BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • brfi ss. 25-26
  • Marsze śmierci

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Marsze śmierci
  • Fioletowe trójkąty — „zapomniane ofiary” reżimu nazistowskiego
  • Podobne artykuły
  • Przeżyłem „marsz śmierci”
    Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1981
  • Ocalali
    Fioletowe trójkąty — „zapomniane ofiary” reżimu nazistowskiego
  • Wiara w Boga zapewniła mi ochronę
    Przebudźcie się! — 1994
  • Uwięzienie
    Fioletowe trójkąty — „zapomniane ofiary” reżimu nazistowskiego
Zobacz więcej
Fioletowe trójkąty — „zapomniane ofiary” reżimu nazistowskiego
brfi ss. 25-26

MARSZE ŚMIERCI

1 W miarę zbliżania się frontu oddziały SS ewakuowały obozy, zmuszając więźniów do udania się na południe i zachód. W czasie tak zwanych marszów śmierci strażnicy bezlitośnie zabijali każdego, kto nie mógł nadążyć za resztą. W kwietniu 1945 roku Martin Seyferth z Oschatz wraz z innymi Świadkami Jehowy przeżył marsz śmierci z Dachau w kierunku niemieckich Alp.

Kolaż: 1. Więźniowie obozu koncentracyjnego idą w marszu śmierci. 2. Martin Seyferth.

Po lewej: akg-images/Benno Gantner

Plansza z trasą marszu śmierci z Sachsenhausen.

2 W kwietniu i maju 1945 roku wszyscy Świadkowie Jehowy w liczbie 230 przeżyli marsz śmierci w kierunku Schwerina, w którym szły dziesiątki tysięcy więźniów różnych obozów, m.in. Sachsenchausen. Świadkowie tworzyli zwartą grupę, która pomagała sobie nawzajem, by ocaleć. (Zaznaczona trasa marszu śmierci)

3 Paul Rehwald z Królewca szedł w marszu śmierci z Sachsenhausen. Po załamaniu się frontu niemieckiego i wyzwoleniu obozów przez aliantów ten dwunastoletni okres terroru dobiegł końca. Do domu po wielu latach uwięzienia wróciło wielu Świadków, między innymi więźniowie ukazani na fotografii.

Kolaż: 1. Trzech Świadków Jehowy wraca do domu z Sachsenhausen. 2. Paul Rehwald.

Po lewej: Süddeutsche Zeitung Photo/Alamy Stock Photo

4 Esesmani ewakuowali 9000 więźniów obozu w Neuengamme na wybrzeże Morza Bałtyckiego i umieścili ich na statkach Cap Arcona, Thielbeck i Athen. Dnia 3 maja 1945 roku dwa z tych statków zostały zatopione przez brytyjskie lotnictwo wojskowe i tylko niewielu więźniów się uratowało. Jednym z ocalałych ze statku Cap Arcona był Witali Kostanda (Ukraina), który jeszcze w obozie spotkał więźniów z fioletowymi trójkątami i potem sam został Świadkiem.

Kolaż: 1. Statek Cap Arcona z więźniami obozów koncentracyjnych na pokładzie. 2. Zniszczony statek Cap Arcona 3. Witali Kostanda.

U góry: Süddeutsche Zeitung Photo/Alamy Stock Photo. U dołu: Arthur Drever/Photohaus

Feliks Borys.

5 SS nakazało też lądową i morską ewakuację obozu Stutthof, leżącego niedaleko Gdańska. Wśród 1900 więźniów był Feliks Borys z Chojnic oraz 9 innych Świadków, którzy zostali zmuszeniu do marszu do Słupska. Wspomina on: „[Po krótkim czasie] pozostało tylko 800 więźniów”. Feliks Borys niósł Wilhelma Scheidera (Polska), dzięki czemu ten ocalał. Po wyzwoleniu Feliks udał się pieszo do domu, gdzie dotarł jakieś dwa miesiące później.

6 Świadkowie Jehowy z obozu Stutthof. Po dramatycznej podróży barką przez Morze Bałtyckie udało im się 5 maja 1945 roku dotrzeć na duńską wyspę Møn.

Grupa Świadków Jehowy ocalałych z obozu Stutthof.
    Publikacje w języku polskim (1960-2026)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij