HEBRAJCZYKÓW
Komentarze — rozdział 2
Dlatego musimy: Paweł łączy radę zawartą w tym wersecie z omawianym przez siebie tematem, którym jest wyższość Chrystusa nad aniołami (Heb 1:1-14). Pisze, że w przeszłości Bóg przemawiał do ludzi przez niedoskonałych proroków, a nawet przez aniołów (Heb 2:2). Teraz jednak zrobił coś wspanialszego — przemówił za pośrednictwem własnego Syna, który zasiada po Jego prawej stronie. Ten największy Rzecznik Boga zasługuje więc na to, żeby go słuchać.
zwracać szczególną uwagę na to, co usłyszeliśmy: Paweł dobitnie tu podkreśla, że chrześcijanie powinni z jak największą pilnością zwracać uwagę na nauki Syna Bożego. Chrześcijanom pochodzenia hebrajskiego groziło niebezpieczeństwo, że dadzą się rozproszyć i ulegną silnemu wpływowi judaizmu z jego imponującą świątynią, kapłaństwem i tradycjami. Dlatego musieli cały czas skupiać się na tym, na czym powinni. Grecki czasownik oddany tu jako „zwracać uwagę” był używany w odniesieniu do cumowania statku lub utrzymywania go na właściwym kursie do portu. Chrześcijanie musieli więc trzymać się tego, czego się nauczyli, i nigdy nie schodzić z obranego kursu. Niektórzy bibliści sugerują, że Paweł rozpoczyna tutaj metaforę żeglarską, którą rozwija w następnym sformułowaniu.
żebyśmy nigdy nie zostali uniesieni z prądem: Paweł wydaje się tu kontynuować metaforę żeglarską rozpoczętą wcześniej. Grecki czasownik oznaczający „zostać uniesionym z prądem” był czasami używany w odniesieniu do statku, któremu groziło, że minie bezpieczny port. Silne prądy albo przeciwne wiatry mogły spowodować, że statek zacznie dryfować, zwłaszcza gdy załoga nie była dostatecznie skupiona. Za pomocą tego wymownego obrazu słownego Paweł udziela chrześcijanom pochodzenia hebrajskiego ważnego ostrzeżenia: Gdyby pozwolili sobie na rozproszenie uwagi lub jakieś zaniedbania, zapewne zostaliby uniesieni z prądem — oddaliliby się od prawdziwej wiary i stracili szansę na wybawienie (Heb 2:3; por. komentarz do Heb 3:12).
słowo wypowiedziane za pośrednictwem aniołów: Jest to trzecie miejsce w Chrześcijańskich Pismach Greckich, w którym wspomniano, że Bóg posłużył się aniołami, żeby przekazać swojemu ludowi Prawo Mojżeszowe (zob. komentarze do Dz 7:53; Gal 3:19; por. Dz 7:38). Pisma Hebrajskie nie mówią wprost, że stało się to za pośrednictwem aniołów. Jednak wielu Żydów w czasach Pawła prawdopodobnie podzielało ten pogląd. Był on zgodny z tradycją żydowską z I w. n.e. (por. Dawne dzieje Izraela Józefa Flawiusza [XV, V, 3]). Co godne uwagi, w tekście hebrajskim Pwt 33:2 powiedziano, że Jehowa był ze swoimi „świętymi miriadami” (por. NŚ, 1997) i „wojownikami”, a w kolejnych wersetach — że dał wtedy Prawo swojemu ludowi. W wersecie 2 w przekładzie Septuaginty użyto greckiego słowa oznaczającego „aniołowie”, a nie „wojownicy”.
okazało się niezawodne: Lub „okazało się niewzruszone”. Paweł podkreśla niezawodność (lub niewzruszoność) Prawa Mojżeszowego, zauważając, że zgodnie z nim „każdy człowiek dopuszczający się występku” otrzymywał sprawiedliwą karę. Poza tym Prawo to było trwałe, obowiązywało przez długi czas.
zlekceważymy: Użyty tu grecki czasownik oznacza „nie być zainteresowanym; nie dbać; nie przejmować się” (por. Mt 22:5, gdzie ten czasownik został oddany jako „nie byli (...) zainteresowani”). Kiedy więc jakiś chrześcijanin tak lekceważąco podchodzi do wybawienia za pośrednictwem Chrystusa, nie robi tego nieświadomie. Przeciwnie, jest to jego świadomy wybór. Dlatego Paweł zachęcał chrześcijan pochodzenia hebrajskiego, żeby ‛zwracali szczególną uwagę’ na słowo Boga przekazywane za pośrednictwem Jego Syna (Heb 2:1).
Pierwszy głosił o nim nasz Pan: „Panem”, za pośrednictwem którego Bóg przekazał dobrą nowinę o wybawieniu, jest Jezus Chrystus. Wielu tych, którzy go słuchali, zostało jego uczniami i też głosiło innym. W ten sposób ‛potwierdzali’ to, co powiedział on sam (Mt 28:19, 20; Dz 1:1, 8; 10:39-43; 1Tm 2:5, 6). A dzięki temu nawet ci, którzy nie widzieli ani nie słyszeli Jezusa osobiście, mogli być pewni, że dobra nowina o wybawieniu została przekazana właśnie przez niego (1Pt 1:8).
Poświadczył je również Bóg: Kiedy chrześcijanie w I w. głosili o Jezusie, Jehowa Bóg potwierdzał, że to, co mówią, jest prawdą, uzdalniając ich do dokonywania nadprzyrodzonych znaków, cudów, różnych potężnych dzieł (zob. Słowniczek pojęć, „Cuda; potężne dzieła”, i komentarze do Dz 2:19; 4:22). W niektórych wypadkach poświadczał to, dając im cudowne dary ducha świętego, np. mówienie językami, prorokowanie, rozumienie natchnionych wypowiedzi czy uzdrawianie (1Ko 12:4-11; zob. komentarz do 1Ko 12:4). Te cuda i dary ducha potwierdzały, że nowo powstały zbór chrześcijański cieszy się poparciem Boga (zob. komentarz do 1Ko 13:11).
przyszłą ziemię: Lub „przyszłą zamieszkaną ziemię”. Paweł najwyraźniej mówi tu o przyszłym społeczeństwie ludzkim, które będzie żyć na ziemi pod rządami Jezusa Chrystusa (Ps 37:29; Mt 5:5 i komentarz; 2Pt 3:13; por. Heb 1:6 i komentarz). Niektórzy bibliści twierdzą, że użyte tu greckie określenie (dosł. „zamieszkana”) obejmuje też niebo. Jednak wszystkie wystąpienia tego słowa w Chrześcijańskich Pismach Greckich odnoszą się do ziemi (lub jej części) zamieszkanej przez ludzi. Dlatego w tym wersecie też nie może chodzić o niebo (zob. komentarze do Łk 2:1; Dz 17:31). Co prawda wiara chrześcijan obejmuje nadzieję na to, że niektórzy ludzie pójdą do nieba (Heb 3:1), ale z omawianego wersetu wynika, że niezmienne pozostaje początkowe zamierzenie Boga dotyczące raju na ziemi (por. Łk 23:43 i komentarz).
Pewien świadek kiedyś powiedział: Paweł nie mówi ani tego, kim był ten świadek, ani z której księgi biblijnej pochodzi to, co powiedział. Dla apostoła — jak również dla innych sług Bożych — ważniejszy był fakt, że Autorem tego i innych proroctw biblijnych jest Jehowa (2Tm 3:16; 2Pt 1:21). Zacytowane dalej słowa wspomnianego świadka pochodzą z Ps 8:4-6, który Paweł odnosi do Jezusa (zob. komentarz do Heb 2:9).
Uczyniłeś go trochę niższym od aniołów: Kiedy król Dawid pisał zacytowane tu słowa (Ps 8:4-6), porównywał ludzi z potężnymi aniołami. Ludzie są stworzeniami, które mają ciała fizyczne (Ps 144:3; Heb 2:14). Natomiast aniołowie są stworzeniami duchowymi, które przewyższają ludzi siłą i umiejętnościami (2Pt 2:11). W niektórych przekładach Biblii można w tym miejscu przeczytać: „Uczyniłeś go na krótko trochę niższym od aniołów”, ale hebrajski tekst Ps 8:5, z którego cytuje Paweł, nie zawiera takiej myśli (wyjaśnienie, jak te słowa odnoszą się do Jezusa: zob. komentarz do Heb 2:9).
ukoronowałeś go chwałą i szacunkiem: Paweł w dalszym ciągu cytuje słowa z Ps 8:4-6. Dawid napisał tam, że Bóg stworzył człowieka z pewną miarą „chwały i wspaniałości” i dał mu władzę nad ziemią (Rdz 1:26-28; Heb 2:6-8). Jednak Paweł w kolejnych wersetach wyjaśnia, że ten fragment psalmu ma też głębsze znaczenie — wskazuje proroczo na doskonałego człowieka, który pochodził od Adama, na Jezusa Chrystusa. Został on ‛ukoronowany’ jeszcze większą chwałą i szacunkiem, ponieważ chętnie złożył swoje doskonałe ludzkie życie w ofierze (Heb 2:9 i komentarz). Dzięki temu posłuszni Bogu ludzie będą mogli odzyskać chwałę i szacunek, którymi obdarzył ich On na początku (por. komentarz do 1Ko 15:45).
Wszystko położyłeś pod jego nogi: Paweł cytuje tutaj drugą część Ps 8:6. Słowa z Ps 8:4-9 można odnieść do śmiertelnego człowieka w sensie ogólnym. Ale Paweł pod natchnieniem od Boga kilka razy wyjaśnia, że ten psalm w rzeczywistości jest proroctwem dotyczącym Mesjasza (1Ko 15:27; Ef 1:22). Słów, które cytuje w omawianym wersecie, nie można w pełni odnieść do niedoskonałych ludzi. Tylko pierwszy człowiek, Adam, otrzymał tak dużą władzę nad ziemią (Rdz 1:28). Jednak nie wywiązał się ze swojego zadania. Dlatego Jehowa powierzył wielką władzę Jezusowi, „Synowi Człowieczemu”, będąc przekonany, że on — w przeciwieństwie do Adama — nie zawiedzie (Mt 20:28; 28:18). Posyłając go na ziemię, żeby stał się człowiekiem, ‛uczynił go trochę niższym od aniołów’. Jednak ostatecznie Jezus miał zostać mesjańskim Królem, któremu Bóg miał ‛wszystko położyć pod nogi’ (Heb 2:7, 8).
Jezusa, którego uczyniono trochę niższym od aniołów: Jak wyjaśniono w komentarzu do Heb 2:7, Paweł odniósł słowa z Ps 8:4-6 do Jezusa. Kiedy Jezus przyszedł na ziemię, rzeczywiście ‛został uczyniony trochę niższym od aniołów’ — stał się „synem człowieczym” (Heb 2:6; zob. komentarz do Mt 8:20). Jako doskonały człowiek był idealnym odpowiednikiem Adama, dzięki czemu mógł złożyć swoje doskonałe ludzkie życie na okup. W ten sposób „zakosztował śmierci za każdego człowieka” (zob. też Słowniczek pojęć, „Syn człowieczy”, i komentarze do Jn 1:14).
zakosztował śmierci za każdego człowieka: Greckie słowo oddane tu jako „zakosztował” dosłownie można odnieść do spróbowania jakiegoś jedzenia lub picia (Mt 27:34; por. NŚ, 1997). Ale jest ono też używane w sensie przenośnym. Zwrot „zakosztować śmierci” w Ewangeliach pojawia się w znaczeniu „umrzeć” (Mt 16:28 i przyp.; Mk 9:1 i przyp.; Łk 9:27 i przyp.; Jn 8:52). Jezus „zakosztował śmierci”, gdy oddał swoje życie na okup. Według pewnego słownika sformułowanie to opisuje „okrutną, bolesną rzeczywistość umierania, której doświadczają ludzie i której doświadczył też Jezus”. Poza tym kiedy Jezus był na ziemi, na własne oczy widział skutki śmierci i sam zaznał bólu, jaki odczuwają ci, którzy tracą bliską osobę (Jn 11:33-36).
