Obliczanie tego co niepojęte
W razie wybuchu totalnej wojny atomowej jej „ofiarą” padłaby bezpośrednio połowa z liczącej 4,5 miliarda ludności świata. Taki jest według berlińskiej gazety „Tagesspiegel” wynik studium przeprowadzonego przez grupę naukowców z różnych krajów na zlecenie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W 151-stronicowym sprawozdaniu wspomniani eksperci przedstawili trzy możliwości, przy czym „nie uwzględniono poglądów najbardziej skrajnych”. W najgorszym z tych trzech wariantów trzeba się liczyć ze znacznie więcej niż 1,1 miliarda ofiar śmiertelnych i 1,1 miliarda rannych. Szansa udzielenia rannym pomocy lekarskiej „równałaby się zeru”. Poza tym po wielkiej wojnie atomowej miliony ludzi zginęłoby na skutek nieopisanej klęski głodu.