko na ziemię’. (Amos 9:9, AS) Jehowa zna tych, którzy do Niego należą, i zachowa ich. Ostateczny wynik tego wielkiego dzieła uwidoczniony był w wizji, danej apostołowi Janowi: „Widziałem, a oto wielka rzesza, której żaden człowiek nie potrafił zliczyć, ze wszystkich narodów i plemion, i ludów, i języków, stojąca przed tronem i przed Barankiem; ubrani byli w białe szaty, a w rękach ich były gałęzie palmy. I wciąż wołają donośny głosem, mówiąc: ‚Zbawienie zawdzięczamy naszemu Bogu, który zasiada na tronie, oraz Barankowi.’” A zatem ci ludzie dobrej woli ze wszystkich narodów poznają Jehowę i Jego rozrządzenie na rzecz życia, powzięte przez Jezusa Chrystusa, i to zanim w Armagedonie zostaną pobici wszyscy pozostali, którzy są godni śmierci. — Obj. 7:9, 10, NW; Dzieje 4:12.

11, 12. Jak służba Królestwa odzwierciedla fakt, że dozoruje ją Jehowa?

11 Tak jak Bóg nie jest Bogiem zamieszania, lecz Bogiem ustalonego porządku, systematyczności i nadzoru w całym wszechświecie, tak też ci, którzy na ziemi biorą dzisiaj udział w kierowanym przez Jehowę dziele kaznodziejskim, nie czynią tego według osobistych zachcianek czy skłonności ani na los szczęścia. Przeciwnie, opierają się w swej działalności na wzorze skutecznej i systematycznej służby kaznodziejskiej, który ustalił Jezus podczas pobytu na ziemi. To oznacza dla nich wstępowanie do ludzi od domu do domu i od miasta do miasta, aby wszyscy mieli sposobność usłyszeć i przyjąć prawdę. Podstawowe prawdy biblijne, które są niezbędne do zbawienia, przedstawia się w kazaniach wygłaszanych u drzwi mieszkań, wyjaśnia się je dokładniej w podobnych kazaniach przy odwiedzinach ponownych, a w końcu rozpatruje się je szczegółowo podczas domowych studiów biblijnych z osobami zainteresowanymi. — Dzieje 20:20.

12 Ten sam ustalony porządek i ta systematyczność, które się widzi we wszechświecie, znajdują swoje odbicie w służbie Królestwa, jaką słudzy Jehowy wykonują na całym świecie. Żaden wysiłek nie idzie na marne. Działalność ich jest kierowana przez tę samą moc i tego i samego ducha Jehowy, który kieruje i rządzi niebiańskim dziełem stworzenia. Aby sobie to uzmysłowić, pomyślmy, że zdaniem astronomów warkocz komety składa się z tak maleńkich cząstek materii, że wystarcza nacisk promieni słonecznych, aby je odepchnąć od jądra komety, i że właśnie w ten sposób powstaje warkocz w razie zbliżenia się komety do słońca. Chociażby taki warkocz rozciągał się na przestrzeni większej niż milion kilometrów, to jednak wszystkie jego cząstki składowe można by zmieścić w zwykłej walizce. W ziemskim urządzeniu Jehowy czynnikiem sprawiającym, że Jego słudzy są w stanie spełniać Jego wolę, jest kierująca moc Jego Słowa i ducha. Chociaż może się wydawać, iż są nieliczni i nic nie znaczą, to jednak odbijają światło prawdy tak, że je widzą wszyscy, którzy się za nim rozglądają. Wśród sług Jehowy nie znajdziemy żadnego, który by służył Bogu i wierzył w Niego inaczej niż inny sługa Jehowy, podobnie jak nie znajdziemy komety z 258 warkoczami, odpowiednikami poszczególnych religii. Wszyscy członkowie ludu Jehowy cieszą się jednością i harmonią. Doszli do jednolitego zrozumienia i mają wspólny cel z Chrystusem, swoim niebiańskim Przywódcą.

13. Jakie zmiany są konieczne, aby się podobać Jehowie?

13 Dostosowanie się do urządzenia Bożego może wprawdzie oznaczać całkowitą zmianę naszej drogi życiowej, lecz tego można dokonać. Jehowa nie wymaga od nas nic niemożliwego. W Psalmie 25:8, 9 powiedziano: „Pan (...) drogi naucza grzeszników. Poprowadzi cichych w sądzie, a nauczy pokornych drogi swojej.” Gdy ci pokorni — nawet gdyby to byli najwięksi grzesznicy — słyszą prawdę, zmieniają się. Po raz pierwszy zaczynają rozumieć, jak postępuje Jehowa. Miejsce nierozsądnych filozofii i wierzeń religijnych przekazanych przez tradycję zajmuje u nich rozsądna i logiczna prawda. A różnica między nimi jest taka, jak między dniem a nocą. Podczas gdy ludzi świata otacza ciemność, wskutek czego nadal błądzą po omacku, nie wiedząc nic o tak już bliskim nowym świecie, Jehowa pozwala świecić światłu prawdy, aby pokorni, którzy szczerze miłują Boga i bliźniego, mogli pójść jego drogą. Apostoł Paweł poucza takich: „Powinniście odłożyć starą osobowość, która odpowiada waszemu poprzedniemu sposobowi prowadzenia się (...) i przybrać nową osobowość, stworzoną według woli Bożej w prawdziwej sprawiedliwości i miłościwej dobroci. (...) Mówcie prawdę, każdy z was ze swym bliźnim (...) Kto się dopuszcza kradzieży, niech już więcej nie kradnie, ale raczej niech ciężko pracuje (...) Plugawa wypowiedź niech nie wychodzi z ust waszych (...) Nie zasmucajcie też świętego ducha Bożego.” — Efez. 4:22-30, NW.

14. Jak Jehowa obecnie prowadzi nas za pośrednictwem swej organizacji?

14 Przytoczyliśmy tu tylko kilka spośród punktów wymienionych przez apostoła Pawła, lecz zapoznając się z trybem życia zgodnym z drogą Jehowy każdy z nas znajdzie w nich dla siebie coś godnego zastanowienia. Cokolwiek byśmy mieli uczynić — dobrze będzie, jeśli przy tym zadamy sobie pytanie: Czy to podobałoby się Bogu? Jeżeli nasze sumienie będzie wyszkolone według Jego Słowa, to będzie nam dobrym przewodnikiem i będziemy mogli spokojnie pójść za jego głosem. Jednakże od każdego osobiście zależy, na jaki sposób postępowania się zdecyduje. Bóg dał nam wolną wolę i możemy sobie obrać bieg życia według własnego życzenia. Od nas zależy, czy się zastosujemy do Jego pouczeń i zarządzeń na rzecz życia. Aby wśród ludu Jehowy na całym świecie panowała jedność, zgromadza On swój lud w jedno stado poddane Właściwemu Pasterzowi Chrystusowi. Za pośrednictwem swego Słowa i organizacji wskazuje nam drogę, którą mamy iść, jak gdybyśmy słyszeli głos: „Ta jest droga, chodźcie po niej, a nie zbaczajcie ani na prawo, ani na lewo!” (Izaj. 30:21, Wu) Głos Jehowy przemawia obecnie do nas przez Jego organizację, upominając nas i pouczając o sprawiedliwości i aktywnej służbie kaznodziejskiej. Właśnie za pośrednictwem organizacji teokratycznej otrzymujemy pomoc, aby się utrzymać na ścieżce życia. Musimy zachować bystry słuch, a przy tym dostroić się do tego głosu. Nie słyszymy przecież żadnej nowej ani obcej nauki, tylko słowa, które są zgodne z tym, co zapisano w Biblii ku naszemu pouczeniu. Apostoł Paweł napisał bowiem do Galatów: „Choćbyśmy, ja sam lub anioł z nieba głosili wam inną ewangelię niż tę, którą przynieśliśmy wam — niech będzie przeklęty!” — Gal. 1:8, Kow.

15. Dlaczego ważne jest stałe studiowanie prawdy biblijnej?

15 Dlatego żywotne znaczenie ma dla nas stałe badanie i sprawdzanie naszego zrozumienia Słowa Bożego w celu upewnienia się, czy właściwie rozumiemy nawet drobniejsze szczegóły, abyśmy sami nie zboczyli ze ścieżki ani nie okazali się takimi, którzy przez swoje komentarze lub wyjaśnienia zwodzą innych. Możemy poznać prawdę odnośnie do takich podstawowych nauk, jak o trójcy, piekle, nieśmiertelności duszy i podobnych, lecz czy wiedza biblijna się na tym kończy? A jak przedstawia się sprawa z innymi szczegółami prawdy. W Rzymian 2:21 czytamy: „Drugiego pouczasz, a siebie samego nie pouczasz?” (Kow) Zrozumienie prawdy nie przychodzi przez nagłe objawienie, musimy się o nie starać. Musimy studiować i badać Pismo Święte świadomi będąc, że od tego zależy życie. Są punkty, które się łatwo przeocza. Być może mówisz często na przykład o Królestwie ustanowionym na ziemi. A czy zapomniałeś o tym, że w książce „Niech Bóg będzie prawdziwy” powiedziano w części II, na str. 24: „Z powyższego wynika, że Królestwo nie jest ziemskie, lecz niebiańskie”? A zatem Królestwo nigdy nie zostanie ustanowione na ziemi, jak gdyby było urządzeniem ziemskim, chociaż panowanie jego rozciągnie się też na ziemię i przyniesie tu błogosławieństwa ludziom wiary. — Jana 18:36.

16. Jakie zastosowanie ma obecnie Zachariasza 8:21-23?

16 A czy zdajesz sobie sprawę z tego, że możesz brać udział w spełnieniu się proroctwa zapisanego w Zachariasza 8:21-23, gdzie powiedziano: „Uchwyci się dziesięciu mężów (...) kraju płaszcza męża judzkiego mówiąc: ‚Pójdziemy z wami, bo słyszeliśmy, że Bóg jest z wami’”? (Wu) Jak to należy rozumieć? Ten mąż judzki, czyli chwalca Jehowy, to człowiek chodzący drogą Jehowy. Nie odnosi się to do żadnych rodowitych, czyli cielesnych Żydów, lecz do Żyda duchowego, do członków ostatka. (Rzym. 2:29) Dziesięciu ludzi dobrej woli pociąga nie tyle sam Żyd duchowy, czyli członkowie ostatka, ile Bóg, którego wielbią; ludzie ci chcą iść Jego drogą. Mówią przecież: „Bo słyszeliśmy, że Bóg jest z wami.” Również nie chodzi tu o zwykłe uchwycenie kraju płaszcza w sensie przyjęcia prawdy i dostania się do organizacji; wskazano raczej na stanowcze wystąpienie i utożsamienie siebie z chwalcami Jehowy. Tym, którzy chwytają się prawdy, przydzielane jest zadanie opisane w Piśmie Świętym jako praca rolników i winiarzy, którzy zajmują się uprawą ziemi, symbolicznie orząc grunt pod zasiew nasienia Bożego, i uprawą winorośli, aby organizacja wydawała owoce sprawiedliwości. (Izaj. 61:5) Ta kwestia również była już wyjaśniona w literaturze Towarzystwa.

17. Jaka działalność podoba się Jehowie?

17 Czy poznajesz swoje miejsce w spełnieniu tego proroctwa? Ludzie ze wszystkich narodów chwytają się teraz prawdziwego wielbienia i otrzymują przydziały służby. Czy natychmiast cofasz się, myśląc sobie: ‚To nie dla mnie’? Wprawdzie zgodnie z omawiany obrazem oznacza to pracę, znojną pracę, lecz powinniśmy żywić głębokie pragnienie wykonywania jej, bo wiemy, że właśnie to jest droga, którą dla nas przewidział Jehowa. Dlatego nie będziemy się wzbraniać od przyłożenia ręki do pługa i od wysiewania nasienia prawdy przez chodzenie do ludzi i pełnienie w ten sposób służby kaznodziejskiej. Jezus opowiedział przypowieść o ojcu, który miał dwóch synów. Jeden z nich oświadczył, że będzie pracować w winnicy, lecz nigdy tam nie poszedł. Drugi syn powiedział zrazu, że nie chwyci się tej pracy, lecz w końcu ją wykonał. Ojciec umiłował tego, który spełnił zadanie. (Mat. 21:28-31) Jeżeli chcemy się podobać naszemu Ojcu niebiańskiemu, to powinniśmy okazać chętnego ducha i dokonać dzieła, które nam powierzono. Ponieważ oddaliśmy swe życie Bogu, więc musimy dbać o to, aby pod każdym względem stawiać sprawy Królestwa na pierwszy miejscu w życiu. Nie powstrzymujmy się od służenia Jehowie, bo On nie odmawia nam błogosławieństw życia, poznania prawdy i służby dla Niego.

