Ignorowanie praw pacjenta
Gdy obywatel RPA William Dyson (51 lat) doznał w wypadku samochodowym ciężkich obrażeń ciała, dwukrotnie odmówił z przyczyn religijnych przyjęcia transfuzji krwi. Chociaż rodzina poparła jego odmowę, narzucono mu transfuzję sądownie. Nie wszystkie jednak autorytety medyczne uznały decyzję sądu i postępowanie szpitala za słuszne. Lekarz naczelny Vereeniging Hospital, dr D.J.L. van Rooy, oświadczył: „Człowiek przytomny ma prawo odrzucić wszelkie metody leczenia, z którymi się nie zgadza (...) Szpital zawsze musi respektować przekonania pacjenta i warunki, które on stawia”. W gazecie „The Rand Daily Mail” w Johannesburgu wyrażono podobną opinię. Pod nagłówkiem „Lekarze gwałcą prawo pacjenta” czytamy tam: „Lekarze są po to, żeby ratować życie i uśmierzać cierpienia, ale to nie daje im prawa do naruszania czyichś przekonań, które są treścią jego życia i dla których jest gotów umrzeć”. Świadkowie Jehowy nie przyjmują transfuzji, ponieważ wierzą, że prawo Boże ‛aby wstrzymywać się od krwi’ oznacza dokładnie to, co mówi (Dzieje 15:29). Oczywiście akceptują inne metody leczenia.