Aby doprowadzić wielu synów do chwały: W czasie chrztu Jezusa Jehowa namaścił go duchem świętym, czyli swoją czynną siłą. W ten sposób Jezus stał się Jego zrodzonym z ducha Synem, inaczej mówiąc, ‛narodził się ponownie’ i miał odtąd nadzieję na powrót do życia w niebie (Jn 3:3; 17:5). Był pierwszym z „wielu synów”, którzy mieli zostać ‛doprowadzeni do chwały’ niebiańskiej. Kolejnych Bóg zaczął ‛doprowadzać do chwały’ później, w dniu Pięćdziesiątnicy 33 r. n.e., gdy za pośrednictwem Jezusa namaścił duchem świętym grupę jego uczniów. W ten sposób stali się synami Bożymi tak jak Jezus (Dz 2:1-4). Od tamtej pory Bóg dalej wybiera i namaszcza duchem poszczególne osoby. Jego zamiarem jest powołać 144 000 takich chrześcijan do panowania z Jezusem w niebie (2Tm 2:12; 4:18; Obj 5:10; 14:1, 3; 20:4, 6). Pomazańcy zostaną w pełni ‛doprowadzeni do chwały’ wtedy, gdy dochowają wierności w próbach i otrzymają niebiańską nagrodę (2Tm 4:8). Tak więc do grona ‛wielu synów doprowadzonych do chwały’ w niebie w sumie będzie należeć 144 001 osób — Jezus i jego duchowi bracia.
Ten, dla którego i przez którego wszystko istnieje: Sformułowanie to musi odnosić się do Jehowy, ponieważ to On sprawił, że Jezus — jak mówi ten werset — „został wydoskonalony przez cierpienie”. Tylko Jehowa jest Stwórcą wszechświata (por. Rz 11:36; Obj 4:11). Oczywiście sformułowania podobne do omawianego są odnoszone również do Jezusa, który jest „obrazem niewidzialnego Boga” (Kol 1:15; zob. też Jn 1:3, 10; Heb 1:2). Zanim przyszedł na ziemię jako człowiek, współpracował z Jehową w stwarzaniu wszystkiego (zob. komentarz do Kol 1:16).
słusznie postanowił: Jehowa uznał za słuszne, żeby Jezus cierpiał i w ten sposób w szczególnym sensie został wydoskonalony. Cierpienia, których zaznał, przygotowały go do przyszłych zadań. Dzięki temu doskonale nadawał się do usługiwania w roli współczującego niebiańskiego Arcykapłana i mesjańskiego Króla (Heb 2:17; 4:15; 5:8, 9; 7:1, 17, 25). Nie ma więc żadnej sprzeczności w stwierdzeniu, że bezgrzeszny człowiek mógł ‛zostać wydoskonalony’ (1Pt 2:22).
Naczelny Pełnomocnik w sprawie (...) wybawienia: Chodzi o Jezusa Chrystusa, który otworzył drogę do wybawienia i prowadzi do niego innych (zob. Słowniczek pojęć, „Naczelny Pełnomocnik”, i komentarze do Dz 3:15; 5:31; Heb 12:2).
wszyscy (...) pochodzą od jednego: Chodzi o Jehowę Boga. Jest On Ojcem Jezusa Chrystusa i usynawia jego uczniów, namaszczając ich duchem świętym (Rz 8:14-17).
uświęcający: Chodzi o Jezusa Chrystusa (Heb 13:12).
uświęcani: Chodzi o chrześcijan namaszczonych duchem świętym.
Jezus nie wstydzi się nazywać ich „braćmi”: Jako „dziedzic wszystkiego” Jezus zajmuje wysoką pozycję (Heb 1:2). Natomiast jego namaszczeni duchem uczniowie są zwykłymi, niedoskonałymi ludźmi. Mimo to z radością nazywa ich swoimi „braćmi”. Łączy go z nimi bliska, serdeczna więź. Wszyscy mają tego samego Ojca, Jehowę Boga, i dlatego są duchowymi braćmi (Mt 25:40; Jn 20:17; zob. komentarze do Mt 12:49; 28:10). To przypomnienie, jak Jezus traktuje swoich naśladowców, musiało bardzo zachęcić chrześcijan pochodzenia hebrajskiego, którzy często znosili obelgi, szyderstwa i prześladowania ze strony swoich rodaków (Heb 10:32-34).
gdy mówi: Paweł cytuje w tym wersecie słowa z Ps 22 i pod natchnieniem od Boga wprowadza je tak, jak gdyby wypowiedział je Jezus. Różne fragmenty tego psalmu proroczo odnosiły się do Mesjasza (por. Ps 22:1 z Mt 27:46 [zob. też komentarz]; Ps 22:8 z Mt 27:41-43; Ps 22:15, 16 z Jn 19:28; Ps 22:18 z Mt 27:35; Łk 23:34; Jn 19:24). Chociaż nie ma wyraźnej wzmianki, że Jezus w czasie swojej służby cytował Ps 22:22, to w gruncie rzeczy było tak, jakby wypowiedział te słowa, bo żył zgodnie z nimi i je wypełniał.
w zborze: Wyrażenie to pochodzi z Ps 22:22. Król Dawid wyraził tam wdzięczność za zaszczyt wysławiania Jehowy wśród innych Izraelitów. Wszyscy razem tworzyli „zbór Jehowy” (Pwt 23:3). Chociaż Dawid był ich królem, a oni jego poddanymi, nazywał ich „swoimi braćmi” (por. Pwt 17:15; 1Kn 28:2). Podobnie jest z Jezusem Chrystusem. Chociaż sprawuje władzę nad zborem chrześcijańskim, to wszystkich namaszczonych chrześcijan uważa za swoich duchowych braci (Mt 25:40; zob. komentarz do Kol 1:13). Razem tworzą „Bożą rodzinę [lub „dom Boży”]” (1Tm 3:15 i komentarz).
„Będę Mu ufał”: Paweł cytuje tu słowa z Iz 8:17 według przekładu Septuaginty i pod natchnieniem od Boga przypisuje je Jezusowi (por. komentarz do Heb 2:12). Jako człowiek z krwi i kości Jezus musiał ufać Jehowie Bogu, żeby przystosować się do zupełnie nowej sytuacji (Heb 2:9 i komentarz; por. Jn 1:14 i komentarz). W przeciwieństwie do Adama pokazał, że w pełni Mu ufa — nawet gdy znosił okrutne traktowanie, które doprowadziło do jego egzekucji (Łk 23:46; por. Ps 22:8; Mt 27:43). Dlatego jako ‛miłosierny i wierny arcykapłan potrafi przyjść z pomocą tym, którzy też znoszą próby’ (Heb 2:16-18).
„Ja i dzieci, które mi dał Jehowa”: Paweł pod natchnieniem od Boga cytuje słowa z Iz 8:18 i porównuje Jezusa i jego namaszczonych duchem naśladowców do proroka Izajasza i jego dzieci (Heb 2:13, 14). Jak wynika z kontekstu omawianego wersetu, wspomniane „dzieci” w rzeczywistości są dziećmi Boga i „braćmi” Chrystusa, pierworodnego Syna Bożego (Heb 1:6; 2:11, 12 i komentarz do wersetu 12; zob. też Jn 1:12; 1Jn 3:1). Takim zastosowaniem tego cytatu Paweł maluje ciepły obraz: naśladowcy Chrystusa są częścią rodziny Jehowy.
Jehowa: W tym wersecie zacytowano słowa z Iz 8:18, gdzie w tekście hebrajskim pojawia się imię Boże wyrażone czterema spółgłoskami (w transliteracji na jęz. pol. JHWH). Dlatego w Przekładzie Nowego Świata tutaj też użyto imienia Bożego. W dostępnych greckich manuskryptach pojawia się tu określenie Theòs („Bóg”), przypuszczalnie dlatego, że w Iz 8:18 określenie to zawierają zachowane kopie Septuaginty. Może to wyjaśniać, dlaczego w omawianym wersecie (Heb 2:13) słowo „Bóg” występuje również w większości przekładów (zob. Dodatek C1).
są krwią i ciałem: Dosł. „są współuczestnikami krwi i ciała”. „Dzieci” — namaszczeni duchem uczniowie Jezusa — są „krwią i ciałem”, czyli ludźmi (zob. komentarz do Gal 1:16). Kiedy Jezus przyszedł na ziemię, też był w pełni człowiekiem (zob. komentarze do Jn 1:14).
unicestwić: Jehowa dał swojemu Synowi władzę, żeby ‛zmiażdżył’ Szatana, czyli całkowicie go zniszczył (Rdz 3:15; zob. komentarz do Rz 16:20). Fundament pod to Jezus położył przez swoją śmierć. Aż do śmierci w doskonały sposób dochował lojalności wobec Boga — oparł się wszystkim próbom Szatana, który chciał nakłonić go do nieposłuszeństwa. W ten sposób Jezus zagwarantował, że pewnego dnia ‛zniszczy wszystko, czego dokonał Diabeł’, usunie śmierć i ostatecznie zgładzi jego samego (1Jn 3:8; 1Ko 15:26 i komentarz; Obj 20:10, 14).
tego, który może powodować śmierć, czyli Diabła: Lub „tego, który ma środki do powodowania śmierci, czyli Diabła”. Sformułowanie to harmonizuje ze słowami Jezusa na temat Szatana: „On od początku był zabójcą” (Jn 8:44). Mordercze zapędy Szatana po raz pierwszy ujawniły się w Edenie, gdy nakłonił on Adama i Ewę do buntu. Sprowadziło to śmierć zarówno na nich, jak i na wszystkich ich potomków (Rz 5:12). Od tamtej pory Szatan powoduje śmierć w tym sensie, że zwodzi ludzi i odciąga ich od Boga. Dalej też rozbudza w nich nienawiść i mordercze instynkty (por. 1Jn 3:12). Ale chrześcijanie nie muszą żyć przed nim w strachu, jak gdyby w każdej chwili mógł ich zabić (Mt 4:10, 11; por. Jak 4:7). To prawda, że ma on moc powodować śmierć, ale nie może przekroczyć granic wyznaczonych mu przez Boga (por. Hi 1:12; 2:6).
uwolnić: Lub „wyzwolić”. Przez swoją śmierć Jezus mógł dokonać czegoś, czego nie był w stanie zrobić żaden kapłan spośród ludzi — mógł ‛unicestwić Diabła, który powoduje śmierć’ (Heb 2:14, 17). Dzięki ofierze okupu, którą złożył, możliwy stał się powrót zmarłych do życia. W ten sposób Jezus uwolnił ludzi od paraliżującego „strachu przed śmiercią”, który wielu z nich trzymał w niewoli. W swoim liście do Koryntian Paweł zapowiedział zwycięstwo nad śmiercią i wyraźnie napisał, że ‛zostanie ona unicestwiona jako ostatni wróg’ (1Ko 15:26 i komentarz; 15:54-57). Chociaż chrześcijanie dalej uważali śmierć za wroga, Paweł przypomniał im, że jeśli pozostaną wierni Bogu, to nie wyrządzi im ona żadnej trwałej szkody.
pomaga on (...) potomstwu Abrahama: W tym miejscu wyrażenie „potomstwo Abrahama” odnosi się do braci Chrystusa, czyli chrześcijan namaszczonych duchem (zob. komentarze do Gal 3:16, 29). Grecki czasownik przetłumaczony tu na „pomagać” zasadniczo znaczy „chwycić; wziąć za rękę”. Może się odnosić do mocnego chwycenia kogoś, żeby go przeprowadzić przez jakąś niebezpieczną sytuację. Na przykład Jehowa ‛wziął za rękę’ Izraelitów i wyprowadził ich z Egiptu (Heb 8:9). W omawianym wersecie czasownik ten został użyty w formie gramatycznej, która wskazuje, że Chrystus zapewnia namaszczonym chrześcijanom nieustanne wsparcie. Mówiąc przenośnie, chwyta ich i prowadzi, żeby mogli dochować lojalności w obliczu prób. Jako Pośrednik i Arcykapłan pomaga im więc zachować czystość w oczach Boga (Heb 2:18; 7:25). Nie musi w ten sposób wspierać aniołów. W Liście do Hebrajczyków w tym miejscu po raz pierwszy wspomniano o Abrahamie. W dalszej części tego natchnionego listu jest o nim mowa jeszcze wiele razy (Heb 2:16; 6:13, 15; 7:1, 2, 4-6, 9; 11:8, 17).
potomstwu: Dosł. „nasieniu” (zob. komentarz do Gal 3:29).
musiał (...) upodobnić się do swoich „braci”: Jezus upodobnił się do swoich „braci”, czyli uczniów, w tym sensie, że stał się człowiekiem w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie tylko miał fizyczne ciało, ale też doświadczył takich samych jak inni ludzie nieprzyjemnych przeżyć i uczuć (Heb 2:10). Na przykład osobiście przekonał się, czym jest głód, pragnienie, zmęczenie, zdrada, upokorzenie, udręka i ból, a w końcu poniósł śmierć (Mt 4:2; 21:18; 27:27-30; Mk 4:37, 38; 14:33, 34; 15:37; Łk 22:44, 47, 48; Jn 4:6, 7; 19:1-3, 28). Okazywał głębokie współczucie otaczającym go ludziom — zarówno tym, z którymi miał bliskie relacje, jak i tym, których w ogóle nie znał (Mk 5:34; Łk 13:11, 12, 16; Jn 11:32-35). Musiał doświadczyć takich samych przeżyć jak ludzie, żeby móc być dla nich wyrozumiałym i współczującym Arcykapłanem (Heb 4:15).
arcykapłanem: List do Hebrajczyków to jedyna księga w Chrześcijańskich Pismach Greckich, gdzie Jezusa nazwano „arcykapłanem”. Po raz pierwszy to określenie pojawia się właśnie w tym wersecie. Pozostałe wersety to: Heb 3:1; 4:14, 15; 5:5, 10; 6:20; 7:26; 8:1; 9:11 (zob. Słowniczek pojęć i komentarz do Heb 4:14).
złożyć ofiarę przebłagalną: Lub „dokonać przebłagania” (zob. Słowniczek pojęć, „Przebłaganie”). Jako „wierny arcykapłan” Jezus złożył ofiarę okupu za grzechy ludzi. Ta ofiara przebłagalna sprawiła, że wszyscy, którzy w nią wierzą, mogą ‛uzyskać wiecznotrwałe wyzwolenie’ (Heb 9:11, 12; Jn 3:16; 1Jn 2:2; 4:10; zob. komentarz do Rz 3:25).
znosząc próby: Jest to odpowiednik jednego greckiego słowa, które ma szerokie znaczenie i w zależności od kontekstu można je też przetłumaczyć na „być poddanym próbie” lub „być kuszonym”. Jest używane zarówno w odniesieniu do pokus, jak i ciężkich prób wiary (1Ko 10:13; Heb 4:15; 11:17; Obj 2:10). Jezus został wypróbowany na wiele sposobów. Na początku swojej służby był trzy razy kuszony przez Szatana, „władcę świata” (Jn 14:30; Mt 4:1-11). Później stale znosił próby — czasami nawet ze strony przyjaciół (Mt 16:22, 23). A pod koniec służby spotkała go najcięższa próba — śmierć na palu męki (Heb 12:2). W każdej z tych sytuacji Jezus w doskonały sposób dochował lojalności wobec swojego Ojca, ponieważ Go kochał (Jn 14:31).
potrafi przyjść z pomocą: Ponieważ Jezus został pod każdym względem wypróbowany i wycierpiał tak wiele, doskonale rozumie cierpienia swoich naśladowców. Potrafi „się wczuć w nasze słabości” (Heb 4:15, 16). Paweł wskazał, że przychodzi on z pomocą swoim naśladowcom jako miłosierny i współczujący Arcykapłan (Heb 2:17; zob. komentarz do Heb 2:16). Spełnia swoją obietnicę, że będzie z nimi aż do końca (Mt 28:20). Wspiera ich na wiele sposobów za pośrednictwem świętego ducha Jehowy (Łk 11:13; 12:11, 12; Jn 14:13, 14, 16, 26; 15:26).