18. Jakimi sposobami możemy popierać miejscowy zbór?

18 Nie możemy się jednak spodziewać, że o własnych siłach właściwie spełniamy usługiwanie. Gdy Jezus mówił, że na cały świecie będzie głoszona dobra nowina, z góry przewidział istnienie organizacji, którą opisał jako klasę wiernego niewolnika dostarczającego pokarm na czas słuszny. Aby więc chodzić drogą Jehowy, musimy być w zupełnej harmonii z Jego organizacją. Wiedząc, jak potężne dzieło świadczenia ma być wykonane, powinniśmy całym sercem współdziałać z klasą wiernego niewolnika, a wtedy dzieło będzie się spiesznie posuwać naprzód. Pracujemy w tym kierunku nie tylko przez ułożenie sobie takiego rozkładu zajęć, żeby spędzić jak najwięcej czasu w służbie; w grę wchodzą jeszcze inne rzeczy. Gdy się zbliża pora rozpoczęcia zebrania, jesteśmy zawsze już na miejscu. Pamiętamy, że Jehowa ściśle przestrzega wyznaczonych czasów, a my wzorujemy się na Nim, okazując przez to poszanowanie dla teokratycznego planu działania, jaki został ułożony w miejscowym zborze. Przybywszy do Sali Królestwa nie mamy zaraz zajmować miejsca, lecz powinniśmy trochę pomówić z braćmi, starając się rozmawiać zwłaszcza z tymi, których może nie znamy jeszcze tak dobrze, lub z nowo przybyłymi. Na to może się zdobyć każdy brat i każda siostra, aby w ten sposób ‚jedni drugich zachęcali’. Jehowa objawia się nam jako Bóg miłości i gościnności; w tym, jak okazujemy te przymioty, odzwierciedla się nasza znajomość Jego dróg. Podobnie jeśli sługa zboru przydzieli nam zadanie w programie szkoleniowym, żebyśmy komuś pomogli robić postępy w służbie kaznodziejskiej albo żebyśmy sami przyjęli pomoc, to starajmy się uczynić wszystko, co w naszej mocy, aby osiągnąć dobry wynik. To także należy do rozrządzeń Bożych, mających nam obecnie ułatwić zdobycie dojrzałości za pomocą Jego organizacji. W Efezjan 4:11, 12 czytamy przecież: „On dał niektórych (...) jako pasterzy i nauczycieli z uwagi na szkolenie świętych do dzieła usługiwania”. — NW.

19. Jaki wybór czeka każdego?

19 Jak to było w przeszłości, tak i teraz obranie drogi, którą chcemy pójść, zależy od nas. Jozue jasno przedstawił tę sprawę Izraelitom, mówiąc: „Obierzcie sobie dzisiaj, komu będziecie służyć (...) Ale co do mnie i domu mego, będziemy służyć Jehowie.” (Joz. 24:15, NW) Gdy ktoś zna prawdę i drogę, którą mu nakreśla Jehowa, a mimo to nie idzie tą drogą, wówczas nie znajduje się na wiodącej do życia drodze Jehowy, lecz na ślepym torze. Tak mówi o tym uczeń Jakub: „Kto umie dobrze czynić, a nie czyni, grzech ma.” (Jak. 4:17) I tak jak jest tylko jeden Najwyższy Bóg, ‚który ma imię Jehowa’, tak też jest tylko jedna droga — a nie wiele dróg — którą trzeba znać, aby nią chodzić i na niej Jemu służyć. Jehowa cieszy się z przynoszącego szczęście, produktywnego postępowania tych, którzy Mu służą, wydając owoce Królestwa. Gleba albo wchłania deszcz i wydaje roślinność oraz otrzymuje błogosławieństwo od Boga, albo okazuje się nieproduktywną, rodzi jedynie ciernie i osty, i dlatego nadaje się tylko na zniszczenie. Jaką glebą ty jesteś? Czy przyjąłeś Słowo z radością i pracowałeś w winnicy, aby ‚przynieść obfity owoc’? Apostoł Paweł zachęca wszystkich dzisiejszych oddanych Bogu chrześcijan, aby „nie stali się gnuśnymi, ale naśladowcami tych, którzy przez wiarę i cierpliwość dziedziczą obietnicę”. — Hebr. 6:7, 8, 12, NT; Łuk. 8:11-15.

20. Jakie błogosławieństwa wynikają z chodzenia zawsze drogą Jehowy?

20 Skoro poznałeś drogę Jehowy, to trzymaj jej się mocno. Czyń wszystko, co tylko możesz, żeby zawsze pozostawać na tej drodze i z roku na rok robić postępy w prawdzie. Droga Jehowy jest wyraźnie widoczna dla ludzi ze wszystkich narodów, którzy jej szczerze szukają. „Będzie tam droga i ścieżka, która drogą świętą słynąć będzie; nie pójdzie po niej nieczysty, ale będzie dla onych samych. Którzy tą drogą pójdą, i głupi nawet, nie zbłądzą [głupi nie będą się po niej błąkać, NW]. (...) Wybawieni po niej chodzić będą. Odkupieni, mówię, Pańscy nawrócą się i przyjdą na Syjon z śpiewaniem, a wesele wieczne będzie na głowie ich; radość i wesele otrzymają, a żałość i smutek uciecze.” (Izaj. 35:8-10) Teraz jest czas, żeby się dostać na tę drogę, która wiedzie do życia, i iść nią razem ze Społeczeństwem Nowego Świata. Nie ma innej drogi, nie ma innego sposobu na uzyskanie łaski Jehowy. Czynienie wszystkiego tak, jak chce Jehowa, to droga szczęścia i życia. — Jer. 7:23.

    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij